Cytat:
|
Trener Motoru - Stolarski ostatnio powiedział głośno że wg niego można wprowadzić do drużyny max 3 zawodników bez widocznego spadku jakości. Więcej powoduje juz zbyt duzy chaos taktyczny.
|
Każdy ma swoją filozofię, może inny trener powie inaczej. Oczywiście Wisła jest idealnym przykładem tego co daje rewolucja w składzie co 6-12 miesięcy. Niemniej, myślę, że dużo też zależy od tego jaki się ma materiał ludzki na starcie rozgrywek, lub czy mówimy o klubie, który awansuje ligę wyżej.
Wychodząc z tego punktu mamy dwa pytania:
1. Czy drużyna x mając potencjalnie za słaby skład aby osiągnąć swoje cele w ekstraklasie czy I lidze ma nie robić rewolucji w składzie?
2. Czy Wisła obecnie ma na tyle mocny skład aby po awansie obylo się bez rewolucji w składzie?
Ja uważam, że Wisła potrzebuje 6-10 mocnych graczy, potencjalnie do gry w pierwszej 11. Kilku wypali, kilku nie, na kilku pozycjach nie będzie potrzeby zmian w składzie bo się obecni gracze wybronią ale na kilku będzie taki przymus bo np Kuziemka czy Duarte nie dojadą z formą na ekstraklasę. Uważam, że póki co wszystko fajnie wygląda bo już w tej I lidze okrzepliśmy, wiemy jak w niej grać, skład trochę okrzepł i jest na tyle mocny aby ten awans zrobić ale ekstraklasa to będzie przepaść. Ktoś z młodych okaże się za słaby, ktoś z tych co dawali radę w ekstraklasie typu Carbo czy James, jak dojdzie im kolejny rok do peselu okażą się ciency na ekstraklasę. Tym bardziej nasi rezerwowi typu Nikaj, Colley itd to są całkowite odpady i nawet nie ma co myśleć o graczach na takim poziomie chcąc mieć ławkę rezerwowych w najwyższej lidze.
Także nam potrzeba prawie 10 wzmocnień, potencjalnie powiedzmy 3-5 do pierwszego składu i reszta na ławkę oraz mocnego czyszczenia sie z obecnego szrotu. Stawiam tezę, że bez 3 nowych graczy, mocnych graczy do pierwszego składu i 5-7 graczy na ławkę, nie mamy szans w ekstraklasie bo będziemy mieli zbyt mało jakościowch graczy żeby na przestrzeni całego sezonu nimi dać radę się utrzymać w ekstraklasie. Przykładowo, w I lidze Duarte i Kuziemka bez formy mogą grać i jakoś to idzie, w ekstraklasie to już nie przejdzie i takie dwa słabe ogniwa spowodują, że będziemy przegrywać. Także z automatu potrzeba nam dwóch mocnych graczy za nich do pierwszego składu, żeby w razie ich słabej formy mógł ktośna tych pozycjach grać.