wolfy napisał(a):

W dupie mam czy Ci się Igbekeme podoba czy nie, nie ma go kim zastąpić. Duda jak miał wziąć odpowiedzialność to się znowu zesrał. Absolutnie sobie nie poradził z agresją Polonii.
Reszty Twojego bełkotu nie chce mi się komentować. Paranoicy widzący wszędzie spisek i szukający narracji - cóż, macie swój czas. Ani ten dwumecz nie przekreśla Jopa, ani też nie wystawia mu dobrego świadectwa. Zdrowo przekombinował i wyszło tragicznie w drugim meczu. Jego pomysły taktyczne z rozbiciem duetu Kutwa - Uryga czy Carbo - Igbekeke były głupie.
Ale nie ma też co ukrywać że pole manewru jest żadne. Napchanie składu pod kurek młodymi niezdolnymi typu Szot, Gogół czy Sukiennicki sprawia że jak wypadnie piłkarz który umie grać to jesteśmy w dupie. A byli debile domagający się więcej młodych piłkarzy. Nie mamy ławki rezerwowych i bredzenie kto to niby może grać na środku to tylko pudrowanie rzeczywistości. Może grać Carbo i Igbekeme, reszta to loteria.
Więc z jednej strony - Jop dał dupy, z drugiej - pole manewru miał niewielkie. Przedłużanie z bezużytecznymi leszczami typu Łasicki i Talar, ściąganie na kilogramy młodego szrotu typu Sukiennicki mimo że mamy tego badziewia na kontraktach już dość sprawia że każde wyjście poza żelazną trzynastkę to ryzyko w.......u.
Dlatego tym lepiej że odpadliśmy z pucharu.
|
Misiu ale ja nie o tym

wysnułeś tezę, że przez 120 minut które Jop zaserwował Igbe, ten trafił do szpitala - rozumiem, że jak Twoi kumple, z automatu do każdego posta dorzacasz litanie o wyższości Hiszpanów nad Polakami, ale tu się to nie klei.
BTW - czy Brzęczek to dalej najlepsze co się Wiśle mogło trafić?