The White Star Division - Wisła Kraków


Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna
Nazwa użytkownika
Hasło


Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny.

Odpowiedź
 
Narzędzia tematu Tryby wyświetlania
Kurz
Senior Member
 
Od: 11.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1
Stary 22.09.2025, 13:01
FraMat napisał(a):Wyświetl post
Przecież nawet grając z drużynami stawiającymi autobus da się strzelać bramki, niekoniecznie mając wysokiego napastnika.
- Pokazał to wczoraj Grujcic strzelając z dystansu.
Jeśli nawet po takim strzale piłka nie wpadnie do bramki, ale odbije się od słupka/poprzeczki bramkarz ją odbije, to zawsze szybki, sprytny napastnik ma szansę na dobitkę.
- Pokazał to wczoraj tez Duarte (?) nastrzelając rękę obrońcy. Zawsze w takiej gęstwinie jest szansa na podyktowanie rzutu karnego, czy to przez rękę rywala, czy to przez zbyt twardą grę obrońców. Zawsze też odbita od nogi/głowy obrońcy piłka może trafić do bramki.
- No i wymuszanie stałych fragmentów przed polem karnym - wtedy w polu karnym rywala są też nasi stoperzy, więc nie ma wytłumaczenia, że mamy tam zbyt niskich piłkarzy.
I dlatego strzeliliśmy. No i autobus w wykonaniu każdej drużyny nie oznacza tego samego. Nie wszyscy są w tym równie dobrzy. Wczorajszy mecz był w pierwszej połowie dosyć otwarty, powodem niemocy było to, ze się zesraliśmy po stracie bramki. Zdecydowanie najbardziej wymagająca była pod względem autobusowym do tej pory Miedź.
Odpowiedz cytując
As
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Z rekawa

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2
Stary 22.09.2025, 15:05
Kurz napisał(a):Wyświetl post
I dlatego strzeliliśmy. No i autobus w wykonaniu każdej drużyny nie oznacza tego samego. Nie wszyscy są w tym równie dobrzy. Wczorajszy mecz był w pierwszej połowie dosyć otwarty, powodem niemocy było to, ze się zesraliśmy po stracie bramki. Zdecydowanie najbardziej wymagająca była pod względem autobusowym do tej pory Miedź.
W mojej opinii gdyby Orlik nie dostal czerwonej kartki to bysmy gola nie strzelili bo naciskalby Grujcica i ten by nie uderzal albo by go zblokowal. Zabraklo Lecznej jednego do bronienia i pojawila sie nam szansa, no ale zawsze tak nie bedzie.
Odpowiedz cytując
Karherop
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 02.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3
Stary 22.09.2025, 15:39
As napisał(a):Wyświetl post
W mojej opinii gdyby Orlik nie dostal czerwonej kartki to bysmy gola nie strzelili bo naciskalby Grujcica i ten by nie uderzal albo by go zblokowal. Zabraklo Lecznej jednego do bronienia i pojawila sie nam szansa, no ale zawsze tak nie bedzie.
Moglby tez stac przy Omniciu co byloby logiczniejsze.

Nie zawsze też będziemy sobie sami strzelac bramki.
Odpowiedz cytując
Colin
Senior Member
 
 
Od: 07.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4
Stary 22.09.2025, 16:50
As napisał(a):Wyświetl post
W mojej opinii gdyby Orlik nie dostal czerwonej kartki to bysmy gola nie strzelili bo naciskalby Grujcica i ten by nie uderzal albo by go zblokowal. Zabraklo Lecznej jednego do bronienia i pojawila sie nam szansa, no ale zawsze tak nie bedzie.
Orlik zapracował solidnie na swoją czerwoną kartkę już w momencie jak zarobił pierwsze żółtko swoim prowokacyjnym zachowaniem przeszkadzając nam wznowić rzut z autu na naszym prawym skrzydle przez co także rykoszetem żółtko obejrzał Wiślak. Zawodnik z Łęcznej mógł zarobić drugie żółtko już akcję wcześniej a jak się wpakował w nogi Brodzie to już tylko potwierdził to co mu się należało już wcześniej. Orlik reprezentuje swego rodzaju patologię jaką niektórzy rywale albo nawet większość rywali próbuje uskuteczniać przeciwko nam. Wydaje mi się, że czerwona kartka trochę ostudzi prowokacyjne i nie mające wiele wspólnego z futbolem zachowania naszych rywali w przyszłości albo przynajmniej wzbudzi w nich trochę więcej refleksji nad swoją grą.

Jak absolutnie jestem przeciwko możliwości wprowadzenia nowych przepisów odnośnie linii spalnego (wg. mnie obecne przepisy są optymalne) tak zastanowiłbym się nad wprowadzeniem efektywnego czasu gry z zatrzymywaniem zegara jak w NBA. Chociaż wczorajsze 11 czy 12 doliczonych minut wskazuje, że akurat wczoraj arbiter jeśli chodzi o efektywny czas gry trzymał rękę na pulsie.
Colin McRae[*] Żegnaj Mistrzu. Teraz pewnie ścigasz się z Ryśkiem i Januszem pilotowany przez "Beefa" po niebiańskich OSach...

"Heroes don't die, they just move on to the next stage"
Odpowiedz cytując
As
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Z rekawa

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#5
Stary 22.09.2025, 19:19
Colin napisał(a):Wyświetl post
Orlik zapracował solidnie na swoją czerwoną kartkę już w momencie jak zarobił pierwsze żółtko swoim prowokacyjnym zachowaniem przeszkadzając nam wznowić rzut z autu na naszym prawym skrzydle przez co także rykoszetem żółtko obejrzał Wiślak. Zawodnik z Łęcznej mógł zarobić drugie żółtko już akcję wcześniej a jak się wpakował w nogi Brodzie to już tylko potwierdził to co mu się należało już wcześniej. Orlik reprezentuje swego rodzaju patologię jaką niektórzy rywale albo nawet większość rywali próbuje uskuteczniać przeciwko nam. Wydaje mi się, że czerwona kartka trochę ostudzi prowokacyjne i nie mające wiele wspólnego z futbolem zachowania naszych rywali w przyszłości albo przynajmniej wzbudzi w nich trochę więcej refleksji nad swoją grą.
Ja nie podwazam zasadnosci drugiej zoltej kartki dla Orlika bo juz za faul na Duarte na nia zasluzyl. Zwracam uwage tylko, ze czerwone kartki nie zdarzaja sie tak czesto i nie mozna na nie liczyc jako na sposob na wygranie meczu.

Mam proprostu taka opinie, ze kiedy przeciwnik sie cofa i zmusza nas do wrzutek to trener powinien miec na lawce zawodnika, ktorego moze wprowadzic i tym samym zmienic niska obrone przeciwnika w sytuacje korzystna dla Wisly.
Odpowiedz cytując
Colin
Senior Member
 
 
Od: 07.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#6
Stary 22.09.2025, 21:34
As napisał(a):Wyświetl post
Ja nie podwazam zasadnosci drugiej zoltej kartki dla Orlika bo juz za faul na Duarte na nia zasluzyl. Zwracam uwage tylko, ze czerwone kartki nie zdarzaja sie tak czesto i nie mozna na nie liczyc jako na sposob na wygranie meczu.

Mam proprostu taka opinie, ze kiedy przeciwnik sie cofa i zmusza nas do wrzutek to trener powinien miec na lawce zawodnika, ktorego moze wprowadzic i tym samym zmienic niska obrone przeciwnika w sytuacje korzystna dla Wisly.
Ja wiem, że nie podważasz zasadności drugiej żółtej kartki Orlika. Ja chciałem tylko powiedzieć, że gra na czas Łęcznian przez dłuższy okres meczu miała niewiele wspólnego z piłką nożną i zahaczała o kabaret, a momentami przybierała formę prowokacji - koniec końców stanowiła solidną przeszkodę w konstruowaniu akcji i grze w piłkę. Gdyby nie to być może strzelilibyśmy bramki wcześniej w meczu i wygralibyśmy 11 na 11. A tak mam wrażenie, że los dając nam 30 minut gry w przewadze 1 zawodnika oddał to co Łęczna chciała zabrać działaniami mającymi niewiele z futbolem.

Jeszcze nawiązując do mojej wypowiedzi o możliwej reformie w odnotowywaniu efektywnego czasu gry to wg. mnie nie wiązałoby się to z przedłużeniem całego meczu jako tako. Poprostu każda przerwa w grze byłaby od razu odnotowywana na zegarze przez co byłaby od razu widoczna przez zawodników i kibiców. Samo to dawałoby obu zespołom większą kontrolę nad pozostałym czasem gry. I taka reforma podobno jest w planach.

Tak jak w możliwych planach jest podobno zmiana przepisu o odgwizdywaniu spalonego. Wg. wykładni za którą lobbuje m.in. Arsene Wenger spalony byłby odgwizdywany tylko wtedy gdy zawodnik atakujący jest całym ciałem a nie jego częścią za linią ostatniego obrońcy w momencie podania. To oczywiście promowałoby zespół atakujący i zaburzyło balans między defensywą i ofensywą (więcej byłoby wyników hokejowych). To byłaby zmiana coś na wzór tego co parę lat temu dokonano w NBA "związując ręce obrońcom", a dając więcej atutów w ataku przez co automatycznie każda drużyna w meczu NBA rzuca średnio 30 punktów więcej niż miało to miejsce 15 lat temu. Koniec końców wg. mnie ta reforma mocno osłabiła NBA i jej atrakcyjność, emocje w meczach. Dlatego mam nadzieję, że przepis o spalonym zostawią w spokoju tak jak jest obecnie.

Zgoda, że wysoki napastnik jest opcją w sytuacji kiedy musimy gonić wynik i kruszyć mur głębiej cofniętego rywala. Może Kawała, Nikaj z czasem dadzą taką opcję, dadzą więcej argumentów. W ogóle tak na pierwsze wrażenie Nikaj wygląda jak taki trochę taran, ma depnięcie, warunki fizyczne, podobno słabiej u niego z dośrodkowaniem więc może z czasem on i Kawała dadzą taką opcję w pewnych meczach wspomagając w grze Angela.
Powód: ...
Ostatnio edytowane przez Colin : 22.09.2025 o godz. 22:07.
Colin McRae[*] Żegnaj Mistrzu. Teraz pewnie ścigasz się z Ryśkiem i Januszem pilotowany przez "Beefa" po niebiańskich OSach...

"Heroes don't die, they just move on to the next stage"
Odpowiedz cytując
As
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Z rekawa

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#7
Stary 22.09.2025, 22:06
Colin napisał(a):Wyświetl post
Ja wiem, że nie podważasz zasadności drugiej żółtej kartki Orlika. Ja chciałem tylko powiedzieć, że gra na czas Łęcznian przez dłuższy okres meczu miała niewiele wspólnego z piłką nożną i zahaczała o kabaret, a momentami przybierała formę prowokacji - koniec końców stanowiła solidną przeszkodę w konstruowaniu akcji i grze w piłkę. Gdyby nie to być może strzelilibyśmy bramki wcześniej w meczu i wygralibyśmy 11 na 11. A tak mam wrażenie, że los dając nam 30 minut gry w przewadze 1 zawodnika oddał to co Łęczna chciała zabrać działaniami mającymi niewiele z futbolem.

Jeszcze nawiązując do mojej wypowiedzi o możliwej reformie w odnotowywaniu efektywnego czasu gry to wg. mnie nie wiązałoby się to z przedłużeniem całego meczu jako tako. Poprostu każda przerwa w grze byłaby od razu odnotowywana na zegarze przez co byłaby od razu widoczna przez zawodników i kibiców. Samo to dawałoby obu zespołom większą kontrolę nad pozostałym czasem gry. I taka reforma podobno jest w planach.

Tak jak w możliwych planach jest podobno zmiana przepisu o odgwizdywaniu spalonego. Wg. wykładni za którą lobbuje m.in. Arsene Wenger spalony byłby odgwizdywany tylko wtedy gdy zawodnik atakujący jest całym ciałem a nie jego częścią za linią ostatniego obrońcy w momencie podania. To oczywiście promowałoby zespół atakujący i zaburzyło balans między defensywą i ofensywą (więcej byłoby wyników hokejowych). To byłaby zmiana coś na wzór tego co parę lat temu dokonano w NBA "związując ręce obrońcom", a dając więcej atutów w ataku przez co automatycznie każda drużyna w meczu NBA rzuca średnio 30 punktów więcej niż miało to miejsce 15 lat temu. Koniec końców wg. mnie ta reforma mocno osłabiła NBA i jej atrakcyjność, emocje w meczach. Dlatego mam nadzieję, że przepis o spalonym zostawią w spokoju tak jak jest obecnie.
A to chyba ktoś inny pisał o czasie gry i jakiejś reformie.
Odpowiedz cytując

Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna

Odpowiedź
Narzędzia tematu
Tryby wyświetlania

Zasady wysyłania postów
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Włączony
MordkiWłączony
[IMG] code is Włączony
HTML code is Wyłączone

Skok do forum


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 17:31.