
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2005
Offline |
#1
|
|
Jak wyglądało sedziowanie w telewizorze? Bo po pierwszej polowie mialem ochote wyrwac krzeselko i rzucic w tego pana co Kuchenke dostał przed meczem..
![]()
Dan Petrescu: "Jeżeli polscy piłkarze nie zmienią swojego podejścia do wykonywanego zawodu, takie wpadki będą się wam zdarzać coraz częściej"
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2008
Skąd: Jarosław
Offline |
#2
|
|
ojj, w TV wygladalo rownie kiepsko, ze mialem ochote czyms rzucic, ale w kontrowersyjnych starciach, w powtorkach w 60% wychodzilo na to ze sedzia jednak mial racje
![]()
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2003
Offline |
#3
|
|
Co do Barcelony to już nie wracajmy do tego meczu. Po pierwsze ok to sukces bo po raz 1 klub ograł słynną Barcelone. Natomiast wynik dwumeczu był 1-4 i Barcelona grała na pół gwizdka w Krakowie. Kolejna kwestia zobaczcie ile punktów po 2 kolejkach ma Barcelona w Hiszpańskiej lidze : 1 punkt a grała z Numancia i Santander. Dlatego niestety te wyniki pokazują że wygraliśmy z drużyną ktora jest w ogromnym kryzysie i ma spore problemy z strzelaniem goli !!!!.
![]()
Borinho
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Krk
Offline |
#4
|
|
ja myślę, że to jednak głębszy problem niż taki wypadek przy pracy...
Od początku roku kalendarzowego nasza forma raczej spada.Zdarzają się tylko przebłyski jak z Beitarem, Barcą... nawet Liverpoolem. Poza tymi meczemi gramy... bez polotu. A Wisła bez polotu to nie Wisła... gdzie te wspaniałe rajdy skrzydłowych,crossy,no-look-passy, szybka wymiana piłki, gra z klepki...? Gramy strasznie monotonnie. Mamy Brożka w formie - świetnie,ale każdy się już o tym zorientował, więc jest całkowiecie kryty. Szarpią Boguski i Jirsak i chwała im, bo bez tych dwóch młodych pomocników to nawet nie wiem, co by było. Dobrze prezentuje się Piotr Brożek;wielka szkoda, że dziś nie grał, to jest walczak. A reszta? Albo nie równo, albo równo... jak Łobodziński. Jeżeli on i tak będzie w Wiśle przez następne 4 lata, to może spróbować go na innej pozycji, bo nie ma nic, co charakteryzuje dobrego skrzydłowego. Nasza ławka jest bardzo krótka, w zimie musimy pozyskać 2-3 ofensywnych graczy oraz... bramkarza. Tak, Pawełek ma talent, ale nie ma psychiki. Pod presją ma ręcę z waty. Teraz zadaniem Skorży jest wykrzesać z tych chłopaków wszystko co się da. Przecież muszą mieć ambicje. Mam nadzieję, że ta porażka przyniesie nam więcej pożytku niż się teraz wydaję.
Ostatnio edytowane przez Elendil : 14.09.2008 o godz. 19:10.
![]()
VIVA LA WISŁA
Nie ma pomyślnych wiatrów dla płynących bez celu |
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2005
Skąd: Kraków
Offline |
#5
|
|
Masz racje to głebszy problem...Chyba tzw."kumaci"(w tym i moderatorzy) wiedza o co chodzi.
![]()
Bednarz=Landryna=......
|
|
|
|
Member
Od: 05.2007
Offline |
#6
|
|
jesli ktos klaszcze ironicznie jak bramkarz zlapie prosta pilke w lapy to czego tu sie spodziewac, pomyslal sobie ze chui z takimi kibicami ktorzy w slabych momentach nie potafia zmotywowac tylko odrazu wysmiewaja
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2003
Offline |
#7
|
|
Pawełek dostał ogromny kredyt zaufania , co drugi mecz spore kiksy i tylko co piąty kończył się golem.... ale wciąż w niego sporo osób nawet tu wierzyło !!!!. Dziś pokazuje że jeszcze m za nic ma kibiców . Żenada jak najszybciej trzeba go pozbyć ..... i nie brońcie go już . Będzie tak jak pisałem 2-3 mecze poprawne z kiksami które szcześliwie nie wpadną , i 1 mecz w którym wszystko zapieprzy i przegra nam mecz !!!!
![]()
Borinho
|
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2008
Offline |
#8
|
|
Mariusz bez powodu WSKAZUJĄCYM PALCEM na pewno nie pomachał. Ktoś to sprowokował głupim tekstem albo czymś w tym stylu. Jeśli komuś więc wypominać, że chvjowo się zachował to nie Mariuszowi tylko temu "kibicowi(/kibicą)".
Powód: .
Ostatnio edytowane przez Kamson : 14.09.2008 o godz. 19:05.
![]()
WISEŁKA NIGDY NIE ZGINIE
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2006
Offline |
#9
|
|
Chcieliśmy silniejszej ligi, więc ją mamy, a przynajmniej jej zalążek (choć od kilku lat poziom raczej wyrównywał się w dół). Poznaniakom udało się zbudować drużynę o potencjale zbliżonym do Wisły, a nawet, jeśli trochę mniejszym, to… W chwili obecnej wielu zawodników Lecha jest w wysokiej albo bardzo wysokiej formie. A u nas Zieńczukowi dużo brakuje do optimum, Łobodziński nigdy nie osiągnął poziomu, którego oczekiwaliśmy, Mauro i Sobol też najlepsze sezony mają już za sobą, Niedzielan to samo, Boguski musi jeszcze sporo popracować i ustabilizować formę… Zmienników nie ma.
O ile jeszcze brak formy wielu piłkarzy nie był dobrze widoczny ze słabszymi drużynami, z porównywalną drużyną (a nawet, jeśli słabszą, to w formie), okazało się, że jeden Brożek, to za mało. Mimo że kocham Wisłę całym sercem, nie chcę oglądać takiej ligi, w której wygrywamy, nawet jeśli większość naszych pomocników i nie tylko gra dużo poniżej swych możliwości. Niezbyt fajne jest dla nas jest jeszcze to, że Lech znajduje się na innym etapie inwestowania. Jego właściciele jeszcze chcą wydawać kasę na wzmocnienia, nasi zniechęceni po wielu latach porażek na międzynarodowym rynku oszczędzają. Mam nadzieję, że ten mecz da w końcu komuś do myślenia. Nie chciałbym być złym prorokiem, ale, jeśli ta polityka się nie zmieni w przyszłości będzie bardzo ciężko. |
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2005
Skąd: Kraków
Offline |
#10
|
|
Masz racje silnej,ale nie takiej w której konkurent do tytułu MP ulega w stosunku 1:4 na swoim stadionie.
![]()
Bednarz=Landryna=......
|
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2006
Offline |
#11
|
|
Najgorsze, że mentalnosciowo zawodnicy wracają do stanu sprzed roku czyli czy się goni czy sie leży. Wtedy zajęli 8 miejsce niespotykanie niskie od lat. Przyszła nowa miotła Skorża i zapędziła ich do roboty. Zdobyli MP z ogromną przewagą. To ich uspokoiło na tyle, że ....... znowu uważają się za gwiazdorów, przed którymi liga ma się położyć w każdym meczu. A więc po co gryźć trawę. Przecież jak Skorża będzie fikał to go zwolnią już w szatni.
|
|
|
|
Member
Od: 12.2007
Offline |
#12
|
|
Nie można wiecznie klepać piłkarzy po pupciach po gorszych występach mówiąc 'że wspieramy ich też jak jest źle'.
Zachowanie pawełka żenujące. Gra do dupy to niech nie ma pretensji, że ludzie po nim jadą. Taka jest kolej rzeczy. On jest w PRACY. Jak Wy jesteście pracy i coś zawalicie raz po raz to nikt wam nie będzie prawił komplementów. |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków, Galicja
Offline |
#13
|
|
Moim zdaniem na wynik zlozylo sie kilka przyczyn.
Zasadniczy powod to dla mnie postawa pomocy, ktora jednak w tym skladzie personalnym lepiej nie moze grac: 1) Skorza znow nie trafil ze skladem. To kolejny jego gruby blad, wczesniej to samo zrobil w derbach. Niech mi ktos powie jak Lobodzinski grajac tak tragicznie z Cracovia dzis wychodzi od 1 minuty - trener sam przyznal sie do bledu, tak jak na Kaluzy, sciagajac go w przerwie. Do tego Glowacki po miesiecznej przerwie gra odrazu w lidze, na tak waznej pozycji. Defensywny srodek Cantoro i Sobolewski to tez nieporozumienie jak trzeba odrabiac dwie bramki straty. Gral jedynie Boguski z Brozkiem w pierwszej polowie (to, ze ten drugi byl bez formy przez kontuzje to inna sprawa). Nie wiem dlaczego w Legii moze grac dwoch ofensywnych w srodku - Iwanski z Rogerem i caly czas kreowac gre, grac do przodu, szczegolnie u siebie. U nas tak jak w poprzedniej rundzie znow mamy przepychanie pilki przez defensywnych. Do tego slabiutenkie skrzydla i mamy odpowiedz dlaczego gra wygladala tak, a nie inaczej. Kolejny zarzut wobec Skorzy jest wlasnie taki. Strasznie przywiazuje sie do nazwisk, ma swoich ulubiencow. 2) Podejscie mentalne. To co bylo silna strona Wisly na wlasnym stadionie poszlo do piachu... Ta ambicja, walka, pressing, ta ikra w grze. Dzis byl spacer. Wygrywa ten kto bardziej chce (choc po czesci powodem takiej postawy byly te 2 bramki). Ale druzyna nawet jakby chciala szarpnac to w takim defensywnym ustawieniu nie mialaby jak. 3) Postawa Pawelka. Zawalil 1 i 3 bramke w sposob makabryczny, ale nie winie go, bo specjalnie tego nie zrobil. Pretensje mam do RN, ktora najpewniej zablokowalo jakies pomysly Bednarza zwiazane z obsada bramki. |
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2005
Offline |
#14
|
dorzuce jeszcze granie jednym napastnikiem. Na poczatku tematego sezonu gralismy dwoma ( Brozek-Niedzielan) i bylo bdb. Moze Niedzielan nie jest w super formie, moze Małecki nie jest Bogiem, ale nie wierze, ze nie mozemy grac 2 napadziorami! |
|
|
|
Junior Member
Od: 04.2008
Offline |
#15
|
|
Co to za kibice... Swojego wyśmiewają w trudnych chwilach należy się wsparcie a nie jakies docinki....Ty piszesz że on jest w pracy i porównujesz do tego że w normalnej pracy też po nas ktoś pojedzie owszem tak jest ale uwage zwraca nam szef właściciel bądź przełożony a my na trybunach nimi nie jesteśmy. Pozostawmy to trenerowi... A każdemu kibicowi który nadal maj zamiar cisnąć Mariuszowi i innym naszym zawodnikom powiem jakże humorystycznym kibicowski okrzykiem ....
"...prosze cię prosze cię prosze cię... prosze CIĘ ZAMKNIJ SIĘ..." Dziekuje! Z poważaniem Skalpel |
|
|
|
Guest
|
#16
|
|
Odnośnie tego meczu, porażka zasłużona. Przede wszystkim szczęśliwy początek Lecha i to że mieli jednego zawodnika więcej w środku zaważyło na naszej porażce. Absolutnie nie winie tutaj trenera Skorży, nie jego wina że musi wystawiać kilku rekonwalescentów bo zmiennicy są o kilka klas gorsi. Kolejny raz gramy bez prawego pomocnika, wygląda to trochę jak "dzień świstaka" gdzie jeszcze przed meczem będzie wiadomo że Łobodziński zejdzie po pierwszej połowie. To jest komedia, że nie mamy innego zawodnika na tą pozycje musi tam grać zawodnik nominalnie przewidziany na inną pozycje. Kaziu Węgrzyn dzisiaj stwierdził że Lech personalnie prezentuje się lepiej od Wisły, muszę się z nim zgodzić. Konsekwentnie Smuda zbudował dobry zespół który jak widać jest wstanie wygrać z Wisła. Musimy wsiąść się w garść i dograć tą rundę najlepiej jak można. A okienku transferowym próbować ściągnąć takich graczy, którzy będą realnym wzmocnieniem pierwszej 11. Prawy pomocnik, lewy pomocnik, napastnik, środkowy pomocnik.
Nie wiem ile razy będzie wałkowany temat Lewandowskiego, szlak mnie już trafia bo po każdym meczu Lecha jest to samo. Dlaczego Lewadnowski jest w Poznaniu, a nie w Krakowie ten temat musi przewinąć się regularnie co kilka dni. Dla niektórych to świat skończył się na Iwańskim i Lewandowskim. Odnośnie Pawełka to co zrobił to jest dla mnie jakieś nie porozumienie. Co mamy go tylko głaskać i krzyczeć " Mariusz Pawełek !" Nie wiem jak na zachodzie kibice by zareagowali nie tylko na grę Pawełka ale całej naszej drużyny. Musi się chłop nauczyć że po takich meczach może zostać się obrzucany obraźliwymi okrzykami, a z tym środkowym palcem to mocno przesadził.
Ostatnio edytowane przez westersyl : 14.09.2008 o godz. 19:32.
|
|
|
|
Urodzony optymista
Od: 07.2005
Skąd: w Was tyle pesymizmu?
Offline |
#17
|
|
Raz się wygrywa, raz się przegrywa, to jest normalne.
Wiecie, co mnie śmieszy? Że chorągiewki(tak, dokładnie za takich mam niektórych z tu piszących) płaczą, "że liga słaba, że fajnie by było, gdyby poziom był wyższy" - jest poziom wyższy, dostajemy w dupę, musimy się dostosować - też źle... Przerzućcie się najlepiej, czy **** wie co. Ci po drugiej stronie są związani z Amicą, to będziecie tacy super jak oni, można powiedzieć... **** Z WYNIKAMI! Brawo dla wszystkich dopingujących! Mało Słodyczy - jak Ci nie pasuje Mariusz to weź Dolhę, może będzie lepiej bronił, ale na pewno pokaże "przywiązanie do barw"... Dla mnie osobiście Wisła to coś więcej niż tylko "praca" i szczerze mówiąc mam głęboko w poważaniu to, co o tym sądzisz Ty i Tobie podobni. CZY WYGRYWASZ, CZY NIE...! Chyba niektórzy zapomnieli, co było kilkanaście lat temu... Żeby płakać po JEDNEJ PORAŻCE? Z wysoko notowanym rywalem? TO SIĘ ZDARZA! Niektórzy mają wyraźnie za dużo w dupie. Paszoł won! ![]()
Chcesz mieć prawo do komentowania? Rusz dupsko na wyjazd!
|
|
|
|
Member
Od: 12.2007
Offline |
#18
|
|
Podobno 'piłka nożna dla kibiców'. I kibicowi wolno jest powiedzieć złe słowo na kogoś - może nie w taki sposób, bo tego nie popieram i uważam, że wyśmiewanie się z niego w TEJ chwili nie było ok, ale jego zachowanie było jeszcze bardziej nie ok. Jak jestem w czymś do dupy i ktoś mi to mówi [ktokolwiek kto widzi to co robie] to nie pokazuje mu fucka. Krytyke się przyjmuje.
Tyle w temacie Mariusza. |
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2008
Offline |
#19
|
|
Na spokojnie obejrzyjcie sobie bramki :
Murawski 0:1 Stilić 0:2 Bandrowski 0:3 Ech, gdyby Wisła pokazała przynajmniej przez pół godziny futbol z okresu pomiędzy 50. a 55. minutą... Boguski 1:3 Lewandowski 1:4 Nie można wyrzucać połowy składu po takim meczu. Zadecydowały katastrofalne błędy indywidualne(bramkarz) i formacji (linia obrony!): # pierwszy gol na konto Pawełka (takie strzały to normalna sprawa, ale... nie ma prawa wpaść - bramkarz zupełnie cofnął ręce). # druga bramka to dobry, silny strzał Stilicia, ale wpadło tylko dzięki podwójnemu rykoszetowi. A kto wcześniej podarował Lechowi prezent w postaci znakomitej sytuacji? Głowacki - faulując 20 metrów przed bramką. # trzecia bramka - znów winę ponosi Pawełek, to NIE MA prawa wpaść. # czwarta bramka - ofsajdy nie działały dziś kompletnie, obrona Wisły poszła do przodu i została ukarana. Było po meczu. Dramatycznie grała obrona: dopuszczała do wielu okazji dla rywala. A że Pawełek miał fatalny dzień - wszystko wpadało. Pomoc i atak strasznie pasywnie, bez wystawiania się, cała ilość niecelnych podań. Jakość gry drużyny można poznać po statystykach podań - dziś było beznadziejnie, poza kilkoma momentami (patrz akcja zakończona bramką Boguskiego). Lech miał w całym meczu trzy okazje sam na sam. Raz rzut wolny tuż sprzed pola karnego. Wisła odpowiedziała tylko jedną (!!!) naprawdę dobrą akcją. Nasz bramkarz nie jest skreślony, w Londynie może zagra dobrze. Ale może i nie. Pokazał niestety, że w ważnych meczach w 100% (ba, nawet w 70%...) polegać na nim nie można. I trzeba albo zmienić bramkarza albo wzmocnić obronę. A najlepiej jedno i drugie. I to nie jest refleksja pod wpływem chwili, nie pamiętam meczu AD2008, w którym nasz bramkarz udowodnił, że mógłby stanowić podporę Białej Gwiazdy. Nie ma co wskazywać na pojedyncze interwencje, takie się zdarzają. Na ligę jest OK. Ale w meczach w PUEFA i ze ścisłą czołówką ekstraklasy Pawełek zwyczajnie nie wytrzymuje presji. Ten mecz powinien był się zakończyć wynikiem 1:1. Lech byłby zadowolony, a Wisła i tak miałaby nauczkę bez gigantycznego kaca, jaki ją czeka w najbliższych dniach :/ Szkoda. |
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2004
Skąd: B 17
Offline |
#20
|
|
Moje osobiste porównanie siły Wisły i Lecha
Atak i obronę można pominąć bo "niby" Wisła i Lech dysponują podobnymi grajkami Kotorowski jak Pawełek - potrafią zeszmacić a i zabłysnąć Arboleda jak Cleber - profesorzy OBRONA: REMIS W ataku Wisła ma Brożka, Lech - Lewandowskiego. ATAK: REMIS Lech ma w porównaniu z Wisłą KAPITALNY środek pola. Murawski, Bandrowski i Stilić rządzą i rozdzielają na boisku a we Wiśle.. stara gwardia Cantoro, Zieńczuk, Sobolewski to mają od jakiegoś czasu zupę. POMOC: 3:0 dla LECHA Życze Wiśle powodzenia w meczu z TT - mam nadzieję że w grupowych będą obie polskie drużyny Pzdr Powód: Zapomniałem o Sobolewskim w pomocy ;)
Ostatnio edytowane przez sq : 14.09.2008 o godz. 19:34.
|
|
|
|
WISŁA KRAKÓW
Od: 06.2008
Skąd: Reymonta 22
Offline |
#21
|
|
Nie można obwiniać za porażkę Pawełka , to tak samo jak byś my się uparli na Brożka że porażka jest przez niego bo nie strzelił bramki jeżeli jest porażka to wieszamy psy na jednym zawodniku tak nie powinno być bo przegrywa cały zespół a nie poszczególni zawodnicy!!!! To samo jest ze zwycięstwem jak wygrywamy to zwyciężają wszyscy- bo wszyscy włożyli w ten mecz serce i walkę!!!! A jak porażka to oznacza że wszyscy zawodnicy nie dali z siebie wszystkiego a nie jeden!!!!! Zawinili wszyscy , teraz nie pozostaje nic innego jak wyciągnąć wnioski i dobrze zagrać z Tottenhamem. Mam nadzieje że taka porażka zmobilizuje zespół do lepszej pracy.
![]() W samym sercu trybun, w jego centrum, pojawiło się w piątkowy wieczór słowo pasja. Określenie, które najdobitniej tłumaczy to dlaczego większość z nas pojawia się na Reymonta, choć nie ma wyników, działań marketingowych, czy drużyny, z którą chcielibyśmy w pełni się utożsamiać.
Kraków, 9 marca 2012. ![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2003
Offline |
#22
|
|
Problem jest to że obecnie drugiego napastnika nie ma... Niedzielan niestety chyba kończy jak Citko, Kuźba .... zniszczony przez kontuzje . \Obym się jednak mylił i wróci on do bardzo dobrej formy
![]()
Borinho
|
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2007
Skąd: Fox River
Offline |
#23
|
|
a mnie nie interere wynik,liczy sie to ze pokazalismy im kto ma najlepszy doping w kraju ! a te pyry cos tam tylko mruczaly
![]()
.....
|
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2005
Skąd: STA
Offline |
#24
|
|
Widziałem tylko jedną bramkę i nie wiem jak Pawełek bronił, ale wygwizdać to bym na pewno nie wygwizdał. Też jest człowiekiem a nie automatem. Mecz był jaki był, ale zabawa na trybunach była przednia. I nie żałuję żadnej minuty z R22 ...
![]()
http://www.youtube.com/watch?v=-shF8y5ud0Q - obejrzyj Wiślaku, zapewniam że banan pojawi się na twych ustach
|
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2006
Offline |
#25
|
|
meczu nie będę komentował , bo szkoda czasu
ogladając mecz zadowolony byłem tylko z naszych kibiców cały mecz było głośno , nawet kiedy przegrywaliśmy |
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2006
Offline |
#26
|
|
System Skorży : granie jednym wysunietym napastnikiem Brożkiem poniósł po raz kolejny klapę. Rozszyfrował to nawet Stefan M. a teraz Smuda. W przyszłym tygodniu może to być Probierz. W 2 ostatnich kolejkach straciliśmy 5 pkt. Nie chcę słuchać w razie czego usprawiedliwienia trenera/piłkarzy, ze byliśmy po ciężkim meczu w Londynie.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2007
Offline |
#27
|
Totalna porażka to po raz kolejny występ Łobodzińskiego.Od czasu przyjścia do Wisły zagrał raptem 1 dobry mecz.I niech nikt mi nie pisze i nie podaje przykładu Żurawskiego że też się długo aklimatyzował w drużynie. Pewnych nawyków się nie zmieni (ciągłe chowanie się za plecami obrońców, brak dośrodkowań).Niektórzy na tym forum twierdzili że gdy dojdzie do formy to powinien być wielkim wzmocnieniem drużyny. Niestety ja osobiście straciłem wiarę że możemy mieć z niego jakikolwiek pożytek. Co do M.Pawełka to można się było spodziewać że kiedyś to szczęście, które mu dopisywało dotychczas, się skończy.Niepewny chwyt i nieumiejętność ocenienia odległości od piłki przy dośrodkowaniach i strzałach są irytujące. |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Offline |
#28
|
|
No i skończyły sie oklaski dla Skorży...
Prędzej czy później obnażenie umiejętności tego zespołu musiało przyjść. Skorża nawet specjalnie nie ukrywa, że zabrakło szczęścia. Nie wiedziałem, że Wisła w lidze musi liczyć na szczęscie. Odpowiedź na pytanie dlaczego przegraliśmy jest w zasadzie dosyć prosta. Jaki trener jest każdy widzi, gramy piłkę bezsensowną - kopanie do Brozia, może coś ustrzeli. Nawet akcja zakończona golem tego nie zmienia. Nie ma schematów, piłka odbija się od naszych jak kiedyś od Kuźby. Rozgrywającym jest... lewy obrońca. Ale od początku: Bramkarz jest mimo wszystko do wymiany. Obrona - Baszczu i Głowa to gwiazdy poprzednich sezonów powinni zostać na ławce. Pomoc - Sobol, Cantoro, Zieniu patrz wyżej. Do tego Łobo, który też niczym się nie wyróżnia. Pozostał Niedzielan, który gra podobnie do Łobo. I wychodzi na to że nie ma kim grać, a to już wina JB i Skorży, którym zabrakło jaj aby wystawić starszyznę na listę transferową. Pozostaje pytanie co dalej... ano wraz z trenerem dalej będziemy liczyć na szczęście. |
|
|
|
Guest
|
#29
|
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Offline |
#30
|
|
Skorza na przedmeczowej konferencji mowil, ze to spotkanie pokaze, w ktorym miejscu sa obie druzyny. Mysle, ze Smuda nie pozostawil mu najmniejszych watpliwosci. Skorza powinien dziekowac niebiosom, ze Lech nie wykorzystal pozostalych znakomitych okazji, bo inaczej skonczyloby sie chyba jedna z najwiekszych kompromitacji w ponad 100-letniej historii Wisly.
Nie jestem typem kibica, ktory po jednej porazce obracalby sie przeciwko trenerowi, ale umowmy sie co do jednego. Jesli po tym meczu Lobodzinski i Cantoro nie wyladuja na liscie transferowej, to bedzie oznaczac, ze mamy dosc powazne problemy, bardzo zle rokujace na przyszlosc. Nie mozna bowiem udawac, ze ktos kto nieustannie zadaje ciosy nozem w plecy, jest przyjacielem. W tym wypadku przyjacielem zespolu Wisly Krakow. W tym momencie najlatwiej byloby obwiniac po kolei cala obrone, ale ja zwracam uwage, ze w ataku nie bylo lepiej. Ta druzyna jest pozbawiona lidera w ofensywie. To jest ogromny mankament. Dwojka srodkowych pomocnikow, ma ograniczone mozliwosci rozgrywania (cale szczescie, ze Sobol nie oddaje pilek rywalowi w taki sposob jak Cantoro), co przy nieistniejacych skrzydlowych, dopelnia czary bezradnosci. Naprawde nie jest za wesolo. Pawel Brozek, ktory do niedwana jawil sie niemal jako jedyna pewna gwarancja zdobywania bramek, w ostatnich dwoch meczach mial raptem dwie w miare czyste sytuacje strzeleckie... Druga sprawa, to co w zanadrzu mamy na lawce ? A no Niedzielana, ktory juz nie po raz pierwszy, nie wnosi do gry absolutnie NICZEGO. Przed meczem pisalem, ze jesli z tak waska kadra chcemy ponownie siegnac po tytul mistrzowski, to przynajmniej na wlasnym boisku musimy wygrywac z bezposrednimi konkurentami. Stalo sie inaczej i w konsekwencji lider wyjechal z Krakowa. Juz teraz widac, ze ten sezon raczej w znacznym stopniu bedzie roznil sie od poprzedniego. PS. pilkarzem meczu jak dla mnie jest Arboleda, ktory kolejnym swoim doskonalym wystepem przy Reymonta, potwierdzil klase i trzeba mu to oddac.
Ostatnio edytowane przez Eustachy : 14.09.2008 o godz. 19:56.
|
|
|

|
||||||
![]() |
| Narzędzia tematu | |
| Tryby wyświetlania | |
|
|