The White Star Division - Wisła Kraków


Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna
Nazwa użytkownika
Hasło


Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny.

Zamknięty temat
 
Narzędzia tematu Tryby wyświetlania
wolfy
Senior Member
 
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1
Stary 14.07.2009, 11:59
emjot napisał(a):Wyświetl post
przepraszam bardzo nad czym mam się zastanowić
może raczej to Konrad i inni którzy dostają orgazmu czytając wypowiedzi osób z którymi się nie zgadzają i którzy deczko się pomylili ze swoimi przewidywaniami odnośnie sytuacji w ubiegłym sezonie powinni się nad czymś zastanowić
a przede wszystkim powinieneś pan przeczytać sobie I część posta artiego...

ps. rozumiem że ci którzy widzą w jasnych barwach przyszłość Wisły i którym podoba się np. fakt że klub w obecnej chwili nie ma żadnego prawego obrońcy to ci którzy nie są frustratami
ci którzy (jak ja) sądzą że to delikatnie rzecz ujmując nieodpowiedzialność to frustraci
jeśli tak to daj mi acan bana
nikt ci nie zmąci dobrego samopoczucia
Gdyby tu chodziło o krytykę, ale gdzie tam. Tu co chwila nabija się posty po każdej notce prasowej snując jakieś fatalistyczne wizje, które ani nie są konstruktywne, ani nie oddają rzeczywistości. Weźmy jeden z ostatnio wyprodukowanych w "Polityce transferowej" postów Twojego autorstwa - Wisła przedłużyła kontrakt z Kurto, emjot już ma o czym nabijać. Jakie to zabawne i pouczające! Chwile wcześniej wyczytałeś gdzieś notkę z której wynikało, że Wisła kupi kogoś lub nie() i dalej - jazda! Wyjaśnisz mi czemu to służy?

Potem wskaż, gdzie Konrad dostaje orgazmu z powodu ściągniętych przez Wisłę w tym okienku piłkarzy? Potrafisz? Ja jakoś hurraoptymistów na forum nie widzę, raczej stonowane komentarze w stylu "na papierze wyglądają nieźle, ale wszystko wyjdzie w praniu". Huśtawki nastrojów są raczej domeną stałych bywalców tematów transferowych.

A arti niech lepiej się zastanowi sam nad sobą, skoro post (rzekomo) apelujący o stonowanie nastrojów zaczyna w stylu Bartoszewskiego, od "matołków" i ich "chlupoczących główek".
Już za cztery lata,
Już za cztery lata,
Może będzie Ekstraklasa!
emjot
Senior Member
 
Od: 11.2002

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2
Stary 14.07.2009, 12:20
wolfy napisał(a):Wyświetl post
Gdyby tu chodziło o krytykę, ale gdzie tam. Tu co chwila nabija się posty po każdej notce prasowej snując jakieś fatalistyczne wizje, które ani nie są konstruktywne, ani nie oddają rzeczywistości. Weźmy jeden z ostatnio wyprodukowanych w "Polityce transferowej" postów Twojego autorstwa - Wisła przedłużyła kontrakt z Kurto, emjot już ma o czym nabijać. Jakie to zabawne i pouczające! Chwile wcześniej wyczytałeś gdzieś notkę z której wynikało, że Wisła kupi kogoś lub nie() i dalej - jazda! Wyjaśnisz mi czemu to służy?

Potem wskaż, gdzie Konrad dostaje orgazmu z powodu ściągniętych przez Wisłę w tym okienku piłkarzy? Potrafisz? Ja jakoś hurraoptymistów na forum nie widzę, raczej stonowane komentarze w stylu "na papierze wyglądają nieźle, ale wszystko wyjdzie w praniu". Huśtawki nastrojów są raczej domeną stałych bywalców tematów transferowych.

A arti niech lepiej się zastanowi sam nad sobą, skoro post (rzekomo) apelujący o stonowanie nastrojów zaczyna w stylu Bartoszewskiego, od "matołków" i ich "chlupoczących główek".
wow
zabiłeś mnie swoimi argumentami

zwłaszcza tym o Kurto


co do Konrada
nie mam ochoty grzebać po forum i szukać wypowiedzi K. odnośnie transferów
chodziło mi o sens i logikę zakładania ww. tematu
dla mnie to kompletna bzdura
dla Ciebie i Tobie podobnych prawda objawiona
tak trudno jest zrozumieć że na świecie są nie tylko ci co widzą go w jasnych barwach
i ci co wieszczą armaggedon
zawsze i wszędzie


można te posty kasować, gości przeginających banować
a nie wywalać jako temat na forum
a potem płakać że jakiś super e. czy inny fakt ma używanie...
Ostatnio edytowane przez emjot : 14.07.2009 o godz. 12:39.
Jurowicz-Talik-Lechowicz-Szumilas-Kaczor-J.Krupa-Brzycki-Legutko-J.Wapiennik-W. Stopa-Michel-Sawicki-S.Wójcik-Świder-Snopkowski-Adamek
crate digger
Senior Member
 
 
Od: 02.2007
Skąd: Cz. Prądnik | Księżyc

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3
Stary 14.07.2009, 12:45
emjot napisał(a):Wyświetl post
można te posty kasować
po co kasować jak można takich postów nie pisać
1q2
Socios Wisła Kraków
 
Od: 02.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4
Stary 14.07.2009, 14:49
I też trzeba rozróżnić krytykę od napierdalania na wszystko czy choćby na Bednarza a może w szczególności na Bednarza bo to widać gołym okiem że Bednarz może bardzo chcieć ale pewnych spraw nie przeskoczy.Kto jak kto ale były piłkarz, do tego koleś nie głupi , wie że taki stan jak mamy dziś, czyli 1 środkowy obrońca + drugi kompletnie nie zgrany + brak prawego, to jak łażenie po na prawdę cienkiej linie.

Ja już pisałem że ten temat nie jest zbyt trafny jak dla mnie choć przyświecają mu dobre chęci.Piłka to taki dziwny sport że czasami jedno kopnięcie kilka centymetrów w jedna czy drugą stronę , powoduje że można założyć taki temat, bądź odwrotny.

Moim zdaniem w Wiśle nie jest tak źle jak niektórzy to próbują przedstawić ale też nie jest tak dobrze jak twierdzą oponenci.To gdzieś jest tak pośrodku i mam wielką nadzieje że temat ten zjedzie w dół i pozostanie tam na długo - w sensie że nasi zawodnicy nie dadzą plamy w nadchodzących meczach, czy to z Levadią czy z kolejnym przeciwnikiem i nie będzie potrzeby cytować ludzi dla których nasz najbliższy przeciwnik to ogórek z którym generalnie ekipa z Babińskiego by wygrała
94 - Allah Akbar!!
Markus
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#5
Stary 14.07.2009, 15:31
Bardzo zabawny temat. Podejdę do niego tak jak Kot. Oczywiście mógłbym w rewanżu przytoczyć parę „złotych myśli” Konrada, czy Wolfiego (co może później zrobię dla małej równowagi), ale wpierw chciałbym się spytać, co chcesz w ten sposób osiągnąć?

Przekonać ludzi, by uwierzyli, że polityka sportowo-finansowa Wisły jest profesjonalna? Godna jedynie pochwał?

Udowodnić, że zarząd i RN dawniej nie popełniał błędów, za które słusznie zbierał ostrą krytykę? Np.: w czasie sezonu zakończonego 8 miejscem, kiedy to pisałeś, cytuję: „Nie rozumiem tych wszystkich malkontentów. Mamy wystarczająco silną drużynę, wygramy ligę spokojnie, wydawanie pieniędzy na transfery jest zbędne”. Że należało wtedy go chwalić i popierać, a nie przeciwnie?

Zrobić ze mnie frustrata, który rzekomo nigdy nic pozytywnego nie pisze i który nigdy nie ma racji (szkoda, że nie chciało Ci się odgrzebać moich pochwał w wielu dawnych analizach, czy odkopać moich postów pod adresem zarządu np.: po zakupie Szymkowiaka, Dudki, zatrudnieniu Petrescu, powrocie Kosowskiego itd.)?

A może coś odreagować?

Nieważne. Przepraszam, że nigdy nie chwaliłem RN i zarządu za brak scoutingu, inwestycji w bazę treningową, za różne osłabienia drużyny, sytuacje kadrową, w której jest tylko kilku zdrowych obrońców, za cyrk z bramkarzami, masowe zatrudniania i zwalnianie trenerów, nie słuchanie ich itd. itp. Biję się w piersi . Przepraszam, że nie dostrzegałem nigdy „doskonałego” zarządzania klubem, ani nie uważałem i nadal nie uważam go za optymalnego. Że nawet w wygranych meczach widziałem też popełniane błędy. I że nie dzieliłęm się z Tobą i Wolfym na forum wybuchami radości po zdobywaniu tytułów MP. To oczywiście przez „frustrację”, megalomanię, brak racji, oderwanie od rzeczywistości i co tam jeszcze chcesz. Jest mi to obojętne. Faktycznie, tu coś bardzo nie tak, że przez wiele lat w tych sprawach nie zmienia się krytycznego zdania, a na problemy się reaguje. Oczywiście. Jeszcze raz bije się w piersi. Mea culpa.

PS. Konrad, wklejenie tego tematu akurat w tym momencie zasmuciło mnie. Szczerze. Bo tym atakiem na potencjalnych krytyków polityki Wisły dałeś sygnał, że najwyraźniej będą mieli co w najbliższym czasie krytykować. Zawsze bowiem uaktywniasz się wtedy, gdy już nie należy spodziewać się niczego dobrego ze strony zarządu i RN klubu. By bronić ich kontrowersyjnych ruchów. Przepraszam, że nie wierzę w przypadki.
Ostatnio edytowane przez Markus : 14.07.2009 o godz. 15:35.
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...)
"Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze
"
wolfy
Senior Member
 
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#6
Stary 14.07.2009, 18:03
Markus napisał(a):Wyświetl post
Przekonać ludzi, by uwierzyli, że polityka sportowo-finansowa Wisły jest profesjonalna? Godna jedynie pochwał?
Nie. Nie jest też tak zła, jak chciałbyś ją widzieć. Jest adekwatna do posiadanych przez nas środków finansowych. Pisanie o skautingu i bazie treningowej nic nie kosztuje, szkoda, że one same już tak.
Czy te pieniądze by się zwróciły?
Być może.

Ale to bez znaczenia, ponieważ nie ma chętnego na taką inwestycję.

Jak widzisz - mimo to Wisła nie wykoleiła się. Wręcz przeciwnie.

Na przyszłość daruj sobie udowadnianie, że masz naprzeciwko siebie zaślepionych obrońców zarządu. To, że ty przeginasz ostro w jedną stronę nie oznacza, że reszta robi to samo.
Już za cztery lata,
Już za cztery lata,
Może będzie Ekstraklasa!
Markus
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#7
Stary 14.07.2009, 19:43
Wolfy napisał(a):
Nie. Nie jest też tak zła, jak chciałbyś ją widzieć. Jest adekwatna do posiadanych przez nas środków finansowych.
Czy polityka Wisły jest adekwatna do posiadanych środków? Pierwszy z brzegu przykład Rosenborga Trondhain, przez lata operującego budżetem na poziomie Wisły i grającego w LM oraz rozbudowującego bazę najdobitniej pokazuje, jak bardzo się mylisz. O ile mi wiadomo, znacznie większe sukcesy od Wisły osiągały też w kilku okresach działalności niektóre inne kluby z Europy środkowo-wschodniej, kiedy dysponowały zbliżonymi do nas budżetami.

Brak 6-7 zdrowych obrońców, też trudno uznać za adekwatny do posiadanych przez klub środków. Stać na to nawet Odrę Wodzisław.. . Tak można wymieniać dalej, przechodząc do 20-stu kilku trenerów, 20 bramkarzy na testach, paru prezesów, itd.

Czy pieniędzy np.: z transferów Żurawskiego, Błaszcza, Dudki, Uche, Frankowskiego itd. nie można było włożyć w rozkręcenie scoutignu, poprawę bazy ? Nie będę teraz tego przesądzał. Na pewno gdyby Cupiał miał taką wolę, nie byłoby to niemożliwe. Dla mnie po prostu godnym rozważenia byłoby poszukanie podobnej możliwości. Pieniądze włożone w te sprawy zawsze się zwracają. Inaczej żaden klub by ich nie budował i nie utrzymywał.

Wolfy napisał(a):
Jak widzisz - mimo to Wisła nie wykoleiła się. Wręcz przeciwnie.
Na drodze europejskiej „wykoleiliśmy się” wielokrotnie. Poza jednym sezonem, non stop przez dziesięć lat. „Wykoleiliśmy się” tez w lidze nie tak znów dawno. Pod względem zadłużenia od lat jesteśmy „wykolejeni”. Oczywiście, jeśli Cupiała ten stan zadowala, Wisła nadal może dalej funkcjonować jak ten „kolos na glinianych nogach”, bez odpowiedniej bazy treningowej, scoutingu, profesjonalnej polityki kadrowej, z gigantycznym długiem - przynajmniej dopóki krajowa konkurencja nie przyspieszy, co niestety może nastąpić dość szybko przy okazji zbliżających się ME2012.

Wolfy napisał(a):
Na przyszłość daruj sobie udowadnianie, że masz naprzeciwko siebie zaślepionych obrońców zarządu. To, że ty przeginasz ostro w jedną stronę nie oznacza, że reszta robi to samo.
Ja nie muszę nic udowadniać. Każdy to sam widzi, wie, co zwykle macie do przekazania. Jak również to, czy rzeczywiście pisząc o potrzebie poprawienia scoutingu, rozbudowy bazy, nie osłabiania zespołu, słuchania trenerów, usprawnienia struktur klubu (szczególnie decyzyjnych) jestem w błędzie i „przeginam”.
Ostatnio edytowane przez Markus : 14.07.2009 o godz. 19:46.
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...)
"Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze
"

Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna

Zamknięty temat
Narzędzia tematu
Tryby wyświetlania

Zasady wysyłania postów
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Włączony
MordkiWłączony
[IMG] code is Włączony
HTML code is Wyłączone

Skok do forum


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 19:34.