The White Star Division - Wisła Kraków


Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna
Nazwa użytkownika
Hasło


Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny.

Odpowiedź
 
Narzędzia tematu Tryby wyświetlania
uzytkownik_forum
Senior Member
 
Od: 12.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1
Stary 02.05.2009, 13:18
Zgadzam sie co do definicji centry, tylko ze Lobodzinki czesto wrzuca takie pilki w pole karne, ze gdyby tam ustawic cala jedenaste Wisly, to zaden z tych pilkarzy nie mialby do tej pilki dojsc na pozycje strzelecka. Zagranie typu "trzy metry na glowe za plecy" to nie jest niecodzienny widok u Lobo. Ja mu zle nie zycze, ale skrzydlowy, ktory tylko biega, niekoniecznie najszybciej, i ktory nie potrafi sie kiwac ( a malo kto ma tak drewniany drybling jak On) i nie potrafi sensownie rzucic pilki na srodek, to idolem tlumow byc nie moze. W tym wieku ciezko juz niektore nawyki pilkarskie korygowac, a Lobo juz jest pilkarzem uksztaltowanym. Duzo lepszy chyba juz byc nie moze.
Odpowiedz cytując
rrafalek
Junior Member
 
Od: 04.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2
Stary 02.05.2009, 20:35
Tak to wygladało
Odpowiedz cytując
Markus
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3
Stary 02.05.2009, 14:53
Heban napisał(a):Wyświetl post
Przeraża mnie to co przewidujesz a przewidujesz,że Łobodziński dotrwa do końca kontraktu i odejdzie z budżetu dopiero w 30 roku życia czyli w 2012 roku,będąc wiecznie obadarzanym szansą na okazanie choćby jednej rundy na poziomie Zieńczuka,który to Zieńczuk tak naprawdę miał właśnie tylko jedną udaną rundę na poziomie wspominanego Kosowskiego.Powiedzmy sobie wreszcie prawdę,że po odejściu piłkarzy takich jak Kosa,Żuraw,Franek,Szymek,Uche czy Kuba - Wisła sprowadziła w ich miejsce piłkarzy nie dorastających im poziomem nawet do czyszczenia im butów.
Heban,

Masz bardzo dużo racji, zgadzam się z Twoimi słowami poza jednym: Nie jestem jakimś wielkim fanem Łobodzińskiego, ale uważam, że błędem byłoby przekreślanie go już dziś. To niestety wyraźnie piłkarz leniwy, któremu wystarcza, że raz na kilka miesięcy pokaże jedno udane zagranie, co wydłuża jego aklimatyzację w drużynie i obniża pożytek z jego gry - ale to nadal zawodnik, który potrafi znacznie więcej od Małeckiego, czy Ćwielonga. Nigdy nie będzie Kosowskim, ale jeśli się to poprawi, może być bardzo przydatny Wiśle. Oczywiście, na pewno nie można czekać na powyższe w nieskończoność, ani tolerować podobnej, niestety w Polsce często tolerowanej i uchodzącej płazem postawy.

Żurawski aklimatyzował się w Wiśle dwa lata, zanim zaczął grać na miarę możliwości. Mam nadzieje, że nie będziemy musieli również dwa lata czekać na Łobodzińskigo.
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...)
"Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze
"
Odpowiedz cytując
han_solo
Member
 
 
Od: 04.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4
Stary 01.05.2009, 22:54
Musimy po każdym meczu powtarzać to nieszczęsne:ZABRAKŁO SKUTECZNOŚCI!!!
Zygać mi się chce tym zdaniem!
Odpowiedz cytując
thechris
Senior Member
 
 
Od: 08.2003
Skąd: Somewhere between nowhere and goodbye

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#5
Stary 01.05.2009, 23:01
han_solo napisał(a):Wyświetl post
Musimy po każdym meczu powtarzać to nieszczęsne:ZABRAKŁO SKUTECZNOŚCI!!!
Zygać mi się chce tym zdaniem!
Nie musisz, możesz powtarzać: ZABRAKŁO SZCZĘŚCIA
Odpowiedz cytując
FajQ
Senior Member
 
 
Od: 08.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#6
Stary 01.05.2009, 23:04
Cytat:
Jak nie jazda na Ćwielonga, który po prostu miał pecha, to na Łobodzińskiego, który lepiej dzisiaj zagrał od Zieńczuka, Boguskiego i Brożka
Ja wcale nie jadę po Łobodzińskim tylko stwierdzam jak w moim odczuciu reprezentuję się jako skrzydłowy.
Owszem dziś Wojtek zagrał dużo lepiej niż w poprzednich meczach ale w moim odczuciu jego gra i tak nie powalała i nawet gdyby strzelił bramkę nie zmieniłbym swojego zdania. Poza naprawdę dobrym dośrodkowaniem nie widzę w nim potencjału bo sporo jego podań jest do nikogo, jak wcześniej mówiłem jego większośc dryblingów to straty, jedynie co mu całkiem nieźle wychodzi to dośrodkowania. I ja nie oceniam Łobodzińskiego na podstawie dzisiejszego meczu tylko całej rundy.Nie wiem może ja jestem jakiś uprzedzony do tego piłkarza...
Odpowiedz cytując
Aro1234
Senior Member
 
Od: 07.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#7
Stary 01.05.2009, 23:12
To głupie co napiszę, ale całe szczęście, że Bełchatów tak późno obudził się z zimowego letargu...
Odpowiedz cytując
sergio
Senior Member
 
Od: 03.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#8
Stary 01.05.2009, 23:20
Aro1234 napisał(a):Wyświetl post
To głupie co napiszę, ale całe szczęście, że Bełchatów tak późno obudził się z zimowego letargu...

Pozno nie pozno wciaz sie licza w walce o tytul i zobacz sobie ich terminarz!

Teoretycznie to kazdy bz czworki prowadzacych zespolow moze wygrac lige i to jest

ekscytujace.Zdobycie mistrza przez Wisle w takich warunkach i po takim boju stoczonym
bedzie smakowalo podwojnie


Tak wiec glowa do gory za 9 dni wielki mecz i na tym meczu sie teraz skupmy!
TYLKO WISŁA!
Odpowiedz cytując
Baala
Senior Member
 
 
Od: 11.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#9
Stary 01.05.2009, 23:18
Ocho cyrk trwa

Przoduje jak zawsze Markus ze "wszyscy grali na stojąco"

Ja napisze krótko:
Panie Maćku jeśli Pan to czyta to proszę wykonywać spokojnie swoją robotę i pamiętac że ma Pan u wielu kibiców wielkie zaufanie i jeden mecxz tego nie zmieni, który de facto wcale nie był taki zły.
Odpowiedz cytując
Markus
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#10
Stary 02.05.2009, 13:38
Baala napisał(a):Wyświetl post
Ocho cyrk trwa

Przoduje jak zawsze Markus ze "wszyscy grali na stojąco"

Ja napisze krótko:
Panie Maćku jeśli Pan to czyta to proszę wykonywać spokojnie swoją robotę i pamiętac że ma Pan u wielu kibiców wielkie zaufanie i jeden mecxz tego nie zmieni, który de facto wcale nie był taki zły.
Każdy ma prawo do własnego zdania i ocen.

Naturalnie, zawsze można napisać, że straciliśmy punkty nie dlatego, że człapali po boisku, tylko biegali niczym Liverpool - ale dla mnie to byłby właśnie "cyrk".

Ten mecz to nie jest wypadek przy pracy. Wisła przez cały sezon ma duży problem z postawą w meczach wyjazdowych. To nie pierwszy słaby wynik naszego klubu poza Reymonta. Nie pierwszy raz drużyna odpuszcza grę bez piłki, nie radzi sobie z prowadzeniem ataku pozycyjnego, mnoży niewymuszone błędy indywidualne, nie potrafi z należytym zaangażowaniem walczyć z klubami typu Piasta, czy Polonii Bytom.

Należy dążyć do wyeliminowania tego problemu, a nie udawać, że go nie ma. To jedno z zadań trenerów. I nie tylko.
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...)
"Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze
"
Odpowiedz cytując
Baala
Senior Member
 
 
Od: 11.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#11
Stary 02.05.2009, 14:42
Markus napisał(a):Wyświetl post
Nie pierwszy raz drużyna odpuszcza grę bez piłki, nie radzi sobie z prowadzeniem ataku pozycyjnego, mnoży niewymuszone błędy indywidualne, nie potrafi z należytym zaangażowaniem walczyć z klubami typu Piasta, czy Polonii Bytom.
Chłopie ty ten mecz widziałeś czy tylko, patrzyłeś na livescoore'a "Nie radzimy sobie z prowadzeniem ataku pozycyjnego" to jakim cudem zamknęliśmy 10 zawodników Piasta na 70 minut w ich własnym polu karnym? Chyba nie piłką na afere? Jakim cudem wypracowaliśmy z 7-8 setek?
Zresztą sam kibic Piasta, który był na meczu napisał, że to był hokejowy zamek i pierwszy raz coś takiego widział.
Ostatnio edytowane przez Baala : 02.05.2009 o godz. 14:46.
Odpowiedz cytując
AS82
Banita
 
 
Od: 07.2005
Skąd: Krk

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#12
Stary 02.05.2009, 14:45
Baala napisał(a):Wyświetl post
Chłopie ty ten mecz widziałeś czy tylko, patrzyłeś na livescoore'a "Nie radzimy sobie z prowadzeniem ataku pozycyjnego" to jakim cudem zamknęliśmy 10 zawodników Piasta na 70 minut w ich własnym polu karnym? Chyba nie piłką na afere? Jakim cudem wypracowaliśmy z 7-8 setek?
Zresztą sam kibic Piasta, który był na meczu napisał, że to był hokejowy zamek i pierwszy raz coś takiego widział.
Prawda,tylko brakuje nam farta ,zeby stworzone sytuacje wykonczyc,tak jak Amica .Gdyby Cwielong wczoraj strzelil to bylyby zachwyty nad gra ,a takto duzy niedosyt
Odpowiedz cytując
Markus
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#13
Stary 02.05.2009, 15:00
Baala napisał(a):Wyświetl post
Chłopie ty ten mecz widziałeś czy tylko, patrzyłeś na livescoore'a "Nie radzimy sobie z prowadzeniem ataku pozycyjnego" to jakim cudem zamknęliśmy 10 zawodników Piasta na 70 minut w ich własnym polu karnym? Chyba nie piłką na afere? Jakim cudem wypracowaliśmy z 7-8 setek?
Zresztą sam kibic Piasta, który był na meczu napisał, że to był hokejowy zamek i pierwszy raz coś takiego widział.
Mecz oglądałem na żywo. A tzw. "zamknięcie" 10 zawodników Piasta na własnej połowie było efektem ich cofnięcia się do głębokiej obrony i ustawienia strefy obronnej na 20-30 metrze od własnej bramki, a nie dobrego ataku pozycyjnego Wisły.

Dobry atak pozycyjny nie polega na mnożeniu strat, ogromnej ilości złych podań, braku ruchu bez piłki, braku gry na 1 kontakt, wolnym operowaniu piłką itd.

Nie ma też mowy o żadnych "7-8 setkach" - chyba, że opowiadasz o tym ile wypiłeś, a nie o meczu.
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...)
"Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze
"
Odpowiedz cytując
Jazda
Member
 
Od: 09.2008
Skąd: KRAKÓW

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#14
Stary 02.05.2009, 15:10
Markus napisał(a):Wyświetl post
Mecz oglądałem na żywo. A tzw. "zamknięcie" 10 zawodników Piasta na własnej połowie było efektem ich cofnięcia się do głębokiej obrony i ustawienia strefy obronnej na 20-30 metrze od własnej bramki, a nie dobrego ataku pozycyjnego Wisły.

Dobry atak pozycyjny nie polega na mnożeniu strat, ogromnej ilości złych podań, braku ruchu bez piłki, braku gry na 1 kontakt, wolnym operowaniu piłką itd.

Nie ma też mowy o żadnych "7-8 setkach" - chyba, że opowiadasz o tym ile wypiłeś, a nie o meczu.
Zgadzam się Markus, nikt ich nie zamknął,tylko się bronili. Jak widać efekt w postaci 1 pkt. odnieśli.
Odpowiedz cytując
Eustachy
Senior Member
 
Od: 01.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#15
Stary 02.05.2009, 15:20
Baala napisał(a):Wyświetl post
Chłopie ty ten mecz widziałeś czy tylko, patrzyłeś na livescoore'a "Nie radzimy sobie z prowadzeniem ataku pozycyjnego" to jakim cudem zamknęliśmy 10 zawodników Piasta na 70 minut w ich własnym polu karnym? Chyba nie piłką na afere? Jakim cudem wypracowaliśmy z 7-8 setek?
Zresztą sam kibic Piasta, który był na meczu napisał, że to był hokejowy zamek i pierwszy raz coś takiego widział.
Gra w obrebie pola karnego Piasta, owszem miala miejsce, tyle ze w ostatnich 30 minutach, a nie jak piszesz przez 70 minut. Pierwsza polowa wygladala dokladnie tak, jak opisal to Markus, czyli ogolnie mowiac "gra w chodzonego" , gdzie tempo gry przypominalo to z przelomu lat siedemdziesiatych i osiemdziesiatych, kiedy po boisku biegali jeszcze tacy pilkarze jak Kasperczak.

Mielismy wzorowa powtorke z Polonii Bytom, czy wczesniejszych spotkan (np. derby na Pasach, LKS z poprzedniego sezonu itd.), a po meczu tlumaczenia pilkarzy, ze niestety przespali pierwsza polowe. Na potwierdzenie wystarczy przeczytac slowa Boguskiego z oficjalnej.
Odpowiedz cytując
irman
Senior Member
 
 
Od: 03.2005
Skąd: Krk

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#16
Stary 02.05.2009, 16:06
Baala napisał(a):Wyświetl post
Chłopie ty ten mecz widziałeś czy tylko, patrzyłeś na livescoore'a "Nie radzimy sobie z prowadzeniem ataku pozycyjnego" to jakim cudem zamknęliśmy 10 zawodników Piasta na 70 minut w ich własnym polu karnym? Chyba nie piłką na afere? Jakim cudem wypracowaliśmy z 7-8 setek?
Tak się zastanawiam po wczorajszym meczu, gdzie wszyscy widzieli te zmarnowane sytuacje? Ja pamiętam jedną setkę Ćwielonga i niezłą okazję Boguskiego, gdy próbował lobować bramkarza i to byłoby na tyle. Poza tym było bezradne bicie głową w mur. Przewaga była duża ale nic z niej nie wynikało. Dodatkowo Piast wyprowadzał groźne kontry i wcale nie wyglądał na broniącą się rozpaczliwie drużynę. U nas beznadziejnie wyglądała gra Brożka. Rozumiem, że nie dostał za dużo podań, ale przy takiej ilości piłek krążących w okolicach pola karnego Piasta, można było czasem ruszyć tyłek i się pokazać, a nie co chwilę wygrażać w kierunku kolegów i okazywać swoje niezadowolenie.

Podobny mecz graliśmy w tej rundzie w Bełchatowie. Bezsprzecznie byliśmy lepszą drużyną ale niewiele z tego wynikało. Mamy wielkie problemy z grą na wyjazdach i wypadałoby żeby wreszcie trener zamiast słodkich gadek po każdym meczu wyjazdowym, znalazł rozwiązanie tego problemu. Nie wierzę żeby główni rywale do mistrzostwa nie pogubili punktów, ale z taką konsekwencją w gubieniu punktów poza Krakowem powinniśmy zacząć obawiać się Bełchatowa, a nie planować fetę mistrzowską.
:/
Odpowiedz cytując
Wojtas
Senior Member
 
 
Od: 06.2006
Skąd: inąd

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#17
Stary 02.05.2009, 17:15
irman napisał(a):Wyświetl post

Podobny mecz graliśmy w tej rundzie w Bełchatowie. Bezsprzecznie byliśmy lepszą drużyną ale niewiele z tego wynikało. Mamy wielkie problemy z grą na wyjazdach i wypadałoby żeby wreszcie trener zamiast słodkich gadek po każdym meczu wyjazdowym, znalazł rozwiązanie tego problemu. Nie wierzę żeby główni rywale do mistrzostwa nie pogubili punktów, ale z taką konsekwencją w gubieniu punktów poza Krakowem powinniśmy zacząć obawiać się Bełchatowa, a nie planować fetę mistrzowską.





Dziwi mnie troche postawa Skorzy.

Wczoraj przez cala pierwszą polowe jak go pokazywali miał mine jekby wszystko bylo ok.
Pilkarze chodzą w arcy waznym meczu -ale wszystko jest ok.

Dopiero jak grunt zaczna sie palic i tracimy bramke wtedy cos sie dzieje i zaczynają sie ruszać po boisku.

A tak od 65-70 jakby nowych sil dostawali,pytanie tylko dlaczego tak pozno?I dlaczego nie mozna bylo tak grac od poczatku,nie mogli czy nie chcieli

I takim wlasnie podejsciem podkładamy na tacy Mistrza Amice lub Legii.

Przez swoje glupie podejscie i brak skoncentrowania OD POCZATKU meczu a nie od 70 minuty.-bo od niej wczoraj zaczeli grac w pilke.

No coz ktos pisal ze liczy na potkniecia Amiki i Legii ,ja bym tam wolał zebysmy to My wygrywali a rywali mieli gdzies głeboko.
W koncu Mistrza zdobywa sie dzieki swojej pracy a nie słabosci rywala.
WISŁA KRÓLOWA POLSKI
Odpowiedz cytując
Aro1234
Senior Member
 
Od: 07.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#18
Stary 01.05.2009, 23:32
Sergio - dlatego tym bardziej się cieszę, że dopiero tak późno się włączyli do walki...
Odpowiedz cytując
NHwiernyTS
Senior Member
 
 
Od: 02.2009
Skąd: Kraków NH

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#19
Stary 01.05.2009, 23:58
Nie ma co już komentować, tak się stało i koniec. Teraz przed nami mecz z Legią i na tym trzeba się skupić.
Mistrz pozostanie w Krakowie!

Wybór Był Prosty - Wiara w Jednego Boga, Krakowska Wisła To Naszego Życia Droga!

Odpowiedz cytując
El'kabat
Senior Member
 
 
Od: 04.2009
Skąd: Krk

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#20
Stary 02.05.2009, 00:33
Ja powiem,ze szanse trochu sobie zmniejszylismy niestety.Ale wszystko w piłce jest jeszcze mozliwe,inni moga tracic punkty,duzo sie moze jeszcze wydarzyc,Licze,ze jednak sie nam uda zdobyc majstra,szansa jest spora wiec trzeba wymagac od zespolu walki i zaangazowania.Nie wiem,ale jak patrze na Diaza np. to wydaje mi sie,ze on chyba czasem nie rozumie,ze tu idzie walka o cos bardzo waznego jak mistrzostwo Polski i nie wsadza całego serca w mecz.Wie,ze Wisła to Wisła,pracodawca jak kazdy inny,bedzie nastepny...co do Polaków jakos nie mam takich watpliwosci.
No,ale oby bylo jak najlepiej...
GENERALNIE TO WIADOMO CO
Odpowiedz cytując
1q2
Socios Wisła Kraków
 
Od: 02.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#21
Stary 02.05.2009, 00:42
Diaz juz ma to do siebie że gra bardzo nierówno a do tego jeszcze ten jego dziwny bieg który sprawia wrażenie wolniejszego niż to jest w rzeczywistości.

Zapomniałem o Baszczu - w moim takim prywatnym rankingu ulubionych zawodników ery TF - ma miejsce na pudle a jak oglądam te powtórki to wygląda to cholernie nieciekawie.Sam upadek nie jest az tak makabryczny jak w przypadku Pawła ale reakcja Baszcza nie wróży niczego dobrego.
To by było straszne gdyby w takim momencie swojej kariery coś poważnego mu się stało.
94 - Allah Akbar!!
Odpowiedz cytując
ociec Ciemka
Senior Member
 
Od: 11.2002

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#22
Stary 02.05.2009, 08:00
Markus ma niestety dużo racji mimo, że jego tekst jest wyraźnie pisany pod wpływem emocji (piłka=emocje nieprawdaż ). Piłkarze w pierwszej połowie snuli się po boisku, prawie żadnego ruchu bez piłki nie dało się zaobserwować. Paradoksalnie flekowany tutaj Łobodziński wykazywał spore chęci do gry, znacznie więcej niż Zieńczuk, któremu mecz nie wyszedł zupełnie, podobnie jak Brożkom, Boguskiemu czy nawet Sobolowi. Nastawienie - "nie biegamy i tak wpadnie" jest starym grzechem Wisły. Szkoda, że żadnemu trenerowi nie udało się tego wyeliminować. Ale to lekceważenie "ogórków" jest tak silnie zakorzenione, że nawet po szybko straconej bramce nie od razu się mobilizują. Cóż niektórzy mylą może mentalność zwycięzcy z lekceważeniem przeciwnika. Mimo tego podejścia mieliśmy olbrzymią przewagę i mecz powinniśmy wygrać. Sami odpuściliśmy sobie mistrza! Zdobycie tytułu wydawałoby mi się mrzonką - zwłaszcza, że wszystkie mecze na wyjazdach gramy beznadziejnie - ale to jest sport więc wszystko się może zdarzyć.

Aa jeszcze jedno: Heban - Łobodziński może prezentować na skrzydle większą wartość niż Małecki, może wygrywać główki, dobrze centrować i chyba to jest przyczyną, że Skorża z niego nie rezygnuje.
Odpowiedz cytując
grogoriogreg
Senior Member
 
 
Od: 06.2007
Skąd: Kraków

Online

Ignoruj użytkownika Pomoc
#23
Stary 02.05.2009, 08:03
Niestety teraz jesteśmy uzależnieni od tego jak sobie Leszek bedzie radzil. Szanse na mistrza są, ale nie wszystko w Naszych nogach, a przecież jeszcze mecze z LKS i Legia, mam nadzieje, ze Slask nam odpusci, a Lechia juz zapewni sobie utrzymanie.

Niestety cała druzyna grala srednio, bo nie mozemy mowic ze slabo, chociaz w 1 polowie nie mielismy takiej setki, akcja Loba z przypadku, w drugiej Piast poza stalymymi fragmentami nie mial nic do powiedzenia.
Diaz nie istanial kolejny mecz, teraz slabo tez zagral Sobol (slabo jak na niego zagral na poziomie wszystkich graczy Wiselki), a Brozek w ogole nie istnial, Cwielong bal sie strzelac z dystansu, Nasi pilkarze chcieli wejsc z pilka do bramki
Odpowiedz cytując
mhl_pl
Senior Member
 
 
Od: 06.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#25
Stary 02.05.2009, 09:01
Bolesna prawda jest taka ze poza Brożkiem Wisła nie ma napastnika. Beto Niedzielan Ćwielong - nie ma z nich żadnego pożytku. Porażka na własne zyczenie. Ten brak skuteczności to mnie juz osłabia.
Piotrze R. Legendo Kuchenkorza - Pozdrowienia do Więzienia...
Odpowiedz cytując
WISLAK_FFC
Banita
 
Od: 05.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#26
Stary 02.05.2009, 09:14
skuteczność to nasza bolączka, niby jest Paweł w składzie, a jakby go nie było. nie wiem co dokładnie się dzieje, bo są akcje, jest potencjał, a my nie możemy tego wykorzystać. może rzeczywiście wina leży u podejścia trenera...

dziękujemy za ten 1 punkt, a le wiemy wszyscy że teraz to liczymy na cud by obronić tego MISTRZA !!
Odpowiedz cytując
Raporter
Senior Member
 
Od: 08.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#27
Stary 02.05.2009, 09:15
Powiem wam że Cupiał musiał się nieźle wkurzyć kolejny raz. Chyba tylko Małecki znowu zaplusował.
Odpowiedz cytując
AYALA
Senior Member
 
Od: 07.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#28
Stary 02.05.2009, 09:15
w Gliwicach gra sie ciężko jak kiedyś w Radzionkowie.Szkoda bo Legia i Lech mimo wszytsko w Gliwicach wygrały.
Do Brożka nie mam żadnych pretensji,jest po kontuzji mimo dobrego meczu przeciw Górnikowi.
Odpowiedz cytując
Rob_Zombie
Senior Member
 
Od: 07.2005
Skąd: Chrzanów

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#29
Stary 02.05.2009, 09:55
Cholera, gdybyśmy mieli choć cień tego farta który ma Lech, to byśmy jakiegoś farfocla pewnie strzelili.
Ale w tym sezonie jakoś to strzelanie bramek idzie nam jak po grudzie, musimy stwarzać po kilkanaście sytuacji by jedną wykorzystać.
I po raz wtóry już w tym sezonie żegnamy się z mistrzostwem. Z tym że jak za tydzień ogramy Legie to znowu jesteśmy w grze, tak dziwnego i wyrównanego sezonu to ja nie pamiętam.
"(...)Był oskarżony o organizowanie w sezonie 2003/2004 wśród piłkarzy zrzutki pieniędzy, z których później opłacali sędziów pomagających Kolporterowi Koronie w awansie do II ligi. W trakcie śledztwa prowadzonego w ubiegłym roku przez wrocławską prokuraturę obaj przyznali się do winy(...)"
"(...)wciągał w handel meczami i młodych, i starych, i Polaków, i obcokrajowców, i tych, którzy na kupowanie wyników mieli, i tych, którzy nie mieli (tym przecież pożyczał).(...)"
Odpowiedz cytując
thechris
Senior Member
 
 
Od: 08.2003
Skąd: Somewhere between nowhere and goodbye

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#30
Stary 02.05.2009, 10:16
Rob_Zombie napisał(a):Wyświetl post
Cholera, gdybyśmy mieli choć cień tego farta który ma Lech, to byśmy jakiegoś farfocla pewnie strzelili.
Przecież strzelił Małecki mega przypadkowego gola, którego wypracowali nam obrońcy Piasta a Ty jeszcze marudzisz, że mało szczęścia...
Odpowiedz cytując

Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna

Odpowiedź
Narzędzia tematu
Tryby wyświetlania

Zasady wysyłania postów
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Włączony
MordkiWłączony
[IMG] code is Włączony
HTML code is Wyłączone

Skok do forum


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 09:19.