The White Star Division - Wisła Kraków


Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna
Nazwa użytkownika
Hasło


Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny.

Odpowiedź
 
Narzędzia tematu Tryby wyświetlania
Bo ogladać już mi mało
Junior Member
 
Od: 02.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1
Stary 11.05.2009, 22:10. "Legła warszawa"
Jak pewnie wielu z was wie od dość dawna probuję rozwijać się jako dziennikarz sportowy.

Spokojnie obok niedzielnego meczu z Legią przejść nie potrafiłem, bo praca zawodowa jak i miłość klubowa mi na to nie pozwalały.

Skleciłem kilka słów wysłałem do redakcji tekst sie pojawił i oto szturm poległych fanów zalewa mnie atakami o rzekome obrażenie stołecznego klubu, grozi sądem, a ja sam unosząc się honorem oddałem moją dalsza pracę pod ocenę czytelników.

Tutaj link do tego tekstu:

http://ligapolska.net/news/legla-warszawa,2803

A zarazem prośba do was o ocenę moich przemyśleń, od których pewnie bedzie zależała moja dalsza praca.

Pozdrawiam
Gniazdowy

Wiem, że offtopuje przybity jednak falą ataków liczę na obiektywizm z drugiej strony wczorajszego pojedynku.
Bo oglądać już mi mało...
Zapraszam do dyskusji na moim blogu sportowy
www.gniazdowy.blox.pl
Odpowiedz cytując
ToTylkoJa
Senior Member
 
 
Od: 05.2008
Skąd: Ł3

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2
Stary 11.05.2009, 22:22
Bo ogladać już mi mało napisał(a):Wyświetl post
Jak pewnie wielu z was wie od dość dawna probuję rozwijać się jako dziennikarz sportowy.

Spokojnie obok niedzielnego meczu z Legią przejść nie potrafiłem, bo praca zawodowa jak i miłość klubowa mi na to nie pozwalały.

Skleciłem kilka słów wysłałem do redakcji tekst sie pojawił i oto szturm poległych fanów zalewa mnie atakami o rzekome obrażenie stołecznego klubu, grozi sądem, a ja sam unosząc się honorem oddałem moją dalsza pracę pod ocenę czytelników.

Tutaj link do tego tekstu:

http://ligapolska.net/news/legla-warszawa,2803

A zarazem prośba do was o ocenę moich przemyśleń, od których pewnie bedzie zależała moja dalsza praca.

Pozdrawiam
Gniazdowy

Wiem, że offtopuje przybity jednak falą ataków liczę na obiektywizm z drugiej strony wczorajszego pojedynku.
i niby za co chcą Cię pozwać? Ten tekst (tytuł) przy twórczości weszło to pikuś. Można się nie zgadzać z niektórymi Twoimi opinami, ale bez przesady. 'Grożą' Ci chyba dzieci onetu. Kiedyś czytałem artykuł o tytule 'Wisła skisła'. Oczywiście jako kibic Legii nie chciałbym czytać takich tytułów, pewnie tak samo jak Ty 'Wisła skisła'. Ale nie popadajmy w paranoje

element to wszystko? Więc następnym razem oczekuję od Ciebie, że nie będziesz pisał o kompleksach kibiców Lecha, bo wtedy zaliczę Cię do grona hipokrytów. ****y to żeś błysnął , chyba uczysz się od kolegów zza Błoń A skoro nie rozumiesz tego, czy ktoś jest czy nie ma, to o czym tu gadać? To tyle, bez odbioru
Ostatnio edytowane przez ToTylkoJa : 11.05.2009 o godz. 22:42.
Odpowiedz cytując
sandbender
Graf Zero
 
 
Od: 08.2004
Skąd: stamtąd :)

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3
Stary 11.05.2009, 16:16
Świetnie, że wygraliśmy, teraz wszystko od nas zależy. Ale to nie powiino nam przesłaniać mankamentów w naszej grze:

- w drugiej połowie myśmy oddali jeden celny strzał na bramkę.
- tak jak ktos wyżej pisał daczego nikt nie probuje strzelić zza pola karnego?
- takiej piłki jak miał Chinyama to nikt z naszych nie zagrał. Zawsze jakoś w obrońce.
- wszystkie stałe fragmenty gry bite jednakowo na Marcelo. Ja rozumiem, że on jest wysoki, ale ze 3 rózne warianty trzeba mieć, nie?
- poza niedokładnością rozbiły mnie próby podań górą. Najwiekszy "hicior" to podanie Zienia górą do Boguskiego stojącego 4 metry dalej w asyście Choto. Efekt wiadomy.

Mieliśmy furę szczęścia, ale jak to się mówi, szczęście sprzyja lepszym.
Odpowiedz cytując
Adenalix
Senior Member
 
 
Od: 08.2003
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4
Stary 11.05.2009, 16:20
Wyszedłem mokry ze stadionu a nie spadła nam mnie kropla deszczu. Jeszcze dziś mnie trzymają emocje. Uważam, że jest duża dysproporcja pomiędzy pierwszą jedenastką Wisły a łąwką rezerwowych a ten mecz dobitnie to pokazał. Na wyróżnienie zasługuje moim zdaniem Boguski i Singlar i para stoperów. Byli najlepsi w naszym zespole. Wreszcie równo cały mecz na przyzwoitym poziomie zagrał Pawełek. Oby zmiennicy nie musieli grać w podstawowym składzie w Łodzi bo cieńko to widzę.
Do what you mean and mean what you do.
Odpowiedz cytując
Adenalix
Senior Member
 
 
Od: 08.2003
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#5
Stary 11.05.2009, 16:38
ToTylkoJa, gdyby "Czarna Jama" wykorzystał jedną z tych stuprocentowych sytuacji, zupełnie inaczej patrzylibyście na ten mecz podobnie, jak zupełnie inaczej w oczach całej Polski wygląda Wasz mecz z ŁKSem wygrany przy sprzyjających okolicznościach (niż gdyby się skończył 0-0). Od remisu dzieliły Was centrymetry (tyle przeszła piłka obok bramki) i milimetry (o tyle Waszemu napastnikowi zeszła piłka z nogi). Gdybyście strzelili gola, bylibyście murowanym kandydatem do mistrza, a Wisła byłaby na trzecim miejscu, bez żadnych perspektyw... Wisła moim zdaniem nie miała w drugiej połowie argumentów żeby strzelić bramkę na 2-1 gdyby bramkę straciła.

Mecz był słaby. Cała druga połowa była w wykonaniu Wisy słabsza i tylko skrajny nieobiektywizm niektórych kibiców może pozwolić na inną opinie. Nasza liga jest przerażająco słaba i Mistrz Polski anno domini 2009, niezależnie od tego kto nim będzie, będzie miał ogromne kłopoty z europejskimi średniakami.
Do what you mean and mean what you do.
Odpowiedz cytując
martin_6
Senior Member
 
Od: 03.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#6
Stary 11.05.2009, 16:45
Co do dopingu - co by tu nie mówić, trochę bluzgów było. Żeby nie było - generalnie doping był miażdżący, ale po co zniżamy się do poziomu drugiej stroni Błoń, śpiewając LTSK? Przecież ze zmienioną Legią na Wisłę to niemal ich hymn, nie zabierajmy im tego . "Gdzie twoje berło..." to już nieco bardziej wyrafinowana forma bluzgów, takie dogryzanie poniżonemu przeciwnikowi, i już tak mi nie przeszkadza.

Generalnie, wiem że jestem niewiele w pojedynkę znaczącym kibicem, ale mam taką sugestię do prowadzących doping - My jesteśmy WISŁA, dopingujmy nassz klub i w ten sposób pokazujmy, że jesteśmy najlepsi. Antydoping wg mnie przynajmniej jest wyrażaniem frustracji i kompleksów, zostawmy więc go pasiakom i poznaniakom
Odpowiedz cytując
Eustachy
Senior Member
 
Od: 01.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#7
Stary 11.05.2009, 17:26
Fakt, ze bylo troche spiewu pod adresem Legii. Niepotrzebnie.
Wszystkich oburzonych legionistow odsylnam jednak do meczu z poprzedniej rundy w Warszawie, kiedy antydoping wobec Wisly osiagnal niespotykane wczesniej rozmiary. A juz wiekszej hipokryzji i komedii niz spiewanie o GTSie przez kibicow nieskazitelnego CWKSu, na polskich stadionach chyba nie ma

Sam mecz faktycznie nie byl za dobry, jednak zdobyte 3 punkty na wage zlota, jakos rekompensuja niedosyt wynikly z przecienego poziomu widowiska.
Na placu wsrod naszych zdecydowanie najlepszy byl Glowa.
Pawel Brozek juz w drugim meczu z rzedu nie zagral najlepiej, aczkolwiek gdy wezmie sie pod uwage, ze Piast i Legia maja jedne z najlepszych formacji obronnych w lidze, nie pozostaje nic innego jak wiara w to, ze Pawel juz w nastepnej kolejce zacznie skutecznie gonic Tejksiura, ktory tak jak i cala Legia, nie ma ostatnio najlepszej passy
Odpowiedz cytując
Wojtas
Senior Member
 
 
Od: 06.2006
Skąd: inąd

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#8
Stary 11.05.2009, 21:39
Eustachy napisał(a):Wyświetl post
A juz wiekszej hipokryzji i komedii niz spiewanie o GTSie przez kibicow nieskazitelnego CWKSu, na polskich stadionach chyba nie ma

No lepiej tego podsumowac nie mozna.


Cytat:
Sam mecz faktycznie nie byl za dobry, jednak zdobyte 3 punkty na wage zlota, jakos rekompensuja niedosyt wynikly z przecienego poziomu widowiska.
Na placu wsrod naszych zdecydowanie najlepszy byl Glowa.
Pawel Brozek juz w drugim meczu z rzedu nie zagral najlepiej, aczkolwiek gdy wezmie sie pod uwage, ze Piast i Legia maja jedne z najlepszych formacji obronnych w lidze, nie pozostaje nic innego jak wiara w to, ze Pawel juz w nastepnej kolejce zacznie skutecznie gonic Tejksiura, ktory tak jak i cala Legia, nie ma ostatnio najlepszej passy



Nasi byli slabi ,ale Legia była jeszcze słabsza.

Wygralismy dzieki przyzwoitej pierwszej połowce ,i troche dzieki szczesciu w drugiej

Takie zycie

W kazdym razie dawno tak słabej Legii nie wiedzialem,ale oni pewnie tak samo piszą w drugą strone
WISŁA KRÓLOWA POLSKI
Odpowiedz cytując
ToTylkoJa
Senior Member
 
 
Od: 05.2008
Skąd: Ł3

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#9
Stary 11.05.2009, 22:05
Eustachy napisał(a):Wyświetl post
Fakt, ze bylo troche spiewu pod adresem Legii. Niepotrzebnie.
Wszystkich oburzonych legionistow odsylnam jednak do meczu z poprzedniej rundy w Warszawie, kiedy antydoping wobec Wisly osiagnal niespotykane wczesniej rozmiary. A juz wiekszej hipokryzji i komedii niz spiewanie o GTSie przez kibicow nieskazitelnego CWKSu, na polskich stadionach chyba nie ma
jest mała różnica- wtedy na Ł3 byli goście(czyli Wy, Wiślacy) i obie strony nie szczędziły sobie 'uprzejmości'. A jaki cel ma wyzywanie, gdy wiadomo, że nikt nie odpowie?
Poza tym wielu kibiców Legii wie, że czasy CWKSu nie były do konca 'cacy' (znajdą się i tacy, którzy nie znajdą nic złego, ale to normalka). I my dajemy temu wyraz, spiewając np 'żłodziejstwo przemytniczy klub, to Legia Warszawa'. My się CWKSu nie wypieramy, to część naszej historii. Więc jaka hipokryzja jest w tym, że wypominamy coś sobie i innym? Hipokryzja byłaby wtedy, gdybyśmy samych siebie uważali za świetych, nie sądzisz?

A jak nazwiesz Wasze zachowanie jak nie hipokryzja? Zarzucaliście kompleksy Lechowi, że się tak zachowywali. Wiem, że ten komentarz spotka się z wielką krytyką, ale ja tak to widzę. To moja subiektywna ocena.
Odpowiedz cytując
Eustachy
Senior Member
 
Od: 01.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#10
Stary 11.05.2009, 23:49
ToTylkoJa napisał(a):Wyświetl post
jest mała różnica- wtedy na Ł3 byli goście(czyli Wy, Wiślacy) i obie strony nie szczędziły sobie 'uprzejmości'. A jaki cel ma wyzywanie, gdy wiadomo, że nikt nie odpowie?
Poza tym wielu kibiców Legii wie, że czasy CWKSu nie były do konca 'cacy' (znajdą się i tacy, którzy nie znajdą nic złego, ale to normalka). I my dajemy temu wyraz, spiewając np 'żłodziejstwo przemytniczy klub, to Legia Warszawa'. My się CWKSu nie wypieramy, to część naszej historii. Więc jaka hipokryzja jest w tym, że wypominamy coś sobie i innym? Hipokryzja byłaby wtedy, gdybyśmy samych siebie uważali za świetych, nie sądzisz?
Dla mnie nie ma zadnej roznicy, czy kibic przyjezdny jest na stadionie, czy tez nie. Efekt jest przeciez identyczny - czy przed telewizorem, czy na zywo, wyzwiska i tak docieraja do uszu kibicow, pilkarzy itd.
Mnie akurat w Warszawie nie bylo, ale slyszalem co z kolegami o mnie spiewales i dlatego nie czuje sie zle z tym, ze ty moich bluzgow tez nie uslyszales na zywo.

Natomiast jesli idzie o druga kwestie dyskusji, to u nas tez raczej nikt nie wypiera sie historii, choc byloby to znacznie latwiejsze, zwazywszy ze bedac na "gwardyjskiej smyczy" nie skorzystalismy tyle co wy na "wojskowym garnuszku". Inna sprawa, ze u nas nikt nigdy nie wzdychal do GTSu, dajac tym samym wyraz dezaprobaty narzuconemu odgornie rygorowi. Samo spiewanie o sobie 'żłodziejstwo przemytniczy klub, to Legia Warszawa' nie powoduje, ze przestajecie byc hipokrytami, skoro bezustannie z nieskrywana duma spiewacie CWKS Legia. Hipokryzja to jedno, a jest jeszcze kwestia dobrego smaku. Bez urazy, ale lekka zenada jest, zeby w jednej chwili palic swieczki na grobach warszawskich powstancow, by moment pozniej skandowac na czesc CWKSu i gdzies po drodze potepiac przy okazji GTS

Swoja droga gdyby to ode mnie zalezalo, to elementy antydopingu ograniczylbym do minimum, ze szczegolnym uwzglednieniem ograniczenia wulgaryzmow i prostactwa.

ToTylkoJa napisał(a):
A jak nazwiesz Wasze zachowanie jak nie hipokryzja? Zarzucaliście kompleksy Lechowi, że się tak zachowywali. Wiem, że ten komentarz spotka się z wielką krytyką, ale ja tak to widzę. To moja subiektywna ocena.
Nie porownujmy kompleksu kibicow Cracovii z AntyWisly, ktorzy zainicjowali WTSK na meczu Lecha z Grasshoppers (zakladam, ze o to ci chodzi), z naszymi wzajemnymi "pozdrowieniami" w bezposrednich pojedynkach, bo sa to dwie rozne sprawy.
Ostatnio edytowane przez Eustachy : 12.05.2009 o godz. 01:22.
Odpowiedz cytując
Aro1234
Senior Member
 
Od: 07.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#11
Stary 11.05.2009, 21:06
http://sport.onet.pl/74331,1248675,1...wiadomosc.html
To on wczoraj grał? Ja go nie zauważyłem.

Zagraliśmy mecz przyzwoity. Ważne 3 pkt. Teraz choćby po 1:0 wygrać wszystko do końca i feta.
Odpowiedz cytując
1q2
Socios Wisła Kraków
 
Od: 02.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#12
Stary 11.05.2009, 21:56
eye63 - fajnie to wszystko napisałeś.Problemem Legii ,naszym i w zasadzie wszystkich pl klubów jest to że mają po 1 konkretnym napastniku(albo żadnego).I tak to jest że jak strzelanie bramek spada na barki Brozka czy Chinyamy, to jak mają dobry dzień to jest dobrze a jak zły to są obwiniani o brak punktów.

Dokładnie tak samo było w Lechu - do kiedy grał Rengifo ,Lech grał - miał kontuzje - został Lewandowski i była kicha.
Dlateog ja bym 'murzionosa' też nie obwiniał o wszystko co złe bo gdyby nie on to ja nie wiem kt by dla Legii strzelał gole....a nonszalancja...heh - pamięć ma to do siebie że jest krótka - dokładnie takie same sytuacje kilka lat temu marnował Brożek - do tego strzelał o więcej niż połowe mniej bramek niż Chinyama.

Ja osobiście chciał bym widzieć w Wiśle atak Chinyama-Brożek i nie przez przypadek trener nasz od dawna poluje na zawodnika o właśnie takich parametrach, dlatego i to pisze bez żadnej satysfakcji, jak zobaczyłem makabrycznie wolno i ciężko poruszającego się Beto, byłem niemal pewien ze nic z tego nie będzie.
Ostatnio edytowane przez 1q2 : 11.05.2009 o godz. 21:59.
94 - Allah Akbar!!
Odpowiedz cytując
it
Senior Member
 
Od: 02.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#13
Stary 11.05.2009, 23:01
Co do oceny meczu - nie podzielam opinii, że był to mecz słaby.
Spotkały się dwie drużyny o porównywalnych umiejętnościach, toteż stosunkowo ciężko było którejś ekipipe wypracować sobie przewagę.
Podobnie było w niedawnym meczu Legia-Lech - też na pierwszy rzut oka nie zachwycał, ale to wynika po prostu z dobrej realizacji założeń taktycznych, stosowania wysokiego pressingu, dokładnego krycia itd.

Legia to nie Craxa czy Górnik, by można było ją sobie swobodnie rozjechać, zwłaszcza biorąc pod uwagę psychologiczne nastawienie przed meczem i jego znaczenie dla walki o tytuł.
Do tego dochodzi niezbyt szczęśliwie dobrana pora spotkania (znowu tak samo jak Legia-Lech), w dodatku w dusznej, burzowej atmosferze.

Dlatego w mojej ocenie uprawnione jest twierdzenie, że Wisła grała dobrze, a Legia średnio i lepiej ono oddaje ocenę wczorajszych wydarzeń niż twierdzenie "Wisła grała źle/piach, a Legia bardzo źle/piach do kwadratu".
Odpowiedz cytując
1q2
Socios Wisła Kraków
 
Od: 02.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#14
Stary 11.05.2009, 23:26
ToTylkoJa - nie przesadzaj - wiesz że jakiś tam procent bluzgów to norma.Tak było(a kiedyś to było na prawdę w innych proporcjach) ,tak jest i pewnie tak będzie.Zwykła 'tradycja' - żenada to jest wtedy gdy bluzgi są priorytetem a tak nie było - kilka minut 'poświęciliśmy Wam' ale bez przesady.
A że Legii nie było....z tego co pamiętam to swego czasu była taka możliwość byście weszli na nielegalu ale nie chcieliście(Wasze prawo).Odpowiedzieć nie mogliście ale jak widać w TV było słychać(a przecież wszyscy oglądaliście ten mecz) i tyle w sumie.

It - mam trochę inne zdanie ale nie mogę odmówić Ci dobrej argumentacji - zdarzyło mi się widzieć mecze drużyn, gdzie jeden grajek jest więcej wart niż obie jedenastki które wybiegły w niedziele a mecz był bardzo podobny.
Ostatnio edytowane przez 1q2 : 11.05.2009 o godz. 23:29.
94 - Allah Akbar!!
Odpowiedz cytując
matti123
Senior Member
 
Od: 01.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#15
Stary 11.05.2009, 23:40
A wy znowu narzekacie. Wiemy że do ligi angielskiej nam daleko. Wara od Skorży kogo. Zdziwiłem się jak wpuścił Cantoro który psuł co było do zepsucia. Szkoda mi tylko że bezproduktywny Diaz gra ostatnio zamiast lepiej dysponowanego ostatnio Jirsaka, szczególnie że potrzebowaliśmy dobrego rozegrania a nie rozbijania ataków. Małecki najlepszy zawodnik spotkania razem z Marcelo i bocznymi obrońcami. Patryk szalał na skrzydle, dobrze wrzucał ale w konkretne miejsce a nie na kogos, a że nikogo nie było w danym miejscu to inny temat, choć pamiętam też o kilki nie dokładnych zagraniach. Pietia i Singlar- miodzio tak powinni grać boczni obrońcy tyle że nie przez 60 min a 90 bo potem opadli z sił i było cięzko. Głowa i Sobol ładnie czyścili choć Radek troche kosztem ofensywy. Zieńczuk grał zadziwiająco dobrze ale z czasem stracił impet. Boguski grał szybko aktywnie co mogło się podobać ale zdażały mu się nie dokładności jak właściwie każdemu. Brożek kolejny słaby mecz dobrze że się cofał ale z przodu nie grał nic poza 1 indywidualną akcją. Ćwielong i Jirsak dobre zmiany szczególnie tego 1 który mimo nie dokładnych 2 kluczowych podań był kilka razy faulowany i uciekał na skrzydle. Acha Pawełek dobry mecz ale bez przesady nie mógł wypuścić tamtej piłki z rąk

Najważniejsze lidera mamy i już go nie oddamy, jest z czego sie cieszyć.
Odpowiedz cytując
emjot
Senior Member
 
Od: 11.2002

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#16
Stary 12.05.2009, 10:09
Dlatego w mojej ocenie uprawnione jest twierdzenie, że Wisła grała dobrze, a Legia średnio
panie it ja rozumiem entuzjazm po meczu, ale dwa dni po a ty dalej w euforii

:
Jurowicz-Talik-Lechowicz-Szumilas-Kaczor-J.Krupa-Brzycki-Legutko-J.Wapiennik-W. Stopa-Michel-Sawicki-S.Wójcik-Świder-Snopkowski-Adamek
Odpowiedz cytując
kohprzem'68
Senior Member
 
 
Od: 12.2002
Skąd: w KRAKOWIE tyle GWIAZD ?

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#17
Stary 12.05.2009, 20:38
Tak sporo czekalem ale się doczekałem , poległa Legia całkiem dosłownie i to nawet jak widac nawet w słowach i tekstach niektórych , cóż to tylko określenie ale jak widac boli bardziej co poniektórych niż L t s k której nie było tak wiele bo może trzy razy w czym przez uciszającego spikera o raz więcej za które z resztą otrzymał słynne i popularne " prosze cię , ... "
Co do zwyciestwa nikt zazwyczaj nie sądzi zwycięzców ale mnie nie podobało się jak zwykle nie potrzebne i w dodatku bezproduktywne cofanie się do obrony czy też na własną połówkę , bo Wisła jest stworzona do gry do przodu co skutecznie oddala zagrożenie pod wlasną bramką i taką ją wolę w drodze do mistrzostwa .

Byliśmy , widzieliśmy już wiele ..."we all hope this is our moment."
Odpowiedz cytując
swinia
Member
 
Od: 04.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#18
Stary 12.05.2009, 21:44
Ten Urban to chyba ma trochę niepoukładane w głowie.

http://www.legia.net/wiadomosci,3352...lkulowana.html

Jeśli ktoś walczy o tytuł to jak może mieć z bezpośrednim kandydatem do MP wkalkulowaną porażkę
Porażka może się zdarzyć, ale żeby mieć ją wkalkulowaną
Chyba mam z ternerem Urbanem inny pogląd na piłkę.
Ale jak to mówią: Nie mój cyrk nie moje małpy.
Odpowiedz cytując
harthausen
Senior Member
 
 
Od: 02.2006
Skąd: Kraków, miło się Gdynię wspomina

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#19
Stary 12.05.2009, 22:16
Można mieć. Jeśli jakaś wpadka nie zdmuchnie celu, zawsze trzeba ją brać pod uwagę.
Ale, choćby pasy darli trzeba buźkę na kłódkę zamknąć i tylko o zwycięstwie każdemu dziennikarzynie wciskać.
Inaczej taki pismak zrobi to , co do niego należy : przekręci tak, by mieć kontrowersyjnego niusa.
A później kibice się wściekają a grajki czytają i se myślą: hm, jak on tak gada, to co ja sobie mam w meczu rękawy wyrywać, zdrowia szkoda.


Odpowiedz cytując
licoo
Senior Member
 
 
Od: 04.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#20
Stary 12.05.2009, 22:19
Co widniało na transparencie zwróconym w stronę kibiców na sektorze E ?
Odpowiedz cytując
gooro33
Senior Member
 
 
Od: 07.2006
Skąd: Kraków Wróblowice

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#21
Stary 08.05.2009, 19:56
44sekunda i 3min2sekunda....
POLSKIE KORZENIE - POLSKI KLUB
...Z tysięcy klubów, ja wybrałem ten,

Ten boski Krakowski nasz TS
I w każdej chwili czy dobrej czy złej,
Będę kochał Wisełkę, na pewno to wiem!!!


Odpowiedz cytując
tommiyacht
Senior Member
 
 
Od: 09.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#22
Stary 09.05.2009, 20:07
Cytat:
Jednak w razie ( odpukać w niemalowane ) niesprzyjających okoliczności np. szybkiej utraty bramki niech nikomu nawet do głowy nie przyjdzie jakieś niestosowne zachowanie.
Niech o to sie nie martwią, niech chociażby powróce do meczu Wisła - Groclin i stanu 0:4
Odpowiedz cytując

Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna

Odpowiedź
Narzędzia tematu
Tryby wyświetlania

Zasady wysyłania postów
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Włączony
MordkiWłączony
[IMG] code is Włączony
HTML code is Wyłączone

Skok do forum


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 00:31.