wolfy napisał(a):

Nie wysnułem tezy - po 120 minutach z Polonią trafił do szpitala z bólami w klatce piersiowej. Chłop nie przepracował obozu i grał po 60 minut. Nagle Jop wymyślił że zagra 120...
Pomijając że James to nie Hiszpan, nie mam tutaj żadnych kumpli a litania w każdym poście to tylko Twoje urojenia - o czym Ty za przeproszeniem .......isz? Bo widzę że ani o meczu, ani Wiśle. Próbujesz chyba być ironiczny, ale jesteś zwykłym tępakiem i kiedy trzeba wyjść poza bezsensowne formułki typu Polacy vs. Hiszpanie czy zmanipulowane cytaty to spadasz z rowerka...
Więc powtórzę - o czym Ty .......isz? I dlaczego w temacie meczowym?
|
I uważasz, że to przez te 120 minut trafił do szpitala? Jest grudzień, a Ty gadasz że młody, zawodowy sportowiec wciąż odczuwa nieprzepracowany letni okres przygotowawczy? To kiedy będzie gotowy do gry? Absolutnie nie mam nic do Igbe, natomiast wrzucanie Jopowi odpowiedzialności za to, że trafił do szpitala jest idiotyczne.
Może i mam urojenia - nie mi oceniać. Nie oceniam poszczególnych spotkań z prostego powodu: jesteśmy zbieraniną przypadkowych zawodników, z przypadkowym trenerem, z właścicielem, który podejmuje przypadkowe decyzje. Jaki jest sens oceania, skoro dyspozycja zespołu jest równie przypadkowa?
I nie denerwuj się tak w sobotę rano - naprawdę musisz kogoś obrazić zamiast/do kawki?
Jeśli byłbyś łaskaw odpowiedzieć na pytanie, które z różną intensywnością zadaje Ci od 2 lat: "Czy Jerzy Brzęczek to najlepsze co Wiśle w tamtym okresie mogło się przytrafić" to byłbym wdzięczny.