The White Star Division - Wisła Kraków


Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Inne > Hyde Park Sportowy (moderowane)
Nazwa użytkownika
Hasło


Hyde Park Sportowy (moderowane) Odpowiednie miejsce do wymiany poglądów na tematy sportowe, nie tylko piłkarskie, nie dotyczące jednak bezpośrednio "Białej Gwiazdy". O sytuacji w reprezentacji, innych polskich klubach czy ligach na świecie oraz o innych dyscyplinach sportu piszcie

Odpowiedź
 
Narzędzia tematu Tryby wyświetlania
Estovic
Senior Member
 
Od: 08.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#241
Stary 06.09.2008, 14:47
nce napisał(a):Wyświetl post
Do Euro 2012 będzie po ruchu kibicowskim w Polsce. To znaczy będzie on istniał, ale na takiej zasadzie jak w Bundeslidze.
Jeśli będzie tak jak w Bundeslidze to będzie się można tylko cieszyć.
http://www.youtube.com/watch?v=4GYtfDK-Z0I
http://www.youtube.com/watch?v=zEPuKuXqU8E
http://www.youtube.com/watch?v=On9HuYFrg60

Gorzej gdyby był taki jak w Anglii, ale tam przywalili drakońskie zakazy ze względu na najbardziej rozwinięty w Europie ruch chuligański. U nas minęły te czasy gdy co drugiemu ligowemu meczowi towarzyszyły rozpierduchy. Z paroma wyjątkami (jak na Legii) jest już inna kultura ultrasowska, a hoolsom pozostało organizowanie ustawek na różnych zadupiach. W klubach też mniej postkomuchów zasiada (z wyjątkiem takiego Waltera), którzy chcieliby trzymać za mordę kibiców. Nie widzę żeby nam, czy pozostałym klubom ekstraklasy groziła wojna na noże między ultrasami, a władzami klubów bo obie strony zupełnie inaczej do siebie podchodzą. Zbyt daleko idące wnioski wyciągacie z jednej obławy. To żadna nowość, że prewencyjni to frustraci, którzy gardzą zwykłym kibicemi. Jakoś się ruch kibicowski w kraju nie zapada z tego powodu, a reagujecie tak jakby wcześniej prewencja rozdawała kibicom cukierki i głaskała po główce, a nagle przykręcili śrubę.

Z ciekawości wszedłem wczoraj na forum miśków. Poza typową pogardą dla wszystkiego co kibicowskie pojawia się też krytyka sposobu przeprowadzenia całej akcji jako porażki organizacyjnej choćby z przewożeniem kibiców po komisariatach całego województwa i wsadzaniem ich do świetlic. Nawet wśród niektórych smerfów są głosy, że ta akcja przerosła ich możliwości. Myślicie, że jak teraz przez 6 godzin się męczyli z wsadzaniem zatrzymanych na dołek to co tydzień będą takie obławy robić?

To co się teraz dzieje to konflikt między SKLW, a właścicielem Legii gdzie obie strony dawno przekroczyły granice. To nie jest uniwersalna wojna między polskimi kibicami, a władzami klubowymi.
Ostatnio edytowane przez Estovic : 06.09.2008 o godz. 14:49.
Odpowiedz cytując
miśqu
Senior Member
 
 
Od: 11.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#242
Stary 06.09.2008, 14:57
ITI mnie dobija. Przynajmniej będą mieli puste trybuny i może po kolejnych niepowodzeniach dadzą sobie spokój z inwestowaniem w futbol. Zapewne kibice Legii woleliby mieć słabszą druzynę, ale bez ITI !

Zatrzymanie 700 chuliganów, paranoja!
POLAK WĘGIER DWA BRATANKI!
DUMA DUMA NARODOWA DUMA
Odpowiedz cytując
harthausen
Senior Member
 
 
Od: 02.2006
Skąd: Kraków, miło się Gdynię wspomina

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#243
Stary 07.09.2008, 16:52
to pewnie by pasowało również do wątku "Korupcja w polskiej piłce".
W związku z konfliktem na linii ITI - kibice taki wpis pokazał się w http://www.blogiemzkrytej.pl/?p=132#comments .

W tym fragmencie :
Osobiście ciekaw jestem co zrobi taki BzK i wielu innych psioczących na kibiców jak wyjdziesz sprawa tego gola : http://www.youtube.com/watch?v=1UPGiNwt-As.
Zobaczymy co wtedy powie Walter, Miklas. Powiem, że Pan sędziujący te spotkanie już siedzi, Wdowczyk poszedł na współpracę. Ja już mam wszystko głęboko dlatego mogę mówić o tajemnicach poliszynela i słowach Wdowczyka “Panowie kładźcie się w polu karnych, sędzia gwizdnie”. Nad Legią wiszą ciemne chmury i to od dawna. ITI wycisza sprawę, Canal+ blokuję możliwość degradacji bo liga bez Legii straci atrakcyjność. Dodam takich spotkań było 6 w sezonie mistrzowskim.

Mniejsza o ten jeden chyba drukowany (choć pewności nigdy nie będzie) karny. Bardziej symptomatyczne jest, że gdy zaczyna się bezpardonowa walka dwóch stron to nie ma zmiłuj.

Wygląda na to, że jeszcze niejedno usłyszymy i przeczytamy, a na pewno nieraz się zdziwimy.


Odpowiedz cytując
Marszałek
Senior Member
 
 
Od: 11.2004
Skąd: C.K. Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#244
Stary 08.09.2008, 10:39
Wyzywali, rzucali mięsem na stadionie, to był spokój, obrażali był spokój, względny rzecz jasna. Wszystko znosiła czerwona gruba skóra. Natomiast jak zaczęli podejmować próby zablokowania budowy stadionu, policja, kary, areszty. Czerwone boi się jak go się w kasę wali. Stąd ta reakcja.
Wydarzenia nie zawsze spełniają nasze oczekiwania, ale zawsze jest dla nich jakieś logiczne wytłumaczenie. Często nie jest ono krzepiące, ale zawsze logiczne.
Odpowiedz cytując
spidey
Banita
 
 
Od: 09.2005
Skąd: (L)

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#245
Stary 08.09.2008, 12:12
Gówienko powoli wypływa na wierzch.
Tym razem Dziennik Polska
Cytat:
Dziś kibice złożą pierwsze wnioski odwoławcze od wyroków nałożonych na nich po ostatnich derbach stolicy. "W najbliższych dniach prokuratura może się spodziewać nawet kilkuset takich dokumentów" - zapowiadają przedstawiciele Stowarzyszenia Kibiców Legii Warszawa, które organizuje pomoc prawną dla osób poszkodowanych. Nieprawidłowości w działaniach policji zauważa też poseł Andrzej Czuma, do którego kibice Legii zwrócili się o pomoc.
Dzisiejsze wydanie gazety "Polska" przytacza wypowiedzi niektórych spośród zatrzymanych we wtorek fanów. "Wspólnie z przyjaciółmi spotkaliśmy się dwie godziny przed meczem niedaleko stadionu. Podeszli do nas policjanci i zapytali, czy idziemy na mecz. Kiedy potwierdziliśmy, zaprowadzili nas na podzamcze, gdzie razem z innymi kibicami mieliśmy czekać na wejście na stadion" - mówi Piotrek, kibic Legii.

Piotrek, choć miał bilet na mecz, na stadion już nie dotarł. Po kilku godzinach został zabrany na komisariat przy ul. Opaczewskiej, gdzie usłyszał zarzut udziału w nielegalnym zbiegowisku. "Nie przyznałem się, dlatego grozi mi 8 miesięcy w zawieszeniu na trzy lata."

"Polska" przedstawia też kulisy zatrzymania fanów. Większości kibiców prokurator proponował do wyboru: albo się przyznają i dostaną zakaz wstępu na imprezy sportowe przez dwa lata oraz karę grzywny, albo mogą się spodziewać rozprawy w sądzie. "Wielu młodych ludzi wybrało przyznanie się do winy" - mówią przedstawiciele Stowarzyszenia Kibiców Legii. "Nie chcieli mieć kłopotów w szkole i w pracy." Wobec Piotrka zastosowano dozór policyjny, trzy razy w tygodniu musi pojawić się na komisariacie.

W podobnej sytuacji znajduje się kilkaset innych osób. Coraz więcej świadków zarzuca policji brutalność podczas akcji. Na filmie, do którego dotarła "Polska", starszy człowiek podchodzi do policjanta i mówi: "Co wy robicie!? W ludzi gazem rzucacie?" Policjant uderza go pałką, mówiąc: "Wypie..."

"Policjanci zachowali się profesjonalnie, a cała akcja przeprowadzona została sprawnie" - mówi Marcin Szyndler, rzecznik komendanta stołecznego. Według jego relacji kibice zostali zepchnięci siłą na podzamcze i tam otoczeni. Przeczą temu zdjęcia, na których widać tłum, który spokojnie maszeruje w kierunku wyznaczonym przez funkcjonariuszy. Rzeczywiście, większość z zatrzymanych nie miała biletów na mecz.

Tomkowi postawiono zarzut udziału w zbiegowisku, którego uczestnicy dopuszczali się zamachu na osobę lub mianie. Policja zatrzymała kibiców na podstawie art. 254 kodeksu karnego, który powstał w czasach PRL W praktyce oznacza on, że jeśli znajdziemy się w tłumie osób, grozi nam do trzech lat wiezienia. W Polsce ten artykuł nie był stosowany od lat, chociaż Warszawa przeżyła wiele najazdów stoczniowców i górników, którzy wyrządzili poważne szkody.

Kibice umówili się w centrum, aby razem przemaszerować pod stadion Polonii. Policja nie nawoływała ich do rozejścia się, lecz konwojowała grupę kilkuset osób. "Nie mogli opuścić kordonu, pojawiają się więc wątpliwości, czy można zastosować ten artykuł" - twierdzi prawnik Andrzej Pleszkun.

Dzień przed spotkaniem obu drużyn na stronach internetowych Polonii pojawiła się jednak informacja, że dwie godziny przed meczem bilety będzie można kupić. W oficjalnym komunikacie po meczu klub Polonia przyznał też, że nie robił żadnych przeszkód w zakupie biletów dla kibiców Legii. Policja jednak do tego nie dopuściła.

W środę w Warszawie spotkają się prawnicy zrzeszeni w Ogólnopolskim Związku Stowarzyszeń Kibiców. "Zapoznamy się z materiałem dowodowym i relacjami świadków zajść" - mówi prawnik Andrzej Pleszkun. Zdaniem prawników związku wątpliwości budzi sens konwojowania przez pół miasta kilkusetosobowej grupy kibiców, żeby pod stadionem powiedzieć im, że nie wejdą na mecz.

Podczas wtorkowej interwencji w akcji wzięło udział ponad tysiąc policjantów. Kilkusetosobową grupę kibiców, od Radomia po Płock, rozwoziło kilkadziesiąt radiowozów. "Zastanawiam się, czy było uzasadnienie przeprowadzenia tak kosztownej akcji. Skieruję w tej sprawie zapytanie do policji" - mówi poseł PO Andrzej Czuma.
To już dość istotny dziennik.
Odpowiedz cytując
1q2
Socios Wisła Kraków
 
Od: 02.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#246
Stary 08.09.2008, 14:02
A zbrojne ramie iti placze

http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomos...ztowanych.html
94 - Allah Akbar!!
Odpowiedz cytując
Astalavator
Junior Member
 
Od: 01.2008
Skąd: Stary Prokocim

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#247
Stary 08.09.2008, 15:57
"W Anglii nie mają takich problemów. Przekroczysz linię oddzielającą boisko od trybun, płacisz kilka tysięcy funtów i więcej na stadion nie wejdziesz. Gdy 46 procent ankietowanych rodzin stwierdziło, że najbardziej przeszkadzają im przekleństwa na trybunach, od nowego sezonu trwa kampania "Cieszcie się meczem". Na każde przekleństwo ma reagować ochrona. Spiker upomina, że faulujący słownie będą wyprowadzani z trybun." - napisano w GW.
  • Jeśli to prawda co napisano w Wyborczej, to kibicowanie w Polsce skończy się za jakieś kilkanaście lat (lub wcześniej) tak jak dzisiaj się kończy w Anglii czy Hiszpanii.
Ostatnio edytowane przez Astalavator : 08.09.2008 o godz. 16:00.
Odpowiedz cytując
Wojtas
Senior Member
 
 
Od: 06.2006
Skąd: inąd

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#248
Stary 08.09.2008, 17:00
Tez mi sie wydaje ze wszytko to zmierza do pozbycia sie wszelkich grup kibicowskich ze stadionow.

Stworzenie spokojnego meczu-pikniku,bez rac ,kartoniad ktore teraz nagle wszystkim zaczynaja przeszkadzac.
Dzis media jednoznacznie walczą z bandytami-kibicami--niewazne czy jest z hools ,ultras czy poprostu zwyklym kibicem-kibic to zło ,ktore najlepiej spacyfikowac i wlepic 2 roczny zakaz stadionowy ,a najlepiej pozamykac w celach.

To juz otwarta wojna mediow ktora jest skierowana przeciwko nam wszystkim .
Niedlugo stanie w mlynie bedzie traktowane jako zakazane i pacyfikowane ,bo dzis to narazie tylko stanie w tlumie osob np przed stadionem.
Walka zostala rozpoczeta i nagonka bedzie coraz to ostrzejsza przeciwko nam.
WISŁA KRÓLOWA POLSKI
Odpowiedz cytując
e
Senior Member
 
Od: 11.2002

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#249
Stary 08.09.2008, 19:58
Dzis na TVP2 o godz: 21:40 w programie Tomasza Lisa ma byc o wydarzeniach z Polonia - Legia i nie tylko.

Lubie Lisa, madrze gada, ale watpie w to ze reportaz nie bedzie jednostronny, jak to bywalo w innych - poprzednich. Ale moze choc maly procent obiektywizmu sie pojawi.
Ostatnio edytowane przez e : 08.09.2008 o godz. 20:02.
Odpowiedz cytując
MackoTSW_(konto_usuniete)
Senior Member
 
Od: 01.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#250
Stary 08.09.2008, 20:18
e napisał(a):Wyświetl post
Dzis na TVP2 o godz: 21:40 w programie Tomasza Lisa ma byc o wydarzeniach z Polonia - Legia i nie tylko.

Lubie Lisa, madrze gada, ale watpie w to ze reportaz nie bedzie jednostronny, jak to bywalo w innych - poprzednich. Ale moze choc maly procent obiektywizmu sie pojawi.
W tego typu sprawach obiektywizmu nie ma i raczej nie będzie.

Odpowiedz cytując
Pablooo
Senior Member
 
 
Od: 03.2004
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#251
Stary 08.09.2008, 20:32
Po co cytujecie koszerną?
Cytujecie, podniecacie się nimi, bulwersujecie. A po co? Łyknij kielicha, zapal fajkę i luz. Nie ma przymusu klepać o tym wszędzie.
Jest dla was jakimkolwiek wyznacznikiem szczekanie pajaców, którzy w większości nie mają pojęcia o kibicowaniu, bo wychowali się na wioskach? Walnie taki jeden z drugim na swoim "bLoGasKu" o modelu angielskim i wielkiej chuligance w Polsce i myśli, że jest fajny lanser. Gówno. Olać z góry na dół, to przynajmniej pożywki nie będą mieli, wchodząc swoją drogą na przykład na to forum.

Dobrze niestety wiemy z kogo poleceń i w jakim celu to robią. Śniadanka u Waltera do rzadkości nie należą i jakoś tak głupio się składa, że obecni tam są kłapacze, którzy później najbardziej szczekają.

Obiektywizmu oczekujecie? Bez żartów Jest parę "instytucji", które mogą z koszerniakami i spółką walczyć. Nie bójta się


Załączam rano radio, a tam mówią o świetnej akcji policji, bo zatrzymali ponad 700 CHULIGANÓW stadionowych, którzy zorganizowali w Warszawie regularną bitwę.
Rusza? Przez chwilę. Zlewajcie to z..
Nic nie mogą
Odpowiedz cytując
e
Senior Member
 
Od: 11.2002

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#252
Stary 08.09.2008, 20:42
Chyba nic z tego nie bedzie. Niestety na programe nie mozna bylo potwierdzic tej informacji.
Coz, pozostaje obejrzec Majdana . . .
Odpowiedz cytując
leszekm
Senior Member
 
Od: 07.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#253
Stary 09.09.2008, 07:00
Policja ośmieszona w TVP. Świr i Majdan zwycięzcami!

http://www.weszlo.com/news/1087
Odpowiedz cytując
darotsok73
Senior Member
 
 
Od: 02.2008
Skąd: R22 Krk Południe

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#254
Stary 09.09.2008, 07:13
Widzę że pałolicja "jak zwykle"CHonorowa i zwycięska! hahaha .żenujący funkcjonariusze, prawdziwa i pełna kompromitacja-to dotyczy również mediów co chciały kopaczy powywieszać.Wychodzi na to że wieczorem na osiedlu lepiej się bać pałolicjantów-amatorów(zwłaszcza w okularach) niż jakichś żuli czy dresów. Ręce opadają. Szkoda to wszystko komentować, a sprawę na pewno będą chcieli cichaczem zatuszować .
Odpowiedz cytując
SZYMEK_TSW
Senior Member
 
 
Od: 07.2005
Skąd: D.T.

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#255
Stary 09.09.2008, 08:55
http://www.polskatimes.pl/stronaglow...cami,id,t.html

Śląsk Wisełka Lechia Gdańsk & Unia Tarnów
Odpowiedz cytując
-S-
Senior Member
 
 
Od: 11.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#256
Stary 09.09.2008, 09:26
e napisał(a):Wyświetl post
Lubie Lisa, madrze gada...
Akurat jeżeli chodzi o tematykę kibicowską to Lisek ma takie samo zdanie jak ogół: bydło itd. Stwierdzam to po przeczytaniu jego felietonu w miesięczniku "Futbol.pl"
Odpowiedz cytując
Marszałek
Senior Member
 
 
Od: 11.2004
Skąd: C.K. Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#257
Stary 09.09.2008, 09:52
Zastanawia mnie jedno. Czy w policji na stopień oficerski, tak jak ten pan, który dumnie nosił odznakę skoczka spadochronowego, są jakieś testy na inteligencje, albo chociaż na logiczne myślenie? Ten człowiek kompromitował za każdym razem formację, w której służy. Każdym zdaniem. Wg tego"oficera" miejsce w ciemności o to co tam zaszło ma powiązanie z tym, że policjant przyjeżdżający na interwencję daje z pięści w twarz gościowi stojącemu koło katowanego kolegi. Od kiedy to można komuś dać pięści w twarz, a tym bardziej policjant postronnemu człowiekowi? Ten człowiek coś tam bredził, że ci ludzie zwani policjantami przyjechali, aby przestrzegane było prawo? Na twoich oczach chłopie i przy milionach widzów, nieudolni ludzie w mundurach łamali prawo. Tak samo oni, jak i ty za wczorajszy występ powinniście ponieść konsekwencje dyscyplinarne.
Oni za łamanie prawa, a ty chłopie za to ,ze kompromitowałeś wczoraj formację zwaną policją. Najgorsze jest to ,że ty człowieku młody jesteś a gadasz jak milicjant z PRL-u/. Nie zgadzam się aby moje pieniądze były wydatkowane na pensję dla takich słabych intelektualnie i zapewne fizycznie osób.

Byle jak płaca to i byle kto idzie, chciałoby się powiedzieć na to co wyprawa polska policja.
Wydarzenia nie zawsze spełniają nasze oczekiwania, ale zawsze jest dla nich jakieś logiczne wytłumaczenie. Często nie jest ono krzepiące, ale zawsze logiczne.
Odpowiedz cytując
Latin
Senior Member
 
 
Od: 04.2003
Skąd: Chrzanów

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#258
Stary 09.09.2008, 11:07
Astalavator napisał(a):Wyświetl post
"W Anglii nie mają takich problemów. Przekroczysz linię oddzielającą boisko od trybun, płacisz kilka tysięcy funtów i więcej na stadion nie wejdziesz."
To jest właśnie taki popularny mit, o drakońskich karach pieniężnych za wbiegnięcie na murawę. Kara nie przekracza tysiąca funtów:
http://www.opsi.gov.uk/ACTS/acts1991..._19910019_en_1
Odpowiedz cytując
Marszałek
Senior Member
 
 
Od: 11.2004
Skąd: C.K. Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#259
Stary 09.09.2008, 12:01
Kolejnym mitem jest to ,że w Anglii zaprowadzono spokój. Na trybunach i owszem, wpuszcza się skośnych ale także ludzi,którzy traktują piłkę na zasadzie kina. Przyjść zeżreć popatrzyć i iść w ****u. O oprawach itd przecież nie ma tam mowy. A prawda jest taka,ze poza stadionami się tez leją. Na dzielnicach choćby. Tylko znani z pragmatyzmu Agnloe nie będą tego nagłaśniać, aby nie psuć wizerunku biznesu o nazwie Premier League.
Wydarzenia nie zawsze spełniają nasze oczekiwania, ale zawsze jest dla nich jakieś logiczne wytłumaczenie. Często nie jest ono krzepiące, ale zawsze logiczne.
Odpowiedz cytując
Estovic
Senior Member
 
Od: 08.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#260
Stary 09.09.2008, 12:44
Ten artykuł w "Polsce" nie jest żadnym odkryciem. Różnica jest taka, że to co było zawsze czyli wyładowywanie swych frustracji przez miśków na aresztowanych kibicach chyba po raz pierwszy przebija się do mainstreamu medialnego. Nie pamiętam czy kiedyś poważna opiniotwórcza gazeta wprost pisała o tym, że aresztowanych kibiców prześladuje się na komisariatach. Tym razem może choć część z tych socjopatów w mundurach za to odpowie, ale jak znam życie kumple będą kryli i wszystko rozejdzie się po kościach.

Misiaków ta akcja ewidentnie przerosła. Gdyby było inaczej to szybciej rozwieźliby zatrzymanych po mazowieckich dołkach i nie mieliby problemów z legalnym wymuszeniem przyznania się do winy odpowiedzialnych za tą rozpierduchę mając dobry monitoring. A tak biciem i groźbami zmuszali przyznania się do winy całą grupę, zamiast oskarżyć tych, którzy powinni mieć zarzuty. Jeśli te hurtowe prokuratorskie zarzuty trafią do sądów to policja będzie w przysłowiowej czarnej dupie. Następnym razem pewnie im się nie będzie chciało brać na dołek kilkusetosobowych grup, z których hoolsów jest może parę procent bo widać, że nie umieją tego przeprowadzić.

Problem będzie miała Legia bo jakby się sprawa nie potoczyła dalej w mediach i tak napinka między władzami, a ultrasami wzrośnie bo obie strony będą snuły teorie spiskowe. Walter będzie oskarżał SKLW, że zorganizowali napierniczankę, a SKLW będzie zarzucało ITI, że wpływało na policję. Jak się ma takiego właściciela i takie stowarzyszenie kibicowskie to potem takie są efekty.
Ostatnio edytowane przez Estovic : 09.09.2008 o godz. 12:50.
Odpowiedz cytując
Pablo84
Senior Member
 
 
Od: 03.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#261
Stary 09.09.2008, 14:28
Szkoda tylko, że ucichła tak szybko sprawa kibiców GKS`u Katowice jak i kibica Wisły z dzieckiem przed stadionem....
Odpowiedz cytując
kalashnikov2
Senior Member
 
Od: 02.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#262
Stary 09.09.2008, 14:31
http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,tit...osc_prasa.html
Cytat:



Schetyna zamyka wrogów Waltera




Czy polska policja użyta została jako ramię zbrojne koncernu ITI? W ubiegłym tygodniu Polska usłyszała, że kierowane przez wicepremiera Grzegorza Schetynę MSWiA skutecznie walczy z chuligaństwem, czego dowodem miało być zatrzymanie 741 osób. Media koncernu ITI informowały, że „kilkuset pseudokibiców demolowało stolicę”. Jak ustalili dziennikarze „Gazety Polskiej”, informacja ta była wyssana z palca, a policja zamiast chuliganów pozamykała niewinnych ludzi.

O co chodziło? Nasi informatorzy nie mają wątpliwości: o interesy Mariusza Waltera i kampanię wizerunkową wicepremiera Grzegorza Schetyny – Rzucili hasło: „Na ziemię s****ieli” i puścili gaz. Kibice zaczęli krzyczeć: tu są kobiety! Policjanci dalej nas atakowali i puszczali gaz. To było straszne. Jestem alergiczką, miałam duże problemy z oddychaniem. Miałam poparzone ręce i kark – tak zajścia relacjonuje Agnieszka, studentka filologii polskiej Uniwersytetu Warszawskiego.
NPB("005");


– Po zagazowaniu przez dwadzieścia minut wymiotowałem i miałem problemy z oddychaniem. Ludzie, którzy stali obok, prosili policjantów, aby puścili mnie do karetki. Dopiero po dwudziestu minutach zgodzili się na to. Policja nie pozwalała używać telefonów oraz wstawać z ziemi. Podczas przewożenia na komisariat zamknęli okna. Dusiliśmy się w gazie – opowiada 20-letni Marcin.

Pały, gaz i kajdanki – tak się bawią chłopcy Schetyny

O co poszło policji? 18-letni Adam opowiada, że kibice szli na mecz w spokoju. – Wyruszyliśmy z centrum, śpiewaliśmy. Było spokojnie. Przy Konwiktorskiej wszystko się zaczęło. Policja zaatakowała, biła pałkami i używała gazu. Chciałem się wycofać. Podszedłem do policjanta i poprosiłem, żeby mnie wypuścił. Uderzył mnie pałką w ramię i kazał wrócić w tłum. Od innego policjanta otrzymałem uderzenie krótkofalówką w kark. Nie mieli żadnych powodów, żeby mnie bić.

Jak opowiada Agnieszka, po użyciu gazu wybuchła panika. – Ludzie zaczęli się rzucać na ziemię. Znajomi poprosili policjantów, żeby wypuścili mnie do karetki. W odpowiedzi usłyszeli „spierdalaj”. Policjanci zaczęli ścieśniać kordon, żeby zmieścić nas na jak najmniejszej powierzchni. Było jeszcze mniej powietrza. Zawieziono nas na komisariat do Otwocka. Policjanci wyprowadzali naszych kolegów skutych kajdankami. Nie wiem dlaczego, przecież to nie byli groźni przestępcy, tylko studenci, którzy przyszli obejrzeć mecz.

19-letni Adrian wspomina, jak słyszał rozmowy policjantów ustalające obowiązującą wersję. – Zwinęli nas trzech do radiowozu. Policjanci zaczęli między sobą rozmawiać, żeby nie było niejasności na komendzie: wszyscy zatrzymani rzucali racami. To mówił główny dowodzący, Borowski. Mnie zatrzymał Wojciech Trawiński. Byli agresywni. W busie transportowym leżeliśmy na podłodze. Sporo osób dostało bezzasadne zarzuty o pobicie policjantów. Podobno bili ich po twarzy i kopali po kostkach. To jedna wielka bajka. Grozi mi dziesięć lat za rzucanie racami w stronę policji i udział w nielegalnym zgrupowaniu. – Rzucałeś racami? – pytamy kibica. – Nie, nawet nie miałem w ręku. – Pokazali jakiś film albo zdjęcia udowadniające twoje przestępstwo? – pytamy dalej. – Nie, nie chcieli nic pokazać. Z Wilczej przewieźli mnie do Mostowskich, później na Kruczą do sądu.

Adam, 17-letni uczeń renomowanego warszawskiego liceum: – Coś takiego nigdy mnie nie spotkało. Policja nad niektórymi tak się znęcała, że aż żal było patrzeć. Powodem było to, że jedna osoba rzuciła racą.

Adam, ten 18-letni: – Przycisnęli nas do ściany, użyli gazu, zaczęliśmy się dusić. Później trochę się uspokoili, zaprowadzili nas nad Wisłę. Jedna z osób rzuciła racę. Wtedy policja utworzyła kordon i zaczęła nas spychać. Spytałem grzecznie funkcjonariusza, gdzie mamy uciekać, i wtedy po raz trzeci zostałem uderzony. Wołali: podnieś się, gleba, cały czas pałowali, bili szczególnie leżących i puszczali gaz. Nie mieliśmy nic do picia. Od 18 do 20 czekałem na przewiezienie do komisariatu. Pojechałem na Wilczą. Słyszałem, że niektórych bili na tym komisariacie. Nocowaliśmy w ogromnym tłoku. Myślę, że psy nocują w lepszych warunkach. Wyszedłem w środę o godzinie 18.

Studentka Agnieszka: – Trzymano mnie na komisariacie prawie dwadzieścia cztery godziny. Zarzucono mi czynny udział w zgromadzeniu o charakterze chuligańskim, mającym na celu niszczenie mienia i napaść na policjantów. Chłopcy opowiadali, że na niektórych komisariatach kazano im się rozbierać do naga. Bito, także nieletnich.

Zbiegowisko, czyli jak można zatrzymać pół Polski

„Kilkuset pseudokibiców demolowało stolicę” – tak zatytułował w tym samym czasie swojego newsa portal Onet.pl. Portal to własność koncernu ITI, podobnie jak klub Legia Warszawa. O akcji medialnej przeciwko kibicom za chwilę.
NPB("005");


Komu wierzyć, naszym rozmówcom – kibicom Legii, czy Onetowi? Tak się składa, że znamy odpowiedź na to pytanie. Przypadkiem świadkami akcji policji byli redaktor naczelny „Gazety Polskiej” Tomasz Sakiewicz oraz redaktor naczelny portalu Niezalezna.pl Przemysław Harczuk. – Policja otaczała ludzi, którzy najzwyczajniej stali na przystanku i nie sprawiali wrażenia agresywnych – mówi Tomasz Sakiewicz. – Prawdopodobnie uratowały mnie kwiaty, które kupiłem żonie. Inaczej też trafilibyśmy na komisariat, ale policjanci uznali, że ludzie raczej nie chodzą z kwiatami na mecz – opowiada Przemysław Harczuk.

Wśród otoczonych przez policję znaleźli się także przypadkowi przechodnie oraz niewidomi wychodzący z pobliskiej siedziby Polskiego Związku Niewidomych. Policja nie zatrzymała w Warszawie 741 chuliganów. Jak chuligani zachowało się według zgodnej relacji świadków tylko KILKU z kibiców – rzucili w stronę policjantów wspomniane race. Uciekając przed policją, ktoś przebiegł po radiowozie, urwano też lusterko. Jak brzmiały ostateczne zarzu-ty wobec innych? Uczestnictwo w zbiegowisku – a to zarzut absurdalny. Gdyby stosować ten paragraf z podobną jak w Warszawie nadgorliwością, to co tydzień trzeba by zamykać w całej Polsce tysiące ludzi, uczestników „zbiegowisk” przy okazji licznych imprez sportowych czy muzycznych. A twierdzenie, że w Warszawie 750 osób zebrało się w zorganizowanej grupie z zamiarem popełniania przestępstw, nie znajduje żadnego potwierdzenia w faktach. W poniedziałek warszawski sąd odmówił aresztowania także tych ośmiu osób, którym prokuratura postawiła cięższe zarzuty.

Walter, mordo ty moja

O co w takim razie chodziło? Biznesmen Mariusz Walter z warszawskimi kibicami na pieńku ma od dawna. Podczas niedawnych meczów na trybunach krążyła wielka flaga z jego podobizną i podpisem „Mordo ty moja”. Media sugerują, że Waltera nie lubią tylko chuligani. To nieprawda, podobnie myśli wielka część normalnych kibiców – wspomniany transparent ochroniarze Waltera usiłowali odebrać ostatnio osobom siedzącym w... sektorze rodzinnym. Niechęć kibiców wywołały pomysły „zmiany struktury kibiców”, co w wywiadzie dla tygodnika „Piłka Nożna” zapowiadał wspólnik Waltera, Jan Wejchert.

Działania ITI kibice odbierają jako próbę przegonienia ze stadionu tradycyjnych fanów, wiernych swojemu klubowi od lat, i zastąpieniem ich nowymi, bogatszymi, na meczach przegryzającymi popcorn. Skutkiem eskalacji konfliktu przez obie strony jest bojkot dopingu na meczach. Zamiast kilkunastu tysięcy, na mecze Legii przychodzi trzy, cztery tysiące. To poważne uderzenie po kieszeni właścicieli klubu.

Z kolei przedstawiciele ITI jako powód swojej walki z własnymi kibicami podają chuligaństwo. Wspiera ich w tym „Gazeta Wyborcza” i „Dziennik”. I trzeba zauważyć, że zarzuty dotyczące niektórych chuligańskich zajść z przeszłości są prawdziwe. Ale przedstawiciele kibiców, zrzeszeni w Stowarzyszeniu Kibiców Legii Warszawa, odbijają piłeczkę – dowodzą, że to niechęć klubu do współpracy ze stowarzyszeniem powoduje, że przy okazji niektórych meczów Legii dochodziło do burd, ponieważ nikt nie kontroluje sytuacji na stadionie. Powołują się na pozytywne wzorce, np. współpracę właścicieli i kibiców Lecha Poznań, w wyniku której na tamtejszym stadionie od kilkunastu lat nie było awantur. Ale tam nikt „zmieniać struktury” kibiców nie chciał.


Widelcowi chuligani

To właśnie media koncernu ITI rozpowszechniły w ubiegłym tygodniu nieprawdziwy obraz wydarzeń. Relacje mówiły o demolowaniu miasta, ale telewizje nie pokazywały ani jednego zdjęcia potwierdzającego tę informację. By uratować sprawę, pokazano później zdjęcia uzbrojenia rzekomych chuliganów – jednego kastetu (w TVN pokazywano go w wielce oryginalnym zestawieniu z... twarzą wicepremiera Schetyny), kilku ochraniaczy na zęby, rac oraz... widelca.
NPB("005");


Jak opowiadają świadkowie, policjanci poszukiwali tych przedmiotów za pomocą latarek na trawie, gdzie wcześniej policja zapędziła kibiców. – Jeżeli ktoś idzie na mecz, mając ze sobą coś takiego, to na pewno nie jest przygotowany na kulturalny doping – mówił rzecznik warszawskiej policji Marcin Szyndler. Najbardziej zagadkowym przedmiotem był wspomniany widelec. Jest prawdopodobne, że pochodził z któregoś odbywającego się w tym samym miejscu pikniku. Wobec braku innych ciekawych zdjęć w TVN 24 puszczano archiwalne materiały z rozrób na stadionach.

Jako komentatora TVN 24 zaprosiła jednego ze swoich szefów, który, będąc stroną konfliktu, wystąpił jako sędzia we własnej sprawie. Wojciech Kostrzewa, prezes grupy ITI, dowodził: „Ci, dla których zadyma jest ważniejsza od meczu, z prawdziwa piłką nie mają wiele do czynienia”. Do studia zaproszono też Jana Tomaszewskiego, który nazwał kibiców terrorystami. – Tomaszewski opowiadał głupoty, i to nie pierwszy raz. Kiedy przy okazji Euro zarobił na komentowaniu go dla TVN, zaczął opowiadać, że Mariusz Walter byłby najlepszym prezesem PZPN – mówi nasz informator.

Akcja była wyraźnie przygotowana pijarowsko przez rząd Tuska. Wicepremier Schetyna, którego specjalnością publiczne wystąpienia nie są, zwołał konferencję prasową, na której apelował o wspólną walkę z chuligaństwem. Minister Ćwiąkalski zapowiedział, że będzie namawiał prokuratorów do twardej postawy wobec chuliganów. Jak relacjonowali kibice, proponowano im dobrowolne poddanie się karze w postaci wyroku w zawieszeniu i zakazu stadionowego na dwa lata. W przeciwnym razie zapowiadano wnioski o areszt. Wielu zgadzało się na dobrowolną karę, co przedstawiano jako sukces policji. Obecnie piszą odwołania od tych wyroków.

Prezes Legii Leszek Miklas, pytany przez nas, jak klub zamierza odnieść się do sprawy, odpowiedział: – Nie zamierzam wyręczać organów ścigania i sądowych. Jeżeli osoby te zostaną ukarane przez sąd, to będą ukarane, a jeżeli nie, to nie ma o czym mówić.

Zyski Schetyny, zyski Waltera

Jest tajemnicą poliszynela, że Grzegorza Schetynę i Mariusza Waltera łączy bliska znajomość. – Wystarczy spojrzeć, jak Grzesio i Ćwiąkalski witali się z Walterem i Wejchertem przy okazji meczu Gwiazd TVN i reprezentacji Sejmu. Grzesio ewidentnie zacieśnia ostatnio kontakty z TVN i Polsatem, w perspektywie kampanii prezydenckiej Tuska i własnych ambicji zostania premierem – opowiada nasz informator, działacz sportowy. Schetyna, były prezes koszykarzy Śląska Wrocław, wywodzi się ze środowiska działaczy sportowych. Mało kto pamięta dziś, że w 2004 r. obecny wicepremier chciał kandydować na prezesa PZPN, by zająć miejsce Michała Listkiewicza.

Jakie zyski chciał osiągnąć dzięki policyjnej akcji wicepremier Schetyna, z grubsza wiadomo. To polityk walczący ostatnio intensywnie o poprawę swojego wizerunku. Do niedawna „niemedialny”, teraz zaczął pojawiać się na zdjęciach tabloidów. Np. z piękną córką i książką na plaży podczas urlopu w Bułgarii. Coraz częściej mówi się o premierowskich ambicjach Schetyny po ewentualnym zwycięstwie w wyborach prezydenckich przez Tuska. Nasz informator: – Ministrowie Schetyna i Ćwiąkalski nie mają sukcesów w walce z przestępczością czy korupcją. Demonstrowanie rzekomej walki o bezpieczeństwo na stadionach, faktycznie zaniedbana przez wielu poprzedników, miała ich wizerunek ratować. A co na policyjnej akcji zyskać mógł koncern ITI?

Po pierwsze, dzięki zakazowi stadionowemu, wydanemu tak dużej liczbie kibiców, mniej gardeł wykrzykujących na meczu hasła atakujące bossa ITI. Po drugie, akcja zakończyć się miała kompromitacją kibiców Legii. Stali się oni dokuczliwi m.in. przychodząc na posiedzenia warszawskiej Rady Miejskiej i protestując przeciwko dofinansowaniu nowego stadionu przez miasto.

Po trzecie, dla ITI cenny jest przychylny klimat dla nowej ustawy o bezpieczeństwie na imprezach masowych. Jak ustaliliśmy, jej nieformalnym współautorem był Stefan Dziewulski. Dziewulski niegdyś odpowiadał w Legii za bezpieczeństwo na stadionie. Wcześniej pracował w policji, obecnie – w sztabie Euro 2012.
NPB("005");


Co zyska na nowej ustawie ITI? Wprowadza ona tzw. zakaz klubowy, czyli przepis umożliwiający właścicielowi klubu zakazanie kibicowi wstępu na mecze przez dwa lata. Dotyczyć ma on także innych stadionów w kraju i za granicą. Oznacza to, że przykładowo ITI, a nie niezawisły sąd, będzie mogło zakazać udziału w meczach osobie dla siebie niewygodnej. – To przepis w oczywisty sposób niekonstytucyjny, pokazujący partactwo jego autorów, którzy nie przewidzieli możliwości odwołania się – mówi Wojciech Wiśniewski z SKLW.

Ustawa nie zawiera propozycji zgłaszanych przez kibiców, obecnych w ustawodawstwie angielskim czy francuskim, na które powołuje się ministerstwo. – Tam kluby mają obowiązek współpracować ze stowarzyszeniami kibiców, przy klubie działają socjolog i psycholog, którzy znają sytuację wśród kibiców. To daje efekty w postaci poprawy bezpieczeństwa, ale kosztuje i wymaga wysiłku właścicieli – uważa Wiśniewski.

MSWiA nie chce też propozycji kibiców, by do wstępu na mecze upoważniała ogólnopolska karta kibica, która mogłaby pomóc w egzekwowaniu zakazów stadionowych wydawanych przez sąd. – Taka karta ograniczałaby możliwość korupcji, gdyż łatwiej byłoby sprawdzić liczbę ludzi przychodzących na mecze i trudniej tworzyć tzw. lewą kasę – dodaje przedstawiciel kibiców.

Miejska kasa dla ITI

W najbliższych tygodniach ma się rozstrzygnąć kolejna sprawa sporna pomiędzy kibicami Legii a ITI. Chodzi o dofinansowanie budowy stadionu Legii. Może on kosztować budżet Warszawy 500 mln zł. Pierwotnie warszawiacy, decyzją ówczesnego prezydenta Kazimierza Marcinkiewicza, mieli dofinansować ją 180 mln zł. Prezydent Gronkiewicz-Waltz zwiększyła tę kwotę do 465 mln zł. Miasto wydzierżawi też ITI teren na 25 lat. W zamian będzie mogło urządzać na terenie KP Legia sześć imprez w roku.

W koronie stadionu ma się znajdować 10 tys. metrów kwadratowych powierzchni handlowej (tyle, ile ma np. supermarket Tesco na warszawskich Kabatach). – Za 460 mln z kieszeni warszawiaków prezydent Gronkiewicz-Waltz wybuduje stadion, dzierżawiąc go na 25 lat spółce ITI. Wychodzi 14 mln zł miesięcznie. Więc kto jest największym sponsorem Legii? ITI? Nie, podatnicy warszawscy – mówią kibice Legii

Wynajem jednego metra kwadratowego powierzchni w galerii handlowej w tym punkcie miasta wynosi około 50 euro. To da ITI dochód 500 tys. euro miesięcznie, rocznie – 6 mln zł. Dlaczego miasto, skoro chce wyłożyć pieniądze na budowę stadionu, nie może na tym zarabiać? – Wiceprezydent Warszawy Andrzej Jakubiak powiedział delegacji kibiców, że warszawiacy powinni pana Waltera całować po rękach jako dobroczyńcę, który chciał się zająć KP Legia – mówią kibice. Na miejskich stadionach grają Herta Berlin, Inter Mediolan, Paris Saint Germain. Ale stadiony te są własnością spółek miejskich, które czerpią z tych obiektów korzyści. Ziemia pod stadionem warta jest co najmniej 500 mln zł. Czyli ITI dostanie miliard złotych za niewielką opłatę dzierżawną (KP Legia ma w użytkowaniu około 6 ha. Legia płaci za jego dzierżawę 36 groszy za metr, tj. łącznie 36 tys. zł miesięcznie, a od listopada 2009 r. będzie płaciła 75 groszy za metr – łącznie 50 tys. zł). – ITI dzierżawi teren za grosze, za darmo dostanie stadion, wejdzie z Legią na giełdę, jak zapowiada, sprzedając akcje wycofa swój kapitał i nadal będzie zarabiało na obiekcie. A warszawiacy to sfinansują – mówią sympatycy klubu. Koncern ITI nie kryje, że w 2011 r. klub chce wejść na rynek kapitałowy. Jego wartość już dziś ocenia się na około 80 mln dolarów. – Naturalnym momentem do wejścia Legii na giełdę będzie otwarcie nowego stadionu, czyli koniec 2010 r. Aby poznać prawdziwą wartość Legii, trzeba właśnie wejść na giełdę – powiedział w marcu tego roku w wywiadzie dla „Gazety Prawnej” prezes Miklas. – Gdy wejdą na giełdę, mogą poprzez emisję akcji wycofać swój kapitał, który zainwestują w Legię, pozostawią na przykład 20 procent i dalej będą zarządzali klubem, bo właścicielem akcji będzie tzw. szara masa, czyli pojedynczy akcjonariusze, nie będzie raczej strukturalnych inwestorów. Po prostu, większość kibiców klubowych kupi symboliczne akcje. Marka Legii jest znana, więc rozejdą się jak świeże bułeczki. Może się okazać, że ITI odzyska swoje pieniądze, zarobi na obiekcie i „wykoleguje” miasto oraz kibiców, pozostawiając po 25 latach dzierżawy wydmuszkę, klub z pustą kasą – nasz rozmówca przedstawia czarny scenariusz. Piotr Lisiewicz, Leszek Misiak, TPL

Nie wierzę w bajki TVN
NPB("005");


Wojciech Kowalczyk, były kapitan reprezentacji Polski w piłce nożnej: Przykro mi, ale wycofuję się z mediacji na linii klub – kibice. Po tym, co się wczoraj stało, wiem, że wojna fanów Legii z ITI dopiero się rozpoczęła i choćbym stanął na głowie, to jej nie powstrzymam. Poza tym dochodzi do mnie zbyt wiele sygnałów na temat tego, kto zainspirował wczorajsze wydarzenia i komu zależy na tym, aby było o nich jak najgłośniej i by przedstawiono je w odpowiednim świetle. Nie wierzę w bajki, że stu policjantów zatrzymało 760 agresywnych chuliganów – gdyby tam było 760 agresywnych chuliganów, to by policja spieprzała, gdzie pieprz rośnie. Na pewno znalazły się osoby, które zawiniły i które należało wyłapać, ale zastosowano odpowiedzialność zbiorową. [...]

Może przeszedłbym nad tym do porządku dziennego, gdybym wierzył, że wszyscy zatrzymani byli chuliganami. Ale w to nie uwierzę nigdy. 760 chuliganów spowodowałoby chyba większe szkody niż dwa uszkodzone samochody i 0 (słownie: zero) rannych? [...] Najważniejsze – widzę, jak TVN triumfalnie donosi o tych zdarzeniach (jak żadna inna stacja). [...] Miałem dobre chęci. Spotkałem się z prezesem Leszkiem Miklasem, potem spotykałem się z najważniejszymi kibicami (kilka razy). Wysłuchiwałem ich argumentów, miało zostać zorganizowane spotkanie wszystkich stron. Teraz to spotkanie nie ma sensu. 760 zakazów stadionowych oznacza, że Legia nie chce mieć kibiców. Zapomniała o jednym – chce czy nie chce, będzie ich miała. [...]

TVN – należący do ITI podobnie jak Legia – trąbi non stop o 700 bandytach, to samo robi onet, są teksty o zdemolowanym centrum miasta. Moim zdaniem właściciel klubu powinien dbać o wizerunek klubu i jego kibiców, a nie podkręcać atmosferę i pokazywać... widelce. Całe to medialne zamieszanie jest moim zdaniem sztucznie nakręcone, w wiadomym celu. Pan, jako prezes klubu, powinien wystąpić w telewizji i wziąć w obronę niewinnych ludzi. No, chyba że naprawdę pan wierzy w 760 agresywnych chuliganów, którzy do spółki oberwali jedno lusterko.

(fragmenty bloga piłkarza na stronie weszlo.com)
Ostatnio edytowane przez kalashnikov2 : 09.09.2008 o godz. 14:57.
Odpowiedz cytując
spidey
Banita
 
 
Od: 09.2005
Skąd: (L)

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#263
Stary 09.09.2008, 14:49
Ten tekst z Gazety Polskiej normalnie niszczy.
Teraz najważniejsze by dotarł do jak największej liczby zwykłych obywateli.
Odpowiedz cytując
Arkas
Senior Member
 
 
Od: 02.2007
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#264
Stary 09.09.2008, 15:07
PIŁKA NOŻNA:
Cytat:
[..] Funkcjonariusze policji w ramach pokazówki jeszcze przed meczem zatrzymali 741 sympatyków Legii.
Chociaż niektóre gazety nie boja się pisac prawdy...
Odpowiedz cytując
SimpsoN
Senior Member
 
 
Od: 07.2003
Skąd: B-B/Masłomiąca

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#265
Stary 09.09.2008, 15:28
niestety, piszą prawdę bo mają w tym interes ITI to przecież ich konkurencja...
ale i tak szok że ogólnopolska gazeta napisała coś co mniej więcej odzwierciedla prawdę o zachowaniu Policji.
OPĘTANI

::::
Odpowiedz cytując
kalashnikov2
Senior Member
 
Od: 02.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#266
Stary 09.09.2008, 15:59
SimpsoN napisał(a):Wyświetl post
niestety, piszą prawdę bo mają w tym interes ITI to przecież ich konkurencja...
ale i tak szok że ogólnopolska gazeta napisała coś co mniej więcej odzwierciedla prawdę o zachowaniu Policji.
Trudno mowic by Gazeta Polska byla jakąkolwiek konkurencją dla ITI (niestety). Z 30 tys nakładu. Onet lubi dawać przedruki z roznych gazet, czasem także z GP. Ciekawe czy ten się pojawi...
Odpowiedz cytując
SimpsoN
Senior Member
 
 
Od: 07.2003
Skąd: B-B/Masłomiąca

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#267
Stary 09.09.2008, 16:16
ożesz... ślepne już od monitora. Nie zauważyłem że przed Polska stoi jeszcze Gazeta....
OPĘTANI

::::
Odpowiedz cytując
spidey
Banita
 
 
Od: 09.2005
Skąd: (L)

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#268
Stary 09.09.2008, 17:13




Odpowiedz cytując
tslawek
Member
 
Od: 11.2002

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#269
Stary 09.09.2008, 17:25
to są 2 różne gazety: Polska (dziennik) i Gazeta Polska (tygodnik), polecam tygodnik

a w temacie, to w tej chwili, poza kwestiąi tego zatrzymania pobic, odwołań itp.) to najważniejsza jest sprawa stadionu (zakładając, że towarzysz Walter dotrzyma słowa i odejdzie jesli nie dostanie kasy na stadion) tzn. pokazanie, że jest to sponsor wywołujacy konflikty, chce wykorzystać miasto, radni nie są do końca wolni w podejmowaniu decyzji bo ochrona medialna dla rządu, ale też plany utworzenia tvn warszawa powodują, że nikt nie chce podpasc by być gwiazdą w szkle kontaktowym, itp.
trzeba to nagłaśniać pokazująć, że przeciw nie są tylko panowie w białych t-shirtach, ale tysiące zwykłych kibiców,

jak przejdzie stadion to po wszystkim
Odpowiedz cytując
Gwiaździsty
Senior Member
 
Od: 04.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#270
Stary 09.09.2008, 17:51
Spidey napisał :
Cytat:
Ten tekst z Gazety Polskiej normalnie niszczy.
Teraz najważniejsze by dotarł do jak największej liczby zwykłych obywateli.
Za kilka miesięcy zapomną, i polecą do urny głosować na Donaldu bo media znowu zrobią im wodę z mózgu. A Szetina zasiądzie na fotelu premiera odpalając cygaro od Waltera.
Odpowiedz cytując

Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Inne > Hyde Park Sportowy (moderowane)

Odpowiedź
Narzędzia tematu
Tryby wyświetlania

Zasady wysyłania postów
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Włączony
MordkiWłączony
[IMG] code is Włączony
HTML code is Wyłączone

Skok do forum


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 22:04.