Rozpoczęło się zwalnianie Skorży
Cytat:
Wisła Kraków dopiero co zremisowała z Levadią, a już w prasie zaczynają się spekulacje, że rewanż w Estonii będzie dla trenera Macieja Skorży meczem o życie. Czy faktycznie?
Mistrz Polski zagrał w środę w Sosnowcu fatalnie, to fakt. Gwiazdy Białej Gwiazdy nie potrafiły sobie poradzić z Estończykami, którzy przyjechali wysoko przegrać, a prawie mecz wygrali.
- Dziś nie udało nam się wygrać, ale przyczyną tego nie było ustawienie drużyny. Powodem było to, że zagraliśmy słabszy mecz- tłumaczył na pomeczowej konferencji trener Maciej Skorża.
Zdaniem krakowskich mediów, od środy trener Wisły ma nietęgą minę. Nie chce za bardzo rozmawiać z dziennikarzami, na treningu jest przygaszony. W obozie mistrza Polski czuć nerwową atmosferę.
- Nawet strach myśleć, co by się działo, gdyby Wisła nie poradziła sobie z Levadią. W klubie doszłoby do prawdziwego trzęsienia ziemi. Na pewno poleciałyby głowy – powiedziała anonimomo "Dziennikowi" osoba związana z klubem z Reymonta.
Przed rozpoczęciem dwumeczu z mistrzem Estonii faktycznie ciężko było przypuszczać, że krakowianie będą mieli jakiekolwiek kłopoty z awansem. Teraz… wszystko się może zdarzyć. Bramkowy remis na wyjeździe to dla Levadii doskonały wynik. A wiadomo jak się gra na takich wyjazdach. Wisła bez wątpienia będzie pod presją, piłkarze Estonii mogą zaryglować się pod własnym polem karnym. Andriejew znowu znajdzie się przed szesnastką Wisły, któryś z obrońców znowu popełni błąd…. I na drugi dzień będą leciał głowy.
Bogusław Cupiał owszem, jak się okazało jest w stanie przeżyć porażki z Barceloną i Tottenhamem. Tak było w poprzednim sezonie, gdy krakowianie odpadli z europejskich rozgrywek w fazie eliminacji. Wówczas również mówiło się o dymisji Skorży. Teraz odpadnięcia ze słabeuszem może nie darować.
Pytanie tylko, w przypadku kolejnego niepowodzenia to właśnie trener powinien zapłacić posadą. W środę na ławce Wisły oprócz Piotra Ćwielonga i Mauro Cantoro siedziała sama niedoświadczona młodzież. Z takim zapleczem można zapomnieć o podboju Europy. Do tego dalej trwa farsa ze sprowadzeniem konkurenta dla niepewnego jak widać Pawełka. Podobno Jacek Bednarz z trenerem bramkarzy Jackiem Kazimierskim co chwilę torpedują swoje pomysły.
Przykład Andraża Kirma pokazuje zaś, że dobrych zawodników przeważnie się kupuje. Fakt, jest Marcelo, ale wyjątki się zdarzają. Tymczasem Wisła testowała nawet Brazylijczyka z tamtejszej… okręgówki. Zdecydowanie, nie tędy droga. I tu akurat winny nie jest Skorża.
|
http://ekstraklasa.wp.pl/kat,32282,t...wiadomosc.html
Wierzę, że Wisełka wygra z tą Levadią (jedźmy autokarem

) i zaraz zamilaczą pismaki i zaczną wychwalać Wisłę pod niebiosa...