The White Star Division - Wisła Kraków


Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna
Nazwa użytkownika
Hasło


Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny.

 
 
Narzędzia tematu Tryby wyświetlania
Prev Poprzedni post   Następny post Next
Markus
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#11
Stary 03.10.2025, 08:43
To był mecz, po którym człowiek wychodzi z mieszanymi uczuciami -niby remis z Wieczystą uratowany rzutem na taśmę, ale jak spojrzeć chłodnym okiem, to Wisła przez większą część spotkania wyglądała jak drużyna zdecydowanie lepsza. Dominacja w środku pola, kontrola tempa, pełna koncentracja i zaangażowanie - wszystko to działało. Zabrakło tylko najważniejszego: skuteczności.

I tu zaczyna się lista winnych. Skrzydła, a zwłaszcza lewe, wyglądało jakby ktoś im odciął prąd. Duarte potwierdza obniżkę formy i zamiast dynamitu w nogach ma chyba ołów. Do tego Rodado - piłkarz zwykle niezawodny w takich sytuacjach jak wczoraj - wyraźnie spóźniony, zmęczony, gorzej niż zwykle reagujący, jakby już czuł, że od początku sezonu ciągnie ten wózek bez chwili oddechu. To nie przypadek, że w akcjach, które normalnie kończy golem, tym razem zabrakło mu pół sekundy reakcji. Zmęczenie daje o sobie znać.

Jop zasługuje na plusa za ustawienie optymalnej linii obrony - naprawdę, dawno nie było takiego wrażenia solidności na bokach. Giger świetnie poradził sobie z Semedo, Leileveld kompletnie wyłączył Villara, a Grujcić pokazywał profesorską grę w wyprowadzaniu piłki i ustawianiu się. Do tego Biedrzycki - jeszcze kilka miesięcy temu zawodnik do wyśmiewania, a teraz gość, który ratuje nam wynik w samej końcówce. To nie jest ta sama wersja Biedrzyckiego, co rok temu - dziś widać w nim pewność, odwagę i skuteczność.

Ale żeby nie było za słodko - kryminał Jopa przy organizacji obrony stałych fragmentów gry. Kolejny raz Duda, chłopak lekki jak piórko, kryje wysokiego napastnika. Efekt? Łatwy gol dla rywali. Trenerze, to nie mogło się dobrze skończyć i się nie skończyło. To nie wina Dudy, że przegrywa z kimś o głowę wyższym - to wina gościa, który ustawia krycie. A propos samego Dudy - pierwsza połowa w jego wykonaniu kiepska: złe decyzje, chaos w rozegraniu piłki. Druga wyglądała lepiej, a na końcu zanotował asystę, więc bilans uratował, ale wciąż mówimy o zawodniku, który zagrał jak sinusoida.

Teraz Carbo - serce zespołu, kapitalna praca w odbiorze i asekuracji. Oczywiście, zdarzały się błędy w podaniach, ale jego obecność znowu paraliżowała rozegranie rywali. A kiedy wszedł Igbekeme - od razu stał się najlepszym pomocnikiem na boisku. Dynamika, odbiory, operowanie piłką na jeden, dwa kontakty - James wniósł bardzo wiele pozytywów do jakości gry Wisły. Potwierdza, że jest w najwyższej formie. Z kolei Omic, choć zagrał krótko, znowu dał próbkę klasy - to podanie do Rodado pod koniec meczu było naprawdę znakomite. Chłopak widzi na boisku więcej niż większość w tej lidze i w końcu powinien dostać więcej minut. Jest dobrze wyszkolony, ma wysoką kulturę gry.

A teraz tradycyjny minus. Sukiennicki - jak zwykle wszedł i jak zwykle nic nie dał. To już nawet nie jest zaskoczenie, to jest wpisany w scenariusz meczu obowiązkowy epizod. W kontrze młody Baniowski - dużo energii, walka, zgubienie krycia, które otworzyło drogę do gola Biedrzyckiego. To są minuty, które budują. Kuziemka - sporo pracy, sporo intensywności, ale też momenty słabsze. Młody organizm nie zawsze wytrzymuje takie tempo. Letkiewicz? Jedna sytuacja z piłką przepuszczoną pod nogą podniosła ciśnienie kibicom, ale poza tym większych baboli nie było.

Dodatkowo - i to musi być powiedziane bez ogródek - fatalnie zachowali się kibice, którzy w momencie, kiedy rywale byli totalnie zgubieni, a Wisła właśnie rozpędzała się jak walec, odpalili racę i przerwali mecz na kilka minut. To był skandal z ich strony, zwykła głupota: zamiast podkręcać presję na przeciwniku, dali mu oddech i pozwolili się otrząsnąć. Takie skandaliczne zachowania szkodzą wyłącznie Wiśle - nie rywalom, tylko nam - i powinny raz na zawsze zniknąć z trybun.

Podsumowując - Wisła grała naprawdę dobrze, była zespołem lepszym i powinna wygrać ten mecz spokojnie. Zabrakło skuteczności, błyskotliwości skrzydeł i świeżości Rodado. Obrona na plus, pomoc w większości na plus, zmiany (oprócz tradycyjnego Sukiennickiego) dały energię. Jop? Plus za skład obrony, minus za szkolne błędy przy kryciu stałych fragmentów. Ale generalnie - jeśli Wisła będzie grała tak jak wczoraj przez cały sezon, to punktów będzie wystarczająco dużo do awansu bezpośredniego.
Ostatnio edytowane przez Markus : 03.10.2025 o godz. 08:46.
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...)
"Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze
"
Odpowiedz cytując

Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna

 
Narzędzia tematu
Tryby wyświetlania

Zasady wysyłania postów
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Włączony
MordkiWłączony
[IMG] code is Włączony
HTML code is Wyłączone

Skok do forum


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 05:37.