Drozd napisał(a):

|
Problem w tym, że zdaniem Jopa będzie się nadawał prawie zawsze. O ile nie złapie kontuzji.
|
Problemem Wisły nigdy nie będzie to że będzie gral zawodnik X czy Y. Dopoki jest w kadrze zespolu i o ile jego gra sie broni i osiagamy satysfakcjonujace wyniki.
Czy sam wolalbym aby u Jopa gral Kutwa? - tak.
Czy jakis zawodnik czy to Uryga czy Kutwa ma grać bez względu na formę? - nie.
Czy dla Jopa ważniejsze jest aby osiagac dobre wyniki czy aby dać grać Urydze? Za to pierwsze mozna stracić pracę, więc jest to raczej istotniejsze.
Nie po to mamy obecnie tak rozbudowany sztab, drony, kamery, analize treningow, % wygranych pojedynkow, celnych podań, ilości sprintów, markery zmeczeniowe, gpsy, żeby Jop jednoosobowo zarządzał - ma grać Uryga bo jest kapitanem.