
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Senior Member
Od: 06.2006
Skąd: inąd
Offline |
#511
|
|
Dla mnie tez szydzenie na SWOJEGO WLASNEGO BRAMKARZA to totalne frajesrstwo i kompromitacja ludzi ktorzy to zrobili a nie Mariusza -ktorego mialo prawo takie zachowanie zdenerwoowac.
Wogole co to za zachowanie,co to k***** za kibice ,zeby smiac sie ze swoich....,załosne gdyby nie MP i Lech nie przyjechal to pewnie by w kapciach i przed TV ten mecz obejrzeli ,bo po co sie fatygowac i dopingowac....aaaaa sory,jest jeden powod:trzeba sie z kogos posmiac to najlepiej z brmakrza swojej druzyny. P A R A N O J A ![]()
WISŁA KRÓLOWA POLSKI
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2003
Offline |
#512
|
|
Ja tylko powiem tyle gdyby Pawełek grał w Turcji to by już go w klubie nie było .... Tam sie nie patyczkują z takim gestami.... on by poprostu nie miał życia na mieście nigdzie a wy dalej wołacie Mariusz nic się nie stało ... i waliło by ich to że że dał się sprowokować 20 czy 30 fanom!!! , bo dla nich była by to obraza wszystkich ludzi związanych z klubem....
![]()
Borinho
|
|
|
|
Makaveli
Od: 03.2005
Skąd: Skawina
Offline |
#513
|
|
Jak dla mnie Pawełek przesadził. Nie mógł poprostu użyć w stronę gwizdających kibiców ( nie popieram tego) np: gestu " puknięcia w głowę", żeby zastanowili się co robią tylko od razu środkowy palec pokazywać? Bez przesady!
Powód: ...
Ostatnio edytowane przez _bzyku_ : 16.09.2008 o godz. 00:42.
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2005
Offline |
#514
|
obraza to jest to co piszesz, rozumiem ze turecka dzicz(abstrachujac do goracej atmosfery na meczach ktorej mozna im pozazdroscic) ma byc wyznacznikiem?Wez najlepiej kup tasak w tesco , zaczaj sie pod domem Pawelka i pokaz mu ze kibice nie wybaczaja:/ I tu nie chodzi o poklepywanie po plecach, czy 'nic sie nie stalo' ale zwykla przyzwoitosc, szczegolnie do zawodnika swojej druzyny. Ja sam klne na naszych grajkow, czesciej badz zadziej ale do lba by mi nie przyszlo by wysmiewac sie czy deprymowac swojego zawodnika. Nie raz bylo tak na trybunach ze ktos za czesto pozwalal sobie na glosne uwagi pod adresem tego czy tamtego(gdzie jasne jest ze grajek tego nie slyszy) ,komus sie to w koncu nie podobalo i dochodzilo do sytuacji stykowych, ale zeby cala grupa zaczynala po kims jechac....bo puscil szmate.... bzyku ,pewnie ale wiesz jak to jest, dol - adrenalina...bylo minelo, byle nie poszedl w slady Dolhy, bo konkurencji to on za duzej nie ma ![]() ![]()
94 - Allah Akbar!!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2005
Offline |
#515
|
|
Gazeta Krakowska napisał(a):
Animozje na bok i do boju Wisełka ! ![]()
...nieczytelny...
|
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2004
Skąd: Getta
Offline |
#516
|
||
Cytat:
Cytat:
|
|||
|
|
Senior Member
Od: 03.2004
Skąd: Pod koniec VIII wieku powstało państwo Wiślan. Stolicą Wiślan jest Kraków
Offline |
#517
|
|
No już nawet Juszczyk wspiera Pawełka.
http://www.wislakrakow.com/www/showa...rticleid=19109 A ja myślałem że On z nim rywalizuje? A lepsi bądź nie gorsi bramkarze w naszej lidze? Wg mnie mp. Mucha, S.Nowak czy choćby Stachowiak. Mimo to niech Mariusz odbuduje szybko swoja formę, bo tylko dobra gra ochroni go przed krytyka ![]() ![]()
„Pierwotnie polską barwą narodową był »karmazyn« uważany w średniowieczu za najszlachetniejszy z kolorów. Wykorzystywany był on jako symbol dostojeństwa i bogactwa. Z uwagi na cenę barwnika potrzebnego do uzyskania tego koloru mało kto mógł sobie na niego pozwolić...
|
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2007
Offline |
#518
|
|
Wrzućcie już na luz. Mecz był jaki był. Wszystkim nerwy puszczały. Pokazał to pokazał. Nikt kto nie ma sobie nic do zarzucenia w związku z zachowaniem w stronę Mariusza nie powinien się obrażać. Myślę, że tak wynoszone na piedestały zdanie z ostatniego wywiadu też trochę niefortunne, bo na gorąco nikt do końca nie kontroluje emocji. Nie sądzę, żeby Mariusz lał na każdy inny sektor poza D. To jest świetny facet i nie ma co już tak wszytskiego roztrząsać. Niech wie, że przed środą ma w nas wszystkich wielkie poparcie!
A wsparcie kolegi z drużyny odznacza profesjonalnego piłkarza. Nie przeszkadza w rywalizacji. Widać Juszczyk rozumie, że zespół to jedność. Tyle. |
|
|
|
Banita
Od: 04.2005
Skąd: z Prądnika
Offline |
#519
|
poprostu wie że sprowadzenie kolejnego bramkarza zakończy jego kariere w Wiśle |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2008
Skąd: u mnie tyle cierpliwości??
Offline |
#520
|
Pawełek zdenerwowany może reagować, kibice zdenerwowani już nie. Kalemu ukraść krowę - grzech; Kali ukraść krowę - dobry uczynek. Jak się okazuje - można i taką "filozofię" wyznawać.
Ostatnio edytowane przez jerry.lii.lewis : 16.09.2008 o godz. 12:32.
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 11.2007
Skąd: z pewnej arcyskromnej oprawy
Offline |
#521
|
Kwestia filozofii - miło się czyta Twoje posty, bo lubisz przypisywać forumowiczom kategoryczne sądy. Więc nie psując Ci zabawy, napiszę tylko tyle, że kibicowanie to wspieranie a nie wydawanie sądów. Każde dziecko widziało, że Mariusz puścił szmatę, że brakuje mu pewności. Tylko co z tego? Kibic a obserwator - stadion a kino. R22 a Luizjana ![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2005
Offline |
#522
|
|
Nie, niech jadą mu od ****, wyśmiewają go i tak dalej. przecież to nic takiego, bo są zdenerwowani i mają prawo go zwyzywać i wyśmiać ręce opadają a sam Pawełek powinien im dupe pokazać ![]() ![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...
Offline |
#523
|
Ciesz się, bo gdybym był w pobliżu, to na "faku" by się raczej nie skończyło... Pomijam już fakt, że deprymowanie własnego bramkarza podczas meczu jest szczytem debilizmu nawet dla kibica sukcesu - zdenerwowanie na pewno nie pomoże bramkarzowi w następnych interwencjach. Acha - chciałbym, żebyśmy mieli jasność - gardzę tymi matołami, którzy na E kpili z naszego własnego bramkarza, ale nie posuwałbym się do nazywania ich kibicami. ![]()
Już za cztery lata,
Już za cztery lata, Może będzie Ekstraklasa!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2004
Skąd: Kraków
Offline |
#524
|
|
Jeszcze zapomiałeś dodać że on płaci to wymaga...
![]()
jackass: -Sęk w tym, że jak my im sprzedajemy bilety, to bierzemy pełną odpowiedzialność za nich.
Press: -Czyli to klub dystrybuowałby bilety na mecze wyjazdowe? jackass: -I tak to musimy robić,zawsze tak jest. Press: -Przed konfliktem SKWK się tym zajmowało? jackass: -Tak, oni to robili. |
|
|
|
WISŁA KRAKÓW
Od: 06.2008
Skąd: Reymonta 22
Offline |
#525
|
|
macie 100 % racji ktoś już mądrze powiedział prawdziwi kibice to są na D.Jak tak można na własnego bramkarza najeżdżać a w czwartek jak nam skórę uratuje to wszyscy po kolei będą go wysławiać jaki to wspaniały bramkarz lepszego nie ma i w ogóle Mariusz jest najlepszy!!! A kiedy gościowi przydarzył się słabszy mecz to wszyscy jadą po nim jak po łysej kobyle wielcy kibice normalnie żal. Jak tacy jesteście to może naskoczycie na Brożka
![]() W samym sercu trybun, w jego centrum, pojawiło się w piątkowy wieczór słowo pasja. Określenie, które najdobitniej tłumaczy to dlaczego większość z nas pojawia się na Reymonta, choć nie ma wyników, działań marketingowych, czy drużyny, z którą chcielibyśmy w pełni się utożsamiać.
Kraków, 9 marca 2012. ![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2003
Skąd: Z drugiej strony baru...
Offline |
#526
|
|
Proponuje zbastować Panowie bo minęły już 2 dni od tego fatalnego meczu i może pora ochłonąć. Czytając ostatnie 3 strony, nie sądzę żeby jedna grupa przekonała drugą więc wrzućmy wszyscy na luz. I tak każdy wyrobił sobie zdanie na temat minionych wydarzeń więc niema po co strzępić języka, tymbardziej w kwestii kto jest prawdziwym a kto najprawdziwszym kibicem Wisełki i na której trybunie siedzi.
Pozdrawiam ![]()
Żuraw my personal Jesus
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2003
Offline |
#527
|
|
Tak czytam sobie te spory czy Pawełek miał prawo pokazać fucka czy nie, lub czy ludzie na trybunie mieli prawo sarkastycznie nagrodzić go oklaskami za udane wyłapanie piłki czy nie i... dziwię się wam.
Od dawna byłem zdania, ze Pawełek nie jest bramkarzem na miare Wisły (kto chce może przekonac się czytając posty sprzed roku) i chciałbym zwrócic uwagę tylko na jedno: Ci, którzy "oklaskiwali" Pawełka nie sa kibicami Pawełka, tylko kibicami Wisły. "Oklaskami" dali dać do zrozumienia Pawełkowi, że nie spełnia on kryteriów i wymagań zawodnika mistrzowskiego klubu, oraz chcieli dać do zrozumienia Skorży, Bednarzowi i RN, że pora myśleć o rozstaniu sie z Pawełkiem. Wszystko dla dobra Wisły. I nic nie obchodzi mnie jak Pawełek z tym się czuje. To nie Wisła jest dla Pawełka, ale Pawełek dla Wisły. Albo zacznie pracować i podnosić swój poziom, albo będzie spotykał się z krytyką części co bardziej pro-wiślackiej widowni. Pawełek miał pełne prawo zareagować jak zareagował - czyli jeszcze raz pokazać własną słabość. Pokazał fucka, ktory jest obrazem jego niemocy w Wiśle. I choćby w czwartek wyciągnął Wisle kilkanaście "setek" nie zmieni to mojej opinii o nim, że nie jest bramkarzem na miarę takiego klubu jak Wisła (bo fuksa każdy czasem może mieć) z powodu swoich umiejętności. Fucki tego nie zamażą, a wręcz przeciwnie zaprzeczają tezie postawionej przez Skorżę, że Pawełek jest silny psychicznie. To wszystko nie ma znaczenia w sprawie kto jest jakim kibicem i na jakim jest sektorze. Bo chodzi o kibicowanie Wisle a nie jednemu czy drugiemu piłkarzowi |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2004
Skąd: Kraków
Offline |
#528
|
|
Zajebiście, błyszczysz A Ty jesteś ten prawdziwy, czy ten mniej prawdziwy? ![]() ![]()
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2007
Offline |
#529
|
|
Wszystko co powyżej napisał FraMat, nic nie trzeba dodawać.
Choć każdemu przytrafiają się słabe dni, to nie każdy potrafi udźwignąć ciężar niepowodzenia. Najwyraźniej nasz bramkarz tego nie potrafi, i nie zmienią tego nawet posty o tym jakim fantastycznym jest on człowiekiem. Tego akurat nie podważam. Jest po prostu niewystarczający jak na nasz klub, z tym trzeba się pogodzić. |
|
|
|
Junior Member
Od: 12.2006
Offline |
#530
|
|
Koleżanki i Koledzy
O czym my tu do ch.uja dyskutujemy Wali mnie to czy pokazał to do kogoś konkretnego, ja byłem na e3 i uznaję to za obrazę wszystkich kibiców. Dostaje pieniądze i ma grać jak najlepiej, nie ma przebacz. Wyobraźcie sobie sytuację, że pracując np w sklepie pokazujesz klientom "fucka" i co wszystko jest OK PS. Zauważcie jeszcze, że każda interwencja bramkarza Wisły na naszym stadionie jest nagradzana brawami. Także nie wiem na jakiej podstawie wywnioskował, że akurat te oklaski były szydercze. |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 11.2007
Skąd: z pewnej arcyskromnej oprawy
Offline |
#531
|
1.) skoro wszystko dla dobra Wisły, to po kiego cisnąć po najlepszym bramkarzu w kadrze, i to już po okienku transferowym? Spurs już w czwartek. FraMat, wiesz, że zaufanie to podstawa. Mariuszowi brakuje pewności siebie? Brakuje, każdy to widzi. Pomagają drwiny? 2.) ta maniera Wisły wielkiej, mistrzowskiej... na miarę, nie na miarę. Tak krawiec kraje, jak mu sukna staje. A Wisła to Wisła, ludzie, mamy ambicje, plany ale też konkretną sytuację kadrową na dany moment. I jeszcze jedno, istnieje życie poza Telefoniką, różne były koleje losu, różne będą. Zasada jest jedna : wspierać swoich. zim zum, jak Cię lubię za działalność na tym forum (no i cytat z pana Romana w podpisie ), to tym razem kompletnie się z Tobą nie zgodzę : chłopak zagotował, dał się sprowokować ale zależy mu na grze w tym klubie. Wolę gości z sercem niż pańszczyznę w klubie, D krzyczało i będzie krzyczeć "Mariusz Pawełek" z tej prostejprzyczyny, że to nasz bramkarz, a swoich się wspiera. Inną rzeczą jest podłożenie się, drukarstwo, przejście obok meczu. Ale jeśli drwimy z wpadek, dokładamy cegiełkę do budowy "klubu - trampoliny ": za kasę, dla kasy, bez emocji. Ja takiej Wisły nie chcę. |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2005
Offline |
#532
|
Gdyby bylo tak ja piszesz, to przez przynajmniej rok, powinnismy non stop jechac bo Brozku ,ze 2 lata przy kazdym kontakcie z pilka wygwizdywac Zienia od jakiegos pol roku nie dawac zyc Lobo itp itd. W Wisle nie ma problemu Pawelka, tylko jest problem ogolnie slabego skladu a Pawelek jest tylko jednym z tych slabych ogniw. Grajka tak jak i druzyne mozna wygwizdac - gdy widac olewke, brak zaangazowania itd ,natomiast za to ze mecz mu nie wyszedl, za brak umiejetnosci...? Sorry, ja tego nie kupuje - od tego sa gazety, od tego jest forum, by napisac prosto z mostu - 'dal ciala', ale w trakcie meczu i to takiego meczu, to zwykle kopanie lezacego ,pomijajac juz kwestie ze to 'nasz czlowiek'. I nie chodzi mi o to ze na grajkow nalezy chuchac i dmuchac - sa wd mie po prostu jakies granice, ktorych bez uzasadnionego powodu, przekraczac nie wolno. ![]()
94 - Allah Akbar!!
|
|
|
|
WISŁA KRAKÓW
Od: 06.2008
Skąd: Reymonta 22
Offline |
#533
|
|
a powiedz czy uważasz że na sektorze D a w szczególności w młynie doszło by do takiej sytuacji żeby po udanej interwencji kibice z ironia mówią brawo Mariusz w końcu złapałeś piłkę!!! Bo mi się wydaje że jednak nie.A co to twojego pytania uważam że jestem prawdziwym kibicem bo jestem z tą drużyna na dobre i na złe, wiem że zdarzają się porażki i przegrywa cała drużyna a nie tylko jeden zawodnik w tym wypadku Mario.Tyle w tym temacie.
![]() W samym sercu trybun, w jego centrum, pojawiło się w piątkowy wieczór słowo pasja. Określenie, które najdobitniej tłumaczy to dlaczego większość z nas pojawia się na Reymonta, choć nie ma wyników, działań marketingowych, czy drużyny, z którą chcielibyśmy w pełni się utożsamiać.
Kraków, 9 marca 2012. ![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2004
Skąd: Kraków
Offline |
#534
|
Skończcie pieprzyć o wielkich fanatykach na D, którzy mają wyjebane na wynik. Każdego kręci piłka, każdego interesuje jak najlepszy rezultat Wisły. ____________________________ Co do tych osób, które Mariusza zwyzywały, to już się wypowiadałem. Dobrze się do nich ustosunkował Mario i tyle. Piszecie, że Pawełek jest robolem, płacą mu i WY MOŻECIE WYMAGAĆ? A jakim prawem? Kto wam dał prawo do wyzywania, obrażania, czy wyśmiewania kogokolwiek? Dobrze ktoś powiedział - spotkaj się z Mariuszem w cztery oczy i powtórz mu to, co byłeś w stanie jeden drugim tylko anonimowo krzyknąć z tłumu. To nie jest gwiazdor niedostępny, bardzo chętnie się z wami spotka. Uważać, to co chce może sobie każdy. Każdy może mieć swoją opinię. Ale albo ją trzymaj dla siebie, albo mów ją w gronie swoich znajomych, a nie w taki sposób w czasie meczu. Jesteś gdzieś zatrudniony, dostajesz kasę za pracę, załóżmy w biurze. Starasz się, jak możesz, ale partolisz jakiś raport niestety strasznie pewnego dnia. Przychodzi pani sprzątająca i cię wyzywa, a w przyszłym tygodniu jak już zrobisz dobry raport to klaska ci sarkastycznie, że wreszcie ci się udało. Fajnie jest? ![]()
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2005
Offline |
#535
|
Sprzedawca dostaję za tą bułkę pieniądzę i ma mi dać świezą. I nic nie obchodzi mnie jak pracująca osoba w tym sklepie się z tym się czuje. To nie bułka jest dla sprzedawcy, ale dla klienta. Albo będzie nieomylny i nigdy mu się nie zdarzy przez przypadek dać nieświezą bułkę albo będzie się spotykał z krytyką. Klient miał pełne prawo zareagować jak zareagował - czyli jeszcze raz pokazać własną wyższość. Powiedział sprzedawcy "jesteś .....m", słowa które są obrazem jego mocy, kultury i całkowicie normalnego podejścia do sprawy I choćby w czwartek wyciągnął świezą bułkę na ladę nie zmieni to mojej opinii o nim, że nie jest srzedawcą na miarę takiego sklepu jak "xxx" (bo przez przypadek byle głupek potrafi sprzedać świezą bułkę) z powodu swoich umiejętności w tym co robi. I to że sprzedawca wdałby się w kłótnię z klientem nic by nie zmieniło, wręcz przeciwnie, zaprzeczyłby tezie postawionej przez szefa sklepu, że ten sprzedawca jest silny psychicznie bo choćby go 20 osób zwyzywało od szmat i wyśmiało to będzie spokojny i pokiwa się jeszcze głową i się z tym zgodzi. Więc Koleżanki i Koledzy O czym my tu do ch.uja dyskutujemy ![]() ![]() |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 11.2007
Skąd: z pewnej arcyskromnej oprawy
Offline |
#536
|
|
... dokładnie, cycku, idziesz na stadion jak po świeżą bułkę - nie ma opcji "przegrana". Płacisz - wymagasz.
Razem z Jerry.lii.lewisem zamówiliście sobie bilety na zwycięstwo Wisły Kraków nad Lechem, a tu takie oszustwo!.. Klub albo Pawełek - ktoś wam tę niepowetowaną stratę musi wynagrodzić. Zwrot za bilety. |
|
|
|
Member
Od: 12.2007
Offline |
#537
|
|
Spoxster - o tym że mamy kibica wspierającego, ale ślepego tudzież patrzącego w trubuny / klepiącego po pupci, bo od tego jest vs kibica który jak trzeba to przeklnie, jak trzeba to poklepie, czyli tak zwanego obiektywnego.
Zmieniła się mentalność kibiców na R22. Kiedyś jak Surma rzucił koszulką to nazwany był zdrajcą, teraz jak piłkarz pokaże fucka do WYMAGAJĄCEGO tłumu to jest bohaterem. |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2005
Offline |
#538
|
|
wymagajacego tlumu - dobre sobie ****a zesz mac -ja bym to nazwal ,do tlumu ktoremu sie wydaje ze zawodnicy to robociki, zaporogramowane za wygrywanie.
Mistrz - malo , przejscie Beitaru - malo.Raz ci sie noga powinie a ten wielce wymagajacy tlum zje cie na kolacje. -przy nastepnej porazce proponuje zaintonowac - Skorza won. I jeden apel - sprzedano wam nieswieza bulke - zmiencie piekarnie a tu sie juz nie pokazujcie. ![]()
94 - Allah Akbar!!
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 11.2007
Skąd: z pewnej arcyskromnej oprawy
Offline |
#539
|
Widziałeś/aś co zrobił Surma, wiesz co to znaczy brak szacunku wobec barw Wisły? Dostrzegasz tę różnicę? |
|
|
|
Member
Od: 12.2007
Offline |
#540
|
|
Uważam, że takie samo prawo jakie kibice mieli z wyśmianiem go i zbluzganiem, miał on z pokazaniem fucka.
Tylko, że różnica jest taka, że dla mnie on nadal jest piłkarzem Wisły, tak samo jak tamci kibice są jej kibicami, a dla większości z was Pawełek jest nadal piłkarzem Wisły a tamci to nie zadługo pejsiki będą. Dla mnie sytuacja wygląda tak - gdyby to był mecz z łęczną to takiej reakcji by nie było. Była napinka przed meczem, wszyscy się spinali i oto efekty. Ludzie z E1 pękneli, Pawełek też. Może następnym razem wszyscy podejdzmy do sprawy spokojniej, a nie napinajmy się bo wtedy strata piłki będzie błędem conajmniej karygodnym. |
|
|

|
||||||
![]() |
| Narzędzia tematu | |
| Tryby wyświetlania | |
|
|