
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2003
Offline |
#1
|
Natomiast mam fobię na takich jak ty, którzy chwalą zawsze Carbo choćby w meczu wszystko koncertowo zjebał. Zresztą dotyczy to wszystkich piłkarzy, czy trenera. Chwalę za dobre występy, krytykuję za błędy. Wiesz, że tak też można? Tak, że masz rację - można mi zarzucać fobię, ale w stosunku do twojego bezsensownego .......enia czyli markusizmów. |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków
Offline |
#2
|
Fra Mat odstawia tu taki teatr jednego aktora, że gdyby rozdawano nagrody za komedię mimowolną, to chłop dawno miałby Złotego Lwa. "Nie mam żadnej fobii wobec Carbo" - pisze człowiek, który przez ostatnie sezony reagował na nazwisko Carbo jak pies Pawłowa na dzwonek, tylko że zamiast śliny leciała żółć. Ten sam, który wciskał do składu w jego miejsce nawet Sukiennickiego - piłkarską wersję wyłączonego routera - a potem próbował ludziom tłumaczyć, że to "dynamiczniejsza opcja".I teraz, po latach fejków, urojonych teorii z jednego ujęcia kamery, bronienia Sobolewskiego jakby prowadził Manchester City, pisaniu o waleniu konia przez Leszka, czy wmawiania aspergera Wolfiemu gość wyskakuje z gadką o mojej "nieomylności" gdy przeciwko temu wszystkiemu oponuje. Fra Mat, nawet GPS tego nie wyprowadzi z lasu. Szczytem bezczelności jest zarzut, że niby ja "zawsze" chwalę Carbo. Problem tylko polega na tym, że ja krytykowałem absolutnie każdego - włącznie z nim - kiedy grał słabo czy popełniał błędy. Różnica polega na tym, że Carbo jako najlepszy pomocnik Wisły od kilku lat dawał ku temu najmniej okazji. To nie moja wina, że rzeczywistość regularnie podważa twoje forumowe fantazje. A potem przychodzi creme de la creme: "mam fobię tylko na takich jak ty". Nie, Fra Mat. Ty masz fobię na fakty. One cię ścigają jak koszmary po nocach, bo za każdym razem, gdy próbujesz wcisnąć swoją alternatywną wizję piłki, ktoś wrzuci ci screen, statystykę, konkretne zdarzenie albo zwykłe nagranie, które wywraca twoje tezy na plecy jak junior na sparingu. I wtedy zaczyna się standardowy repertuar: demolka logiki, pretensje do świata, że nie tańczy w rytm twoich narracji i rytualne zaklinanie rzeczywistości hasłem "markusizmy". Fra Mat, jeśli miałbyś odrobinę samoświadomości, to byś sam siebie oznaczał w tych tyradach o "bezsensownym ...eniu" i to nie tylko w kontekście Krzoski czy tworzenia sobie fabuły na podstawie jednego ujęcia kamery. Bo patrząc na historię twoich popisów - od Sukiennickiego po wycieczki na temat Leszka, od Sobola po Carbo - jedyne, co tu naprawdę się powtarza, to twoje własne fikołki. I to jest właśnie ten paradoks: gość, który przeważnie się myli, konfabuluje i tworzy bajki z fantazją godną Tolkiena, najgłośniej krzyczy o czyjejś rzekomej nieomylności. Wiesz, Fra Mat...nawet Wolfy tego nie musi puentować. To się samo puentuje.
Ostatnio edytowane przez Markus : 02.12.2025 o godz. 10:25.
![]()
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...) "Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze" |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2003
Offline |
#3
|
" A może złotego wilczka? Nawet nie chce mi się cytować to żadnego z wielu markusizmów. Manipulujesz, zmieniasz sens wypowiedzi, kiedy ktoś cię przyłapie na markusizmie. Myślisz, że chce mi się prostować twoje markusizmy? Naprawdę, szkoda na to czasu. |
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...
Offline |
#4
|
To że masz obsesję na punkcie Carbo, Sukiennickiego to jedno, ale tutaj to już czyste Ad Personam, bez jakiegokolwiek związku z meczem. ![]()
Już za cztery lata,
Już za cztery lata, Może będzie Ekstraklasa!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2003
Offline |
#5
|
Nigdy nie krytykowałbym Carbo, gdyby Markus nie wychwalał go bez sensu nawet po meczach, w których Carbo, delikatnie mówiąc, nie błyszczał. |
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...
Offline |
#6
|
Zaczęło się ode mnie, jaki to jestem zły i jak mogłem tak napisać (jak zwykle), ale jak znowu skończyło się na kontynuacji sagi twojej i Markusa. Temat jest już martwy. ![]()
Już za cztery lata,
Już za cztery lata, Może będzie Ekstraklasa!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków
Offline |
#7
|
![]() "Manipulujesz, zmieniasz sens wypowiedzi" - pisze gość, który m.in.: - budował własną fanfikcję o relacjach między Rude a Jopem na podstawie jednego, wyrwanego ujęcia kamery, - kolportował fejki tak bezczelne, że prezes Królewski musiał w wywiadzie publicznie prostować te brednie, - od miesięcy umniejsza Carbo tak konsekwentnie, że nawet płachta matadora miałaby do niego pretensje o monotonię. - bawił się w znachora widzącego u prawie wszystkich nie zgadzających się z nim aspergera, a zwłaszcza u Wolfiego, - uważał, że Sukiennicki może być wartościowszy dla drużyny niż Carbo, bo jest w jego oczach dynamiczniejszy Jeśli to jest "manipulacja" z mojej strony, a nie zwykłe przypomnienie faktów, to gratuluję - masz definicję prawdy, która działa tylko wtedy, kiedy ci pasuje. Ja odnoszę się do rzeczy, które naprawdę zrobiłeś i napisałeś, a ty próbujesz przykryć to wszystko magiczną formułką "markusizm". Tyle że to nie działa jak zaklęcie - fakty nie znikają, nawet jeśli bardzo ci na tym zależy. ![]() Twoje "nie chce mi się cytować" to eleganckie przyznanie, że nie masz czego skontrować. Bo gdybyś miał, to wjechałbyś tu jak zwykle z toną własnych wizji, półprawd i interpretacji większej niż objętość forumowego serwera. I to jest właśnie sedno: ja mówię o konkretnych, sprawdzalnych zdarzeniach, a ty o swoich wizjach popieranych autorytetem paru forumowiczów. W skrócie: fakty kontra twoje wyobrażenie świata. Świetny mecz, szkoda że jednostronny. Fra Mat, jeśli to ma być twoja linia obrony, to wróć do fazy sparingów z własnymi kompleksami, bo w tej formie nie wychodzisz nawet z szatni.
Ostatnio edytowane przez Markus : 02.12.2025 o godz. 14:27.
![]()
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...) "Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze" |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2003
Offline |
#8
|
|
wolfy napisał(a):
Wiedziałem, że tak się skończy. Byłem ciekaw tylko do czego Markus się posunie. Wiem, że nie uwierzysz, ale mam masę fajniejszych i przynoszących więcej korzyści rzeczy do roboty niż przerzucać się z tobą cytatami (swoją drogą - nawet nie cytujesz moich postów, tylko twoje wspomnienie, ułomne, o nich). |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków
Offline |
#9
|
Zatem rozumiem, że zaprzeczasz, iż wciskałeś do składu Sukiennickiego jako dynamiczniejszego od Carbo, pisałeś o waleniu konia przez Leszka, czy mówiłeś o tym, kogo Rude słucha na podstawie jednego ujęcia kamery? To nie na ciebie wściekł się w wywiadzie Królewski za kolportowanie fejków? To tylko moje "ułomne wspomnienie"? Taką masz nową błyskotliwą taktykę? ![]() Ciebie naprawdę nie da się już od dawna traktować poważnie. Można mieć tylko beke z twoich zaczepek, czy to pod moim adresem czy pod adresem Wolfiego. ![]()
Ostatnio edytowane przez Markus : 02.12.2025 o godz. 15:39.
![]()
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...) "Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze" |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2003
Offline |
#10
|
|
![]()
A to, że jest dynamiczniejszy to chyba nie ulega watpliwości? Oczywiście, nie pisałem. Pokaż ten post. Zresztą już wszyscy wiedzą, że Leszek to ukryta opcja z Kałuży i prowokator. Spora część forum ma go w ignorze. Czego ci więcej trzeba? W końcu wyszło na moje? A że na podstawie jednego ujęcia? No cóż... niektórzy pewne rzeczy rozumieją od razu. Innym nie wystarczy i rozprawa doktorska. Być może na mnie, nie wiem. Czy to ja stworzyłem tego fejka, czy tylko grzecznie zapytałem czy jest coś na rzeczy? Tak. To twoje, jak widać, ułomne wspomnienia. Nie podoba ci się co piszę? Daj mnie do ignorowanych. Proste. |
||
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków
Offline |
#11
|
|||||||||
|
Żałosna komedia Fra Mata trwa.
![]() Fra Mat napisał(a):
Fra Mat napisał(a):
Fra Mat napisał(a):
Fra Mat napisał(a):
Fra Mat napisał(a):
Fra Mat napisał(a):
Drugi numer i kolejne totalne kłamstwo w żywe oczy: "Oczywiście, nie pisałem. Pokaż ten post" - o "waleniu konia przez Leszka". Skoro znów chcesz udawać, że było inaczej niż było, proszę. Problem w tym, że twoje własne posty wyglądały tak: Fra Mat napisał(a):
![]() Trzeci numer: Rude i Jop. Fra Mat napisał(a):
Fra Mat napisał(a):
-"A że na podstawie jednego ujęcia? No cóż… niektórzy pewne rzeczy rozumieją od razu." Czyli oficjalnie: tak, zbudowałem fabułę o relacjach sztabu szkoleniowego na podstawie paru sekund obrazu. To się nawet nie broni jako kabaret, bo kabaret przynajmniej nie udaje poważnej analizy.Czwarty numer: fejki i Królewski. Przypomnę link do słynnego wywiadu: https://www.youtube.com/live/GRJQCS5...WO7ZqauTlDcl2w . Ten post, który został tam nawet pokazany na screenie, nie był napisany przez ciebie, tylko przez kogoś innego? Jest was więcej Fra Matów piszących na forum? ![]() To, co tu odwalił kolega "ja nic, ja tylko pytam", to jest klasyka taniej forumowej insynuacji w stylu "podrzucę bombę, a potem będę udawał, że to tylko petarda z odpustu". Znów ułożę sobie własną fabułę z gatunku: zero faktów, zero źródeł, za to pełen pakiet - "zakrapiane spotkania na terenie klubu", "monitorowanie pracowników kamerami", "zwolnienia za to, że ktoś się postawił". Czyli idealny miks pod tanią sensację: trochę Big Brothera, trochę meliny, trochę mobbingu, wygodnie zaserwowane pod pozorem cytowania kogoś z Youtube. I wszystko to wrzucone na forum, o którym wiadomo, że czasem jest nadal odwiedzane przez różnych ludzi jako forum publiczne. Nic dziwnego, że Królewski się wówczas potężnie wściekł widząc twoje podbijanie insynuacji. Dorabiasz sobie w jakimś Pudelku i stąd masz od dawna takie skłonności? Piąty numer: Carbo. Dziś - "kto powiedział, że nie doceniam Carbo, ktoś z urojeniami?", wcześniej całe elaboraty o "ślamazarności", "reaguje jak żółw", "nie zbliżać się na 10 metrów do naszego pola karnego". W każdym temacie i sytuacji, w której można się do niego przyczepić, Fra Mat oczywiście na posterunku, bez względu na to, czy ma to sens i są ku temu podstawy czy nie. Jeśli to nie jest fobia, tylko "obiektywna analiza", to gratuluję - właśnie wynalazłeś medyczne określenie na natręctwo wobec jednego pomocnika. No i wisienka na torcie: człowiek, który z pełną swadą rzuca teksty o "dawaniu po ryju", "szmatach" i zdalnym diagnozowaniu forumowiczom zaburzeń, próbuje grać dziś święte oburzenie na "manipulacje". To jest ten moment, w którym lustro samo powinno zacząć cytować twoje posty z podpisem: "autor oburza się na samego siebie". Wolfy dobrze to kiedyś ujął pisząc do ciebie: Wolfy napisał(a):
Podsumujmy, Fra Mat: - ja pokazuję twoje własne słowa, - ty mówisz, że to nieprawda. To nie ja robię z ciebie błazna, tylko twoje archiwum. Ja tylko wciskam play. ![]()
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...) "Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze" |
||||||||||
|

|
||||||
![]() |
| Narzędzia tematu | |
| Tryby wyświetlania | |
|
|