
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków
Offline |
#1
|
Przecież hejterek to totalnie chory człowiek. Najlepsze, że sam wielokrotnie mimochodem wykazał, iż opłaca się ściągać do Polski Hiszpanów z La Liga2, czy jeszcze niższych hiszpańskich lig, z których przytłaczająca większość sprawdziła się w naszym kraju (w samej tylko w Wiśle na przestrzeni lat sprawdziło się ich 13-14, w skali wszystkich lig co najmniej 30). Czy ktoś z Was poważnie myśli, że drużyna złożona z takich jakościowych zawodników w ich primie w składzie Cuesta - Velez, Tachi, Gonzalez - Mula, Carbo, Lionch, Fernandez, Imaz - Carlitos, Rodado przez 3 lata grałaby w pierwszej lidze? Bo jak niektórzy twierdzą, za dużo byłoby w niej Hiszpanów i przez to Rodado nie byłby Rodado, Carbo Carbo, a Cuesta Cuestą?Serio? Według mnie stworzona z takich zawodników drużyna spokojnie już dawno grałaby w Ekstraklasie, gdzie regularnie biłaby się przynajmniej o puchary. Potwierdzają to też wydarzenia z zimy sezonu 2022/23, gdzie Królewski miał trochę pieniędzy na sprowadzenie wartościowych zawodników i wtedy ci Hiszpanie wyciągnęli zespół z 10 miejsca po jesieni do pozycji jednego meczu od bezpośredniego awansu. Już dawno gralibyśmy w Ekstraklasie, gdyby zostali ściągnięci wcześniej i nie musieli ratować tego, do czego doprowadził zespół Brzęczka, a na ławce trenerskiej był ktoś lepszy niż geniusz Sobolewski, który jako trener praktycznie wszędzie się zbłaźnił. I wiecie, co jest w tym wszystkim najśmieszniejsze? Że po trzech latach wycia o “hiszpańskiej patologii” i “równowadze narodowościowej” ten sam typ dalej nie ogarnia, że w piłce nie ma rubryki “pochodzenie”, tylko “wynik”. Jak masz lepszego grajka z Almeríi niż drewniaka z Pcimia, to bierzesz Hiszpana - nie dlatego, że pachnie oliwą z oliwek, tylko dlatego, że umie grać w piłkę (a większość tych ściąganych do Polski pokazywała, że jednak umie). Lub jakiegoś dobrego piłkarsko Austriaka, Włocha, Nigeryjczyka - bez znaczenia. A kto tego po tylu sezonach jeszcze nie zrozumiał, temu pozostaje już tylko śpiewać hymn o “równowadze w szatni” i modlić się o odrodzenie Sukiennickiego, czy udawać, że ostatnie świetne transfery jakościowych obcokrajowców nie były fundamentem odmiany zespołu. ![]() ![]()
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...) "Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze" |
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2008
Skąd: Jaworzno
Offline |
#2
|
Majdan-Baszczynski Głowacki Jop Stolarczyk - Szymkowiak Czerwiec Kosowski Gorawski - Żurawski Frankowski (Brozek) też nie grałaby 3 sezony w 1szej lidze. Śmiem twierdzić że o MP by się nawet biła. |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków
Offline |
#3
|
|
Tacy zawodnicy od co najmniej dekady nie są już dla Wisły dostępni i nie na jej kieszeń, byli za to dostępni tacy, których wymieniłem wcześniej.
![]()
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...) "Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze" |
|
|

|
||||||
![]() |
| Narzędzia tematu | |
| Tryby wyświetlania | |
|
|