The White Star Division - Wisła Kraków


Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna
Nazwa użytkownika
Hasło


Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny.

Zamknięty temat
 
Narzędzia tematu Tryby wyświetlania
KOZI-NH
Senior Member
 
Od: 04.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1
Stary 25.03.2009, 19:36
Franek a czy teraz myślisz o odejściu z tonącego statku jakim będzie Jaga po sezonie? Bo tamten klub też chyba dla Ciebie dużo znaczy?!
Aro1234
Senior Member
 
Od: 07.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2
Stary 25.03.2009, 19:43
Ja mam jeszcze małe pytanka...
Jakie stosunki łączą Cię z dawnymi kolegami z Wisły? Utrzymujesz kontakt z większością, czy przyjaźnie zawarte w Krakowie skończyły się? Kiedy masz zamiar wziąć rozbrat z futbolem? No i proszę, żebyś odpowiedział na pytania, które zawarłem wcześniej. Gwoli przypomnienia:
1) Jak ocenisz swoją przygodę zagraniczną? Czy poza zyskami finansowymi zyskałeś też umiejętnościami sportowymi?
2) Jak odebrałeś w 2006 brak powołania do kadry na MŚ? Przecież byłeś murowanym kandydatem do wyjazdu, bohaterem eliminacji (podobnie jak do MŚ 2002 Olisadebe, czy do EURO 2008 Ebi Smolarek), a Janas jednak Ci odmówił?
3) Czy rzeczywiście chciałbyś wrócić pod Wawel? Czy są prowadzone jakieś negocjacje między Tobą i Wisłą?
danpe_
Senior Member
 
 
Od: 11.2002

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3
Stary 25.03.2009, 20:27
Tomku pisałeś o szkółce piłkarskiej, możesz porównać warunk, jakie mają młodzi zawodnicy w klubach, w których pracowałeś za granicą, oraz zasady prowadzenia takiej szkółki w kontekście zarzutu poniekąd pewnie słusznego, że jesteśmy 20 lat zacofani? Tak w kilku słowach i dyplomatycznie, żeby się Miętta nie obraził największe grzechy i zaniedbania może nie tylko w Wiśle, ale generalnie u nas w Poslce, bo pewnie wszędzie podobnie.

Druga sprawa myślę, że również interesująca, ze względu na informację z pierwszej ręki.
Jak traktuje się za granicą piłkarzy obcego pochodzenia - np Polaków? U nas często sprowadza się jak wiadomo jakieś dziwolągi zza granicy (ongiś przykład Pogoni), ale nie będę rzucał nazwiskami bo i u nas by się coś znalazło, owe dziwolągi "zabierają" miejsce polskim piłkarzom, niekoniecznie gorszym. Tutaj myślę, że można podać przykład Kokoszki ,który w Wiśle nie miał miejsca w składzie, a za granicą sobie radzi.
Konkretnie: czy zauważasz to, o czym czasami się rozmawia wśród kibiców i dziennikarzy, że o ile za granicą trzeba się wykazać przychodząc z innego państwa, o tyle u nas panuje jakaś mania sprowadzania piłkarzy na podstawie ich kraju pochodzenia? Jak to wygląda "od środka"?

Trzecie pytanie - czy "Olo", o którym wcześniej wspomniałeś, iż był zmuszony do odejścia z Wisły miał według Ciebie rację? Oczywiście chodzi mi o sławne "dyletanctwo"


Ostatnie pytanie - nigdy nie byłem na zagranicznym stadionie, mógłbyś porównać doping w klubach w których pracowałeś? Bez wazeliny Część kibiców szczególnie z usenetu próbuje z uporem maniak wmówić ludziom, że w Polsce to na stadionach jest chamstwo i w ogóle gnój, natomiast na Zachodzie to jest pięknie bo nie wolno wstawać, nikt nei wyzywa sędziego i przyjezdnych... nie do końca się z tym osądem i dążeniem zgadzam, no ale ja akurat lubię tzw "młyn" i atmosferę tam panującą.
Ostatnio edytowane przez danpe_ : 25.03.2009 o godz. 20:46.
franek6634
Member
 
Od: 10.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4
Stary 25.03.2009, 19:41
przelozyli kolacje o kwadrans-po raz ostatni chcialbym powtorzyc ze zrozumialem kim bylem dla kibicow dopiero po odejsciu.przeciez wczesniej odeszli inni znakomici pilkarze i nie bylo nigdy afery.a przynajmniej tak mi sie wydaje...sam bylem kibicem jagiellonii za ich najlepszych czasow i nigdy nie mialem za zle,ze w pewnym momencie odeszli bayer,czykier czy lisowski.ale widocznie nie bylem 100% kibicem lub bylem zbyt mlody by to zrozumiec wowczas.nie prosze was rowniez o przebaczenie.pragne jednak aby pewne tematy zostaly powiedziane jak bylo naprawde a opinii na moj temat jesli nie chcecie to zmieniac nie musicie.
OSFP
Banita
 
Od: 07.2003
Skąd: Oficjalni Piromani

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#5
Stary 25.03.2009, 20:18
franek6634 napisał(a):Wyświetl post
przeciez wczesniej odeszli inni znakomici pilkarze i nie bylo nigdy afery.a przynajmniej tak mi sie wydaje...
Ten argument czytam juz ktorys raz, a ani troche nie moge sie z nim zgodzic.

Prawda jest ze z Wisly odchodzilo wielu pilkarzy, ale:

1) Wiekszosc z nich nie byla tak wyjatkowa postacia dla kibicow jaka byles Ty, i nie uwierze w to ze tego nie dalo sie odczuc. (przyklad chociazby wspomnianego wczesniej Kosy, fakt, pilkarz bardzo dobry, ktoremu rowniez sporo zawdzieczamy, ale mial on 'swoje' jazdy i specyficzny charakter, i nie wierze ze ktokolwiek wierzyl ze Kosa bedzie drugime Henrykiem Reymanem, wiadomo bylo ze predzej czy pozniej po prostu wyjedzie za granice)

2) Zaden z tych pilkarzy ktorzy odeszli, a ktorych traktujemy jako przypadki podobne do Twojego (co wyklucza takich blaznow jak Uche) nie odszedl w tak trudnym dla Wisly momencie! Napisales ze w Tobie cos peklo, sam osobiscie mecz z PAO wspominam jak jakis najgorszy koszmar, a ryk grekow po 4 bramce snil mi sie dlugo po nocach,ale my sie od druzyny nie odwrocilismy, i tego samego oczekiwalismy od jej kapitana, wowczas - zywej legendy. Zostawiles druzyne o ktorej mozna bylo wiele powiedziec, ale na pewno nie to ze byla poukladana i ze wszystko z nia bylo w porzadku. Wybrales sobie najgorszy moment na odejscie, tym samym dobijajac nas po tej porazce z PAO, a lezacego sie ponoc nie kopie.
Gdyby tak czysto teoretycznie odwrocic sytuacje, przegrywamy z PAO, Ty postanawiasz zostac i pomoc druzynie w odbudowie, a najblizszy (po porazce w Atenach) mecz na Reymonta kibice bojkotuja wywieszajac jedynie transpartnety gloszace np ze nie jestescie godni by reprezentowac Biala Gwiazde, nie czulbys sie oszukany, zniesmaczony?

Niesmak we mnie pozostal, zwlaszcza ze miales 4 lata na sprostowanie sprawy, a robisz to dopiero teraz, Twoje tlumaczenie ze w kazdej gazecie poruszales ten watek tez do mnie niestety nie trafia. W gazetach pisza tyle bzdur ze az sie tego czytac nie chce, a nie wierze w to ze nie wiedziales jak mozna BEZPOSREDNIO trafic do kibicow, i co nieco naprostowac, wyszlo to tak, ze po prostu Cie to juz nie obchodzilo.

Jeszcze slowko do ludzi ktorzy maja jakies prywtane 'ale' do Kempesa, rozumiem ze namawianie was abyscie powiedzieli mu to w twarz mija sie z jakimkolwiek celem, wiec proponuje abyscie zbastowali z zbyt skrajnymi wypowiedziami na temat jego osoby, bo w wiekszosci wynika to z prostego faktu iz nie wiecie o kim w ogole jest mowa, i co ow czlowiek dla Wisly zrobil i dalej robi, co generalnie was dyskredytuje w tej dyskusji. Nie trzeba sie zgadzac z kzada jego opinia, ale tez obrazac co najmniej nie wypada.
Ostatnio edytowane przez OSFP : 25.03.2009 o godz. 20:27.
Rob_Zombie
Senior Member
 
Od: 07.2005
Skąd: Chrzanów

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#6
Stary 25.03.2009, 20:55
OSFP napisał(a):Wyświetl post
Zaden z tych pilkarzy ktorzy odeszli, a ktorych traktujemy jako przypadki podobne do Twojego (co wyklucza takich blaznow jak Uche) nie odszedl w tak trudnym dla Wisly momencie!
Noo faktycznie, bycie mistrzem Polski, i gra w PU... Faktycznie, jeden z najcięższych momentów w ponad stuletniej historii Wisełki!

Niektóre argumenty są tak kompletnie wyciągnięte z dupy że aż ręce opadają. Zacietrzewienie bije z was na kilometr.

Ja jestem dumny że taki piłkarz jak Franek grał w moim klubie. Nigdy nam 'faka' nie pokazał, odszedł tak jak odeszło wielu innych, i nie jeden z nich mógł być legendą klubu równie dobrze jak Franek (pierwsi z brzegu - Żuraw, Kosa, Błaszczu). Dlaczego więc na nich nie najeżdżacie? Na każdego się bata znajdzie - Żuraw z półtora roku smęcił po wszystkich możliwych mediach że chce odejść, tylko go zły Cupiał trzyma na siłę. Błaszczu tyle podkreślał miłość do klubu, a tak naprawdę ledwo zdążył zagrać kilka meczów i odszedł przy pierwszej lepszej okazji, do klubu który wtedy miał ogromne szanse na spadek do 2. bundesligi. Itd, itd...

Każdy miał jakieś powody do odejścia. Na luksus pozwolenia sobie na spędzenie całej kariery w jednym klubie mogą sobie pozwolić albo gracze przeciętni, nie mogący liczyć na jakieś ciekawe oferty z innych klubów, albo piłkarze grający dla tych największych (typu Raul dla Realu, Totti dla Romy etc) bo im tam niczego nie brakuje. Czasem zwyczajnie trzeba opuścić ciepły ****idołek. Tyle.

PS. Franek - trzymaj się, i nawet nie próbuj uważać tych niepochlebnych opinii na swój temat za opinię ogółu.
Ostatnio edytowane przez Rob_Zombie : 25.03.2009 o godz. 21:03.
zim zum
Senior Member
 
Od: 04.2004
Skąd: Getta

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#7
Stary 25.03.2009, 20:58
Rob_Zombie napisał(a):Wyświetl post
Noo faktycznie, bycie mistrzem Polski, i gra w PU... Faktycznie, jeden z najcięższych momentów w ponad stuletniej historii Wisełki!

Niektóre argumenty są tak kompletnie wyciągnięte z dupy że aż ręce opadają. Zacietrzewienie bije z was na kilometr.
dokładnie. Błaszczykowski za to odszedł w fantastycznym momencie.
emsi
Senior Member
 
Od: 05.2004
Skąd: się bierze woda sodowa i nie tylko

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#8
Stary 25.03.2009, 21:01
Rob_Zombie napisał(a):Wyświetl post
Niektóre argumenty są tak kompletnie wyciągnięte z dupy że aż ręce opadają. Zacietrzewienie bije z was na kilometr..
Świetnie powiedziane, ale tyczy się to zarówno jedną jak i drugą stronę, którzy w swych zachwytach są w stanie wybaczyć wszystko. Krótko ręce mi opadają również na obrońców pana Tomasza Frankowskiego, uzurpujących sobie prawo do jedynego słusznego poglądu na sytuację. Podobnie traktuje skrajność z drugiej strony. Świat nie jest czarno biały a wielu chyba w tym temacie o tym zapomina.

Pozdrawiam
Ostatnio edytowane przez emsi : 25.03.2009 o godz. 21:04.
--Dezaktywacja-- Borys trzymaj się!
chester
Senior Member
 
Od: 11.2002
Skąd: Joli Bord

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#9
Stary 25.03.2009, 21:43
Strasznie dawno mój nick nie zaistniał na tych stronach, ale dzisiejszy temat zmusza mnie do dodania kilku słów od siebie.

Tomasz Frankowski był moim ulubionym piłkarzem Wisły. Lubiłem go po części za jego dokonania boiskowe, ale po części też za to, jakim był człowiekiem prywatnie. Miałem to szczęście, że jako dzieciak, jeszcze z mlekiem pod nosem, mieszkałem na tej samej ulicy co Pan Tomasz. Byłem wtedy w gimnazjum, świadomość tego, iż czołowy piłkarz mojego ukochanego klubu jest praktycznie moim sąsiadem, była czymś niesamowitym. W mojej małoletniej głowie Pan Tomasz utkwił mi jako niezmiernie życzliwy, bardzo otwarty i nie pozorujący się na wielką gwiazdę. Jako gówniarz wydzwaniałem domofonem do niego z prośbą o kolejny autograf dla kolejnego kumpla ze szkoły. Jako gówniarz wymyśliłem przeprowadzenie z nim wywiadu do gazetki szkolnej. A on, zamiast grzecznie odmówić i nie zawracać sobie głowy bachorem, jakich wielu, przyjął mnie w swoim domu i poświęcił dla mnie czas. Wtedy też poczułem do niego ogromny szacunek, taki banalnie ludzki szacunek.

Dlaczego o tym piszę? Otóż późniejsze wydarzenia, które zdeterminowały podział wśród kibiców na pro i anty franek, postawiły mnie w dość trudnej sytuacji. Z jednej strony Frankowski był dla mnie nie tylko dobrym piłkarzem, ale również dobrym człowiekiem, z drugiej jednak strony nie mogłem dociec, co też kierowało nim podczas tych nieszczęsnych perturbacji zakończonych dość miernym transferem zaraz po porażce w Atenach.

Tak to zazwyczaj jest, można zrobić mnóstwo pozytywnych rzeczy, jednak gdy choć raz przekroczy się granicę z tabliczką "rzeczy złe", opinia o człowieku diametralnie się zmienia. Cytując klasyka, "nieważne jak mężczyzna zaczyna, ważne jak kończy".

Dla 90% piłkarzy klub, w którym grają, jest tylko zakładem pracy. Dla Pana Wisła nie była tylko zakładem pracy. Był Pan symbolem Wisły przełomu wieków. Dlatego ta sprawa wywołała tak zażarte dyskusje w wiślackim gronie. Dlatego ten temat ma już tyle stron.

Daleko mi od nazywania Frankowskiego zdrajcą, judaszem etc. Mam wielki szacunek do niego za to co zrobił dla Wisły i za to co zrobił dla mnie, bo wspomniane wcześniej wydarzenie było dla mnie jako małolata bardzo znaczące, jednak sprawa odejścia z Wisły zostawia duże rysy. I nieważne, co zostanie tutaj jeszcze powiedziane, rysy pozostaną.

Dla niektórych pozostanie Pan zdrajcą. Dla niektórych mimo wszystko czymś w rodzaju ikony. Dla większości zostanie pan zwykłym piłkarzem, który kiedyś nosił Białą Gwiazdę na sercu. Zwykłym. I to chyba najgorsze, co może być.
kot
Senior Member
 
 
Od: 04.2003
Skąd: Witcherland

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#10
Stary 25.03.2009, 23:43
Z wielkim uznaniem powitałem pana obecność na Wiślackim forum. Sam należę do kibiców starszych, dla których z perspektywy lat, interes Wisły jest najważniejszy. Jednak indywidualności jak pan zasłużone dla Wisły, utożsamiam z tymże interesem Wisły. Wielokrotnie także, w interesie tejże Wisły, narażałem się swoimi wypowiedziami na prostackie ubliżanie mi przez część kibiców i postanowiłem już tutaj nie zabierać głosu. Jednak taki jak pan lis, wywołał kota z lasu - na chwileczkę tylko.

Życie jest złożone. Gonimy za nim na bieżąco. Często perspektywa kilku najbliższych lat, przesłania nam horyzont nieco odleglejszy. Ja nie mam do pana pretensji za te poszukiwania swojego miejsca na świecie. Skłonny jestem zrozumieć, że naprawdę nie spodziewał się pan wtedy ( w swoim już wieku ) korzystniejszych ofert piłkarskich i po zamieszaniu z intratnym transferem Żurawia, postanowił pan natychmiast po ich pojawieniu się, zrealizować je. Ja najbardziej miałem do pana pretensje o postawę w ówczesnej drużynie, której nie tyle był pan kapitanem, co jej najważniejszym sportowo ogniwem. Forumowicz Eustachy zapytał pana o tą postawę w tych ostatnich już meczach w Wiśle, gdy mistrza zgubiliśmy o przysłowiową jedną bramkę Franka więcej, być może z podania Uche, choćby w meczu z Odrą. O PAO już nie wspomnę. Być moze postawa drużyny pod pana przywództwem, w atmosferze walki dla Wisły do końca, bez wędrowniczych opowieści w szatni, dużo by wtedy zmieniła - czy zgodzi się pan ze mną ? Jak wspomniałem, interes Wisły jest u mnie najważniejszy.
Ale wracając do tej złożonosci życia. Perspektywa tych kilku poznawczych lat minęła szybko. Nadszedł czas konsumpcji życia poza boiskowego. Wybiera pan znowu Kraków, a sprawa szkólki TS sugeruje ponownie Wisłę. Rozumiem pana chęci szczere Wiślackiej zgody i wybaczenia sobie zaszłych pretensji. Życzę powodzenia w realizacji planów z Szymkiem i innymi znamienitymi Wiślakami. Spełnia się być może mój apel o zalążki powstania tzw. " silnej grupy pod wezwaniem Wiślackim ". Udanie generujcie swoich następców a zwłaszcza niech pan przekazuje im swój dar bycia tam gdzie potrzeba na boisku ( dar bycia lisem pola karnego czy stratega boiskowego ). Podpowiadam potrzebę wsparcia się specjalistami od młodzieży z zachodu, z całym szacunkiem do polskiej myśli szkoleniowej i treningowej oraz waszego doświadczenia, ale my nie umiemy szkolić młodzieży, tak czysto piłkarsko, jak fizycznie czy mentalnie.

Kiedyś sugerowałem panu powrót do JAGI i cieszę się, że wreszcie postąpił pan właśnie tak. Póki co, niech pan pomnaża gole do 200. Szacunek za 100 dla Wisły. Od miłości do nienawiści, droga jest krótka. Ważne aby odnaleźć normalność i wzajemny szacunek. Po pana wyjaśnieniach i słowach, że drugi raz postąpiłby pan inaczej lub rozegrałby pan tę sprawę w sposób godniejszy, jak na idola przystało ( zasady zobowiązują ), myślę, że będzie łatwiej o ten wzajemny szacunek.
Ostatnio edytowane przez kot : 26.03.2009 o godz. 01:38.
Nie ma rzeczy niemożliwych.
franek6634
Member
 
Od: 10.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#11
Stary 25.03.2009, 19:44
z jagi sam nie odejde zeby byla jasnosc.tylko i wylacznie wlasciciel klubu moze rozwiazac mi kontrakt.niezaleznie w ktorej lidze bede musial grac w przyszlym sezonie
franek6634
Member
 
Od: 10.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#12
Stary 25.03.2009, 19:49
westersyl-chcialem sie spotkac to prawda ale czy jest cos zlego by raz na 5 lat chciec porozmawiac z szefem?punkt 2 juz opisalem wczesniej.gdy spiewaliscie moje nazwisko bylem dumny i czulem odpwiedzialnosc by was nie zawiesc swoja postawa na boisku....punkt 4 i 5 to bzdura o ktorej pisalem wczesniej co nie znaczy ze wiem i pamietam jakduzo zawdzieczam p.Cupialowi i zawsze bede mu wdzieczny.ale pamietam rowniez jak mnie upokorzyl wyrzucajac do rezerw na 2 tyg. bez zadnego racjonalnego powodu
Grzadq
Senior Member
 
Od: 09.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#13
Stary 25.03.2009, 19:50
Pragnę tylko zauważyć że Funatyk nikogo nie obraził w powyższym poście, określenie idiota nie było skierowane personalnie do nikogo, no chyba że ktoś się poczuwa.

Franek, czyli jeżeli nic nieprzewidzianego się nie zdarzy to zakończysz karierę w Jadze, tak?

*A nie będzie Cię "drapało" jak ew. strzelisz (stfu stfu ) na Reymonta bramkę?
Ostatnio edytowane przez Grzadq : 25.03.2009 o godz. 19:52.
akakiusz
Senior Member
 
Od: 03.2003
Skąd: OLKUSZ

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#14
Stary 25.03.2009, 19:55
Fajnie jakbyś odpowiedział na pozostałe pytania Pvd, gdyż jest on osobą, która można powiedzieć reprezentuje, tych( w tym mnie), którzy uważają Cię za zdrajcę. Jedni uwierzą, że mówisz prawdę inni nie i na tym możnaby poprzestać.

7) Tomku czy uważasz że piłkarzy należy stawiać wyżej niż właściciela klubu.

8) Czy uważasz, że twoje zasługi dla Wisły powinny być stawiane wyzej niż właściciela?(tak jak wielu kibiców tak twierdzi do ktorych ty sie zgłaszasz) I czy wg Ciebie mimo wszystko bardziej należy cenić właściciela ktory wyciągnał do Ciebie rękę dając dobry kontrak,t a Ty odpłacałeś sie cudowną grą i zrobiłeś dla tego klubu wiele

9) Powiedz Tomku co tak naprawdę skłoniło Cię do zabrania głosu dziś 25 marca 2009 a nie 25 lutego 2009? albo rok temu? Czy właśnie powodem nie jest mecz Wisła-Jaga?

10) Tomek byłem twoim wielkim fanem, gdy trzeba było zdzierałem gardło by uświadomićJanasowi że miejsce w kadrze Ci się należy, wspierałem gdy zesłano Cię do rezerw. Czy wg Ciebie mialem choć w 1% oczekiwać od Ciebie, że z nami zostaniesz w trudnych chwilach.

11) Tomku stwierdziłeś, że musiales wycjechac do Hiszpanii, ponieważ dzieci Ci tu chorowały, skąd więc szybka zmiana ze słonecznej Hiszpanii na jak wiemy dość srogi klimat brytyjski.
Zawsze wierni,choć pijani,zawsze z Wisłą - Pakos-Fani
palikot
Senior Member
 
Od: 11.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#15
Stary 25.03.2009, 19:58
Powiem tak... czytam te posty, pytania, nieudolne próby odpowiedzi Franka: i nie wiem mozecie mnie traktować jak jakiegoś czubka, ale dochodze do pewnego wniosku: Po jaki **** odgrzewać stare kotlety? Po to zeby znowu poróżnić kibiców Wisły? Franek Moze nie lepiej usunąć się w cień? Pchasz sie tutaj nie wiem po co? Jaki w tym masz interes? Odeszłeś, inni tez odchodzili, ale na trybne D nie przychodzili, bo tak jak ty też sie nie kreowali na legende... a ty ciągle gdzieś sie pchasz, to na D to na trening, to na forum. Podajmy sobie ręce skończmy pierd*** które i tak do niczego nie doprowadzi... znaczy doprowadzi, do jeszcze wiekszego poróżnienia kibiców. SKWK wie swoje, bo dla nich Wisła to coś wiecej, inni też wiedzą swoje bo dla nich dobra piłka to cos wiecej. FRANEK wiecej klasy nie siej zamętu i daj sobie z tym spokuj.

P.s Teraz tak bardziej subiektywnie: O tym ze nie masz za grosz klasy i ze gwiazdorstwo cii nie obce to ja dowiedziałem sie pewnego razu jak chciałem z toba pogadać... Pamietam jedynie jak chamsko mnie zbyłes odpowiedziami na 2 pytania : "Tak" "Nie"... Taki brozek to sie zatrzymał wyszedł z samochodu pogadalismy 3 minuty. Jak kiedys chciałem autograf od Mauro jak go spotkałem w dziwnych okolicznosciach w samochodzie, to na swiatłach wysiadł z samochodu zeby mi podpisac autograf. Jakim jestes gosciem to sie przekonałem, twoja arogancja pozwala mi być po stronie SKWK i nie bede za tym zebyś kiedykolwiek miał cos wspólnego z Wisłą, ale wyzywał cie nie bede, bo za duzo dobrego zrobiłes dla klubu. Jakis tam szacun ci sie nalezy, ale jesli jeszcze chcesz go u wielu osób miec, to lepiej zostaw juz te gówno i nie grzeb w nim bo będzie ono bardziej śmierdziec. Tyle

Funatyk - Fajnie by było zeby gosc dostał jakies ostrzezenie... Temat mnie irytuje... zaraz dojdzie do nieprzyjemnych relacji,
Ostatnio edytowane przez palikot : 25.03.2009 o godz. 20:06.
Boba_Fett
Junior Member
 
Od: 07.2003

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#16
Stary 25.03.2009, 20:02
Panie Frankowski, dla mnie zawsze pozostanie Pan symbolem Wisły!
dziękuję Panu za wszystko, co Pan zrobił dla naszego klubu
Ostatnio edytowane przez wolfy : 25.03.2009 o godz. 20:54.
Pero
Senior Member
 
 
Od: 04.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#17
Stary 25.03.2009, 20:03
Ja ze swojej strony powiem tylko tyle że odkąd na płocie pojawił sie napis porównujący Franka do Judasza to zaprzestałem wrzucać do puszki, w której zbierają na oprawy meczowe. Wiem że tak samo postąpiło wiele innych osób jak choćby mój ojciec.
KoPer
I am what I am
 
 
Od: 09.2004
Skąd: Wola J.

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#18
Stary 25.03.2009, 20:03
Ja bym się chciał zapytać czy faktycznie dostałeś ofertę z Cracovii ? Jeśli tak to kiedy ?
Grzadq
Senior Member
 
Od: 09.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#19
Stary 25.03.2009, 20:04
Cytat:
Po jaki **** odgrzewać stare kotlety?
Cytat:
skoncza sie (mam nadzieje)plotki i niedomowienia ktorych powstalo mnostwo na temat mojego odejscia,bojki po meczu z pao,szantazowania wlasciciela itp itd.smialo...pzdr,tomek f.
Przeczytaj 1 post Franka, odpowiedział już na to pytanie. Też by mnie krew zalewała jakby krążyły o mnie wyssane z palca legendy, opinie, jakbym czytał co tez komuś "powiedziałem". I jak dla mnie bardzo dobrze że Franek tu napisał, jest szansa wyjaśnić sobie wszelkie sporne kwestie. Nie wierze w to, że przekona tych co trzymają stronę SKWK, w ogóle, nikt zdania raczej nie zmieni ale przynajmniej pare szczerych słów padnie.
palikot
Senior Member
 
Od: 11.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#20
Stary 25.03.2009, 20:07
Boba_Fett - Zenujący? Bo co bo mam swoje zdanie na ten temat? Jesteś jego zwolennikiem ja ci nie bronie... ale nie mow ze ja jestem zenujący bo go nie lubie...
Grzadq - To niech wyda oświadczenie w prasie... tak jak wydał 10 dni po odejsciu, wtedy na forum nie napisał i nie chciał nic wyjaśniac... Jak ktos go pomawia to niech sobie nie wiem do sądu odda sprawe, a nie na forum bo to nie jest miejsce na to. Za duzo tutaj "kumatych" typu Boba_Fett, bo nie kazdy twierdzi ze sie z kimś bił, zresztą już setki razy dementowano tą sprawe. Jeśli twierdzi ze pomawia go jedna osoba lub całe stowarzyszenie to niech żre się z nimi, a nie szuka poparcia u reszty kibiców. Zresztą zobaczycie jak to się skończy... Dla mnie temat jest po to, aby powstały jeszcze wieksze antagonizmy wśród kibiców, bo nikt zdania nie zmnieni.
Ostatnio edytowane przez palikot : 25.03.2009 o godz. 20:18.
kicus1906
Junior Member
 
 
Od: 10.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#21
Stary 25.03.2009, 20:14
Panie Tomaszu ogromny szacunek za całokształt kariery i epizod w Wiśle, stało sie jak stało trudno ale mam pytanie jak Okazałby pan radość po strzelonym golu Wiśle
TYLKO WISŁA!!!! TS!!! TYLKO WISŁA NASZ TS!!!!
pan Dudi
Senior Member
 
Od: 01.2006
Skąd: z domu

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#22
Stary 25.03.2009, 20:17
Widzę, że już w zasadzie wszyscy zapomnieli, że jest tu (był?) Tomek Frankowski i, że o nim i Z NIM tu miało być generalnie. Oczywiście, i co zaskakujące, bo to przecież w ich własnym mniemaniu to tacy porządni ludzie, zaczęło się obrażanie forumowiczów o innych poglądach przez fanów Franka. W każdym bądź razie w odpowiedzi na "nie przejmuj się Franek idiotami" (w domyśle, którzy Cię nie lubią). To ja odpowiem, że Franek nie przejmuj się tym, którzy ślepo za Tobą idą, bo im nawet jak pluniesz w twarz, to powiedzą, że deszcz pada.
Prawą ręką ci pogrożę, zdrajco, a nie lewą

http://inicjatywa14.net/
franek6634
Member
 
Od: 10.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#23
Stary 25.03.2009, 20:17
czy stawiac pilkarzy ponad wlasciciela?nie sadze.p.cupial wiele dobrego dla pilki w krakowie zrobil choc niestety otoczyl sie nie do konca uczciwymi ludzmi.pkt 8.ja mialem za cel dobra gre i strzelanie goli,nigdy nie aspirowalem do bycia legenda.pkt9.glos zabieralem juz w roznorakich wywiadach .ostatnio dotarlo do mnie wiele nieprawdziwych informacji i tylko dlatego chcialem je wyjasnic.mecz z jaga nie ma zadnego znaczenia,zrobicie co uwazacie za stosowne tak jak wczesniej.dotknie mnie ale trudno,was tez dotknelo pewnego dnia.pkt 10-masz racje ale kiedy wedlug ciebie nie beda trudne czasy?zawsze sa,tak mi sie wydaje ze kiedy bym nie odszedl to zawsze byloby zle....pkt 11.bylo to niefortunne stwierdzenie wyciagniete z kontekstu.nie mieszajmy w to juz dzieci
tormenthor
Senior Member
 
 
Od: 11.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#24
Stary 25.03.2009, 20:20
Bardzo fajna inicjatywa ze strony Franka. Inteligentni ludzie powinni zrozumieć, dlaczego zdecydował się na taką formę wyjaśnienia całego zamieszania wokół jego osoby. Ja osobiście mam większy szacunek do Franka, aniżeli do Żurawskiego, z którego zawsze była kupa cwaniaka i sposób odejścia z klubu nijak się ma do postrzegania danego zawodnika.
Żmijka
Forumowiczka z jadem. Nietrującym.
 
 
Od: 10.2003
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#25
Stary 25.03.2009, 20:23
BRTS39 napisał(a):Wyświetl post
Podbijam pytanie
Czytają.

I co w związku z tym? Zastanowi się jeden z drugim zanim zacznie obrazać człowieka? Pomyśli, że może komuś sprawić przykrość? Czy co?

ZASADNICZO I PRZEDE WSZYSTKIM - nie o tym ten temat!
michu-k
Senior Member
 
Od: 06.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#26
Stary 25.03.2009, 20:24
A ja powiem tak:

Piszcie co chcecie, myślcie co chcecie- szacunek dla pana Tomka za to że postanowił się z nami skontaktować.

Co było to było. W każdym razie ja nie będę ani krzyczał, ani wyzywał, ani buczał.

Szacunek panie Tomku.
franek6634
Member
 
Od: 10.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#27
Stary 25.03.2009, 20:26
palikot-sorry stary ale nigdy nikomu autografu nie odmowilem a czasem mozna chyba byc bez humoru i mozna odpowiedziec "tak" lub" nie".widac trafiles na jeden z niewielu takich momentow w moim zyciu .a na mecz wisly to juz przyjsc nie moge?jak bylem na d to powiedzieliscie ze nie chca mnie na lozy dzialacze,jak siadlem na lozy to ze kibice sa anty.byloby ci milo jakby o tobie tysiac razy pisano nieprawde?kazdy jest czlowiekiem,nikt ci nie kaze wchodzic na ten post jesli ci przeszkadza.wszedlem tu raz na iles tam lat,zaraz wyjde- daj spokoj i sie nie stresuj.nie zamierzam nikogo przekonywac tylko cos wyjasnic i tyle.
tsarus
Junior Member
 
Od: 03.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#28
Stary 25.03.2009, 20:26
Panie Tomaszu ktory trener podczas twojego pobytu w wiśle był najlepszy według ciebie?
franek6634
Member
 
Od: 10.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#29
Stary 25.03.2009, 20:29
przepraszam powiedzialem juz w oswiadczeniu gdy sppotkalem sie z przedstawicielami SKWK a bylo to w 2007.
gumas_72
Junior Member
 
 
Od: 09.2004
Skąd: Warszawencja

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#30
Stary 25.03.2009, 20:58
witam

jak to prawdziwy Franek to powiem tak-masz facet jaja
a teraz do sedna sprawy
u nas takim Frankiem był Kucharski-miał facet to coś, nie odstawiał nogi i walczył (a takich jest coraz mniej)
ale niestety zrobił cos co zmieniło odbiór jego osoby i powstało nawet hasło-byłeś zbójem jesteś ch...
grubo przyznam i dosadnie-ale prawdziwie bez udawania
I tu głosy o zdradzie sa berdziej prawdziwe od głosów uwielbienia
a gadanie Pana ze nie wiedział Pan kim Pan jest dla Kibiców Wisły-to ściema
tak jak oni Pana wielbili tak my za Panem jako kopaczem (nie człowiekiem oczywiscie) nie przepadaliśmy
ale zawsze widac było u Pana zaangazowanie i serducho do gry - a to dla kiboli podstawa
samo odejscie i rozstanie-chyba najch.... moment z możliwych i tak po prawdzie po co?
czego Pan nie miał TU co znalazł Pan tam?
chamstwa dość wszędzie - tu możemy sobie trochę darować (choćby po to, żeby sie tym odróżniać od kiboli z za Błoń czy ze stolicy, )

Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna

Zamknięty temat
Narzędzia tematu
Tryby wyświetlania

Zasady wysyłania postów
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Włączony
MordkiWłączony
[IMG] code is Włączony
HTML code is Wyłączone

Skok do forum


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 00:33.