
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...
Offline |
#1
|
Alfaro zagrał bardzo dobry mecz i strzelił gola. Nie na przypadku w tym że gra on a nie Starzyński czy Sukiennicki.
Ostatnio edytowane przez wolfy : 01.10.2024 o godz. 23:58.
![]()
Już za cztery lata,
Już za cztery lata, Może będzie Ekstraklasa!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2003
Offline |
#2
|
Piszesz o mnie a nie na temat. Mógłbym ci odpowiedzieć podobnie - że Ty jesteś zwykłym hejterem. Dowalasz się co chwila do polskch piłkarzy i lansujesz szrot bo hiszpański. Postanowiłem jednak, że będę próbował trochę podnieść swój poziom i pisać na temat. Otóż twierdzenie, że Alfaro zagrał bardzo dobry mecz i strzelił gola mnie nie przekonuje. Owszem, strzelił gola, co chyba jego najbardziej zaskoczyło, taki to był przypadek, a wcześniej koncertowo s.......ił setkę, z którą taki Kiss nie miał problemu. Owszem, Alfaro zagrał dobry mecz jak na piłkarza wracającego po kontuzji i odzyskującego formę. I nie. Nie przypierdalam się do każdego Hiszpana. Też uważam, że Alfaro jest jednym z najlepszych piłkarzy w tej drużynie. Też uważam, że ten 33-letni piłkarz z obyciem w ligach hiszpańskich przewyższa niedoświadczonych 21-latka i 20-latka. Obawiam się jednak, że za rok, dwa lata Alfaro będzie stawał się coraz słabszy a taki Sukiennicki czy Starzyński mogą stawać się coraz lepsi. O ile w pierwszym przypadku winny będzie wiek, o tyle w drugim wiek może stać się sprzymierzeńcem, przy założeniu prawidłowego prowadzenia przez sztab szkoleniowy. I jeszcze jedno jeśli chodzi o dowalanie się do hiszpańskich piłkarzy w Wiśle. To moje "dowalanie się" jest tylko reakcją na ich mitologizowanie, na bezzasadne podkreślanie przez pewną grupkę na tym forum jak bardzo są oni wspaniali, a może wręcz boscy. Chce tylko pokazać i wyrazić jasno, że pomimo ich wartości dla Wisły dzisiaj nie są bogami murawy. Też popełniają błędy, też czasami ich błędy przynoszą nam stratę goli i punktów. Tak więc proszę: nie piszmy o sobie nawzajem per "hejterzy". Wystarczy wyrazić merytorycznie swoje zdanie, które może być odmienne od zdania innej osoby. Wiem, że sam nie jestem bez winy - dlatego, jak napisałem wyżej: od dzisiaj będę próbował trochę podnieść swój poziom i pisać na temat zamiast przyczepiać się personalnie do innych. Najwyżej w odpowiedzi wskażę, co jest dla mnie w poście innej osoby nie merytorycznym odniesieniem personalnym w dyskusji. |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków
Offline |
#3
|
|
Moment - ani Wolfy ani nikt inny na forum nie lansuje "szrotu hiszpańskiego" tylko dlatego, że jest hiszpański! Próby sprowadzenia tego do jakiegoś rodzaju chorej ojkofobii są żałosnym wymysłem paru hejterków. Zwraca on tylko uwagę, że w większości przypadków ten szrot jest znacznie lepszy niż polski, który my mamy i całe to grono tak zwanych "młodych zdolnych talentów", których część forum na siłę i ze szkodą dla Wisły chciałoby regularnie wciskać do składu.
Przegrywają/przegrywali oni rywalizację z Hiszpanami, a nawet i z Węgrem czy Szwedem z ich również dużymi mankamentami. Nie pomnę teraz ilu rzekomych solidnych polskich ligowców czy wielkich talentów na przestrzeni ostatnich lat sami tylko Karherop i S1mone próbowali tu lansować z etykietką "okazji" czy przyszłej gwiazdy ligi - nikt by tego nie zliczył, a zawsze kończyło się takim Sapałą, Olejarką, Młyńskim, Brodą, Wachowiakiem, Niewiadomskim, Krzyżanowskim, Biegańskim, Talarem, Biedrzyckim, Szotem itd. Ale Wy dalej swoje. Nikogo niczego to nie nauczyło. ![]() Wolfy zwraca uwagę też na bardzo prostą rzecz: na inne kryteria oceniania obcokrajowców niż naszych krajowych zawodników, nie zakorzenione w jednakowej płaszczyźnie dla wszystkich: ich umiejętnościach i piłkarskiej wartości. Ci drudzy są traktowani inaczej, ulgowo, zwykle w myśl, że kiedyś cholera w końcu któryś się rozwinie i zgarniemy za niego miliony. Łagodniej, bo to Polacy, bo młodzi, bo niby bardziej rozumieją czym jest Wisła, bo mają niby przed sobą przyszłość, której nie mają już trzydziestolatkowie z hiszpańskich niższych lig... Tysiące życzeniowych argumentów prowadzących w ślepą uliczkę. Ma ktoś grać kosztem lepszego zawodnika tylko dlatego, że jest Polakiem i paru fanatyków uroiło sobie, że może za parę lat sprzeda się go za miliony? Jak Biegańskiego? Gdzie te grube miliony na przestrzeni ostatniej dekady? A było przez ten czas w Wiśle mnóstwo młodych rzekomych "wielkich talentów", które były ogrywane również kosztem wyników. Ostatni jaskrawym przykładem tu Krzyżanowski. Opłacało się? Jak widać nie. Dlatego Wolfy podobnie jak parę innych osób mówi temu zdecydowane dosyć, czas na opamiętanie! Ale do Was to nie dociera. Więc jak widzę propagandowe próby forowania polskich piłkarzy kosztem obcokrajowców poprzez sprowadzenie obrony Hiszpanów do rzekomego przeciwstawiania się poglądowi, że ktoś niby uważa, iż grają doskonale i są świetnymi piłkarzami nie robiącymi błędów, po prostu parskam już śmiechem. Wolfy broni tylko prostej zasady: gra ten, kto w danym momencie jest najlepszy i najbardziej na to zasługuje, a nie ten, kto jest Polakiem z etykietką rzekomego "wielkiego talentu", która załatwia mu z automatu miejsce w składzie kosztem bardziej potrzebnego zawodnika i większą przychylność kibiców. Broni zdrowych zasad polityki kadrowej.
Ostatnio edytowane przez Markus : 02.10.2024 o godz. 15:42.
![]()
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...) "Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze" |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2003
Offline |
#4
|
|||
Uczepiłem się posta wolfyego, bo zamiast pisać na temat, czyli o tym, kto był w tym meczu dobry i dlaczego zaczął od: Cytat:
Gdyby poprzestał tylko na drugiej części postu: Cytat:
Tak, jak ty nie zrozumiałeś moich intencji (żeby pisać merytorycznie, a nie wykorzystywać każdy post do wrzucania personalnych uwag do innych userów), tak wydaje się, że wolfy zrozumiał i podjął tę linię - jego następny post był wyrażeniem przekonań co do wartości pewnych graczy i tylko o tym. Bez ponownego nazywania mnie hejterem czy wyżywania się na mnie w jakikolwiek inny sposób. Możemy się spierać, ale nie powinniśmy wrzucać do naszych rozmów żadnych personalnych uwag co do poziomu inteligencji rozmówcy czy co do jego stanu psychicznego. Napisałem też: Cytat:
|
||||
|

|
||||||
![]() |
| Narzędzia tematu | |
| Tryby wyświetlania | |
|
|