sandomingo napisał(a):

Spadku? To by znaczyło, że szczyt formy miał kiedyś miejsce? Jakoś nie dało się tego szczególnie zauważyć, niestety.
I nie przywołujcie tutaj meczu z Niecieczą, bo chwilę potem był beznadziejny mecz z Łęczną. Szczyt nie może trwać tak krótko.
Jeżeli rywal nie zabrudzi pieluchy i wychodzi na Wisłę agresywnie to wiadomo, że mecz będzie ciężki.
|
Jeśli patrzysz tylko przez pryzmat mocno losowych wyników to tak. Ale to pod koniec kadencji Moskala i większość kadencji Jopa dominowaliśmy nad większością rywali, stwarzając wiele jakościowych sytuacji. I właśnie kontekście stwarzanych sytuacji tak słabo jak z Płockiem i Tychami jeszcze w tym sezonie nie graliśmy. Chyba w każdym meczu ligowym, aż do meczu z Płockiem nasze xG było wyższe niż 2.