
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...
Offline |
#1
|
|
Ciekawe czemu nie wszedł Poletanović, tylko ta ofiara Sukiennicki? Czyżby nie ogarnął genialnej taktyki Jopa "wrzucamy bez sensu i do nikogo"?
Jeżeli tak to zrozumiałe, jeszcze by dobrze dośrodkowal albo strzelił i cały plan taktyczny w ....u... ![]()
Już za cztery lata,
Już za cztery lata, Może będzie Ekstraklasa!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2007
Offline |
#2
|
|
W sumie im gorsza pozycja w lidze tym bardziej jarek bedzie prosil Kwietnia, tym nizsza cena dla Kwietnia xD przejebalismy z druzyna ktora nie ma sponsora na koszulkach bo nikt nia nie jest zainteresowany. Masakra
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2007
Offline |
#3
|
|
Pasowałoby parę meczy przełożyć tak 2-3 tygodnie do przodu, aż trochę słońca wyjdzie, bo nasz Hiszpański zaciąg w tej temperaturze jak dzieci we mgle. Z resztą podobnie wyglądał Igbekeme.
Jedyny Iberyjjczyk który sobie radził przyzwoicie w tych warunkach to Duarte. Zagraliśmy tragiczną pierwszą połowę, sporo lepszą drugą. Tu powinien być conajmniej remis, no ale jak się nie wykorzystuje sytuacji to tak to się kończy. Niestety jak się opiera grę na gościach przyzwyczajonych do gry w upałąch i się ich wrzuca na minusowe temperatury na boisko to nie ma się co cudów po nich spodziewać. To są chłopaki od pykania gałęczki przy słoneczku, najlepiej jak przeciwnik nie będzie im jeździł na du*ie za bardzo, bo oni intensywności w takich warunkach nie pokażą, za dużo energii marnują na ogrzewanie Jak zmniejszyła się ilość gości nieprzystosowanych do takich warunków na murawie, to gra się poprawiła. Niestety to było za mało na jakiekolwiek punkty. No cóż, pierwsze śliwki robaczywki. Liczę, że kolejny mecz będzie już rozgrywany przy plusowej temperaturze i nasze iberyjskie asy będą bardziej skore do gry. Duarte powinien wyjść w kolejnym meczu w pierwszym składzie, podobnie Jaroch - Szot i Alfaro powinni sobie usiąść na ławce. |
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2002
Skąd: z dołu tabeli
Offline |
#4
|
|
Najbardziej przeraża mnie jednowymiarowość taktyki Jopa.
Gramy do porzygania ten przewidywalny do bólu atak pozycyjny, do którego nie mamy wykonawców. To jest woda na młyn dla drużyn grających jak dziś Znicz, które niszczą nas niską obroną i potrajaniem od 20-tego metra. Jeśli Jop czegoś nie wymyśli, to ani nas nie będzie w Ekstraklasie w przyszłym sezonie, ani jego na ławce od czerwca. ![]() [35/54] Znafca internetowy za sezon 2023/2024 |
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2007
Offline |
#5
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...
Offline |
#6
|
|
Obawiam się że Rodado nie nadaje się do nowej taktyki Jopa. Nie wygrywa główek z dwumetrowymi obrońcami.
Inna sprawa że większość dośrodkowań w naszym wykonaniu jest tragiczna. ![]()
Już za cztery lata,
Już za cztery lata, Może będzie Ekstraklasa!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2007
Offline |
#7
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...
Offline |
#8
|
Co więcej - wielokrotnie już pisałem że nie ma u nas w składzie nikogo kto umie wrzucić piłkę, nawet ze stałego fragmentu. Ewidentnie jesteś za głupi żeby zrozumieć co napisałem, to może nie komentuj? ++++++++ Jop podsumował mecz: Znicz miał jeden celny strzał, my stworzyliśmy 29 sytuacji bramkowych. Czyli praktycznie sukces, tylko punktów zabrakło.
Ostatnio edytowane przez wolfy : 15.02.2025 o godz. 19:52.
![]()
Już za cztery lata,
Już za cztery lata, Może będzie Ekstraklasa!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2007
Offline |
#9
|
Ostatnio edytowane przez ciacho : 15.02.2025 o godz. 19:51.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...
Offline |
#10
|
Baena ma najwięcej asyst, ale nie po wrzutkach. Jako jedyny też wygrywa pojedynki na skrzydle. To nie moja wina że mamy kretyńsko zbudowany skład. Nie jest to też wina Jopa. Czego nie rozumiesz? Bo szczerze mówiąc mam w dupie że nie lubisz Baeny, sam też nie mam jego plakatu nad łóżkiem, ale i tak jest najlepszy. No chyba że każe mu się dośrodkowywać. Tyle że reszta też tego nie umie...
Ostatnio edytowane przez wolfy : 15.02.2025 o godz. 19:58.
![]()
Już za cztery lata,
Już za cztery lata, Może będzie Ekstraklasa!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2002
Skąd: z dołu tabeli
Offline |
#11
|
|
Szot, który jak widać był wielkim "wygranym" przygotowań, właśnie się dziś swoja grą posadził na ławce do końca sezonu (przynajmniej mam taką nadzieję). Mam nadzieję, że jeśli nie wywalczymy w jakiś cudowny sposób awansu, to Królewski w końcu zostanie zmuszony do odsiania z Wisły wiecznych inwalidów i piłkarskich beztalenci.
Zastąpi go tylko ciut lepszy Jaroch, który w głowie przede wszystkim będzie mieć swój kończący się kontrakt w Wiśle i będzie uważać, żeby mu się coś nie stało (czyli poziom zaangażowania w grę, jaki prezentował Villar przed odejściem). ![]() [35/54] Znafca internetowy za sezon 2023/2024 |
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...
Offline |
#12
|
|
Ciekawe jakie taktyczne perły ukrywał Jop na zamkniętych sparingach.
![]()
Już za cztery lata,
Już za cztery lata, Może będzie Ekstraklasa!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2007
Offline |
#13
|
|
Jedynym naszym ratunkiem pozostaje już tylko to, że Poletanovic wjedzie tu z buta i rzuci trochę asyst z różnych i wolnych, jakieś ze 3 brameczki z dystansu i przepchniemy trochę meczów żeby się psim swędem doczlapac do barazy.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2009
Skąd: Krk
Offline |
#14
|
|
Heh komedianci, jednak to 2:2 to był optymizm
Ten sam skład, ta sama gra, czego tu w sumie oczekiwać więcej. Uryga - kapitan klasa, wykartkować się w samej końcówce meczu na Ruch.. Biedrzycki i Kutwa to będzie złote połączenie.
Ostatnio edytowane przez El'kabat : 15.02.2025 o godz. 20:24.
![]()
GENERALNIE TO WIADOMO CO
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2009
Online |
#15
|
|
Jak tam droździk, jednak nic te świetnie przez Wisłę szparingi nie dały? Hehe
No dzisiaj lizodup drozd żeby głębiej wylicac odbyt JK napisał że piłkarze w 80 procentach to pozdeczki. Przed runda pisał że super grają w sparingach i trzeba się cieszyć. Zależy jak wiatr zawieje, tak świnia drozd zmienia zdanie żeby bronić bagienka węża i rodzinki ![]()
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?... ...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę... ...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał. |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 11.2002
Skąd: Nowa Sól-Ziemia Lubuska
Offline |
#16
|
|
dzisiejszy mecz pokazał, że trener Jop nie jest lepszym trenerem niż Sobolewski czy Rude. Wiedział jak zagra Znicz a nie miał żadnego planu B czy C. Duda Rodado Igbekeme nie potrafili nic wykreować, Alfaro kompletnie nie współpracował z Mikulcem a Szot i Baena poza wiatrem nie robili nic na prawym skrzydle. Wejście Jarocha i Duarte trochę grę ożywiło ale zaraz weszli bezproduktywni Kiss i Sukiennicki. Niby mamy dobrych technicznie graczy a kombinacyjnej gry było jak na lekarstwo. Jeśli dziś zagrali wygrani zimowego zgrupowania jak np. Szot to strach pomyśleć co prezentują Ci, którzy dziś nie grali albo weszli na zmiany. Nie potrafiliśmy i nie potrafimy przepchnąć takiego meczu i tych punktów może nam braknąć nawet do baraży, Na dwa mecze wypada Uryga i zostajemy z Kutwą i Biedrzyckim.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2007
Offline |
#17
|
|
Strasznie sie sfrajerzylem ze oczekiwalem ze Wisla strzeli az 2 gole. Obstawialem 2:2. Nie ma skrzydelek nie ma dogran nie ma bramek. Inaczej 11 zawodnikow na 20metrach nie rozmontujemy. To w koncu polska liga i to jeszcze pierwsza.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2023
Offline |
#18
|
|
Ale czy to nie jest tak, że taką taktykę wymusza przeciwnik, umiejętnie ustawiający się pod nasz potencjał osobowy? Przecież to było widać, że to głębokie cofnięcie się pasowało Zniczowi. Nie widział tego tylko Mielcarski, komentujący mecz.
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 11.2002
Skąd: Nowa Sól-Ziemia Lubuska
Offline |
#19
|
|
Witalis ale my kibice wiedzieliśmy jak zagra Znicz, wiedział to Jop i co ? Miał dwa miesiące żeby coś wymyślić. to wymyślił tradycyjny Pierdyliard wrzutek do nikogo
Powód: .
Ostatnio edytowane przez Szneka : 15.02.2025 o godz. 20:51.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...
Offline |
#20
|
|
Pytanie co innego może wymyślić z taką kadrą.
![]()
Już za cztery lata,
Już za cztery lata, Może będzie Ekstraklasa!
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 11.2002
Skąd: Nowa Sól-Ziemia Lubuska
Offline |
#21
|
|
Duda Rodado Alfaro Igbekeme Duarte potrafią poklepać piłkę, trzeba było próbować kombinacyjnej gry. Poszukać jakieś rzutu wolnego blisko pola karnego. tłukliśmy głową w mur wrzucając piłki na Zwolińskiego, który doszedł do piłki ze 3 razy. Nie idzie 20 minut? Daj sygnał, że trzeba coś zmienić. Druga sprawa, że nie mamy lidera, który pociągnąłby zespół. Niby takim jest Rodado ale dziś obok Szota najsłabszy na boisku,
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2023
Offline |
#22
|
|
Szneka, jeszcze raz: przeciwnik wybiera taktykę, wiedząc, jakie możliwości grania mamy my. To trochę jak grać w kamień, papier nożyce, wiedząc, że przeciwnik ma problem ze zginaniem palców, więc raczej pokaże papier.
Dlatego imo Jop popełnił błąd przede wszystkim co do wyboru składu, a nie taktyki. Niemniej na taktyce nie znam się, piłkę obserwuję jako zwykły kibic. |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 11.2002
Skąd: Nowa Sól-Ziemia Lubuska
Offline |
#23
|
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2004
Skąd: z prawego brzegu
Offline |
#24
|
|
Pada tu często argument, że sportowo Sarapata zjadała najpierw trio, a później Królewskiego na śniadanie. Argument brzmiący bardzo populistycznie i rzucany z reguły ad hoc bez głębszego uzasadnienia. Można, a nawet trzeba Marzeny nie lubić, ale...krwa ciężko oprzeć się wrażeniu, że coś w tym jest. Może nie miała wujka, którego "niesprawiedliwie" wyjebali z repry, może nie miała startupu AI i nie próbowała udowodnić przy okazji zabawy klubem, że koło jest kwadratowe, a może tak po prostu nie wpierd@lała się w sprawy sportowe skoro nie miała o nich pojęcia...i to tak zwyczajnie wystarczało.
Globalnie na przestrzeni kadencji Królewskiego wygląda to tak. Wuja buduje potworka, który w realiach pierwszoligowych kompletnie się nie sprawdza. Drużynę przejmuje Sobol. Robią mu zimowe transfery i mamy słynną serię. Na ile była to zasługa trenera, a na ile po prostu nie przeszkadzał? Nie wiem. Osobiście uważam, że gdyby był takim totalnym nieudacznikiem to spierd0liłby ten zespół już na etapie zimowych przygotowań i nie byłoby żadnej serii. Fakty są takie, że im bardziej w sezon tym zespół wyglądał gorzej, a na jesieni mamy totalną degrengoladę, aż Radek mówi dość. Wchodzi Jop i zaczyna dziać się magia. 3 zwycięstwa w 3 meczach, a drużyna wygląda na mocno odmienioną. Wchodzi Rude, będzie zajebiście. Nie będzie. Drużyna wygląda jak za Sobola, a im bardziej w sezon ligowy tym gorzej. Z totalną katastrofą w jego finale. Wchodzi Moskal. Mimo gigantycznych problemów z kompletowaniem kadry i pucharowego szaleństwa zespół znów wygląda zdecydowanie lepiej. Może poza meczem z ŁKSem. Niestety mimo lepszej gry wyniki się nie zgadzają. Wchodzi Jop. Początki znów ma bardzo obiecujące. Choć w dużej mierze wygląda to na kontynuację pracy Moskala. Niestety pod koniec rundy przychodzi kryzys, a to co zobaczyliśmy wczoraj po zimowych przygotowaniach wygląda jak totalna katastrofa. Wszyscy trenerzy to nieudacznicy i działa tylko efekt nowej miotły? A może jest w tym jednak jakiś schemat, którego warto spróbować poszukać? Sobol po hiszpańskich transferach Kiko przygotowuje zespół wyłącznie swoim warsztatem trenerskim. W miarę sezonu kiedy AI dostaje dane i zaczyna je mielić zespół zaczyna być "kształtowany" według określonych modeli grając coraz większą pytę, aż na jesieni Radek się z cyrku wypisuje. Przychodzi Jop, który na 3 mecze korzysta z własnego warsztatu i drużyna zaczyna grać lepiej. Zimą Rude przygotowuje zespół według modeli AI i mamy to co mamy. Przychodzi Moskal stwierdza, że ma wyjebane na komputery i pomimo kadrowo/pucharowych problemów znów jest pewna poprawa. Poza meczem z ŁKSem raczej można mówić o sporym pechu, a w przypadku ŁKSu pada na konferencji enigmatyczne stwierdzenie, że żałuje iż dał się w kwestiach taktycznych komuś na coś namówić. Ciekawe na co i komu. Wchodzi Jop, wyniki z początku znów się zgadzają, ale w miarę jak zostają wdrażane wysrywy AI jest coraz gorzej, a przygotowany według komputerowych modeli zimowy obóz powoduje, że drużyna wygląda katastrofalnie. Bardzo zresztą charakterystyczne, że Jop na konfie zaczyna gadać o liczbach jak Sobol. Można się z tego śmiać, ale to naprawdę wygląda jakby ci ludzie działali według odgórnie narzuconego exela. Na zasadzie to, to i to ma się zapalić na zielono, bo AI wymyśliła, że jeśli tak się stanie to wynik końcowy zrobi się sam. To oczywiście daleko idąca spekulacja, którą bez osoby wewnątrz nie sposób udowodnić, a klauzule nda w kontraktach powodują, że nikt nie puści farby. Przy okazji zwolnienia Moskala jednak trochę dowiedzieliśmy się jaki wpływ chce na dział sportowy mieć Królewski - gigantyczny i nieograniczony. Gdzie trener jest w zasadzie sprowadzony do bezwolnego narzędzia, które wprowadza w życie modele opracowane przez sztuczną inteligencje i nic więcej. Sam zresztą stwierdził, że planuje zrobić licencje UEFA. Pozostaje pytanie jak szybko i na jaką skalę wdrażany był wpływ datadriven na pracę sztabu. Podejrzewam, że na skalę większą i znacznie szybciej niż nas się informuje. Jakoś nie wierzę, żeby pracę nad tym pomysłem Królewski rozpoczął dopiero po zostaniu właścicielem większościowym. Bardzo często wyciąga się przykłady Brighton czy Midtjylland jako klubów, które dzięki datadriven osiągnęły cuda. Jest też druga strona medalu. Część pewnie kojarzy Castellon. Można rzec nieoficjalnie nasz siostrzany klub w Hiszpanii. Przewinęło się tam sporo chłopaków, którzy grali również u nas. Pracowali tam też Rude i Kiko, ale najciekawsze jest, że bawili się tam również w AI. Przez 4 lata przepalając pieniądze i waląc sportowo głową w mur. Szczytowym momentem tych eksperymentów była runda Alberta zakończona odpadnięciem w barażach. Po czym stwierdzili dość, wyjebali AI do śmieci, wzięli kogoś w stylu holenderskiego Brosza, czyli trenera na dorobku, ale już z doświadczeniem awansu w Holandii. Przebudowali gruntownie drużynę sprzątając ją z AI wysrywów i bynajmniej nie był to zespół zbudowany za chore pieniądze, a większość transferów z kartą na ręku. Po czym...zrobili awans z pierwszego miejsca na cztery kolejki przed końcem. W tej chwili bardzo ładnie radzą sobie w LL2. Nawet wydawało się w pewnym momencie, że włączą sie do walki o awans. Wpadli w mały kryzys, z którego właśnie wychodzą i wydaje się, że bez najmniejszych problemów powinni zrobić utrzymanie. Powstaje pytanie. Kluby, które osiągnęły sukces zrobiły to dzięki AI, czy jednak dzięki futbolowym fachowcom, a praca z danymi była tylko dodatkiem. Można pisać o klątwach siedmiu kotów, że za mało Hiszpanów i za dużo Polaków, że ten trener parodysta, a tamten jeszcze większy, że ten DS zły, a tamten jeszcze gorszy. To nie ma sensu. Przemieliliśmy to na wszelkie sposoby i wszystkie te faile łączą tylko trzy rzeczy - Królewski, Siwierski i AI. Dokładnie w tej kolejności. Natomiast krótkie okienka kiedy drużyna wydawała się wyglądać lepiej wydają się ściśle łączyć ze zminimalizowaniem wpływu tych trzech czynników. Zresztą, byłoby totalną parodią gdyby okazało się, że Albert kształtując drużynę na lige trzymał się modeli AI, a w PP miał wolną rękę, ale naprawdę nie byłbym tym w ogóle zaskoczony. To co się dzieje w tym klubie jest po prostu wbrew wszelkiej logice. Tak zwyczajnie nie może być aż tak ujowo i musi być w tym jakieś drugie dno, bo to po prostu się kupy nie trzyma. |
||
|
|
Senior Member
Od: 12.2002
Skąd: z dołu tabeli
Offline |
#25
|
Zarówno Jop, jak i JK mogą zaklinać rzeczywistość, że już nie potrzeba wzmocnień, ale co kibic wczoraj zobaczył w meczu ze Zniczem, to nie pozostawia żadnych wątpliwości gdzie wzmocnienia potrzebne są na już. Jeśli mamy grać cały czas rozbijanie autobusu przeciwnika grą skrzydłami, to potrzebujemy do tego dwóch skrzydłowych i prawego obrońcę na poziomie Mikulca, który jako jedyny nadaje się do takiej taktyki. ![]() [35/54] Znafca internetowy za sezon 2023/2024 |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2003
Offline |
#26
|
Bardzo trafna analiza i wskazująca, że dopóki Królewski będzie miał coś do powiedzenia w klubie (nawet w przypadku przejęcia przez Kwietnia, czy kogokolwiek innego) z jego tabelkami excela i pseudo-AI będziemy w czarnej, murzyńskiej dupie. |
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2004
Skąd: z prawego brzegu
Offline |
#27
|
Weźmy takiego Baene gdzieś z przełomu października i listopada. Zaraz po odejściu Moskala i rozpoczęcia pracy przez Jopa. Chłopak miał bezwzględnie jeden z najlepszych momentów w Wiśle. Sam pisałem, że pokazał kilka rzeczy, których z punktu widzenia jego boiskowej inteligencji w życiu po nim bym się nie spodziewał. Bardzo przy tym charakterystyczne, że zespół w tych dobrych meczach był jednak w stanie wykreować mu trochę więcej przestrzeni na skrzydle. Przychodzi zima. Czas na pracę, wyciągnięcie wniosków z rundy oraz utrwalenie tego co dobre i próbę dalszej eliminacji tego co złe. Co dostajemy? Starego niedobrego Baene, który w totalnie statycznej grze zespołu staje się skrajnie przewidywalny. Inny przykład to Starzyński, który w rewanżu ze Spartakiem zagrał najlepszy mecz w Wiśle od pięciu lat. Zwłaszcza przy zdobytej bramce chłopak dosłownie wyglądał na totalnie zaskoczonego, że w ogóle można takie rzeczy robić na boisku. I to jest chyba najlepszym podsumowaniem. Zespół jako całość jak i pojedynczy zawodnicy mają większy potencjał, niż regularnie pokazują to na boisku. Są pojedyncze przebłyski, które długofalowo powinny być utrwalane i pojawiać się coraz częściej. Przynajmniej tak działa to w każdym w miarę normalnie funkcjonującym zespole. Z jakiś przyczyn nie u nas. Ja już zwalania wszystkiego na kopaczy nie kupuję. Zmieniają się trenerzy, gdzie mieliśmy naprawdę bardzo różnych ludzi jeśli chodzi o podejście do szatni. Od skrajnego introwertyka Sobola, do ekstrawertyka Rude. Powinny być jakieś choćby subtelne różnice w mentalu drużyny. Nie ma żadnych. Kadra zresztą na przestrzeni tych 2 lat też się trochę zmieniła. Dla mnie ten zespół cały czas wygląda jakby wychodząc na mecz nie bardzo wiedział co ma grać. Zresztą śpiewka bez względu na trenera też jest taka sama. W kółko - zrobiliśmy w przerwie korekty w taktyce, mieliśmy dobre liczby, zrobiliśmy w przerwie korekty w taktyce, mieliśmy dobre liczby. To naprawdę wygląda tak jakby ci ludzie byli wtłaczani w system gdzie odgórnie mają narzuconą jakąś utopijną szkoleniową wizję i zobowiązani są do próby jej osiągnięcia bez względu na logike. Krwa mać nawet wychodząc na jebanego orlika raz na tydzień człowiek mimo woli po roku zauważy, że jest lepszym piłkarzem, a żeby być tak samo ujowym, albo zaliczać sportowy zjazd to naprawdę trzeba się bardzo postarać, albo z uporem maniaka robić coś w kółko źle. |
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2011
Offline |
#28
|
|
Wszystko przez takich głuptasków jak Drozd który nawet w dzień meczowy nie umiał sobie darować swoich mądrości i namawiał do trzymania kciuków żeby Wisła nie wygrała.Życzenie spełnione panie Drozd ale więcej razy już o to nie proś...
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR
Offline |
#29
|
|
Ciebie nie trzeba do tego namawiać, płaczku... Zadowolony?
![]()
Hej Nasz TS !!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2012
Offline |
#30
|
|

|
||||||
![]() |
| Narzędzia tematu | |
| Tryby wyświetlania | |
|
|