
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Senior Member
Od: 03.2007
Online |
#11
|
|
Dalej się śmiejcie.
Nasi Hiszpanie mieli ciągnąć naszą grę, skrzydła Baena i Alfaro, a z przodu Rodado. Nie dość, że nie ciągnęli to dopóki byli na boisku to my nie potrafiliśmy stworzyć niczego na boisku. Teraz pytanie dlaczego? 1) Winny trener (U Markusiny jak zawsze, gdy jest nim Polak i nigdy gdy jest nim Hiszpan). W końcu to on im kazał nic nie zagrać przez 60 minut gry. 2) Są słabi - zagrali na swoim nominalnym poziomie. No niestety nie. Oni potrafią grać dużo lepiej. 3) Dyspozycja dnia - tu bym szukał przyczyny ich słabszej gry. A w dyspozycji dnia, jak najbardziej mogę sobie wyobrazić, że jeśli taki Hiszpan myśli : MIERDA, HACE FRIO, zamiast o tym gdzie się w danej chwili ustawić czy co zrobić na boisku to jak najbardziej ma to wpływ. Jeżeli ktoś jest poza swoją strefą komfortu to nikt mi nie wmówi, że to nie ma wpływu na jego poziom gry czy pracy. Oczywiście, że ma. Ja się dziwię, że ktoś w ogóle to podważa jako istotny czynnik tego co widzieliśmy na boisku. Ja się skłaniam do trójki. Oczywiście gdybyśmy dostali jakiegoś bardziej otwartego przeciwnika, wcześniej nie stracili gola - to nawet ci Hiszpanie mogliby błysnąć i moglibyśmy wygrać (vide przytaczane mecze przez Lucjusza). A Markusina niech idzie zbierać podpisy o powrót Rudego Rysia. Nadają się jak znalazł, obydwaj tacy piękni i profesjonalni. Jeszcze Markusina cały czas próbuje mi moimi wypowiedziami manipulować niczym Goebbels
Ostatnio edytowane przez s1mone : 18.02.2025 o godz. 12:56.
|
|
|

|
||||||
| Narzędzia tematu | |
| Tryby wyświetlania | |
|
|