Cytat:
|
Można i trzeba mieć do JK setki zarzutów, ale wejść do środka trybuny C trzeba mieć te "jaja". Można go nie trawić, ale nie chowa głowy w piasek. Na tym zresztą polega odpowiedzialność i dorosłość. Cupial po żadnej porażce nie silił się na jakiekolwiek słowa do kibiców. Rzucał na pożarcie marionetki które potem z łatwoscia zwalniał i karawana jechała dalej.
|
I to jest właśnie różnica między człowiekiem poważnym a pajacem. Jeszcze co innego jakby on tam wyszedł i poważne porozmawiał, a on się darł w pełnych emocjach.
A, że wyszedł i coś powiedział, czego jeszcze Królewski nie powiedział i nie obiecał? Przecież to jego taktyka, paplać, paplać, paplac, tym razem poszedł popalać te same gadki na C
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.