wolfy napisał(a):

Zacznijmy od tego że sytuacje Poloni wynikały z beznadziejnej gry Cziczkana i dziury w środku pola. Po wejściu Carbo już tak łatwo nie podchodzili środkiem pod nasze pole karne. Ale pisanie że mogli mecz zamknąć w pierwszej połowie to jest jakiś odlot. Zwłaszcza gdy to my powinniśmy byli to zrobić.
Mieliśmy 68% posiadania piłki, nie wzięło się to z niczego...
Po drugie - bramki ostatnio strzela głównie Zwoliński, chociaż dzisiaj to Duarte pokazał klasę.
Po trzecie - mecz ligowy będzie grany innymi składami. To będzie zupełnie inna historia.
|
Nie pisałem, że mogli zamknąć mecz w pierwszej połowie, tyle że mieli okazję na bramki. Mogli zamknąć mecz przed dogrywka.
Tak, w piątek będzie nieco inny skład, ale mentalnie to Polonia wyjdzie z podniesionym czołem. Jak my zareagujemy? To się okaże, ale coś mi się wydaje, że nie zobaczymy sportowej złości, tylko sportowa rozpacz.