Chwileczkę, sugerujesz że Miedź zagrała z nami mniej intensywnie, mniej od nas biegali? Moim zdaniem biegali więcej i aura jakoś im nie przeszkodziła.
Patryko napisał(a):

Stawianie tez dotyczących zawodników, których zna się z internetowych newsów i transfermarkt vs. opinia o nich stawiana przez trenera, który pracuje z nimi dzień w dzień na treningach.
Akurat w tej kwestii ufam Jopowi, bo nie widzę powodu, dla którego miałby wystawiać na boisko nieprzygotowanego zawodnika. Sam miałby sobie rzucać kłody pod nogi?
|
Jak więc wytłumaczysz paradoks Nikaja? Jop cały czas opowiadał jak to Nikaj się nie nadaje bo nie rozumie systemu i zrozumienie zajmie dużo czasu. Po czym wpuszcza chłopa i ten pakuje podręcznikowego gola.
A co do innych kwestii. W zeszłym sezonie na każdej konferencji Jop opowiadał że musimy być cierpliwi, czyli nie grać impulsywnie tylko w sposób przygotowany, efekty były wiadome. W tym sezonie najważniejsza zmiana to właśnie porzucenie cierpliwości w pierwszych sześciu meczach z wiadomym efektem. W Legnicy znowu zaczęliśmy być cierpliwi. Po przechwycie zamiast szukać gry do przodu piłka lądowała u stoperów, a autobus parkował w polu karnym Miedzi. Niestety to co opowiada Jop często się rozmija z rzeczywistością. Mam obawy że wprowadzanie nowych do składu będzie efektem zastosowania filtru nie tylko formy i umiejętności, ale niestety również hierarchii w zespole, co niekoniecznie będzie miało pozytywny wpływ na całość.