
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
|
|
Banita
Od: 12.2008
Offline |
#1
|
|
Chcesz sie dobijać?
Za tydzień na Reymonta, zaczynamy pogoń za Kolejorzem i resztą . Nie ma co peniać, MP 2009 musi być w Krakowie . ![]() Bełchatów ciupnie Lecha i bd dobrze. |
|
|
|
ANAJNARAB
Od: 05.2004
Skąd: od siebie
Offline |
#2
|
|
Tylko że ta Barcelona wcześniej rozniosła ileś tam drużyn a my jak byliśmy w dołku tak jesteśmy. Najgorsze jest to że na boisku biegali chyba najlepsi zawodnicy jakich mamy a wyglądało to jak wyglądało. Pocieszające jest że mecz Poloni i Legii też wyglądał kiszkowato
![]()
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2005
Offline |
#3
|
|
wydaje mi sie,że można zamknąć "Nibylandię..." i Politykę transferową..." wszystko można znaleźć w temacie o dzisiejszym meczu.
![]()
dziękuję za uwagę
|
|
|
|
Forumowy Di Caprio
Od: 07.2005
Offline |
#4
|
|
płaczków tysiącpińcet na tym forum.
jakbyśmy trafili fuksiarską bramkę w 93min., to wszyscy by tu się cieszyli i żadnych złych słów by nie było rozumiem? ludzie, Legia i Polonia zremisowały, Amica ma nie łatwy wyjazd do Bełchatowa, jeden(!) mecz rundy za nami, a wy już .......icie teksty o przegranym mistrzostwie, poziom poniżej dna. i 5 metrów mułu. wiadomo było, że będzie ciężko, bo w Bytomiu i Legia i Amica punkty straciły, teren to niełatwy i wcale te nasze 3pkt pewne nie były. pierwszy mecz po przerwie też zawsze jest zagadką i nie zawsze układa się tak jakby chciał trener, czy jakbyśmy chcieli my. mecz słaby w naszym wykonaniu w Iszej połowie, w II gra nieco lepsza w środku, pod bramką ta sama historia co całą poprzednią rundę, męczarnie i strzały obok bramki/w bramkarza. na pewno trzeba poprawić skuteczność w ataku, jakieś warianty taktyczne w grze ofensywnej mam nadzieję Skorża przygotuje na najbliższe spotkania. za tydzień ważny mecz z Polonią, która pokazała dziś, że nie zamierza odpuścić w walce o mistrzostwo, zróbmy więc wszystko aby już za tydzień ich wyprzedzić i gonić lidera. ps. brawo Zieniu za walke. |
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2005
Skąd: Kraków
Offline |
#5
|
|
Dajcie spokój... A przepraszam, czy zapierd***nie za piłką nie jest czasem ich psim obowiązkiem? Zarabiają po 200 tys euro i jeszcze im bić brawa za to, że wyszli pobiegali, w zimie ? Zuch-chłopaki, pełen szacun! Młody jesteś, pójdziesz do pracy kiedys to zobaczysz, ze nikt nie bedzie cie głaskał po głowce tylko dlatego że sie starasz... Proponuję Ci lepiej się ogarnąć i spojrzeć trzeźwo - mamy już za sobą 20% meczów rundy rewanżowej, kiedy zatem mamy gonić lidera i wygrywać jak nie z osłabioną Polonią Bytom ? |
|
|
|
Forumowy Di Caprio
Od: 07.2005
Offline |
#6
|
|
Cytat:
pozdrawiam. ![]() ps. wyjazd do takiego Bytomia czy Wodzisławia Śląskiego może być trudniejszy niż jakikolwiek inny, już nie raz nam się to zdarzyło. |
||
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 03.2008
Skąd: Kraków/Brzesko
Offline |
#7
|
|
Rozkminy tutaj jak ja pi***le. Ludzie k**a to jest pierwsza kolejka po zimie!! Sami wyjdzcie i grajcie w takich warunkach z polotem. W drugiej połowie zmiazdzylismy Polonię przecież mieli tylko jedną akcje na całe 45 minut. To jest zła gra? Brozek nie miał podań - ok, ale 2 sety zmarnował
Zobaczycie że za tydzień wygramy z Polonią i ci sami co napiardalaja na naszych beda sie spuszczac ze szczescia. Wiele dużo ważniejszych meczów przed nami, Przeciwnicy póki co nam nie uciekają.A co się stanie jak Wisła nie zdobędzie MP? Popełnicie zbiorowe samobójstwo albo się przerzucicie? Dla mnie numerem 1 jest atmosfera na meczu a nie wynik sportowy także ja mistrzostwo poświęciłbym za to 1,5 roczne wygnanie. Jasne feta mistrzowska fajna sprawa ale czy wam sie juz w dupach poprzewracało? Druga Barcelona sie zaczyna robic, przynieście białe chusteczki w sobotę <lol> edit Gucio 100% racji Powód: ..
Ostatnio edytowane przez Martinho : 27.02.2009 o godz. 23:57.
![]() "Gdy nadchodzi burza ludzie pokazują swoją prawdziwą naturę. Jedni chowają się ze strachem. Inni rozpościerają szeroko skrzydła do lotu."
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2005
Skąd: Krk
Offline |
#8
|
|
A jakie były ****a warunki? Z tego co widzę dookoła, w ostatnich dniach roztopy, dodatnia temperatura, a murawa po której kopacze biegali zieloniutka, jak kiedyś dopiero w połowie kwietnia się zdarzało. A poza tym, co za sami wyjdzcie? Komu płaci się kilkadziesiąt tysięcy miesięcznie za bieganie 90 minut po boisku kilka razy w miesiącu? Cytując dźwigowego z Alternatywy 4 "Jak ja bym tyle zarabiał, to przynajmniej biegałbym dwa razy szybciej".
![]()
:/
|
|
|
|
Graf Zero
Od: 08.2004
Skąd: stamtąd :)
Offline |
#9
|
|
Ja tam pierwszej połowy nie widziałem, ale za to drugą tak i mi się nawet podobała.
Cośtam biegali, nawet trochę brazyliany było. Ale fakt faktem, że nie tyle pomysłu (bo ten jakiś jest) co "playmakingu" nie ma. Nie ma nikogo kto by tą grą sterował. Przewaga w drugiej połowie widoczna. Nie rozumiem za to zmiany Małeckiego. |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2005
Offline |
#10
|
Konczac watek meczowy z mojej strony - szału sie nie spodziewalem ale tym bardziej nie spodziewalem sie ze po kilku miesiacach treningow, sparingach , glodzie pilki - mozna od.......ic taka padake jak nasi w tej nieszczesnej pierwszej polowie - gdzie i warunki i murawa byly przyzwoite a przeciwnik byl na prawde mierny a co gorsza, sklad wydawal sie byc optymalny. No ale ten koszmar mamy juz za soba - mysle ze bedzie lepiej. Przed nami 4 kolejki - Polonia,Belchatow,zydy, Lech i w nich juz duzo powinno sie wyjasnic - czy zostajemy w grze ,czy mozemy sie pakowac. ![]()
94 - Allah Akbar!!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2003
Skąd: Galicja (d.Biała Chorwacja)
Offline |
#11
|
|
Od pewnego momentu wydaje mi sie, ze nasz niefart polega na tym, ze mamy dwoch swietnych zawodnikow w ataku, Brozka i Boguskiego, ale W SUMIE ich potencjal w ataku jest mniejszy niz gdyby pierwsza linie stanowili Beto i Brozek (a Boguski za plecami). Boguski nie potrafi grac glowa, Brozinho tez ma inne zalety. Tak naprawde nie ma komu wrzucic pilki przez caly mecz. Gramy jeden i ten sam utarty schemat w ataku, bez alternatyw. Co gorsza ani Brozinho, ani Boguskiemu nawet nie przychodzi do glowy, zeby od czasu do czasu szukac strzalu z dystansu, co zmuszaloby obrone do wychodzenia do przodu. Klepiemy tzw. mala gre, ale na zageszczona obrone rywali takich jak Polonia, ŁKS, Slask czy Ruch to nie wystarcza. DLACZEGO NIE STRASZYMY STRZALAMI Z DYSTANSU, ANI NIE UROZMAICAMY GRY WALKA POWIETRZNA W POLU KARNYM RYWALA? MONOTONIA OFENSYWNA, KTORA JUZ PRAKTYCZNIE KAZDY ROZKODOWAL.
![]()
HENRYK TOMASZ REYMAN (1897-1963) – piłkarz (środkowy napastnik), podpułkownik Wojska Polskiego. Walczył w I wojnie światowej, wojnie polsko-bolszewickiej, w czasie powstań śląskich, uczestnik kampanii wrześniowej, ranny w bitwie nad Bzurą. Dowódca I batalionu 37. pułku piechoty z Kutna. W latach 1910-1933 występował w Wiśle Kraków, w barwach której w latach 1927-33 grając w lidze zdobył 109 goli. 9-krotny reprezentant kraju, w 1924 kapitan reprezentacji na Olimpiadzie w Paryżu.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2003
Skąd: Galicja (d.Biała Chorwacja)
Offline |
#12
|
|
Tak felipe, brawo Zieniu. Chcialbym zeby to samo pokazali Baszczu i Cantoro wchodzac z lawki. Gra Zienczuka na tle wiekszosci miala sens i dynamike. Napedzal ten zespol. Latwo wylewac na Wisle pomyje (bardzo tania postawa), trudniej dostrzec dobrze grajacych zawodnikow, nie? Co do Bytomia i pytania "kiedy odrabiac straty" - akurat tam polegla i Legia i zatrzymal sie Lech, wiec poza twoim lekcewazniem tego przeciwnika, okazuje sie, ze ten zespol jest naprawde trudny do ogrania w Bytomiu. Co ciekawe nikt ci nie broni zarabiac 200tys euro.
Nikt z tego remisu nie bedzie zadowolony, ale przydaloby sie troche trzezwosci w ocenach. Jesli wchodzi Zienczuk i daje sensowna zmiane to warto moze dla odmiany to dostrzec. Jesli gra Jirsak w srodku (zamiast wyklinanego przez was Cantoro) i okazuje sie, ze panuje w tej strefie totalny chaos to gdzie sa teraz ci "obiektywni" krytycy? Cantoro nawet "bez formy i obijajac sie na treningu" jest w stanie dluzej przytrzymac pilke i uspokoic gre niz cala reszta drugiej linii razem wzieta. To po prostu kwestia talentu i predyspozycji technicznych, ktorych zaden trening nie poprawi. Pochwaly dla Boguskiego? Tak, bramka bezcenna, zimna krew, przytomnosc umyslu, ale poza tym mam pytanie - ile strzalow oddal Bogus w tym meczu? Ile oddal Brozek? No to z czym do goscia. Zeby bylo jasne, uwazam ze Wisla zawiodla dzis jako druzyna, nie jako jednostki. ![]()
HENRYK TOMASZ REYMAN (1897-1963) – piłkarz (środkowy napastnik), podpułkownik Wojska Polskiego. Walczył w I wojnie światowej, wojnie polsko-bolszewickiej, w czasie powstań śląskich, uczestnik kampanii wrześniowej, ranny w bitwie nad Bzurą. Dowódca I batalionu 37. pułku piechoty z Kutna. W latach 1910-1933 występował w Wiśle Kraków, w barwach której w latach 1927-33 grając w lidze zdobył 109 goli. 9-krotny reprezentant kraju, w 1924 kapitan reprezentacji na Olimpiadzie w Paryżu.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2004
Offline |
#13
|
|
Sluchaj no KOCI łbie--- nie rozumiesz ze Skorża, Bednarz to sa pinki w grze> I ze jak w szachacgh KROL jest z tylu? Co ci Bednarz ma zrobic? Sprzedac mieszkanie i samochod zeby jebanego brmakarza ci kupic? Po **** wyliczasz ile kto zarabia? Facet jest ze 2 sezon w Wisle a od 7dmiu buduja baze treningowa dla pilkarzy.Od kiedy zaprzestano sprowadzqc normalnych zmiennikow, a zaczeto reazlizowac polityke transferowa pod haslem: DOBRY BO ZA DARMO? OD kiedy Henka wyrzucili to zaczelo smerdziec na zewnatrz na km. Bo to ze gniło w Wisełce w środku to wiemy od dawna.
Meczu dzisiaj nie widzialem,ale jaki by wynik nie byl to w ostatnich nastu meczach wygralismy moze ze 2 mecze wliczajac sparnigi. Z czego ma byc niby ten sukces? Pisze od 3ech rund tutaj ,ze jest kicha w Wisle to 3/4 sie podniecilo mistrzostwem Polski i oczywiscie wystarczylo, zeby na forum byly achy i ochy. A prawda jest jedna ---KROL(owa) jest naga! Najgorzej ze nie ma co nawet na nia patrzec!
Ostatnio edytowane przez Pan Jotka : 28.02.2009 o godz. 01:47.
![]()
http://www.youtube.com/watch?v=vbTMz...layer_embedded Zaczyna się od piknika....
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2005
Offline |
#14
|
|
nie ma to jak zaczac runde z wysokiego C no cóż dobra Legia bo tez pogubiła..
![]()
Dan Petrescu: "Jeżeli polscy piłkarze nie zmienią swojego podejścia do wykonywanego zawodu, takie wpadki będą się wam zdarzać coraz częściej"
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2007
Offline |
#15
|
|
To dopiero pierwszy mecz, niemal wszyscy grają piach, niebezpieczny może być tylko Lech, jeśli w tej części zbyt odjedzie od reszty. Ale po prawdzie i im może nie wyjść mecz w Bełchatowie. Naprawdę to jest loteria i trudno wyrokować.
Co do naszej polityki transferowej, od dawna powtarzałem, że taki klub jak Wisła, jeśli chce realizować swoje plany bez bazy treningowej z prawdziwego zdarzenia - nie ma wychowywać, ma kupować. Teraz cały problem - jak ma kupować. Obecnie przyjęto opcję (za darmo) i rzeczywiście Marcelo to strzał w 10, w tym wieku tyle potrafiący obrońca to duży plus i z pewnością łakomy kąsek dla lepszych klubów - czyli czysty zysk. Z tym, że takiego piłkarza jest cholernie trudno zakontraktować i to, że jest u nas należy rozpatrywać jako cud, a nie jako normę. Idziemy krok dalej, ściągamy Beto - ale to już kompletna niewiadoma, albo wypali, albo nie wypali (w tym czasie nie kupujemy Nei'a). Jest Diaz (który rzeczywiście bardzo się rozwinął) i jest Singlar (który jest tylko solidnym piłkarzem, równie dobrze mógłby grać w Śląsku, ale dokładnie takiego piłkarza szukaliśmy - zmiennika dla Baszcza). Problemem staje się teraz to, że Baszczu odchodzi - a my będziemy grać zmiennikiem (mniejsza o to że solidnym), to nie jest piłkarz na miarę planów Wisły. To obrazuje zapętlanie się w spiralę darmowych piłkarzy, z których naprawdę niewielu wzbije się na ten poziom, by można ich sprzedać za solidną gotówkę. Pomysł jaki Wisła powinna zastosować, to kupowanie piłkarzy powyżej miliona euro (lub ciut poniżej), ale - z dobrych miejsc, nie przepłacając za nazwisko i nazwę klubu. Ja wiem, że to bardzo ryzykowne, ale jeśli teraz za pół roku ma odejść Brożek, Wisła powinna mieć już w składzie piłkarza, który miałby go zastąpić. Sygnały że odejdzie zapewne Wisła dostaje, cena będzie pewnie w granicach 3-4 milionów - i połowę z tego Wisła powinna przeznaczyć na następcę. Na takim zachowaniu to się powinno opierać. Ten piłkarz powinien ograć się w naszej lidze i iść za dwa razy tyle gdzieś za granicę. Takich piłkarzy trzeba szukać, wynalazki za 400 tys. euro to kupa złomu, ale za milion euro chodzą już piłkarze warci tych pieniędzy. Można szukać w ligach czeskich, słowackich (patrz taki Dżeko) - czy nawet Frankowski, przecież Elche nie było chyba stratne. |
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2004
Skąd: Kraków
Offline |
#16
|
|
Prawda jest jedna. Czy to wybiegnie cristiano ronaldo czy wybiegnie Małecki, jak drużyna od napstnika do bramkarza nie złapie przeciwnika za jaja i nie sprowadzi do parteru to każdy wynik między rywalem z wyższej pólki a tym niżej notowanym jest możliwy. To co widziałem w pierwszej połowei to było Udine z pierwszej połowy z Lechem. Potem jedna kontra i do widzenia gdy my znów przejeliśmy inicjatywę. Oglądam Liverpol i oni grają podobnie do nas tylko że nie traca ostanio frajerskich bramek.
Piłkarze spiąc poślady i walczyć bo żaden Piast ani Polonia się was już nie boją, każdy gra jak o życie, leszcze się spinają i nikt za darmo punktów nie daje. Jak się damy Podstawkom, Radzewiczom i innym wynalazkom wyprzedzać w odbiorze piłki to dajmy sobie z tym wszystkim spokój. Kasa nie gra a przynajmniej dziś dla mnie nie grała na boisku. Co by zmieniło jakby był inny bramkarz? Co by zmienił pomocnik. I z tym skladme takich ogórków trzeba ograć. Taka jest prawda. ![]()
jackass: -Sęk w tym, że jak my im sprzedajemy bilety, to bierzemy pełną odpowiedzialność za nich.
Press: -Czyli to klub dystrybuowałby bilety na mecze wyjazdowe? jackass: -I tak to musimy robić,zawsze tak jest. Press: -Przed konfliktem SKWK się tym zajmowało? jackass: -Tak, oni to robili. |
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2008
Offline |
#17
|
|
Po takim meczu zawsze zastanawia w jakim kierunku idziemy. To co zobaczyłem w pierwszej połowie? Nie wiem czy piłkarze nie zdawali sobie sprawy o jaką stawkę grają czy Skorża za bardzo im wmówił że są lepsi technicznie od reszty w kraju (po remisach we wszystkich sparingach chyba o to ciężko).
Plusem w zachowaniu trenera jest że odstawił Cantoro. Z nim pewnie wynik byłby lepszy ale trzeba się tego trzymać, gdyż zawodnik ten zupełnie blokuje nam rozwój drużyny. Jeżeli chodzi o Singlara to jest to bardzo bradzo słaby jak na podstawowy skład zawodnik. I lepszy nie będzie. Zmiennik ok, ale nic więcej. Tutaj jednak wróciłbym przez te pół roku do Baszcza który jest lepszy. Zieńczuka to sprawa trudniejsza. Dla mnie pokazał ze jest idealnym zmiennikiem. Piotr Brożek- co się z tym kolesiem stało? gra beznadziejnie. Jeżeli przy takich obrońcach boi się na pełnej szybkości włączyć do ataku to ja nie wiem. Coś jest z nim nie tak bo nie wykorzystuje swoich możliwości. Diaz- ten się nie nadaje na lewą pomoc w sytuacji kiedy mamy strzelać bramki. No ale chyba chodzi o to że oprócz Boguskiego nie ma piłkarza który mógłby Brożkowi w ataku partnerować. Ogólnie tragedia... |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2007
Skąd: PL.BOH.GETTA
Offline |
#18
|
|
na szczęście wynik marzenie w WARSZAWIE
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2005
Skąd: Chrzanów
Offline |
#19
|
|
Chyba jednak Cantoro musi grać... Bo inaczej będziemy mieli tak jak wczoraj 70-metrowe podania do nikogo ze środka obrony. Cantoro jaki jest taki jest, ale jako jedyny wychodzi po piłkę do obrońców i bierze na siebie ciężar tego 'wstępnego' rozegrania. Sobol za to stoi wśród rywali i się patrzy jak Głowa podaje do Clebera i odwrotnie. Jak w końcu do nich wyjdzie to 'z klepy' oddaje piłkę spowrotem i idzie do przodu. Jak jeszcze Brożek albo Singlar się nie pokarzą to nasi stoperzy są zmuszeni grać jak wczoraj, długa piła do nikogo... A bez tego wstępnego rozegrania nie da się zagrać nic innego niż tylko padake!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2004
Skąd: Central Visayas
Offline |
#20
|
|
W moim odczuciu nasi amatorzy olali pierwszą połowę i tego im nie wybaczę. Potem okazało się że 45 min. na wygranie meczu z dobrze zorganizowaną drużyną rzemieślników to za mało.
Dla mnie Wisełka może przegrywać ale gdy widzę walkę i chęci, dlatego nie ma żadnego rozgrzeszenia. Widać ewidentny brak lidera i twardej ręki trenera, Sobol niby coś tam pokrzyczy powalczy ale reszta ma go w głębokim poważaniu. To są zawodowcy, zarabiają ogromne pieniądze jak na realia tego śmiesznego kraju, robią to co kochają - gdzie mają ambicję
Ostatnio edytowane przez Dive Pirate : 28.02.2009 o godz. 10:23.
|
|
|
|
Junior Member
Od: 12.2008
Skąd: rzeszów
Offline |
#21
|
|
to dopiero pierwszy
![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2006
Offline |
#22
|
|
Dzisiaj, 10:53
hehehe... Ja jeszcze dodam że dla Polonii to też był 'pierwszy mecz', to co Polonia ma lepsze 'pierwsze mecze' niż mistrz polski ? A ci co liczą na wpadke Lecha w niedziele mogą się srodze zawieść.
Ostatnio edytowane przez jasnyGwint : 28.02.2009 o godz. 11:40.
|
|
|
|
Member
Od: 05.2008
Offline |
#23
|
|
Trzeba zauważyć, że Lech ma za sobą 2 poważne mecze z Udinese i jest w rytmie meczowym, czego widać zabrakło i Legii i Wiśle. Bełchatów jest też osłabiony (Garguła, Nowak, Kuklis), a Lech oszczędzał na ten mecz Peszko. Raczej nie ma się co spodziewać wpadki Lecha.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2006
Skąd: Puchowe Zbocze
Offline |
#24
|
|
moim skromnym marzeniem jest by klubem zaczal kiedys zarzadzac ktos kto sie tym klubem bedzie troche interesowal i po takim meczu jak ten wczorajszy nie zawaha sie tym mendom walnac kary w wysokosci np. miesiecznych poborow. to by moze im cos uzmyslowilo ze tak jednak nie nalezy grac i wbrew pozorom nie takiej "gry" od nich oczekujemy...
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2003
Skąd: Kraków
Offline |
#25
|
Gramy tak, a nie inaczej głównie z powodu przeciętności większości naszych graczy ofensywnych. Kar finansowych można było rządać kiedy drużyna z Kosowskim, Uche, Szymkowiakiem, Żurawskim i Frankowskim w składzie ledwo wygrywała z KSZO i Pogonią, które to zespoły dostawały regularnie baty od wszystkich innych ligowców. Zwalanie obecnie naszej słabej postawy na brak zaangażowania zawodników to oszukiwanie samego siebie. Nie jesteśmy już ligową potęgą, radzę więc zweryfikować swoje oczekiwania wobec zespołu. Wtedy rozczarowanie będzie mniejsze. ![]()
(...) MY KIBICE POMOŻEMY!!! (...)
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2006
Skąd: Puchowe Zbocze
Offline |
#26
|
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2008
Offline |
#27
|
|
Pasuje żeby nasi grajkowie zjechali na cały dzień do kopalni albo łopaty w ręce i kopać rowy tak jak inni to robią i może wtedy by docenili jaką los dał im szansę żeby w tym kraju coś osiągnąć i zarobić niebagatelnie duże pieniądze...
Nie wiem czy wystawienie Sobola do pierwszego składu było dobrą decyzją - był po kontuzji i wczoraj to było niestety widać. Co do Jirsaka w 100% się zgadzam - pieniądze wyrzucone w błoto!Już nie wypominam że chyba NIGDY nie zagrał całego meczu bo mu nie starcza sił (to samo co z Łobodzińskim) , wydaje mi się że Wisła na jesień po przyjściu Gargamela powinna go sprzedać bo ileż można czekać? ![]()
MY , CHŁOPCY Z REYMONTA , ZNA NAS CAŁA POLSKA , ZA WISŁĘ , ZA NASZ TS , PÓJDZIEMY AŻ PO ŻYCIA KRES!!!
27.08.2011 - Patryk Małecki "wielki Wiślak" pokazuje jaki ma szacunek do WISŁY KRAKÓW.. |
|
|
|
Junior Member
Od: 02.2009
Offline |
#28
|
|
a mnie najbardziej wkur...l diaz pilka mu sie odbija od nog!!wogole nie widze w nim techniki.tereaz jade w srode na lecha wiec moze nasi kopacze sie zmotywuja i dadza nam troche radosci.bo z polonia to fallstart
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2003
Skąd: Piła
Offline |
#29
|
|
Pierwszy mecz, ****a, dość amatorstwa! W tej rundzie do rozegrania jest 9 albo 10! Jest jeszcze jakaś tak leniwa liga w Europie? Wczoraj jak oglądałem ten "mecz" w wykonaniu naszych kopaczy to łapałem się za głowę i zastanawiałem co oni do cholery robili przez prawie miesiąc w tych ciepłych krajach? Wygrzewali jaja na słońcu - to na pewno, ale czy coś poza tym? Gra na żenującym poziomie, gol z przypadku (asysta Pawełka), a ci goście grają ze sobą w tym składzie nie od dziś, ani nie od wczoraj. Ignoranci, u niewielu było widać zaangażowanie i sportową złość. Niestety ale okazało się, że ****owata gra z końcówki poprzedniej rundy nie była dziełem przypadku. Przed oczami miałem "wielkie batalie" z Ruchem Chorzów, Śląskiem Wrocław czy Górnikiem Zabrze. Jednym słowem - dramat. Kocham Wisłę i tylko dlatego wierzę jeszcze w obronę tytułu, pytanie tylko czy kopaczom na tym zależy? Bo na miano piłkarzy nie wszyscy zasługują. Wczoraj zależało Małeckiemu - choć zagrał słaby mecz, to starał się, walczył, w****iał na każdą zepsutą akcję, szarpał. To samo Paweł Brożek, czy Rafał Boguski albo Sobol. Ale reszta?
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2004
Skąd: C.K. Kraków
Offline |
#30
|
|
To jest najbardziej bolesne. Goście po miesiącu przygotowań nie zaskoczyli przeciwnik niczym. Żadnych nowych rozwiązań, zagrań. Przecież to że grają non stop w tym samym składzie powinno być na ich korzyść. Powinni rozumieć się bez słów. Nie wiem co oni,Skorża robili w tych ciepłych krajach. Brak wzmocnień to jedno, ale wszystkiego na to zgonić się nie da. Paranoja,syf i pożoga. XXI wiek a Piotr Brożek trzyma się swojej pozycji nie schodząc ani razu na skrzydło. Ile przez to podań Małeckiego było nie zamkniętych. ****a,od czego tam jest trener, jak się pytam?Nie umie zespołu ustawić na Polonię Bytom? Ten Diaz idiotycznie biegający, kto go tak ustawił?Żenada panowie.Podkreślam jeszcze raz. Żenująca gra, bez pomysłu, brak zaangażowania nie jest wynikiem braku wzmocnień. Nie wiem czy Skorża ma jakiś autorytet u tych piłkarzy. U mnie go bynajmniej nie ma, choćby po sprowadzenie Beto.
![]()
Wydarzenia nie zawsze spełniają nasze oczekiwania, ale zawsze jest dla nich jakieś logiczne wytłumaczenie. Często nie jest ono krzepiące, ale zawsze logiczne.
|
|
|

|
||||||
![]() |
| Narzędzia tematu | |
| Tryby wyświetlania | |
|
|