
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
|
|
Piknik
Od: 03.2004
Skąd: Kraków/Bronowice
Offline |
#1
|
|
Nie, tylko dlatego że obecnie Diaz jest w lepszej formie od Zieńczuka, a Małecki od Łobodzińskiego.
![]()
Uma vez Flamengo, sempre Flamengo
|
|
|
|
Banita
Od: 07.2008
Skąd: 1-osobowy fan club
Offline |
#2
|
|
Ja jeszcze powiem tyle ,ze w podstawowej jedenstce powinni grac jedynie :Cleber,Sobolewski i Brozek reszta z przeblyskami Jirsaka i Baszcza sa naprawde za slabi na ta druzyne.Dobrze ze Skorza ich jakos uklada i nauczyl grac ,bo taktycznie bylismy lepsi od Legii ,ale co z tego jak nie ma kim grac?
Za Kasperczaka mielismy w druzynie jedno gora dwa slabe punkty(Strąk czy kogo bym tam sobie nie przypomniec ) a teraz : Piotr Brozek mial swietny okres na lewej obronie a teraz ? Zieniu cienko ,Cantoro i tak dzis zagral hcyba najlepszy mecz w tym sezonie ,ale on naprawde nic innego nie umie jak sie krecic w kolko z pilka,Lobodzinski dzis z Wawrzyniakiem nie istnial ,Glowacki biega coraz wolniej itd Ciekawe czy Brozek strzelona bramka zalatwil sobie kontrakt zagranica ,czy niewykorzystanymi setkami nie przekona nikogo z zachodu ,jedno jest pewne ze jak Paweł odejdzie to bedzie bida z nedza |
|
|
|
Banita
Od: 07.2008
Skąd: 1-osobowy fan club
Offline |
#3
|
|
Trzeba sobie jasno powiedziec (choc to moze nie miejsce na to) ,ze kto przyjdzie kto odejdzie moze zalezec czy caly przyszly rok bedziemy grali na Reymonta czy nie.Sprawa ze stadionem moze nam skomplikowac bardzo ten sezon
Jeszcze kolejna uwaga natury ogolnej ,czy sadzicie ze ktoras z grajacych dzis druzyn moglaby grac w LM
Ostatnio edytowane przez Snakes : 26.10.2008 o godz. 20:26.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2003
Skąd: o tam
Offline |
#4
|
...tylko że nie są świetni a że świetnych nie ma to się lepszych wystawia, a przyanjmniej takich którzy dobrze rokują pzdro ![]()
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2006
Offline |
#5
|
|
Ja pier... Głupi ma zawsze szczęście, już nie ważne kto i jak strzelał, a i tak jeśli nie szczęście Muchy to słupek ich ratował. Wkurzony jestem strasznie, bo graliśmy mimo wszystko wyraźnie lepiej w pewnych momentach i mieliśmy masę okazji, tylko szczęście było po złej stronie.
Ciekawi mnie też jak to się stało, że ewidentnej ręki nikt nie widział, nawet sędzia boczny, który wszystko miał idealnie przed sobą. PS. Komisja (L)igi ma jakieś zdolności do przewidywania wydarzeń, Grzelak za naruszenie nietykalności boiskowej nie ucierpiał w żadnym stopniu, a potem nam bramkę strzelił- nie żebym sie czepiał, ale Boguski za coś co wcale ewidentne dla mnie nie było poleciał na 2 mecze. A co by było gdyby był piłkarzem Legii? |
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2003
Skąd: Kraków
Offline |
#6
|
|
Czyli pozostaje się pocieszać, że przegrany z meczu na Łazienkowskiej zostaje Mistrzem Polski. A tak na poważnie to nasi to już chyba zapomnieli, jak to jest wygrać z Legią, w dodatku na wiosnę mecz właściwie nie będzie "u siebie".
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2007
Skąd: Za góraami, za lasami...
Offline |
#7
|
|
Opowiem Wam historie jak pewna Mucha pokrzyżowała Nam mistrzowskie trajektorie.
Nie z cierpię Brożka. Mówi się że ograł się, w końcu ma to coś, dojrzał ale nadal w najważniejszych sytuacjach nie trafia, bez zastanowienia jebie w środek bramki...;/;/;/ i jeszcze Stanev. I co ważne kupieni za małe pieniądze, a sprzedani wiadomo...
Ostatnio edytowane przez @lek : 26.10.2008 o godz. 19:25.
![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2008
Skąd: Santiago - Zdunska
Offline |
#8
|
|
What a pity the result, Wisla played to at least tie the game, just Mucha played great and saved many ocassions, i read someone mentioned the speed, Wisla wasnt so fast to pass from midfield to attack and was right, zienczuk and lobo should help with that. But overall Wisla till now havent played very well, but anyway is still in top positions that is good, and now hope they increase, and maybe try j. diaz in midfield, he did pretty well, he deserve a chance.
Aguante Wiselka !!!! ![]() ![]() Aguante Wisła Kraków!!! Tylko Nasz TS !!! |
|
|
|
Senior Member
Od: 10.2006
Offline |
#9
|
|
Nie wiem jak my to przegraliśmy. Bramki Legii - typowe kulfony, tzw. gole "z dupy", tu się piłeczka od nogi odbije, tu się ktoś poślizgnie, pyk i gol. Setkę mieli może z jedną. A jak Mucha zdołał to wszystko powyjmować? Nie wiem (on sam też pewnie nie). Ten mecz to jakaś masakra, nie zasłużyliśmy na porażkę. Jestem załamany i wkurrrrrrrrrrrrr....
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2004
Skąd: Bronowice
Offline |
#10
|
najlepszy komentarz do tego meczu |
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2007
Skąd: Kraków
Offline |
#11
|
|
Powie mi ktoś z jakiego powodu cantoro ,który gra pyte cały mecz prócz tego ,że nie chce mu się za bardzo grać,zwalnia akcje to jeszcze zmęczony ,gra dalej ? ,jego Skorża nie ściągnie :( .Niektórzy zagrali nieźle , nie rozumiem też ile jeszcze Małecki będzie siedział na ławce jak od Łobodzińskiego gra 2 razy lepiej ...a Mucha..czemu on to wyciągał ... nie fart straszny..jestem taki wkurzony ,że mógłbym zabić ;/ obrona dziś marnie!
Ostatnio edytowane przez Chorynatrzykolory : 26.10.2008 o godz. 19:10.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2006
Offline |
#12
|
|
W drugiej połowie to mieliśmy chyba z 5 -6 okazji, Brożek sam na sam, Brożek co mucha wybronił, Brożek co trafił w słupek, główka Diaza, Niedzielan na dwa razy, Brożek w Muche na koniec meczu. Szkoda ...
|
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2008
Offline |
#13
|
|
Dzięki dla chłopaków za piękną walkę, chociaż nie dla wszystkich- w pierwszej połowie graliśmy w 9 na 11. Cholernie szkoda tych sytuacji- gdyby nie ten Mucha...
Było parę brzydkich zagrań piłkarzy Legii - teraz zapewne eksperci z CANA(L)+ przeanalizują je i wyślą do Komisji Ligi, no i posypią się wykluczenia dla nich |
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2004
Offline |
#14
|
|
no coz, co tu napisac
Odpalismy z LM, UEFA. Przegralismy z Lechem, nie popisalismy sie w derbach(niby remis, ale ja styl pamietam..), a teraz dostajemy z Legia. Wszystkie te wazne pojedynki pozostawiaja duzy niedosyt niestety. Nie chce siac defetyzmu, ale nie mamy skrzydel, i jedynie duet Jirsak-Brozek cos tam robil w przodzie. Pierwsza bramka dla Legii po karygodnym(jak to nazwal Pawel) bledzie obrony, a dokladnie Clebera. Grzelak sie na nim przewiozl ladne pare metrow i z takiej sytuacji dal rade strzelic. O Zienczuku i Lobodzinskim szkoda wogole pisac, to jest juz niestety tragedia, nie wiem co sie z nimi porobilo.. Cantoro podobnie, ale to juz pisze chyba po raz 100x, ze on juz jest na takim etapie, ze dobry mecz wychodzi mu od swieta. Nic wiecej nie bede pisal, bo po poprostu mi smutno. Kolejny prestozowy mecz w plecy..
Ostatnio edytowane przez LooNatyk : 26.10.2008 o godz. 19:14.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2006
Offline |
#15
|
|
Co by nie pisać kolejna prestiżowa porażka w meczach na szczycie. Czyli takich jakie dają rzeczywisty obraz druzyny. Derby też zaledwie remisik w słabym stylu. Szkoda, ale nie wygląda to najlepiej.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2008
Skąd: Skwierzyna
Offline |
#16
|
|
Juz nigdy nie bede ogladal meczu ligowego w TVP, masakra :/ Ten komentator to jakis sprzedawczyk...
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2007
Offline |
#17
|
|
Drużynę buduje się od tyłu, a my mamu tam wielkie NIC.
Pawełek - zagrał na swoim poziomie, niepewny, jedna bardzo dobra interwencja, ale w ostateczności nierówny. Nie mam pojęcia dlaczego wychodził do Grzelaka przy tak ostrym kącie... Baszczu miał jeden przebłysk w meczu z Barceloną, a od kilku sezonów mówię, że chłopak powinien odejść. Dużo akcji szło jego stroną. Cleber i Piotrek - zagrali ok, choć Brożek może zaliczyć jedną fatalną w skutkach wpadkę. Głowa -od kilku meczy coś obniżył loty. Łobo i Zieniu - nie mamy skrzydeł i każdy to wie. Cantoro - miał dużo czasu, żeby dobrze przymierzyć z dystansu i każdy widział jak mu to udało się. Sobol - nigdy nie schodzi poniżej pewnego poziomu, brawo. Brożek - dobry mecz, Niedzielan - to on grał? Diaz - bardzo dobra zmiana, Małecki - robił więcej wiatru niż Wojtek, ale i tak był za słaby. Remis byłby sprawiedliwy/ Mucha po raz kolejny pokazał swoją klasę, jakby Wisła miała takiego gk to byśmy mieli kilka pkt więcej w tabeli. Szkoda trzech sytuacji Brożka, główki Diaza i strzałów Niedzielana.
Ostatnio edytowane przez vaazon : 26.10.2008 o godz. 19:21.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2006
Skąd: Giżycko
Offline |
#18
|
Bardzo głupio straciliśmy tą bramkę . --- Trochę w****iony jestem raz że zabrakło w naszej grze inteligencji a sama Wisłę stać na więcej . Teraz Ci ch..... będą się podniecali pewnie przez pół roku .... ![]()
"Wspaniałość przejawia się nie w tym, gdzie jesteśmy, ale w jakim kierunku się poruszamy. Musimy żeglować czasem z wiatrem, czasem pod wiatr, ale żeglować, nie dryfować ani stawać na kotwicy."
|
|
|
|
Junior Member
Od: 06.2008
Offline |
#19
|
|
To co robiła nasza obrona z bramkarzem to poprostu kabaret. Ale ja nie nie śmiałem tylko płakałem.... Oddaje Pawełkowi to co jego bo interwencja w I połowie wyborna. Ale reszta... :( sędzia też miał nie najlepszy dzień... Ale i tak wieżę że będzie dobrze. I Mistrz będzie nasz!
![]() TYLKO WISŁA!!! |
|
|
|
Member
Od: 10.2007
Offline |
#20
|
|
Jeden wielki pech:/
szczescie sprzyjało gorszym niestety. Przy przychylniejszym sędziowaniu nawet by nam sie karny trafił. Nie mówiąc już o niesprawiedliwej kartce dla Mauro. |
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2003
Skąd: Somewhere between nowhere and goodbye
Offline |
#21
|
Sorry, ale przy tym co grał dziś Mucha to taki txt brzmi jak kiepski żart. Widziałeś 1 bramkę dla Legii? Dla mnie ta interwencja nie była żadnym zaskoczeniem - ot nasz, stary dobry Mario ![]()
Ostatnio edytowane przez thechris : 26.10.2008 o godz. 19:25.
|
|
|
|
Piknik
Od: 03.2004
Skąd: Kraków/Bronowice
Offline |
#22
|
Ale to my zmarnowaliśmy 3 100% okazje. I mieliśmy 60% z gry. Ja bym tego zasłużonym zwycięstwem nie nazwał. Szczególnie w kontekście autora gola i asystenta przy drugim. ![]()
Uma vez Flamengo, sempre Flamengo
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2003
Skąd: Somewhere between nowhere and goodbye
Offline |
#23
|
Okazje były ale obydwu stron. Strzelać tez trzeba umieć, lub trzeba umieć bronić... inaczej się przegrywa. Przynajmniej bliżej było 2:2 niż 4:1 czy 5:1 jak już nam się zdarzało tam przegrywać. 2:1 aż tak nie boli, normalny wynik. Co do % to wolałbym żebyśmy byli 40% przy piłce ale grali 50% mądrzej. |
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2003
Skąd: Somewhere between nowhere and goodbye
Offline |
#24
|
W momencie pierwszego gwizdka uważam, że należy zapomnieć i rozgrywkach przy czy pod stolikiem. Od 1 minuty zadaniem było powstrzymać Grzelaka... który wirtuozem futbolu raczej nie jest. Z którego się nabijano w poprzednim sezonie np. przy okazji nadawania obywatelstwa Rogerowi gdzieś wywieszono transparent: "Grzelak - nigdy nie będziesz Brazylijczykiem." Trochę przykre, że przy golu Grzelak ograł właśnie Clebera - Brazylijczyka... Okazje były ale obydwu stron. Strzelać tez trzeba umieć, lub trzeba umieć bronić... inaczej się przegrywa. Przynajmniej bliżej było 2:2 niż 4:1 czy 5:1 jak już nam się zdarzało tam przegrywać. 2:1 aż tak nie boli, normalny wynik. Co do % to wolałbym żebyśmy byli 40% przy piłce ale grali 50% mądrzej Czyli Legia ma z nami szczęście od 5. spotkań z rzędu? 4 porażki i 1 remis... kupe szczęścia ma ta Legia... ![]() |
|
|
|
Banita
Od: 07.2008
Skąd: 1-osobowy fan club
Offline |
#25
|
|
Na poczatku uwaga natury ogolnej.Cos do tej UE sie zblizamy bardzo malymi kroczkami.W szlagierze tyle strat, niedokladnosci to chyba nie ma w meczu 19 z 20 druzyna ligi angielksiej.
Walka byla i owszem ,ale znow przegralismy przez jakies nadchodzace nagle zastoje i brak koncentracji.Kontrolujemy gre,strzelamy bramke ! i nagle leci jakis farfocel do Grzelaka,Piotr Brozek mija sie z pilka,Cleber asekuruje ale i tak jest na gorszej pozycji od rywala i Pawelek skraca kat w ten sposob ze sie pilka turla do bramki... Taktycznie bylismy druzyna lepiej ustawiona od Legii ,nasze akcje byly plynniejsze ,mielismy wiecej sytuacji podbramkowych (3 setki w drugiej polowie !),a to LEgia dwa razy przepchnela pilke do naszej bramki Najslabsi u nas : Piotr Brozek ,Lobodzinski i Zienczuk Najlepsi : Sobolewski ,Jirsak kapitalna asysta i Brozek ,ktory przerasta reszte zawodnikow o 2 klasy Sadze ze z Boguskim bysmy dzis nie przegrali.. |
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2006
Skąd: SKMK - W.D.
Offline |
#26
|
|
Czy zauważyliście jedną rzecz, a mianowicie cechę drużyny, która nie pozwala naszym iść za ciosem, a każe się cofać po strzelonej bramce. Gdy prowadzimy, mamy sytuacje nie potrafimy dobić frajera.
Najgorsze jest to, że przytrafia nam się taka farsa nawet ze słabymi drużynami. Mówi się, że Mistrzostwo zdobywa się regularnymi zwycięstwami. Niestety ciułanie punktów ze słabeuszami może nie wystarczyć jeśli z czołówką będziemy przegrywać. Na nasze szczęście nie ma jeszcze połowy sezonu. Jednak z drugiej strony styl gry wydaje się nie polepszać i możliwe, iż będziemy chcieli jak najszybciej przerwy zimowej. Co do samego meczu... Ja na prawdę nie rozumiem Skorży... Jeśli Malecki rzeczywiście nie jest graczem pierwszego składu i faktycznie od początku nie zrobi więcej niż Łobodziński, tak Diaz za Zieńczuka, to sprawa oczywista. Przy całym szacunku dla Marka, ale jest on najsłabszym ogniwem. Wpuszczenie Niedzielana... Ten chłopak musi trenować i dotrwać do przerwy zimowej, całą ją przepracować na 120% i być może wróci do siebie. Na obecną chwilę do ataku lepiej wpuścić stopera Marcelo, niestety. To tyle personalnie. Jeśli chodzi o grę, to było fajnie i ambitnie lecz cały czas czegoś brakuję. Brakuję szybkości i ciągu na bramkę. Wydaję się, że wszyscy zawodnicy zagubili część formy oprócz Pawła, ale u niego daje się to we znaki gdyż pozbawiony jest zagrań odpowiedniej jakości i w odpowiedniej liczbie. Obrona zaczyna być dziurawa. Czas Clebera przemija coraz częściej gubi rywali oraz pozwala sobie na głupie gesty i pyskówki. Głowa też jakby obniżył loty. Z resztą nie ma sensu wymieniać kto je obniżył bo jak przyjrzeć się wszystkim po kolei, to w zasadzie wszyscy je obniżyli. Legia, to kolejna ekipa, która obok Cracovii, Lecha, Tottenhamu, Zabrza była w zasięgu obecnej Wisły, a wynik jednak boli. |
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2004
Skąd: Wiślacka Lubelszczyzna
Offline |
#27
|
|
Przegralismy po naprawde dobrym meczu.
Wielkii szacunek dla chlopakow za walke, iskrzyło na boisku i dobrze. Nie ma tragedii, zabraklo troszke szczescie i wykonczenia w najwazniejszych momentach. Bardzo pozytywnie zaskoczyl mnie Pawełek. Trzeba wygrac nastepny mecz i wracamy na odpowiednie tory. Czy wygrywasz czy nie... |
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2005
Skąd: D.T.
Offline |
#28
|
|
cóż Legii mecz wygrał Mucha, ale wielka szkoda ze tracimy tak frajerskie bramki... :/
![]() ![]() Śląsk Wisełka Lechia Gdańsk & Unia Tarnów |
|
|
|
Forumowy Di Caprio
Od: 07.2005
Offline |
#29
|
|
co robił Mucha w bramce.. niesamowity miał dzień.
mecz świetny, szczególnie II połowa, choć miałem wrażenie, że zarówno na początku pierwszej, jak i drugiej połowy trochę słabiej. ale hit jesieni narazie rzeczywiście hitem. najbardziej żal możliwości odskoczenia na 5pkt.. teraz wszystko od nowa, punktów już tracić nie możemy. i obrona rzeczywiście tragedia, na skrzydłach strasznie niepewnie, środek popełniał błędy. z przodu Łobo też tragedia, kiedy on usiądzie na ławce.. jedyne co się ciśnie na usta to ****a mać. |
|
|
|
Member
Od: 10.2007
Offline |
#30
|
|
ja się tylko pytam skąd Legia bierze tych bramkarzy? Kowalweski, Boruc, Fabiański a teraz Mucha... co sprzedadzą gwiazde to maja jego godnego następce.. a unas od zawsze był problem z tym...
|
|
|

|
||||||
![]() |
| Narzędzia tematu | |
| Tryby wyświetlania | |
|
|