sandomingo napisał(a):

Śląsk na fali wznoszącej, w dwóch ostatnich wyjazdowych, trudnych meczach, pomimo wielu niesprzyjających okoliczności zdobyli 4 punkty, co jest bardzo dobrym wynikiem.
Spodziewam się, że rzucą się na nas od pierwszego gwizdka i będzie to najtrudniejsze 15 minut w tym sezonie.
Duda, Carbo, Leliveld, Biedrzycki i Kutwa, nie wspominając o Krzyżanowskim, zostaną wrzuceni nawet nie na karuzelę co na Hyperiona. Dodając do tego Brodę w bramce....
No cóż, w optymistycznym scenariuszu uda się to przetrwać i gdzieś od 20 minuty powoli wrócimy do gry - wtedy każdy wynik w tym meczu będzie możliwy.
W pesymistycznym natomiast stracimy w tym czasie jedną a może nawet dwie bramki i do końca meczu będziemy starali się odrobić straty, oczywiście narażając się przy tym na kontrataki.
Nie mam przed tym meczem dobrych przeczuć, myśle, że niestety przegramy 1:2 i tak naprawdę liga zacznie się od początku.
Jeżeli Wisła marzy o awansie bezpośrednim to tego meczu po prostu nie może przegrać.
|
Nie jestem taki pewny że się na nas rzucą od pierwszej minuty bo naraziliby się na kontry. Podejrzewam że raczej sami będą próbowali odbierać nam piłkę i tak budować akcje.
Krzyżanowski powinien usiąść na ławce, błędy które popełnił ze Zniczem Śląsk wykorzysta. Na lewą obronę Lieleveld albo Grujcić, w zależności od tego czy Giger jest gotowy do gry.
Taktyką "na rympał" za dużo z takimi zespołami nie ugramy.