
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Senior Member
Od: 04.2007
Offline |
#121
|
|
Franek a czy teraz myślisz o odejściu z tonącego statku jakim będzie Jaga po sezonie? Bo tamten klub też chyba dla Ciebie dużo znaczy?!
|
|
|
|
Junior Member
Od: 09.2006
Offline |
#122
|
|
Nie jestem aż tak stary, żeby pamiętać z boiska Reymana, ale Kmiecika i innych z jego pokolenia pamiętam dobrze. Że Franek jest materiałem na bohatera tej samej klasy, choć w swoim stylu, wiedziałem od początku. Dlatego jak jakiś gówniarz chodziłem za nim na mecz, który grał za karę na Wieczystej czy na spotkania, które miał z dziećmi w salkach parafialnych. Nie wiem, kto wylansował opinię, że kapitan nie ucieka z tonącego okrętu, ale na pewno to ja pierwszy użyłem tych słów na forum, po jego nagłym odejściu. Pan Frankowski dziwi się dziś, że młodzi kibice mogli widzieć w nim legendę klubu, albo że mogli o o jego właśnie odejściu myśleć w kategoriach zdrady Lorda Jima. I to jest szczere, bo w jego pokoleniu nikt nie myślał w tych kategoriach. I on sam z pewnością tak o swoijej karierze nie myślal. Ale potem to myślenie się odrodziło wśród krakowskich kibiców, i to w ogromnej mierze dzięki Niemu - nie tylko dzieki jego bramkom, ale i dzięki temu, z jakiej strony dał się poznać jako człowiek, i jaka była jego historia w klubie, (co było widoczne), w mediach i w reprezentacji (Janas) i jak on umiał jednym i drugim i trzecim pokazac swoją wartość. Zaszło więc obustrone nieporozumienie, na którym pan Frankowski stracil niestety chyba najwięcej. Odejście z Wisły dało Janasowi medialną możliwość nie powołania go na ME. Na Zachodzie stracił sportowo 3 lata. Piłkarz, nawet największy, nie jest w pojedynkę kowalem swego losu. Jego wielkość tworzy też drużyna, klub, kibice na trybunach i w domach, i miasto, które potrafi tworzyć ludzi i pamiętać o nich. Ale tym, że teraz napisał na forum Wisły swój honorowy post, Franek potwierdził przynajmniej, że nie byliśmy naiwni i nie myliśmy się co do niego uważając, że może być jednym z bohaterów Krakowa. Jeśli to już koniec tej historii, to przynajmniej dla wszystkich zostaje z niej nauka, że jednak liczy coś oprócz tego, jak wysoka jest wpłata na konto.
|
|
|
|
Guest
|
#123
|
Ja chciałem podbić pytania PVD bo chyba nie został zauważone, a są baradzo ciekawe. Pozdrawiam. |
|
|
Member
Od: 10.2007
Offline |
#124
|
|
przelozyli kolacje o kwadrans-po raz ostatni chcialbym powtorzyc ze zrozumialem kim bylem dla kibicow dopiero po odejsciu.przeciez wczesniej odeszli inni znakomici pilkarze i nie bylo nigdy afery.a przynajmniej tak mi sie wydaje...sam bylem kibicem jagiellonii za ich najlepszych czasow i nigdy nie mialem za zle,ze w pewnym momencie odeszli bayer,czykier czy lisowski.ale widocznie nie bylem 100% kibicem lub bylem zbyt mlody by to zrozumiec wowczas.nie prosze was rowniez o przebaczenie.pragne jednak aby pewne tematy zostaly powiedziane jak bylo naprawde a opinii na moj temat jesli nie chcecie to zmieniac nie musicie.
|
|
|
|
Junior Member
Od: 04.2004
Skąd: zza gor i morz
Offline |
#125
|
|
Franek
Nie przejmuj sie idiotami. Zrobiles co mogles jako pilkarz Wisly i niewielu innych moze sie takimi osiagnieciami pochwalic. Do tej pory w casie meczu ubieram koszulke z numerem 21 i nazwiskiem "Frankowski". Ciekawe dlaczego nikt sie nie czepia Kosy.... Kto jak kto ale ten to byl pierwszy do wyjazdu za wszelka cene. I nikt go nie wyzywa.... |
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2007
Offline |
#126
|
|
Ja mam jeszcze małe pytanka...
Jakie stosunki łączą Cię z dawnymi kolegami z Wisły? Utrzymujesz kontakt z większością, czy przyjaźnie zawarte w Krakowie skończyły się? Kiedy masz zamiar wziąć rozbrat z futbolem? No i proszę, żebyś odpowiedział na pytania, które zawarłem wcześniej. Gwoli przypomnienia: 1) Jak ocenisz swoją przygodę zagraniczną? Czy poza zyskami finansowymi zyskałeś też umiejętnościami sportowymi? 2) Jak odebrałeś w 2006 brak powołania do kadry na MŚ? Przecież byłeś murowanym kandydatem do wyjazdu, bohaterem eliminacji (podobnie jak do MŚ 2002 Olisadebe, czy do EURO 2008 Ebi Smolarek), a Janas jednak Ci odmówił? 3) Czy rzeczywiście chciałbyś wrócić pod Wawel? Czy są prowadzone jakieś negocjacje między Tobą i Wisłą? |
|
|
|
Member
Od: 10.2007
Offline |
#127
|
|
z jagi sam nie odejde zeby byla jasnosc.tylko i wylacznie wlasciciel klubu moze rozwiazac mi kontrakt.niezaleznie w ktorej lidze bede musial grac w przyszlym sezonie
|
|
|
|
Member
Od: 10.2007
Offline |
#128
|
|
westersyl-chcialem sie spotkac to prawda ale czy jest cos zlego by raz na 5 lat chciec porozmawiac z szefem?punkt 2 juz opisalem wczesniej.gdy spiewaliscie moje nazwisko bylem dumny i czulem odpwiedzialnosc by was nie zawiesc swoja postawa na boisku....punkt 4 i 5 to bzdura o ktorej pisalem wczesniej co nie znaczy ze wiem i pamietam jakduzo zawdzieczam p.Cupialowi i zawsze bede mu wdzieczny.ale pamietam rowniez jak mnie upokorzyl wyrzucajac do rezerw na 2 tyg. bez zadnego racjonalnego powodu
|
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2006
Offline |
#129
|
|
Pragnę tylko zauważyć że Funatyk nikogo nie obraził w powyższym poście, określenie idiota nie było skierowane personalnie do nikogo, no chyba że ktoś się poczuwa.
Franek, czyli jeżeli nic nieprzewidzianego się nie zdarzy to zakończysz karierę w Jadze, tak? ![]() *A nie będzie Cię "drapało" jak ew. strzelisz (stfu stfu ) na Reymonta bramkę?
Ostatnio edytowane przez Grzadq : 25.03.2009 o godz. 19:52.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2003
Skąd: OLKUSZ
Offline |
#130
|
|
Fajnie jakbyś odpowiedział na pozostałe pytania Pvd, gdyż jest on osobą, która można powiedzieć reprezentuje, tych( w tym mnie), którzy uważają Cię za zdrajcę. Jedni uwierzą, że mówisz prawdę inni nie i na tym możnaby poprzestać.
7) Tomku czy uważasz że piłkarzy należy stawiać wyżej niż właściciela klubu. 8) Czy uważasz, że twoje zasługi dla Wisły powinny być stawiane wyzej niż właściciela?(tak jak wielu kibiców tak twierdzi do ktorych ty sie zgłaszasz) I czy wg Ciebie mimo wszystko bardziej należy cenić właściciela ktory wyciągnał do Ciebie rękę dając dobry kontrak,t a Ty odpłacałeś sie cudowną grą i zrobiłeś dla tego klubu wiele 9) Powiedz Tomku co tak naprawdę skłoniło Cię do zabrania głosu dziś 25 marca 2009 a nie 25 lutego 2009? albo rok temu? Czy właśnie powodem nie jest mecz Wisła-Jaga? 10) Tomek byłem twoim wielkim fanem, gdy trzeba było zdzierałem gardło by uświadomićJanasowi że miejsce w kadrze Ci się należy, wspierałem gdy zesłano Cię do rezerw. Czy wg Ciebie mialem choć w 1% oczekiwać od Ciebie, że z nami zostaniesz w trudnych chwilach. 11) Tomku stwierdziłeś, że musiales wycjechac do Hiszpanii, ponieważ dzieci Ci tu chorowały, skąd więc szybka zmiana ze słonecznej Hiszpanii na jak wiemy dość srogi klimat brytyjski. ![]()
Zawsze wierni,choć pijani,zawsze z Wisłą - Pakos-Fani
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2008
Offline |
#131
|
|
Powiem tak... czytam te posty, pytania, nieudolne próby odpowiedzi Franka: i nie wiem mozecie mnie traktować jak jakiegoś czubka, ale dochodze do pewnego wniosku: Po jaki **** odgrzewać stare kotlety? Po to zeby znowu poróżnić kibiców Wisły? Franek Moze nie lepiej usunąć się w cień? Pchasz sie tutaj nie wiem po co? Jaki w tym masz interes? Odeszłeś, inni tez odchodzili, ale na trybne D nie przychodzili, bo tak jak ty też sie nie kreowali na legende... a ty ciągle gdzieś sie pchasz, to na D to na trening, to na forum. Podajmy sobie ręce skończmy pierd*** które i tak do niczego nie doprowadzi... znaczy doprowadzi, do jeszcze wiekszego poróżnienia kibiców. SKWK wie swoje, bo dla nich Wisła to coś wiecej, inni też wiedzą swoje bo dla nich dobra piłka to cos wiecej. FRANEK wiecej klasy nie siej zamętu i daj sobie z tym spokuj.
P.s Teraz tak bardziej subiektywnie: O tym ze nie masz za grosz klasy i ze gwiazdorstwo cii nie obce to ja dowiedziałem sie pewnego razu jak chciałem z toba pogadać... Pamietam jedynie jak chamsko mnie zbyłes odpowiedziami na 2 pytania : "Tak" "Nie"... Taki brozek to sie zatrzymał wyszedł z samochodu pogadalismy 3 minuty. Jak kiedys chciałem autograf od Mauro jak go spotkałem w dziwnych okolicznosciach w samochodzie, to na swiatłach wysiadł z samochodu zeby mi podpisac autograf. Jakim jestes gosciem to sie przekonałem, twoja arogancja pozwala mi być po stronie SKWK i nie bede za tym zebyś kiedykolwiek miał cos wspólnego z Wisłą, ale wyzywał cie nie bede, bo za duzo dobrego zrobiłes dla klubu. Jakis tam szacun ci sie nalezy, ale jesli jeszcze chcesz go u wielu osób miec, to lepiej zostaw juz te gówno i nie grzeb w nim bo będzie ono bardziej śmierdziec. Tyle Funatyk - Fajnie by było zeby gosc dostał jakies ostrzezenie... Temat mnie irytuje... zaraz dojdzie do nieprzyjemnych relacji,
Ostatnio edytowane przez palikot : 25.03.2009 o godz. 20:06.
|
|
|
|
Junior Member
Od: 07.2003
Offline |
#132
|
|
Panie Frankowski, dla mnie zawsze pozostanie Pan symbolem Wisły!
dziękuję Panu za wszystko, co Pan zrobił dla naszego klubu
Ostatnio edytowane przez wolfy : 25.03.2009 o godz. 20:54.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2007
Offline |
#133
|
|
Ja ze swojej strony powiem tylko tyle że odkąd na płocie pojawił sie napis porównujący Franka do Judasza to zaprzestałem wrzucać do puszki, w której zbierają na oprawy meczowe. Wiem że tak samo postąpiło wiele innych osób jak choćby mój ojciec.
|
|
|
|
I am what I am
Od: 09.2004
Skąd: Wola J.
Offline |
#134
|
|
Ja bym się chciał zapytać czy faktycznie dostałeś ofertę z Cracovii ? Jeśli tak to kiedy ?
![]()
|
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2006
Offline |
#135
|
|
|
Cytat:
Cytat:
|
||
|
|
Senior Member
Od: 11.2008
Offline |
#136
|
|
Boba_Fett - Zenujący? Bo co bo mam swoje zdanie na ten temat? Jesteś jego zwolennikiem ja ci nie bronie... ale nie mow ze ja jestem zenujący bo go nie lubie...
Grzadq - To niech wyda oświadczenie w prasie... tak jak wydał 10 dni po odejsciu, wtedy na forum nie napisał i nie chciał nic wyjaśniac... Jak ktos go pomawia to niech sobie nie wiem do sądu odda sprawe, a nie na forum bo to nie jest miejsce na to. Za duzo tutaj "kumatych" typu Boba_Fett, bo nie kazdy twierdzi ze sie z kimś bił, zresztą już setki razy dementowano tą sprawe. Jeśli twierdzi ze pomawia go jedna osoba lub całe stowarzyszenie to niech żre się z nimi, a nie szuka poparcia u reszty kibiców. Zresztą zobaczycie jak to się skończy... Dla mnie temat jest po to, aby powstały jeszcze wieksze antagonizmy wśród kibiców, bo nikt zdania nie zmnieni.
Ostatnio edytowane przez palikot : 25.03.2009 o godz. 20:18.
|
|
|
|
Junior Member
Od: 10.2007
Offline |
#137
|
|
Panie Tomaszu ogromny szacunek za całokształt kariery i epizod w Wiśle, stało sie jak stało trudno ale mam pytanie jak Okazałby pan radość po strzelonym golu Wiśle
![]()
TYLKO WISŁA!!!! TS!!! TYLKO WISŁA NASZ TS!!!!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2006
Skąd: z domu
Offline |
#138
|
|
Widzę, że już w zasadzie wszyscy zapomnieli, że jest tu (był?) Tomek Frankowski i, że o nim i Z NIM tu miało być generalnie. Oczywiście, i co zaskakujące, bo to przecież w ich własnym mniemaniu to tacy porządni ludzie, zaczęło się obrażanie forumowiczów o innych poglądach przez fanów Franka. W każdym bądź razie w odpowiedzi na "nie przejmuj się Franek idiotami" (w domyśle, którzy Cię nie lubią). To ja odpowiem, że Franek nie przejmuj się tym, którzy ślepo za Tobą idą, bo im nawet jak pluniesz w twarz, to powiedzą, że deszcz pada.
![]() |
|
|
|
Member
Od: 10.2007
Offline |
#139
|
|
czy stawiac pilkarzy ponad wlasciciela?nie sadze.p.cupial wiele dobrego dla pilki w krakowie zrobil choc niestety otoczyl sie nie do konca uczciwymi ludzmi.pkt 8.ja mialem za cel dobra gre i strzelanie goli,nigdy nie aspirowalem do bycia legenda.pkt9.glos zabieralem juz w roznorakich wywiadach .ostatnio dotarlo do mnie wiele nieprawdziwych informacji i tylko dlatego chcialem je wyjasnic.mecz z jaga nie ma zadnego znaczenia,zrobicie co uwazacie za stosowne tak jak wczesniej.dotknie mnie ale trudno,was tez dotknelo pewnego dnia.pkt 10-masz racje ale kiedy wedlug ciebie nie beda trudne czasy?zawsze sa,tak mi sie wydaje ze kiedy bym nie odszedl to zawsze byloby zle....pkt 11.bylo to niefortunne stwierdzenie wyciagniete z kontekstu.nie mieszajmy w to juz dzieci
|
|
|
|
Junior Member
Od: 05.2007
Offline |
#140
|
Pozdrawiam serdecznie |
|
|
|
Banita
Od: 07.2003
Skąd: Oficjalni Piromani
Offline |
#141
|
Prawda jest ze z Wisly odchodzilo wielu pilkarzy, ale: 1) Wiekszosc z nich nie byla tak wyjatkowa postacia dla kibicow jaka byles Ty, i nie uwierze w to ze tego nie dalo sie odczuc. (przyklad chociazby wspomnianego wczesniej Kosy, fakt, pilkarz bardzo dobry, ktoremu rowniez sporo zawdzieczamy, ale mial on 'swoje' jazdy i specyficzny charakter, i nie wierze ze ktokolwiek wierzyl ze Kosa bedzie drugime Henrykiem Reymanem, wiadomo bylo ze predzej czy pozniej po prostu wyjedzie za granice) 2) Zaden z tych pilkarzy ktorzy odeszli, a ktorych traktujemy jako przypadki podobne do Twojego (co wyklucza takich blaznow jak Uche) nie odszedl w tak trudnym dla Wisly momencie! Napisales ze w Tobie cos peklo, sam osobiscie mecz z PAO wspominam jak jakis najgorszy koszmar, a ryk grekow po 4 bramce snil mi sie dlugo po nocach,ale my sie od druzyny nie odwrocilismy, i tego samego oczekiwalismy od jej kapitana, wowczas - zywej legendy. Zostawiles druzyne o ktorej mozna bylo wiele powiedziec, ale na pewno nie to ze byla poukladana i ze wszystko z nia bylo w porzadku. Wybrales sobie najgorszy moment na odejscie, tym samym dobijajac nas po tej porazce z PAO, a lezacego sie ponoc nie kopie. Gdyby tak czysto teoretycznie odwrocic sytuacje, przegrywamy z PAO, Ty postanawiasz zostac i pomoc druzynie w odbudowie, a najblizszy (po porazce w Atenach) mecz na Reymonta kibice bojkotuja wywieszajac jedynie transpartnety gloszace np ze nie jestescie godni by reprezentowac Biala Gwiazde, nie czulbys sie oszukany, zniesmaczony? Niesmak we mnie pozostal, zwlaszcza ze miales 4 lata na sprostowanie sprawy, a robisz to dopiero teraz, Twoje tlumaczenie ze w kazdej gazecie poruszales ten watek tez do mnie niestety nie trafia. W gazetach pisza tyle bzdur ze az sie tego czytac nie chce, a nie wierze w to ze nie wiedziales jak mozna BEZPOSREDNIO trafic do kibicow, i co nieco naprostowac, wyszlo to tak, ze po prostu Cie to juz nie obchodzilo. Jeszcze slowko do ludzi ktorzy maja jakies prywtane 'ale' do Kempesa, rozumiem ze namawianie was abyscie powiedzieli mu to w twarz mija sie z jakimkolwiek celem, wiec proponuje abyscie zbastowali z zbyt skrajnymi wypowiedziami na temat jego osoby, bo w wiekszosci wynika to z prostego faktu iz nie wiecie o kim w ogole jest mowa, i co ow czlowiek dla Wisly zrobil i dalej robi, co generalnie was dyskredytuje w tej dyskusji. Nie trzeba sie zgadzac z kzada jego opinia, ale tez obrazac co najmniej nie wypada.
Ostatnio edytowane przez OSFP : 25.03.2009 o godz. 20:27.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2006
Offline |
#142
|
|
Bardzo fajna inicjatywa ze strony Franka. Inteligentni ludzie powinni zrozumieć, dlaczego zdecydował się na taką formę wyjaśnienia całego zamieszania wokół jego osoby. Ja osobiście mam większy szacunek do Franka, aniżeli do Żurawskiego, z którego zawsze była kupa cwaniaka i sposób odejścia z klubu nijak się ma do postrzegania danego zawodnika.
|
|
|
|
Forumowiczka z jadem. Nietrującym.
Od: 10.2003
Skąd: Kraków
Offline |
#143
|
|
Czytają.
I co w związku z tym? Zastanowi się jeden z drugim zanim zacznie obrazać człowieka? Pomyśli, że może komuś sprawić przykrość? Czy co? ZASADNICZO I PRZEDE WSZYSTKIM - nie o tym ten temat! |
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2007
Offline |
#144
|
|
A ja powiem tak:
Piszcie co chcecie, myślcie co chcecie- szacunek dla pana Tomka za to że postanowił się z nami skontaktować. Co było to było. W każdym razie ja nie będę ani krzyczał, ani wyzywał, ani buczał. Szacunek panie Tomku. |
|
|
|
Member
Od: 10.2007
Offline |
#145
|
|
palikot-sorry stary ale nigdy nikomu autografu nie odmowilem a czasem mozna chyba byc bez humoru i mozna odpowiedziec "tak" lub" nie".widac trafiles na jeden z niewielu takich momentow w moim zyciu .a na mecz wisly to juz przyjsc nie moge?jak bylem na d to powiedzieliscie ze nie chca mnie na lozy dzialacze,jak siadlem na lozy to ze kibice sa anty.byloby ci milo jakby o tobie tysiac razy pisano nieprawde?kazdy jest czlowiekiem,nikt ci nie kaze wchodzic na ten post jesli ci przeszkadza.wszedlem tu raz na iles tam lat,zaraz wyjde- daj spokoj i sie nie stresuj.nie zamierzam nikogo przekonywac tylko cos wyjasnic i tyle.
|
|
|
|
Junior Member
Od: 03.2009
Offline |
#146
|
|
Panie Tomaszu ktory trener podczas twojego pobytu w wiśle był najlepszy według ciebie?
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Offline |
#147
|
|
Tomku pisałeś o szkółce piłkarskiej, możesz porównać warunk, jakie mają młodzi zawodnicy w klubach, w których pracowałeś za granicą, oraz zasady prowadzenia takiej szkółki w kontekście zarzutu poniekąd pewnie słusznego, że jesteśmy 20 lat zacofani? Tak w kilku słowach i dyplomatycznie, żeby się Miętta nie obraził
największe grzechy i zaniedbania może nie tylko w Wiśle, ale generalnie u nas w Poslce, bo pewnie wszędzie podobnie.Druga sprawa myślę, że również interesująca, ze względu na informację z pierwszej ręki. Jak traktuje się za granicą piłkarzy obcego pochodzenia - np Polaków? U nas często sprowadza się jak wiadomo jakieś dziwolągi zza granicy (ongiś przykład Pogoni), ale nie będę rzucał nazwiskami bo i u nas by się coś znalazło, owe dziwolągi "zabierają" miejsce polskim piłkarzom, niekoniecznie gorszym. Tutaj myślę, że można podać przykład Kokoszki ,który w Wiśle nie miał miejsca w składzie, a za granicą sobie radzi. Konkretnie: czy zauważasz to, o czym czasami się rozmawia wśród kibiców i dziennikarzy, że o ile za granicą trzeba się wykazać przychodząc z innego państwa, o tyle u nas panuje jakaś mania sprowadzania piłkarzy na podstawie ich kraju pochodzenia? Jak to wygląda "od środka"? Trzecie pytanie - czy "Olo", o którym wcześniej wspomniałeś, iż był zmuszony do odejścia z Wisły miał według Ciebie rację? Oczywiście chodzi mi o sławne "dyletanctwo" ![]() Ostatnie pytanie - nigdy nie byłem na zagranicznym stadionie, mógłbyś porównać doping w klubach w których pracowałeś? Bez wazeliny Część kibiców szczególnie z usenetu próbuje z uporem maniak wmówić ludziom, że w Polsce to na stadionach jest chamstwo i w ogóle gnój, natomiast na Zachodzie to jest pięknie bo nie wolno wstawać, nikt nei wyzywa sędziego i przyjezdnych... nie do końca się z tym osądem i dążeniem zgadzam, no ale ja akurat lubię tzw "młyn" i atmosferę tam panującą.
Ostatnio edytowane przez danpe_ : 25.03.2009 o godz. 20:46.
|
|
|
|
Member
Od: 10.2007
Offline |
#148
|
|
przepraszam powiedzialem juz w oswiadczeniu gdy sppotkalem sie z przedstawicielami SKWK a bylo to w 2007.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2007
Skąd: Kraków
Offline |
#149
|
|
dołączając się do pytania danpe_ bardzo chciałbym ( i zapewne nie tylko ja ) abyś powiedział nam pare słów jak wyglądają "od kuchni" takie kluby w zachodniej Europie chodzi mi o podejście do piłkarza, lige, mentalność i może pare słów o piłce nożnej w USA? Czy na stadiony przychodzi tak dużo ludzi jak baseball, koszykówke albo rugdy?
pozdrawiam ![]() Wisła |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2003
Skąd: OLKUSZ
Offline |
#150
|
Dlaczego uważasz, że mamy wierzyć akurat Tobie, a nie osobom, które źle o Tobie mówią ![]()
Zawsze wierni,choć pijani,zawsze z Wisłą - Pakos-Fani
|
|
|

|
||||||
![]() |
| Narzędzia tematu | |
| Tryby wyświetlania | |
|
|