|
Ja bym trochę chłodnej wody na głowę na miejscu niektórych tutaj wylał.
Hyballę pomijam, bo to wariat. Niemniej: Gula - do kitu, Sobolewski - do kitu, Rude - do kitu, teraz Moskal również do kitu. Czy wydaje wam się, że jak zatrudnimy kolejnych 6 trenerów, to ten 12 z kolei okaże się fachowcem, który wszystko to poukłada?
Mówiąc językiem naszego właściciela - jeśli to co Królewski robi z Wisłą jest eksperymentem, a utrzymujący się od lat beznadziejny wynik zmienną zależną, to naprawdę można wykluczyć, że akurat dobór trenera jest tą niezależną, która tłumaczy, co tam idzie permanentnie nie tak.
Panowie - tu nawet Guardiola nic nie zmieni. Moskal pokazał, że jest w stanie wyciągnąć klub piłkarski z pierwszej ligi - nic więcej nie potrzeba, trzeba natomiast zmieniać wszystko inne, bo problem jest ewidentnie w czym innym. Nie dostaniemy z rynku lepszego fachowca, a zmiana trenera będzie tylko i wyłącznie kolejnym zamieszaniem, które opóźni nasze stanięcie na nogi, nie mówiąc o kosztach.
Można walić w to, jak skonstruowano skład, we właściciela, sztab medyczny, otoczkę PRową, ale już naprawdę wywalanie Moskala będzie pokazaniem, że niczego się na błędach nie uczymy.
Jeszcze będzie pite za te wszystkie lata czekania. Jeszcze będzie pięknie.
|