krysztal napisał(a):

Tak samo odklejone jest pisanie,że jakby nie Królewski,Basha i AI to Jop mógłby sobie "glace wypolerować"
W minionym sezonie Jop przejął drużynę nie zdolną do wygrywania i wykręcił pond 2 pkt/mecz.Nowe nabytki pod wodzą jakiegoś paproka- obojętnie czy z Polski czy z zagranicy-mogłyby kopać się po czole tak samo jak Baena Satrustegui Bregu czy Villar
|
Jop nie przejął drużyny "niezdolnej do wygrywania", tylko niezdolnej do gry na dwóch frontach. Co nadal pozostaje prawdą.
Oczywiste jest że Jop ma duży wkład w obecne wyniki. Piłkarze są w formie, niektórych sam sobie wychował (Kuziemka, Baniowski), nie ma kwasów w szatni, jest skupienie na celu jakim jest awans, wyglądają bardzo dobrze fizycznie.
Ale gdyby nie kilka kluczowych transferów piłkarzy którzy są na wysokim pierwszoligowym poziomie (Einthaller, Lieleveld, Grujcić, Omić, Igbekeme, Giger) to teraz lecielibyśmy w dół tabeli. Nawet jeśli Omić jeszcze się wdraża to jest GIGANTYCZNA różnica mieć na ławce jego a Dziedzica. I tak jest na kilku pozycjach.