Drozd napisał(a):

Już nie przesadzaj .
Odpuszczenie pucharu niczego nie gwarantuje. To jak straciliśmy pierwszą bramkę świadczy że nie było odpowiedniej koncentracji. Szybko udało się wyrównać i byliśmy za spokojni. Polonia wychodziła w siedmiu pod nasze pole karne, wystarczyło rzucić piłę na chorągiewkę i byłoby po sprawie, a my tłukliśmy po ziemi jak nawiedzeni. Do tego Rodado który psuł każdą piłkę, fart Polonii przy drugiej bramce i stało się.
Jop opowiadana konferencjach o czerwonej lampce ale na boisku tego skupienia nie widać.
|
Nie przesadzam, piłkarze są zmęczeni i pod formą.