The White Star Division - Wisła Kraków


Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna
Nazwa użytkownika
Hasło


Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny.

 
 
Narzędzia tematu Tryby wyświetlania
Prev Poprzedni post   Następny post Next
d
Senior Member
 
Od: 12.2004
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#11
Stary 26.10.2008, 22:32
Pawełek - fajnie, interwencja a la Kuszczak z Wigan, tylko co z tego, skoro ZNOWU (przynajmniej współ-) zawala bramkę. Wprawdzie nie aż tak ewidentnie jak z Poznaniakami, ale nie wiem czy on sam wie po co wychodził łatać błąd Clebera, skoro nie ruszył nawet ręką przy strzale. Mucha jest niestety o klasę lepszy, dziś to kolejny raz udowodnił (pamiętacie jakąś poważniejszą jego wtopę?) W idealnym świecie w zimie byłby inny bramkarz, tak to trzeba uzbroić się w cierpliwość i trzymać kciuki, że będzie lepiej.

Baszczyński - dość aktywny w ofensywie, nieco pogubił się przy golu na 2-1. Psów bym nie wieszał, zdarzało mu się ostatnio grywać gorzej.
Cleber - zawalony pierwszy gol, nerwowo. Niestety występuje to coraz częściej, na szczęście nie na tyle aby Brazylijczyk kwalifikował się z mety jako ogniwo do wymiany.
Głowacki - on mnie martwi bardziej, bo od powrotu po kontuzji gra co najmniej tak samo nerwowo jak Cleber, a powodów ku temu nie ma żadnych. Oby sytuacja wróciła szybko do normy.
Brożek nr 8 - podobnie jak MB zasuwał z boku, ale sprawiał pewniejsze wrażenie. Chyba najlepszy z naszych dzisiejszych obrońców, co nie oznacza jakichś peanów na cześć Pietii.

Łobodziński - ja bym aż tak bardzo po nim nie jeździł, bo nie grał wyraźnie gorzej niż ostatnio, a szkoda szargać nerwy gdy wiadomo, że i tak będzie wychodził w pierwszej jedenastce choćby miał nogę w gipsie (i jak zwykle nie dokończy meczu, bynajmniej nie z powodu kontuzji).
Sobolewski - bardzo dobry mecz, walka i - o dziwo - spora kreatywność w ofensywie, udział w bramce. Zdecydowanie na plus, choć bywa nierówny i nieprzewidywalny, to zdecydowanie jeszcze nie powiedział ostatniego słowa.
Cantoro - dzięki Bogu odpocznie przymusowo, bo nie można patrzeć na jego grę. Strata, faul, strata, faul, a i tak oszczędzał dziś kółeczek. Należałoby posadzić na ławę na jakiś miesiąc-dwa, to może, tak jak kiedyś, byłyby jakiś odzew ze strony zblazowanego Mauro. Niestety, to casus identyczny jak Łobodziński.
Zieńczuk - w ogóle grał dzisiaj? Jeszcze gorzej niż Łobodziński. Bez Kosy równia pochyła (NAPRAWDĘ, nie dało się tego przewidzieć :|)
Jirsak - dobry mecz, kapitalna asysta. Można się czepiać, że jest za miękki, ale co-z-tego, skoro w przypadku absencji Rafała to jedyny oprócz Brożka kreatywny zawodnik Wisły?
Brożek nr 23 - wiadomo. Nr 1 w kraju, niestety wszystko wskazuje na to, że już niedługo.

Diaz - ktoś tu psioczył na niego, pewnie oglądał jakiś inny kanał. Bardzo dobra zmiana; choć bez głowy jak zazwyczaj to i tak stwarzał 5 x większe zagrożenie niż Zieńczuk.
Małecki - tu z kolei ktoś twierdził, ze patrzy pod nogi przy dryblingu. Jak dla mnie może sobie patrzeć pod gumkę w spodenkach jeżeli tylko wnosi coś do gry, a w tym aspekcie z meczu na mecz jest coraz lepiej. Jego pech, że nie ma właściwie żadnych szans na pierwszą 11.
Niedzielan - jak na niego nawet nie najgorzej, mógł 2 razy w ciągu 2 sekund wyrównać. Więcej pożytku by było jakby mógł sępić po akcjach Brożka i Jirsaka.

Skorża - skład wiadomo, ale ja naprawdę nie rozumiem czemu nie da się nieco cofnąć Jirsaka w miejsce bezproduktywnego zarówno defensywnie jak i ofensywnie Cantoro i grać po ludzku. Pan Maciej ma problem, bo znając kompetencje futbolowe i charakter naszego szefa dywanik już może na Skorżę czekać. Niestety, w pewnej części na własne życzenie.

Naprawdę, gówno mnie ochodzi PZPN, drukarze (jedyny ewidentny błąd jak dla mnie to karny po ręce Rzeźniczaka, ale naprawdę - nie dorabiajmy sobie na siłę alibi, to jest słabe) tzw. Warszafka itp. - oceniam 90 minut meczu, a tu Legia zagrała bardzo dobrze, odważnie i była MINIMALNIE lepsza, toteż im sprzyjało szczęście. Można rzec, że o Muchę - 3 razy uratował eLce dupę w nieprawdopodobnych okolicznościach. Oprócz niego wyróżnienia dla Wawrzyniaka, Iwańskiego i mimo wszystko Tejksiu. Grzelak myślę bardziej dzień konia niż postęp, ale swoje zrobił.

Sama gra naszych napawa optymizmem. Nie pamiętam kiedy ostatni raz zagraliśmy tak dobry jakościowo mecz wyjazdowy z poważnym i zmotywowanym rywalem. Punktów nie ma, ale **** - o ile nikt tego nie spieprzy w najbliższych miesiącach spokojnie możemy pohulać jeszcze w tym sezonie.
Odpowiedz cytując

Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna

 
Narzędzia tematu
Tryby wyświetlania

Zasady wysyłania postów
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Włączony
MordkiWłączony
[IMG] code is Włączony
HTML code is Wyłączone

Skok do forum


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 16:11.