The White Star Division - Wisła Kraków


Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna
Nazwa użytkownika
Hasło


Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny.

Odpowiedź
 
Narzędzia tematu Tryby wyświetlania
MaLk
Socios Wisła Kraków
 
Od: 08.2016

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1
Stary 16.09.2024, 13:29
Watts napisał(a):Wyświetl post
robię to cały czas, nie wiem jaki jest cel wykręcania zaskrońca ogonem oprócz wycofywania się rakiem z kategorycznych ocen (i konsekwencji) tego co stało się w piątek
Nie mam pojęcia, prawdopodobnie usiłuję znaleźć zbieżność pomiędzy tym, co napisałem, a tym, co Ty twierdzisz, że napisałem. I mam z tym ogromny problem, więc może wskażesz konkretne cytaty i z czym się konkretnie nie zgadzasz.

Cytat:
domagasz się merytorycznej rozmowy o problemach klubu - kto ją zainicjował latem oświadczeniami? kto zwraca uwagę na problemy klubu teraz do tego stopnia że trzeba włazić na młyn w rozpiętej koszuli?
Sorry, zaczęła się gdzieś jakaś merytoryczna rozmowa o problemach klubu? Musiałem przegapić.

Cytat:
porównujesz stosunek C do Kuby ze stosunkiem do Królewskiego - bez sensu, do samego końca sezonu spadkowego na prześcieradłach i we wrzutkach na meczach pojawiał się bliżej niezidentyfikowany zarząd, bezosobowa "Wisła" albo krytyka skupiała się na piłkarzach, nawet w pierwszym sezonie w I lidze dostawało się Brzęczkowi, teraz Królewski jest regularnie wymieniany z nazwiska, ta krytyka jest osobista
Porównuję reakcję trybun na sytuację z sezonu spadkowego i teraz, a także to, że reakcja ta skończyła się na tym, że jeden gość wylazł przed trybuny, opowiedział parę emocjonalnych, acz nijak nie związanych z merytoryczną dyskusją frazesów, a trybuny rozpoczęły niezwykle dużo wnoszącą dyskusję o tym czy dany delikwent miał jaja czy też nie. A potem, w przypadku Kuby nastąpił spokój na ładnych parę meczów. Nie spodziewam się tutaj innego scenariusza, zwłaszcza jeżeli w międzyczasie uda się coś wygrać, tak jak Brzęczkowi też na początku coś się udawało. To był ten kupiony spokój. Oczywiście jeśli dalej będą wtopy sportowe, spokój ten w przypadku Królewskiego będzie wyjątkowo krótkotrwały.

Cytat:
z jednej strony to głównie ultrasów było stać na bezpośrednią krytykę z nazwiska i to za konkretne wydarzenia i zachowania (inwestor, pisanie na Twitterze, brak awansu), a jednak za pstryknięciem palców uznałeś, że po czymś takim już będzie spokój i zero dyskusji - na jakiej podstawie?
1. Jakiś rok za późno.

Przy czym dyskusja już teraz zeszła na niezwykle wartościowe merytorycznie zagadnienie czy pokazał jaja, czy też nie.

O wkładzie ultrasów w sytuację finansową (kary za piro) w międzyczasie nawet nie chce mi się dyskutować.

2. Patrz wyżej. Na podstawie historii. Oczywiście pod warunkiem, że nie będzie to już równia pochyła - wtedy nawet powtórzenie emocjonalnego manewru Kuby nie pomoże Królewskiemu.

3. Że z nazwiska to chyba oczywiste w dzisiejszej sytuacji. Mam wyrażać podziw dla odwagi ultrasów w związku z tym, że teraz pojawia się konkretne nazwisko? Żartujesz? Obecnie jest tylko jedna osoba, która rządzi i oficjalnie, i praktycznie, i kolejny sezon z rzędu. Wtedy była trójwładza (sześciowładza w pewnym momencie), rozmycie właścicielsko-zarządcze i nieoficjalne przecieki o tym, kto podejmuje faktyczne decyzje.
Odpowiedz cytując
Watts
Senior Member
 
Od: 04.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2
Stary 16.09.2024, 13:40
MaLk napisał(a):Wyświetl post
Sorry, zaczęła się gdzieś jakaś merytoryczna rozmowa o problemach klubu? Musiałem przegapić.
naprawdę za każdym razem gdy Królewski dostaje zjebkę od trybun przy niekorzystnym wyniku trzeba tłumaczyć, że chodzi o te, no, "wymierne aspekty prowadzenia działalności"?
to chyba logiczne, że jak nie obrywa się np. piłkarzom, tylko jemu, chodzi o zarządzanie klubem tak jak w oświadczeniach przed sezonem
czy to jest dyskusja o semantyce i doborze słownictwa, czy po prostu staramy się teraz udawać, że ultrasi nie powiedzieli tego co mówią krytycy Królewskiego nawet tutaj, bo nie można się z nimi zgodzić z powodów pozamerytorycznych

Cytat:
Porównuję reakcję trybun na sytuację z sezonu spadkowego i teraz, a także to, że reakcja ta skończyła się na tym, że jeden gość wylazł przed trybuny, opowiedział parę emocjonalnych, acz nijak nie związanych z merytoryczną dyskusją frazesów, a trybuny rozpoczęły niezwykle dużo wnoszącą dyskusję o tym czy dany delikwent miał jaja czy też nie.
Cytat:
2. Patrz wyżej. Na podstawie historii. Oczywiście pod warunkiem, że nie będzie to już równia pochyła - wtedy nawet powtórzenie emocjonalnego manewru Kuby nie pomoże Królewskiemu.
Kuba miał immunitet od trybun już wcześniej i nikt nie podniósł na niego ręki, co osobiście uważam za błąd - co do Królewskiego, napisałem dosłownie dlaczego te sytuacje są nieporównywalne, ale przecież ty już oceniłeś że mu pomogło, więc o co chodzi? powołujesz się cały czas na opinie grup ludzi których nie dosyć że nie widziałem, to nie mogę zweryfikować, może jakieś konkrety? a może po prostu poczekamy kilka miesięcy i zobaczymy czy faktycznie "kupił sobie spokój" akurat, ze wszystkich rzeczy, czymś takim?

Cytat:
3. Że z nazwiska to chyba oczywiste w dzisiejszej sytuacji. Mam wyrażać podziw dla odwagi ultrasów w związku z tym, że teraz pojawia się konkretne nazwisko? Żartujesz?
mam wrażenie że próbujesz desperacko udowodnić, że zabranie głosu przez C i reakcja Królewskiego w jakiś sposób spaliła dyskusję o problemach klubu
szkoda tylko że jak się tutaj pojawiał i reagował na tę słynną wymierną, spokojną i merytoryczną krytykę, to nie było wcale lepiej, no ale cóż – warto marzyć
chociaż i tak nie wiem do końca czego oczekujesz, kto ma być podmiotem w tej dyskusji? dziennikarze? forum Wisły kropka PL? ludzie z Twittera których opiniami Jarosław się podciera?
jeśli nie chodzi o jakieś zaproszenie na dwór Jarosława, żeby zarozumiały egoista i manipulator wysłuchał twojej krytyki i rad w dodatku wcielając je potem w życie, obawiam się że jednak jesteśmy skazani na presję trybun. kończę bo zmierzamy donikąd
Odpowiedz cytując
MaLk
Socios Wisła Kraków
 
Od: 08.2016

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3
Stary 16.09.2024, 14:09
Watts napisał(a):Wyświetl post
naprawdę za każdym razem gdy Królewski dostaje zjebkę od trybun przy niekorzystnym wyniku trzeba tłumaczyć, że chodzi o te, no, "wymierne aspekty prowadzenia działalności"?
Tak, jeśli zje*ki średnio się mają i czasowo, i hasłowo do tego, gdzie leżą faktyczne problemy klubu, kiedy powstały i kiedy należy reagować. Dodatkowo wspomagane są zresztą przez strzelanie klubowi w stopę za pomocą narażania go na kary finansowe w momencie, gdy dla "wymiernych aspektów prowadzenia działalności" każda złotówka się liczy, co widocznie umknęło ultrasom w ogromie rozważanych ówcześnie zagadnień.

Tak, to sprawia, że nie traktuję ultrasów jako specjalnie ogarniętych ani ekonomicznie, ani życiowo i nie postrzegam ich (jako ogółu, oczywiście - w każdej grupie społecznej są wyjątki, ale o obrazie zawsze decyduje "stado") poważnie.

Zresztą, sam to ładnie podsumowałeś - dostaje zjebkę przy niekorzystnym wyniku. Gdyby Igbekeme siadło, a Carbo schował rękę, wszystko byłoby git. Ot, cała wielka filozofia wkładu tej niezwykle wartościowej dla strategii funkcjonowania klubu grupy.

Cytat:
Kuba miał immunitet od trybun już wcześniej i nikt nie podniósł na niego ręki, co osobiście uważam za błąd - co do Królewskiego, napisałem dosłownie dlaczego te sytuacje są nieporównywalne, ale przecież ty już oceniłeś że mu pomogło, więc o co chodzi? powołujesz się cały czas na opinie grup ludzi których nie dosyć że nie widziałem, to nie mogę zweryfikować, może jakieś konkrety? a może po prostu poczekamy kilka miesięcy i zobaczymy czy faktycznie "kupił sobie spokój" akurat, ze wszystkich rzeczy, czymś takim?
Kilka miesięcy? Tyle to nawet Kuba nie dostał w momencie, jak przestało żreć.

Cytat:
mam wrażenie że próbujesz desperacko udowodnić, że zabranie głosu przez C i reakcja Królewskiego w jakiś sposób spaliła dyskusję o problemach klubu
Znowu wracamy do punktu wyjścia - mam dyskutować z Twoimi wrażeniami czy z z tym co napisałem?

Na tę chwilę ani "to coś" na tych trybunach nie było merytoryczną dyskusją o czymkolwiek wymiernym, ani "to coś", co na tych samych trybunał w odpowiedzi padło i nad czym teraz wszyscy się brandzlują, czyli czy i jak duże jaja pokazał Królewski nawet nie dotyka problemów tego klubu.

Fakt jest taki, że kolejna okazja poszła się pitolić. Tak, pomogło to Królewskiemu, bo ewidentnie dyskusja właśnie zeszła na to na ile to swój chłop.

Oczywiście możesz wierzyć, że lepszy rydz niż nic. Też bym w to uwierzył, gdybym teraz wszędzie dookoła nie czytał poważnych dywagacji o tym czy Królewski pokazał jaja albo czy mógł wyhaczyć liścia na trybunach.

Cytat:
obawiam się że jednak jesteśmy skazani na presję trybun
Obawiam się, że nie zrozumiałeś. Nie mam nic przeciwko presji trybun. Wprost przeciwnie. Niestety, tragedią jest że te trybuny reprezentowane są przez ludzi, dla których liczą się przede wszystkim emocje, które tak łatwo skanalizować.
Odpowiedz cytując
Watts
Senior Member
 
Od: 04.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4
Stary 16.09.2024, 14:14
MaLk napisał(a):Wyświetl post
Zresztą, sam to ładnie podsumowałeś - dostaje zjebkę przy niekorzystnym wyniku. Gdyby Igbekeme siadło, a Carbo schował rękę, wszystko byłoby git. Ot, cała wielka filozofia wkładu tej niezwykle wartościowej dla strategii funkcjonowania klubu grupy.
czy ty właśnie próbujesz udowodnić że wyniki są jakoś oderwane od strategii klubu i długofalowych działań?

Cytat:
Znowu wracamy do punktu wyjścia - mam dyskutować z Twoimi wrażeniami czy z z tym co napisałem?
Fakt jest taki, że kolejna okazja poszła się pitolić. Tak, pomogło to Królewskiemu, bo ewidentnie dyskusja właśnie zeszła na to na ile to swój chłop.
znalazłem te "jaja" - napisał to Karherop, u ciebie w głowie to urosło do "trybun" które w....ione po porażce już rozgrzeszyły Jarosława (i tak dziwne że w ogóle go skrytykowali, skoro według twojej psychoanalizy powinni jeszcze jechać na emocjonalnym haju z pucharów)
czuję że daję ci duże fory odnosząc się do tego co kibice skandują, wypisują na transparentach i rzeczywiście ma miejsce, szkoda mi impulsów na dalszą rozmowę

Cytat:
Tak, to sprawia, że nie traktuję ultrasów jako specjalnie ogarniętych ani ekonomicznie, ani życiowo i nie postrzegam ich (jako ogółu, oczywiście - w każdej grupie społecznej są wyjątki, ale o obrazie zawsze decyduje "stado") poważnie.
wiem, widzę że cała dyskusja kręci się wokół tego, że zazdrościsz im atencji i reakcji Jarosława, ale nawet niewydarzony prawnik powinien jakoś kumać ciągi przyczynowo-skutkowe, że wcześniej zawsze jest jakaś akcja
Odpowiedz cytując
MaLk
Socios Wisła Kraków
 
Od: 08.2016

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#5
Stary 16.09.2024, 14:58
Watts napisał(a):Wyświetl post
czy ty właśnie próbujesz udowodnić że wyniki są jakoś oderwane od strategii klubu i długofalowych działań?
W przypadku pojedynczego meczu, zwłaszcza jeśli polegał na tym, że jedna drużyna gniotła, a druga strzeliła z przypadku jestem w stanie bronić tej tezy, przynajmniej w kontekście związków pomiędzy wynikami a reakcją trybun... zwłaszcza na podstawie przywołanej przez Ciebie niżej pucharowej przygody i reakcji ultrasów w czasie jej trwania, o poprzednim sezonie nawet nie wspominając

Cytat:
znalazłem te "jaja" - napisał to Karherop, u ciebie w głowie to urosło do "trybun"
Obawiam się zatem, że wypowiadasz się o sytuacji, której nawet sobie nie odtworzyłeś z powszechnie dostępnych w sieci nagrań. Na X wisi relacja - posłuchaj sobie całości, ale szczególnie w okolicach pierwszej minuty pięćdziesiątej sekundy, może coś Ci się rozjaśni...

Cytat:
wiem, widzę że cała dyskusja kręci się wokół tego, że zazdrościsz im atencji i reakcji Jarosława, ale nawet niewydarzony prawnik powinien
Tak, wyjaśniłeś mnie, jak kiedyś popierałem działania Bednarza albo pierwszy tutaj krytykowałem finansowe skutki rządów Sarapaty, to też robiłem to z zazdrości. Jak ja się teraz pozbieram to nie wiem?
Odpowiedz cytując
Watts
Senior Member
 
Od: 04.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#6
Stary 16.09.2024, 15:34
ręce mi nie mają gdzie opadać

MaLk napisał(a):Wyświetl post
W przypadku pojedynczego meczu, zwłaszcza jeśli polegał na tym, że jedna drużyna gniotła, a druga strzeliła z przypadku jestem w stanie bronić tej tezy, przynajmniej w kontekście związków pomiędzy wynikami a reakcją trybun... zwłaszcza na podstawie przywołanej przez Ciebie niżej pucharowej przygody i reakcji ultrasów w czasie jej trwania, o poprzednim sezonie nawet nie wspominając
krytyka UW pod adresem Jarka wpadła niedługo po finale PP - według ciebie ultrasi źle wyważyli sportowe priorytety (puchar, awans) i emocje wynikające z osiągnięcia jednego i zawalenia drugiego?
Warta to jakiś wyjątek czy ogniwo w łańcuchu podobnych wyników w lidze, które pod znakiem zapytania stawiają cel #1 czyli awans?
nie jestem do końca pewien czy mnie trollujesz, czy wybrałeś sobie wyjątkowo głupią górę, żeby na niej umrzeć i próbujesz mnie przekonać, że do Warty Królewski był spoko i "kupił sobie spokój", a potem półgłówki z C zobaczyły 35 strzałów obok bramki i zupełnie bez żadnego trybu postanowili się wyżyć na Królewiczu, a on wszedł na młyn i kupił sobie jeszcze więcej spokoju

Cytat:
Obawiam się zatem, że wypowiadasz się o sytuacji, której nawet sobie nie odtworzyłeś z powszechnie dostępnych w sieci nagrań. Na X wisi relacja - posłuchaj sobie całości, ale szczególnie w okolicach pierwszej minuty pięćdziesiątej sekundy, może coś Ci się rozjaśni...
obojętnie od tego czy wymyśliłeś sobie to na poczekaniu, czy faktycznie wziąłeś głos Karheropa za stanowisko tzw. trybun, wyciąganie z tego długotrwałych wniosków jest bez sensu nie tylko przez to, co było wcześniej pod adresem Królewskiego i to, że nie było jeszcze okazji tego zweryfikować, np. na meczu z Odrą

Cytat:
Tak, wyjaśniłeś mnie, jak kiedyś popierałem działania Bednarza albo pierwszy tutaj krytykowałem finansowe skutki rządów Sarapaty, to też robiłem to z zazdrości. Jak ja się teraz pozbieram to nie wiem?
to świadczy bardziej o twoim stosunku do prawdy i kwalifikacji czynu w zależności od sprawcy, bardzo łatwo było wycisnąć z ciebie sedno dyskusji czyli to, że zegar z C nie może pokazać właściwej godziny. nudzi mnie dyskutowanie z ludźmi którzy pozują tutaj na racjonalistów i chłodnych logików, a potem tak się kompromitują
Ostatnio edytowane przez Watts : 16.09.2024 o godz. 15:38.
Odpowiedz cytując
MaLk
Socios Wisła Kraków
 
Od: 08.2016

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#7
Stary 16.09.2024, 15:51
Watts napisał(a):Wyświetl post
krytyka UW pod adresem Jarka wpadła niedługo po finale PP - według ciebie ultrasi źle wyważyli sportowe priorytety (puchar, awans) i emocje wynikające z osiągnięcia jednego i zawalenia drugiego?
Sam podajesz kolejne przykłady na to, jak bardzo oparta na emocjach jest krytyka UW pod adresem Jarka (PP - jest zaje*iście, nie ma krytyki, "niedługo potem" jest krytyka, bo nie ma awansu, za chwilę jest awans w pucharach, nie ma krytyki, chwilę potem jest wtopa w lidze, jest krytyka i tak na okrągło) a potem dziwisz się, że nie traktuję takiego podejścia poważnie.

Zwłaszcza jeśli usiłujesz mi przedstawić ostatnie wydarzenie jako część jakiegoś logicznego i długofalowego procesu myślowego po stronie ultrasów.

Nasze problemy od dawna mają charakter istotowy i długoterminowy, a reakcja w zależności od tego czy akurat uda nam się w w międzyczasie osiągnąć jakiś wynik drugoplanowy czy też nie (jakby nie był fajny), uzupełniana zabawą pirotechniką ze świadomością tego jakie będzie miała skutki dla klubu tylko po to, żeby było "fajniej", jest w mojej opinii żywą egzemplifikacją życia emocjami i jawnym zaprzeczeniem logicznej oceny rzeczywistości.

Jeśli pozwolisz, pozostanę przy tej opinii i średnio będę cenił ultrasów za takie krótkowzroczne ocenianie dorobku Królewskiego.

Cytat:
Warta to jakiś wyjątek czy ogniwo w łańcuchu podobnych wyników w lidze, które pod znakiem zapytania stawiają cel #1 czyli awans?
Patrz wyżej.

Cytat:
obojętnie od tego czy wymyśliłeś sobie to na poczekaniu, czy faktycznie wziąłeś głos Karheropa za stanowisko tzw. trybun,
OK, rozumiem, postanowiłeś nie wziąć sobie dobrej rady do serca nie odsłuchać relacji z "tzw. trybun" - wolna wola.

Ale pozwól, że zacytuję w takim układzie Twoją wypowiedź:

Cytat:
to świadczy bardziej o twoim stosunku do prawdy
Z mojej strony zatem EOT. Nie sądzę, żebyśmy doszli do jakiegokolwiek porozumienia, więc pozwolisz, że podpiszemy protokół rozbieżności i zakończymy tę dyskusję.
Odpowiedz cytując

Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna

Odpowiedź
Narzędzia tematu
Tryby wyświetlania

Zasady wysyłania postów
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Włączony
MordkiWłączony
[IMG] code is Włączony
HTML code is Wyłączone

Skok do forum


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 04:25.