
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Senior Member
Od: 05.2007
Offline |
#91
|
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR
Offline |
#92
|
![]() Na razie Carbo chyba znalazł opiekunkę do dziecka, co pozwoliło Jopowi wpuścić go na boisko... Niestety Duda wstrzymuje każdą akcje, Kuziemka niepewny i zagubiony, Duarte miota się i nic z tego nie ma. Widać rękę Jopa. Na plus, Letkiewicz, Kutwa, Erthaler.. Bozic coś próbuje ale nie ma żadnych schematów, zderzamy się głowami. Ale czuje że remis wymęczymy .![]()
Hej Nasz TS !!
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 11.2002
Skąd: Z rekawa
Online |
#93
|
|
Dobrze że tam jest ten chujowy kawałek murawy bo strzeliliśmy dzięki temu gola (lub mielibyśmy karnego gdyby Duarte nie trafił).
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2003
Skąd: Somewhere between nowhere and goodbye
Offline |
#94
|
|
Fatalny mecz Erthalera. Niedokładny, wolny, spóźniony, zmęczony, beznadziejne SFG. Dobry moment na odpoczynek.
|
|
|
|
Member
Od: 05.2025
Offline |
#95
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 11.2002
Skąd: Z rekawa
Online |
#96
|
|
No elegancko. Lepiej byłoby wygrać ale remis trzeba szanować. Przewaga nad Śląskiem utrzymana.
Druga połowa lepsza od pierwszej ale cały mecz naznaczony takimi mikroniedokładnosciami, które psuły nam akcje. Podania trochę za słabe, trochę za mocne, trochę za plecy. P.S. na Mikulcu w ostatniej akcji powinien być karny. W każdym innym miejscu na boisku byłby odgwizdany faul za to. W....ia mnie to niemożebnie, że w polu karnym sędziowie wymyślają inne zasady niż w środku pola. Czytałem przepisy do gry w piłkę kilka razy w życiu i nigdzie nie widziałem roznicowania pomiędzy tym co jest faulem w polu karnym i pozostałej części boiska. |
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2004
Skąd: Kraków
Offline |
#97
|
|
Mikulec mój bohater
![]() ![]()
Malinowy król malowanych róż
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR
Offline |
#98
|
|
Jasne
Duda był pewnie lepszy . Erthaler jako jedyny biegał cały mecz i próbował grać do przodu zamiast na alibi. Widać, że pogrozili Jopowi palcem, beton zaczyna się kruszyć, powoli ale zaczyna. Sędzia kolejny raz pilnował naszym przeciwnikom wyniku. Kartka po ciągnięciu za koszulkę Igbekeme to obowiązek. No i ewidentny karny na Mikulcu w ostatniej akcji meczu. Jarek powinien robić aferę !!! Za ten łokieć w żebra bez zainteresowania piłką to czerwień powinna być...
Ostatnio edytowane przez Drozd : 19.04.2026 o godz. 15:34.
![]()
Hej Nasz TS !!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...
Offline |
#99
|
|
Zaczęliśmy grać dopiero po zejściu bąbelków i wejściu Lelievelda. Pierwsza dobra akcja Holendra i gol.
Co miał w głowie Jop dając od pierwszej minuty Krzyżanowskiego - wie tylko on (i może kilku pacjentów tutaj od ojkofobii). Beznadziejny mecz w naszym wykonaniu. Trzeba się chyba powoli rozglądać nad następcą Jopa. Chłop jest zagubiony. ![]()
Już za cztery lata,
Już za cztery lata, Może będzie Ekstraklasa!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2010
Offline |
#100
|
|
Mikulec przez trzydzieści minut wniósł do gry więcej niż Duda przez ostatnie kilka meczów.
A reszta jak zawsze. Ewentualne spotkanie tego składu środkowych Duda/James (w obecnej formie)/Carbo (w obecnej formie) z dowolną linią środkową w ekstraklasie będzie epickim zderzeniem ze ścianą. |
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...
Offline |
#101
|
Brawo Letkiewicz, Lelieveld i Duarte, bo to przede wszystkim dzięki nim jest jeden punkt. Kutwa pokazał w sumie dzisiaj jak dużo Jop widzi na treningach, skoro przegrywał według niego rywalizację z Colleyem.
Ostatnio edytowane przez wolfy : 19.04.2026 o godz. 15:51.
![]()
Już za cztery lata,
Już za cztery lata, Może będzie Ekstraklasa!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2002
Skąd: z dołu tabeli
Online |
#102
|
|
Z przebiegu meczu ten punkt trzeba szanować - można po raz n-ty to napisać w tym sezonie.
Wyglądaliśmy koszmarnie pod względem rozegrania. Niedokładności, brak wychodzenia na pozycje, przegrany środek pola. Trzeba jakimś cudem wyrwać jeszcze z jedno zwycięstwo w 5-ciu spotkaniach. ![]() [35/54] Znafca internetowy za sezon 2023/2024 |
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2018
Offline |
#103
|
|
To zwycięski remis w naszej sytuacji, za kolejkę albo dwie będziemy mieć wielką radość, wielkie święto, wreszcie wrócimy na swoje miejsce.
A potem trzeba będzie skitrać dużo dużo pieniędzy na wielu nowych grajków lepszych od obecnych. |
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...
Offline |
#104
|
|
Chyba faktycznie była jakaś rozmowa z właścicielem. Oczywiście, psychofani Jopa będą pewnie twierdzić że to postawa na treningach, że Mark na pewno w ostatniej gierce strzelił cztery bramki i miał trzy asysty... Generalnie taktykę Jopa dobrze podsumowali komentatorzy: "nie można rzucać dalekich piłek na Duarte i liczyć że coś z tego będzie. To bez sensu". Cóż, trudno się nie zgodzić.
Ostatnio edytowane przez wolfy : 19.04.2026 o godz. 16:12.
![]()
Już za cztery lata,
Już za cztery lata, Może będzie Ekstraklasa!
|
||
|
|
Senior Member
Od: 03.2003
Online |
#105
|
|
Czy faktycznie można mówić, że Jop jest zagubiony?
Wątpię. Ma chyba w tej chwili najbardziej okrojony skład w całej lidze, w dodatku złożony z zawodników rozczytanych doskonale przez rywali. Wszyscy raczej mają już w głowach, żeby uważać, by nie doznać jakiejś głupiej kontuzji przed końcem sezonu i rozstrzygnięciami co do składu na przyszły sezon. W tej sytuacji Jop całkiem nieźle zarządza meczem. Druga połowa to była reakcja na braki z pierwszej części gry, wprowadzenie pewnych zmian w ustawieniu na które smutny Waldemar już nie znalazł recepty. Z gry - druga połowa całkowicie dla nas. Chociaż w wymęczony sposób to jednak bardzo pewny. W gruncie rzeczy im dalej w mecz tym większa przewaga drużyny Jopa i coraz wyższy wskaźnik oczekiwania zwycięskiego gola, W takim kontekście mówienie, że Jop się pogubił nie ma, moim zdaniem racji bytu. Oczywiście to co powyżej napisałem to odzwierciedlenie mojego podpisu - nikt nie musi się z tym zgadzać. |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 11.2002
Skąd: Z rekawa
Online |
#106
|
Można! jeśli na piłkę nożną patrzy się jak na grę w FIFĘ. Otóż kiedyś nałogowo grałem w Fifę ale nie mogłem zdobyć złota w lidze weekendowej. Czasem przychodził do mnie kolega, który grał lepiej i umiał wbić złoto tymi samymi zawodnikami. Gdyby w przerwie przyszedł Guardiola to byśmy wygrali! Jop był zagubiony, źle kontrolował zawodników. Czasem za długo trzymał przycisk podania i Carbo dawał za długą piłkę do Kuziemki. Raz za długo trzymał przycisk strzału i Duda zamiast w okno strzelił nad poprzeczką. Ogólnie Jop zbyt wolno naciskał przyciski bo zawodnicy zbyt powoli rozgrywali piłkę. To jego wina lub kontroler mu nie łączył albo miał lagi. Dodatkowo Jop niepotrzebnie próbował robić triki Bożicem. Piłkarzy nie można winić ani nawet brać pod uwagę ich wpływu bo są absolutnie w każdej sekundzie meczu kontrolowani przez trenera. Przykładowo Jop zbyt wolno przełączył na Gigera i nie zdołał zamknąć linii podania przez co padł gol. Absolutnie nie można winić Gigera, to Jop ma zbyt powolne palce. Co do rozczytania nas przez przeciwników to mamy fhuj szczęścia, że Ruch zapomniał umiejętności czytania w drugiej połowie bo przecież to nie jest tak, że to zawodnicy Wisły grają gorzej, wolniej, niedokładniej TO PRZECIWNICY NAS PRZECZUTALI. Koniec sarkazmu. ;-) |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2005
Skąd: Wieś pod Krakowem
Offline |
#107
|
|
Cała narracja Królewskiego o tym, jak to on w 1 lidze buduje skład gotowy na ekstraklasę po raz kolejny ulega totalnemu zniszczeniu w konfrontacji z rzeczywistością.
Tutaj potrzeba co najmniej 6 a najlepiej 7 zawodników do pierwszego składu (w zależności od pozycji bramkarza) i jeszcze że 3 na ławkę. Także w sumie minimum 9-10 transferów. Bez tego podzielmy los Niecieczy choć pewnie w gorszym stylu. ![]()
Jarosław Królewski....Nie jestem fanem.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2005
Skąd: Gród Kraka
Offline |
#108
|
|
Na szczęście ogarnęli się po fatalnej pierwszej połowie i w drugiej byliśmy chyba jednak bliżsi zwycięstwa. Darłem się na stadionie, że powinien być karny po faulu na Mikulcu w ostatniej akcji meczu i podtrzymuję swoje zdanie po obejrzeniu powtórek. Atak na zawodnika, zero zainteresowania piłką.
Na remisach do Ekstraklasy. Gdyby nie wylew obrony w meczu ze Zniczem, byłaby już w zasadzie plaża. Cytat:
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR
Offline |
#109
|
Gdyby nasi grali tak jak na początku sezonu i walnęli Ruch 5:0 to by się nadawali do Ekstraklasy? A to są ci sami zawodnicy .![]()
Hej Nasz TS !!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2006
Offline |
#110
|
|
Muszę się zgodzić, że w takiej dyspozycji jak na wiosnę to w Ekstraklasie mielibyśmy pewne miejsce w ostatniej trójce. Nie ma się co łudzić. Trzeba budować formę i jednak wzmocnić zespół latem...
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2021
Skąd: pd-zach. kresy Krakowa
Offline |
#111
|
|
8
Tak więc ludu Krakowa i okolic, bliskich i dalekich do kas! Musi być komplet. P S. Zajebiste SWIETO na trybunach dzisiaj. Dla takich chwil warto zyc!!! Oby w następnym sezonie w eklapie się to powtórzyło!.....
Ostatnio edytowane przez WildDog : 19.04.2026 o godz. 17:53.
![]()
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2007
Offline |
#112
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR
Offline |
#113
|
Jednak podstawa to trzymanie formy, rozwijanie zespołu, uczenie nowych schematów, baz tego każde wzmocnienie będzie na dwa miesiące. ![]()
Hej Nasz TS !!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2021
Skąd: pd-zach. kresy Krakowa
Offline |
#114
|
|
Tak, tak, tak........Trzeba biegać, walczyć, zap.i.erdalac, a jak nie to wy...Można być bez formy, można mieć dołek...ale to powinno się ambicja nadrobić. Chociaż pokazać, że się chce, mimo, że nie wychodzi......Na dzień dzisiejszy wg mnie w eklapowrj ekipie widzę, Jopa, Rodado, Biedrzyckiego, Bozica.....moze jeszcze 3-4 graczy, ale to tak na zasadzie, z braku laku.....reszta, eklapa to za wysokie progi jak na kopaczy o średnim poziomie pierwszoligiwym
Mam nadzieję, że Królewski to widzi. Kilku graczy juz tak się zachowuje jakby pogodzilo sie z opuszczeniem Wisly.
Ostatnio edytowane przez WildDog : 19.04.2026 o godz. 18:10.
![]()
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków
Offline |
#115
|
|
Wisła nie zagrała dziś wielkiego meczu. To nie był występ, po którym człowiek odpala race z zachwytu nad jakością gry. Ale z bardzo trudnego wyjazdowego terenu przywozi cenny remis 1:1, a takich punktów na finiszu sezonu nie wolno lekceważyć. Na Stadionie Śląskim, przy 53 314 widzach, przegrywaliśmy po golu Patryka Szwedzika z 15. minuty, a wyrównanie dał w 66. minucie Frederico Duarte. I właśnie dlatego ten wynik trzeba szanować - nie za styl, tylko za wagę.
Jop tym razem trochę zaskoczył składem i niestety w pierwszej połowie ten pomysł zwyczajnie nie chwycił. Wisła wyraźnie ustępowała Ruchowi, miała problemy z konstruowaniem akcji, a gospodarze byli konkretniejsi i groźniejsi. Sam przebieg pierwszej części dobrze to pokazuje - Ruch był aktywniejszy, a Wisła poza pojedynczymi próbami nie dawała z przodu wiele. Nie była w stanie zdominować przeciwników. Największy zgrzyt znów był po lewej stronie. Postawienie na Krzyżanowskiego okazało się błędem. Z Boziciem ta współpraca po prostu nie działa. Nie było tam gry kombinacyjnej na małej przestrzeni, nie było płynności, nie było ruchu bez piłki, który rozrywa ustawienie rywala. Krzyżanowski bardzo mało wniósł do ofensywy. Za mało podań dających przewagę, praktycznie zero prostopadłych zagrań, brak nieszablonowego ruchu i mało jakości w finalizacji akcji. A z tyłu też nie dawał pełnego spokoju. To był właśnie ten moment, w którym boisko po raz kolejny bezlitośnie wykpiło teorie, że to on powinien dziś grać kosztem Lelievelda. W środku pola na plus trzeba zapisać powrót Marca Carbo do podstawowego składu. Było widać, że daje więcej jakości w destrukcji niż Kacper Duda. Lepiej się zastawiał, lepiej walczył fizycznie, lepiej zamykał przestrzenie. Potrafił wejść bark w bark, powalczyć o górną piłkę, zrobić tę brudną robotę, której Wiśle w poprzednich meczach często brakowało. Problem w tym, że obok niego znów rozczarował Duda. Miał swoje sytuacje do strzału i jak to u niego bywa - skończyło się uderzeniami wołającymi o pomstę do nieba. Do tego tradycyjnie spowalniał grę, nie dawał odpowiedniej jakości w rozegraniu i nie umiał przyspieszyć akcji wtedy, gdy był na to moment. Największy problem Wisły w pierwszej fazie meczu to był jednak chaos z tyłu i niesprawne schematy rozegrania. Obrona momentami grała niezwykle nerwowo. Piłkarze nie współpracowali ze sobą właściwie, widać było, że w takim ustawieniu zwykle nie występowali, nie do końca czuli własne reakcje. Przy golu dla Ruchu źle zachował się Kutwa, który nie potrafił zdecydować, czy ma cofać się, czy wyjść do rywala. Stanął w pół drogi i skończyło się tak, jak to zwykle się kończy, gdy obrońca zawiesza się między dwiema decyzjami - rywal zrobił z tego użytek. Grujcić był mimo wszystko pewniejszy, choć też nie zagrał wielkiego meczu. Giger z kolei drugi raz z rzędu wyglądał słabiej niż zwykle, ślizgał się na murawie niczym na jakimś lodowisku, ale jak pokazały wydarzenia, przyczyna nie leżała w tym, że jedynie on źle dobrał korki. Na prawej stronie lepiej niż wiele razy wcześniej tej wiosny wyglądał Kuziemka. Było trochę szarpania, trochę odwagi, kilka niezłych zagrań, ale znów bez konkretu pod bramką. Julius Ertlthaler walczył i pracował, lecz jakościowo nie był już tak wyraźny jak na początku sezonu. Dobrze natomiast wypadł Bozić. Umiał utrzymać się przy piłce, wchodził w pojedynki, ściągał na siebie po dwóch-trzech rywali i robił miejsce kolegom. Dlatego wcale mnie nie dziwiło, że trener dłużej trzymał właśnie jego niż Kuziemkę. Po przerwie Jop jednak zareagował dobrze i tu trzeba mu to oddać. W 63. minucie wpuścił Lelievelda za Krzyżanowskiego i Mikulca za Kuziemkę, a chwilę później Jamesa za Carbó. To były zmiany, które realnie odmieniły obraz gry. Lelieveld wszedł i od razu dał asystę przy bramce Duarte. Ale ważniejsze od samej asysty było to, co wróciło na lewe skrzydło razem z nim - kombinacja, inteligencja w poruszaniu się, lepsze decyzje, lepsza współpraca z Boziciem i wyższa kultura gry na małej przestrzeni. Czyli dokładnie to, czego wcześniej brakowało. Na plus także Mikulec. Wszedł po bardzo długiej przerwie, do tego na pozycję, która nie jest dla niego naturalna, a mimo to nie spanikował. Grał inteligentnie, myślał na boisku i dał drużynie coś pożytecznego. Dobrą zmianę zapewnił też James Igbekeme, bo wzmocnił trochę środek pola, dołożył asekurację i jakość w odbiorze. Duarte natomiast trzeba pochwalić nie tylko za gola. W roli napastnika nie miał warunków, by wygrywać starcia bark w bark czy pojedynki w powietrzu, ale zrobił to, co napastnik zrobić musi - wykorzystał swoją okazję. Bez większych błędów, za to z udanymi interwencjami, zakończył mecz bramkarz Letkiewicz, co oczywiście również cieszy. Dziś Wisła znów była przeciętna, momentami siermiężna, niedokładna i za mało dynamiczna. Ale mimo tego nie pękła na trudnym terenie i wywozi punkt, który naprawdę ma znaczenie. Sam Jop po meczu mówił, że ten remis trzeba cenić, bo przybliża do celu. I tym razem akurat trudno się z nim nie zgodzić. Teraz klucz jest prosty - wygrać z Puszczą Niepołomice. Jeśli to się uda, trzeba by już naprawdę potężnego cyrku, żeby ten awans do Ekstraklasy jeszcze sobie wytrącić z rąk. ![]()
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...) "Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze" |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków
Offline |
#116
|
![]() ![]()
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...) "Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze" |
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2004
Skąd: Kraków
Offline |
#117
|
|
Na bokach obrony Lelivield i Giger przed nimi Bozic i Mikulec to jest nasze najbardziej kreatywne ustawienie w tym momencie, jeżeli jest wszystko fizycznie ok to "jopać" hierarchię.
Co więcej przy braku napastnika Bozic mógłby próbować więcej gry w środku może w pewnych momentach meczu moglibyśmy grać na 2 "10" Erthaler, Bozic? Krzyżanowski i Kuziemka mogą być idealni na podmęcznego przeciwnika. Strasznie ciężko gra się bez kogoś sensownego z przodu. ![]()
Malinowy król malowanych róż
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2005
Skąd: kraina gandzi i deszczu
Offline |
#118
|
|
Jak już się czepiać o coś trenera Jopa to o trzymanie Bozicia. Lelieveld i tak poszedł do przodu więc Można było go zmienić za Bozicia, który grał raczej gorzej niż Krzyżanowski.
![]()
Statystyki Wisły na wykresach: https://www.canva.com/design/DAGtt9A...Id=hc3c6977d12
Na razie świętowanie awansu
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 11.2002
Skąd: Z rekawa
Online |
#119
|
|
Trudno sie czepiac trenera, ze trzymal zawodnika ofensywnego na boisku zamiast wprowadzic obronce kiedy gralismy o zwyciestwo.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2003
Online |
#120
|
|
:sarkazm on: mógł wprowadzić Nikaja albo Kawałę, a może nawet Baniowskiego lub Omica :sarkazm off:
|
|
|

|
||||||
![]() |
| Narzędzia tematu | |
| Tryby wyświetlania | |
|
|