The White Star Division - Wisła Kraków


Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna
Nazwa użytkownika
Hasło


Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny.

Odpowiedź
 
Narzędzia tematu Tryby wyświetlania
Kurz
Senior Member
 
Od: 11.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#91
Stary 01.09.2024, 16:37
FraMat napisał(a):Wyświetl post
Jak doceniam Carbo to zagrał dzisiaj słabo.
Nie chciałem tego zaczynać, bo wiem, że znowu będzie to okazją do używania słowa "debil".
Carbo miał sporo strat, złego stawiania, braku szybkiej decyzji.
O jego "strzałach" na bramkę z litości nie wspomnę.

Owszem, miał też przechwyty i dobre podania.
Po jakieś dwa, trzy.
I tyle.
Z nim jest taki problem, że kiedy jeden mecz zagra genialnie (jak na poziom I ligi czy eliminacji LE, LK) to kolejny jest słaby.
Niestety, nie ma go kim zastąpić.
Problem polega na tym, że granie co 3 dni na pewno odciska piętno na naszych piłkarzach. Wszystkich. I niestety, masz rację, Carbo i kilku innych nie ma kim zastąpić.
Odpowiedz cytując
TIR_DO_SŁUBIC
Senior Member
 
 
Od: 05.2017

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#92
Stary 01.09.2024, 16:41


Rzeczywiście musi być cholernie przemęczony. W ostatnich 5 meczach rozegranych 286 na 450 minut (63% czasu gry, nawet nie liczę dogrywki z Trnavą żeby nie dobijać....)

Nie róbmy jaj.
Probierz cwel! Ole ole ole! AUUU AUUU!
Odpowiedz cytując
Markus
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#93
Stary 01.09.2024, 16:45
Kurz napisał(a):Wyświetl post
Być może wystawienie Starzyńskiego było dla Moskala mniejszym złem, niż postawienie na Gogóła zamiast Duarte. To przecież wybór pomiędzy dżumą a cholerą. Z drugiej strony, być może, chciał, żeby Baena wszedł później, kiedy będzie więcej miejsca na boisku.
Moskal na swoim wyborze przegrał, bez względu na jakiekolwiek kalkulacje, które sobie robił, prawa strona Wisły okazała się niewydolna, punkty finalnie uciekły. Stało się tak za sprawą jego takich, a nie innych wyborów, a nie w oderwaniu od nich. Jego kalkulacje okazały się tu błędne. Nie trzeba być członkiem sztabu, by to widzieć, bo pokazuje to wynik i gra.

Absolutnie nie jest tak, że nie miał żadnych innych opcji ustawienia składu, taktyki czy dokonania innych zmian. Sugerowanie czegoś takiego jest niedorzecznością.

Trzeba uznać błąd, by wyciągnąć z niego wnioski. Wierzę, że Moskal to potrafi i w następnych meczach będzie już lepiej.
Ostatnio edytowane przez Markus : 01.09.2024 o godz. 17:03.
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...)
"Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze
"
Odpowiedz cytując
FraMat
Senior Member
 
 
Od: 03.2003

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#94
Stary 01.09.2024, 16:50
Markus napisał(a):Wyświetl post
Moskal na swoim wyborze przegrał, bez względu na jakiekolwiek kalkulacje, które sobie robił, prawa strona Wisły okazała się niewydolna, punkty finalnie uciekły. Stało się tak za sprawą jego takich, a nie innych wyborów, a nie w oderwaniu od nich. Jego kalkulacje okazały się tu błędne. Nie trzeba być członkiem sztabu, by to widzieć, bo pokazuje to wynik i gra.

Absolutnie nie jest tak, że nie miał żadnych innych opcji ustawienia składu, taktyki czy dokonania innych zmian. Sugerowanie czegoś takiego jest niedorzecznością.
Przecież gdybyśmy w pierwszej połowie strzelili te 3 lub 4 bramki, które powinny być strzelone, a w drugiej dorzucili kolejne 4 to rozważania o złym wyborze Moskala byłyby bezprzedmiotowe.

Nie dlatego straciliśmy punkty, że prawa strona grała słabo.
Straciliśmy punkty, bo przy dobrze grającej lewej stronie i środku nie potrafiliśmy niezliczonych okazji zamienić na bramki.
Halo - tu ziemia.
To tylko moje zdanie, z którym nikt nie musi się zgadzać

...nie będę wchodził w dalsze dyskusje z idiotą....


Odpowiedz cytując
wyar
Senior Member
 
 
Od: 02.2006
Skąd: aktualnie ?

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#95
Stary 01.09.2024, 16:51
Kurz napisał(a):Wyświetl post
Wiesz, większość piłkarzy w tym kraju w jego wieku tego nie potrafi.
Kurz, ogolnie 95% pilkarzy w tym kraju tego nie potrafi,jego wiek jest dla mnie dodatkowa okolicznoscia lagodzaca. I zeby byla jasnosc : chodzi o jakosc gry,a nie o przebywanie na boisku. Tylko kompletny laik (lub Wojtek Kowalczyk) moze stwierdzic,ze jest inaczej. Chlopiec ten zagral do tej pory w 13 meczach,jest 1 wrzesnia. W tamtym sezonie zagral w calym sezonie w 29 (tez nie we wszystkich w calosci) czyli ma prawie polowe. Dla laikow siedzacych przed laptopami calymi dniami to oczywiscie sie nie liczy. Dla ludzi,ktorzy uprawiali pilke nozna,albo chociaz jakis sport,to wiedza o tym, ze mozesz zajechac takiego pilkarza w trymiga jest oczywista. Zmeczeni pilkarze w 99% niezaleznie od poziomu graja zwykle duzo gorzej. I tyle.
You'll never know...
Odpowiedz cytując
Kurz
Senior Member
 
Od: 11.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#96
Stary 01.09.2024, 16:54
wolfy napisał(a):Wyświetl post
Gówno prawda. Tylko Ci w jego wieku na których nas stać. I to jest dobry powód nad zastanowieniem się po co takich sprowadzać...
Nie ograniczałbym się tylko do piłkarzy w jego wieku. Wszyscy pucharowicze ostatnich lat zaliczają zjazd formy łącząc grę w lidze z pucharami. To fakt. Stad ten słynny pocałunek śmierci. Tylko, że nie jestem takim geniuszem jak Markus, żeby oceniać na odległość, czy to intensywność jest jego największym problemem czy występ z Austrią jednorazowym wyskokiem, którego już w tej rundzie nie powtórzy. Może to po prostu nowy Boguski, który będzie królem trzech spotkań w sezonie.
.
Odpowiedz cytując
wolfy
Senior Member
 
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#97
Stary 01.09.2024, 16:55
FraMat napisał(a):Wyświetl post
Przecież gdybyśmy w pierwszej połowie strzelili te 3 lub 4 bramki, które powinny być strzelone, a w drugiej dorzucili kolejne 4 to rozważania o złym wyborze Moskala byłyby bezprzedmiotowe.

Nie dlatego straciliśmy punkty, że prawa strona grała słabo.
Straciliśmy punkty, bo przy dobrze grającej lewej stronie i środku nie potrafiliśmy niezliczonych okazji zamienić na bramki.
Halo - tu ziemia.
Zgadzam się. Zawiodła skuteczność, przede wszystkim skuteczność.
Moskal nie trafił z niektórymi zmianami (Sukiennicki!) ale to że kilku piłkarzy (jak Starzyński czy Jaroch) strzelali na alibi, w środek bramki to już nie jego wina.

Trzeba liczyć że z czasem poprawi się forma i zgranie. Nic innego nam nie zostało.
Już za cztery lata,
Już za cztery lata,
Może będzie Ekstraklasa!
Odpowiedz cytując
Kurz
Senior Member
 
Od: 11.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#98
Stary 01.09.2024, 16:58
wyar napisał(a):Wyświetl post
Kurz, ogolnie 95% pilkarzy w tym kraju tego nie potrafi,jego wiek jest dla mnie dodatkowa okolicznoscia lagodzaca. I zeby byla jasnosc : chodzi o jakosc gry,a nie o przebywanie na boisku. Tylko kompletny laik (lub Wojtek Kowalczyk) moze stwierdzic,ze jest inaczej. Chlopiec ten zagral do tej pory w 13 meczach,jest 1 wrzesnia. W tamtym sezonie zagral w calym sezonie w 29 (tez nie we wszystkich w calosci) czyli ma prawie polowe. Dla laikow siedzacych przed laptopami calymi dniami to oczywiscie sie nie liczy. Dla ludzi,ktorzy uprawiali pilke nozna,albo chociaz jakis sport,to wiedza o tym, ze mozesz zajechac takiego pilkarza w trymiga jest oczywista. Zmeczeni pilkarze w 99% niezaleznie od poziomu graja zwykle duzo gorzej. I tyle.
W sumie napisałem przed chwilą coś podobnego. Ale nie wiem czy to kwestia intensywności czy kolejna robaczywka, którą ściągnęliśmy. To się okaże w przyszłości.
Odpowiedz cytując
radekogi
Senior Member
 
Od: 02.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#99
Stary 01.09.2024, 16:59
Ktoś mi wytłumaczy dlaczego nasi superobrońcy i bramkarz nie sygnalizują metrowego spalonego przy bramce Kotwicy? Napastnik stojący pare cm przed Cziczkanem wykonuje ruch głową do strzału absorbując go przez cały czas, ale ostatecznie jej nie sięga.

https://twitter.com/i/status/1830226995021808040
Ostatnio edytowane przez radekogi : 01.09.2024 o godz. 17:02.
Odpowiedz cytując
Elefant
Senior Member
 
Od: 08.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#100
Stary 01.09.2024, 17:02
ciacho napisał(a):Wyświetl post
Obrona Częstochowy nie jest umiejętna obroną.
OK, zamień słowo umiejętna na skuteczna. Nie będzie kontrowersji, bo o cyfrach czyli ilości strzelonych bramek się nie dyskutuje. Dobra gra bramkarza to też element gry obronnej a nie cud od niebios.



I tak na marginesie (bez większego związku z dzisiejszym meczem) , o ile sobie przypominam pojęcie "obrona Częstochowy" w odniesieniu do przebiegu meczu na trwale zaistniało po meczu na Wembley w 1973 r. I o ile sobie przypominam to tylko Anglicy mieli przeświadczenie, że remis jest niesprawiedliwy bo oni mieli mnóstwo sytuacji. Oceny innych były takie, że skutecznie i szczęśliwie się broniliśmy (świetna gra bramkarza) i wykorzystaliśmy jedną sytuację którą mieliśmy. I że zasłużenie awansowaliśmy.


A żeby nie było do końca tak pesymistycznie, już sam fakt, że zaczęliśmy dochodzić do sytuacji bramkowych jest jakimś światełkiem w tunelu. I pomimo złości na dzisiejszy wynik i grę, jakaś nadzieja się tli.
Odpowiedz cytując
wyar
Senior Member
 
 
Od: 02.2006
Skąd: aktualnie ?

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#101
Stary 01.09.2024, 17:19
Kurz napisał(a):Wyświetl post
W sumie napisałem przed chwilą coś podobnego. Ale nie wiem czy to kwestia intensywności czy kolejna robaczywka, którą ściągnęliśmy. To się okaże w przyszłości.
i dobrze napisales. Nie ma zadnych dowodow,ze jest inaczej,a wrecz przeciwnie,dowody ze tak jest sa wlasciwie wszedzie.

Poza tym naprawde chcesz sie przychylic do glosow laikow,ktorzy po 2 meczach slabych zagranych przez 21- latka, chca napisac o nim, ze to drewno ? Dajmy spokoj,to banialuki. Wszyscy wiedza,ze poczatek Wisly to beznadziejnie slaba kadra,i stad Oliwier gral w skladzie prawie wszystko. Do tej pory mial kilka meczow,gdzie nie mial szczescia (kilka swietnych strzalow),strzelil 1 bramke do tej pory,jest rzucany po pozycjach,gra w nowym zespole,nowym srodowisku i tak dalej,itp. O dzisiejszy wynik to ja jednak pytalbym liderow zespolu,od ktorych wymagamy strzelenia 1 bramki wiecej, niz 21-latka,ktorego chyba Kaziu Wegrzyn wymyslil jako "lidera,ktory bedzie ciagnal ofensywe",jak pamietam w ktoryms z meczow pucharowych mowil.
Ja mysle,ze on u nas musi przegrac z pol roku,przyzwyczaic sie do gry i intensywnosci,troche popracowac w przerwie na repre,i za czas jakis mozemy miec z niego pocieche.
Ostatnio edytowane przez wyar : 01.09.2024 o godz. 17:39.
You'll never know...
Odpowiedz cytując
ciacho
Senior Member
 
Od: 06.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#102
Stary 01.09.2024, 17:28
radekogi napisał(a):Wyświetl post
Ktoś mi wytłumaczy dlaczego nasi superobrońcy i bramkarz nie sygnalizują metrowego spalonego przy bramce Kotwicy? Napastnik stojący pare cm przed Cziczkanem wykonuje ruch głową do strzału absorbując go przez cały czas, ale ostatecznie jej nie sięga.

https://twitter.com/i/status/1830226995021808040
Widocznie nie absorbował skoro Cziczkan nie zwrócił nawet na niego uwagi.
Odpowiedz cytując
Drozd
Senior Member
 
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#103
Stary 01.09.2024, 17:49
Elefant napisał(a):Wyświetl post
Liczy się skuteczność, a nie statystyka niewykorzystanych sytuacji. Dopasowali taktykę do przeciwnika i ją realizowali. Gdyby nie szczęśliwa przebitka w polu karnym przy bramce mecz byłby przegrany.
Jeżeli twierdzisz że mieliśmy więcej szczęścia w tym meczu niż Kotwica to nie ma o czym gadać.
Hej Nasz TS !!
Odpowiedz cytując
Kurz
Senior Member
 
Od: 11.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#104
Stary 01.09.2024, 17:56
Markus napisał(a):Wyświetl post
Moskal na swoim wyborze przegrał, bez względu na jakiekolwiek kalkulacje, które sobie robił, prawa strona Wisły okazała się niewydolna, punkty finalnie uciekły. Stało się tak za sprawą jego takich, a nie innych wyborów, a nie w oderwaniu od nich. Jego kalkulacje okazały się tu błędne. Nie trzeba być członkiem sztabu, by to widzieć, bo pokazuje to wynik i gra.

Absolutnie nie jest tak, że nie miał żadnych innych opcji ustawienia składu, taktyki czy dokonania innych zmian. Sugerowanie czegoś takiego jest niedorzecznością.

Trzeba uznać błąd, by wyciągnąć z niego wnioski. Wierzę, że Moskal to potrafi i w następnych meczach będzie już lepiej.
Mimo deficytów. Kulawych piłkarzy itd. ta drużyna zrobiła prawie wszystko, co do niej należy. Czyli wykreowała 5-6 bardzo dogodnych sytuacji do strzelenia bramki. Zawiodła skuteczność, a to już bezpośrednio wynika z jakości piłkarzy. Rozkminy taktyczne bez możliwości sprawdzenia w równoległym wszechświecie, jak potoczyłby się losy meczu, gdyby zostały podjęte inne decyzje, to w najlepszym razie nieweryfikowalne hipotezy.
Ostatnio edytowane przez Kurz : 01.09.2024 o godz. 18:00.
Odpowiedz cytując
thechris
Senior Member
 
 
Od: 08.2003
Skąd: Somewhere between nowhere and goodbye

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#105
Stary 01.09.2024, 18:07
Smuci gra Sukiennickiego. Narobił chłop nadziei pierwszymi meczami a teraz prezentuje się fatalnie i w każdym kolejnym meczu jest coraz gorzej. Mam nadzieję, że to nie sodówka i że już się widział w Rapidzie. Dzisiejsze wejscie to był sabotaż i kompromitacja.
Odpowiedz cytując
Cymes
Senior Member
 
Od: 07.2004
Skąd: z prawego brzegu

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#106
Stary 01.09.2024, 18:11
Kurz napisał(a):Wyświetl post
Problem polega na tym, że granie co 3 dni na pewno odciska piętno na naszych piłkarzach. Wszystkich. I niestety, masz rację, Carbo i kilku innych nie ma kim zastąpić.
To nie jest największym problemem. Dziś przez boisko przewinęło się w sumie pięciu zawodników, którzy dołączyli do zespołu już w momencie trwania od półtora miesiąca trzydniowych mikro cykli, gdzie poza odnową niewiele zostaje czasu na sensowną pracę z drużyną. To jest największym problemem. I żeby nie było tak różowo, że teraz będzie już z górki. To warto pamiętać, że mamy 3 zaległe mecze ligowe plus runda w PP, które w sumie z jednego z pozostałych czterech mięsiecy również robią taki z trzydniowymi mikro cyklami. Choć fakt, że będzie to rozrzucone na całą reszte roku trochę to złagodzi.

Co do grania co 3 dni samo w sobie nie jest to problemem. Problemem jest, że wychodzimy na boisko mając w nogach na tym etapie sezonu 2x więcej niż ligowi przeciwnicy, a część ludzi sprawia wrażenie jakby nie do końca rozumiało co konkretnie wynika z tego narzekania, że gramy co 3 dni. Tymczasem jest to bardzo wymierne. Tutaj również w miarę trwania sezonu będzie się to rozmywać, ale nawet kończąc rok w grudniu, przez te dodatkowe 8 meczy będziemy wybiegać na boisko mając w nogach 30-50% więcej niż przeciwnicy.

Co sądzę na temat naszej pucharowej przygody pisałem...
https://forumwisly.pl/showpost.php?p...postcount=1408
...dwa dni po zdobyciu PP. Po czym widząc euforię i entuzjazm większości zamkłem na 3 miesiące dziób i stwierdziłem, że nie ma sensu ględzić, bo w sumie i tak nic z tego nie wynika. Tylko jak teraz widzę, że niektórzy z zaskoczeniem odkrywają, że cała runda przez te pucharowe przygody będzie spierd0lona to trochę ręce opadają. Choć to i tak lepsze niż czopy, do których ciągle to w ogóle nie dociera. I nie, nie podobał mi się dramatyczny dwumecz z Trnawą. Nie podobała mi się wygrana w Bruggi, bo w ogóle nie podobało mi się, że braliśmy w tym udział. Dla mnie liczy się perspektywa roku, dwóch, trzech, a z tej perspektywy ta pucharowa przygoda w niczym nam nie pomogła. Wprost przeciwnie. Sry, wiem, że dla niektórych było to bardzo ważne i dało im kupe radochy. Po prostu mam na ten temat inne zdanie.
Odpowiedz cytując
Geralt
Junior Member
 
Od: 07.2013

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#107
Stary 01.09.2024, 18:13
Podsumowujac mecz, powiedzialbym ze niestety pilkarska impotenncja. Sytuacji napor niesamowita ilosc efektow prawie zadnych (gdyby zdecydowanie nie najskuteczniejszy pilkarz Rodado, choc dzisiaj tez zmarnowal, ale jemu wybaczam ). W zasadzie stracilem juz wiare ze potrafia strzelac.

Wiec nie moge ocenic jednoznacznie zle, bo gra wygladala dobrze, ale co z tego jak nie potrafia strzelac, a sami uwielbiaja tracic gole "z dupy" - jedna szansa ze stalego i gol, a sami mecz sie 90 min i ledwie w koncu wpada.
Ostatnio edytowane przez Geralt : 01.09.2024 o godz. 18:19.
Odpowiedz cytując
wyar
Senior Member
 
 
Od: 02.2006
Skąd: aktualnie ?

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#108
Stary 01.09.2024, 18:18
Kurz napisał(a):Wyświetl post
Mimo deficytów. Kulawych piłkarzy itd. ta drużyna zrobiła prawie wszystko, co do niej należy. Czyli wykreowała 5-6 bardzo dogodnych sytuacji do strzelenia bramki. Zawiodła skuteczność, a to już bezpośrednio wynika z jakości piłkarzy. Rozkminy taktyczne bez możliwości sprawdzenia w równoległym wszechświecie, jak potoczyłby się losy meczu, gdyby zostały podjęte inne decyzje, to w najlepszym razie nieweryfikowalne hipotezy.
Tak jest. tylko skutecznosc to powod porazki dzisiaj. Wystarczy spojrzec w statystyki. Skutecznosc i brak tej tzw. "swiezosci" prez natlok meczow,co powoduje,ze Twoja gra wyglada o moment spozniona,wybory zle,podania niecelne,strzaly nie dosyc silne i precyzyjne. Wisla strzelala na bramke 23 razy dzisiaj,w tym 10 razy celnie. Bzdury o zlym planie czy zlych wyborach trenera to typowe pitolenie. Moskal potrzebuje czasu,bo kadre mu skompletowano (chyba) kilka dni temu. Jeszcze troche i bedzie zdecydowanie lepiej.
You'll never know...
Odpowiedz cytując
Kurz
Senior Member
 
Od: 11.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#109
Stary 01.09.2024, 18:25
Cymes napisał(a):Wyświetl post
To nie jest największym problemem. Dziś przez boisko przewinęło się w sumie pięciu zawodników, którzy dołączyli do zespołu już w momencie trwania od półtora miesiąca trzydniowych mikro cykli, gdzie poza odnową niewiele zostaje czasu na sensowną pracę z drużyną. To jest największym problemem. I żeby nie było tak różowo, że teraz będzie już z górki. To warto pamiętać, że mamy 3 zaległe mecze ligowe plus runda w PP, które w sumie z jednego z pozostałych czterech mięsiecy również robią taki z trzydniowymi mikro cyklami. Choć fakt, że będzie to rozrzucone na całą reszte roku trochę to złagodzi.

Co do grania co 3 dni samo w sobie nie jest to problemem. Problemem jest, że wychodzimy na boisko mając w nogach na tym etapie sezonu 2x więcej niż ligowi przeciwnicy, a część ludzi sprawia wrażenie jakby nie do końca rozumiało co konkretnie wynika z tego narzekania, że gramy co 3 dni. Tymczasem jest to bardzo wymierne. Tutaj również w miarę trwania sezonu będzie się to rozmywać, ale nawet kończąc rok w grudniu, przez te dodatkowe 8 meczy będziemy wybiegać na boisko mając w nogach 30-50% więcej niż przeciwnicy.

Co sądzę na temat naszej pucharowej przygody pisałem...
https://forumwisly.pl/showpost.php?p...postcount=1408
...dwa dni po zdobyciu PP. Po czym widząc euforię i entuzjazm większości zamkłem na 3 miesiące dziób i stwierdziłem, że nie ma sensu ględzić, bo w sumie i tak nic z tego nie wynika. Tylko jak teraz widzę, że niektórzy z zaskoczeniem odkrywają, że cała runda przez te pucharowe przygody będzie spierd0lona to trochę ręce opadają. Choć to i tak lepsze niż czopy, do których ciągle to w ogóle nie dociera. I nie, nie podobał mi się dramatyczny dwumecz z Trnawą. Nie podobała mi się wygrana w Bruggi, bo w ogóle nie podobało mi się, że braliśmy w tym udział. Dla mnie liczy się perspektywa roku, dwóch, trzech, a z tej perspektywy ta pucharowa przygoda w niczym nam nie pomogła. Wprost przeciwnie. Sry, wiem, że dla niektórych było to bardzo ważne i dało im kupe radochy. Po prostu mam na ten temat inne zdanie.
Gra, co 3 dni to tylko dodatkowe utrudnienie. Całokształt moich opinii na najróżniejsze tematy (wielorakich problemów) jest rozsiany w dziesiątkach wypowiedzi. Nie chce mi się cytować i powtarzać.
Odpowiedz cytując
AgresywnyChomik
Senior Member
 
 
Od: 01.2004
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#110
Stary 01.09.2024, 18:42
Pierwszy raz od laaaaaat widać ręke trenera w tym co ta druzyna robi na boisku. I za to duzy plus.

Dziś powinno byc 6-7:1 ale nasi byli bardzo nieskuteczni. To nie tak że Kotwica postawiła autobus i nie bylo pomysłu jak go rozmontować (jak za trenera ktory super znał się na taktyce).

Brakło szczęścia w tym meczu (tak z 5-6 razy xD), dalej uważam ze czas na jakiekolwiek podsumowania będzie po meczu z ŁKSem.

P.s. Pusty śmiech mnie ogarnia jak ktoś tu pisze że po 5 rozegranych meczach nie awansujemy bo 25% sezonu minęło Zlota Malona dla tego Pana xD.

Sukiennicki mlody (nie)zdolny może mieć wahania formy - najbardziej kretyńska linia obrony w stosunku do 21 letniego zawodnika jaka moze być. Pisalem o tym że robicie krzywde sobie, klubowi i temu chłopakowi kręcąc z niego nowego Messiego no ale zapotrzebowanie na bohaterów jest zbyt duże. Ani on nie jest taki slaby jak pisze wolfy ani nie jest tak zajebisty ze obskoczy wszystko od 6 do 10 jak uwaza framat. Jest to zawodnik ktory wchodzi na wyzszy poziom rozgrywkowy i obecnie rywalizuje o skład, moim zdaniem slabszy i od Gogola i Baeny i od Alfaro z ktorymi zaczynał dzis na ławce. W obecnej chwili 4-5 wchodzący.
Malinowy król malowanych róż
Odpowiedz cytując
Patryko
Senior Member
 
 
Od: 12.2002
Skąd: z dołu tabeli

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#111
Stary 01.09.2024, 18:52
Niestety nie było mi dane oglądać na żywo, obejrzałem tylko skrót, po którym ubyło mi nieco włosów na głowie. Zupełnie się nie dziwię, że Raków odpalił Zwolińskiego, dziś powinien mieć przynajmniej jedną bramkę. Starzyński to wiadomo, zagrał jeden mecz życia w pucharach i teraz będzie rok kopania się po czole.

Co tu dużo gadać, bramkarz Kotwicy Man of the Match, co chłop wybronił, to taki Broda może ewentualnie w highlightsach na Youtube zobaczyć.

Ktoś mi może powiedzieć jak wyglądał James?

[35/54]

Znafca internetowy za sezon 2023/2024
Odpowiedz cytując
Skawa Wadowice
Senior Member
 
Od: 09.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#112
Stary 01.09.2024, 18:57
Dzisiaj byla absolutna dominacja. Powinnismy zamknac ten mecz do przerwy. Moskal ze sztabame zrobili co mogli by ten mecz wygrac. Mnostwo sytuacji. Niestety nie dojechali pilkarze z wykonczeniem, braklo po prostu szczescia. Dzisiaj mecz zycia zagral prawie emeryt pilkarski Koziol. Jak na zlosc w meczu z nami. Szkoda straconych pkt, ale gra napawa optymizmem i w koncu to musi zaskoczyc.
Na plus brak czerwonej kartki xD

No i jeszcze jedna wazna rzecz. Przeciwnik muruje pole karne, a my w koncu stwarzamy akcje za akcja. Tego nie bylo za Sobolenki.

Jedziemy dalej, z taka gra zaczniemy regularnie punktowac. W koncu tez inni z gory zaczna tracic seryjnie pkt a sytuacja w tabeli sie mocno namiesza.

z przykrych rzeczy to takie ze znowu tracimy pkt z ze słabymi druzynami jak Polonia, Kotwica.

Cykl zadowolenia kibica Wisly to jest jedna wielka sinusoida....
Ostatnio edytowane przez Skawa Wadowice : 01.09.2024 o godz. 18:59.
Odpowiedz cytując
Kurz
Senior Member
 
Od: 11.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#113
Stary 01.09.2024, 18:58
Patryko napisał(a):Wyświetl post
Ktoś mi może powiedzieć jak wyglądał James?
Nie grał jeszcze tak dynamicznie jak poprzednio, ale fajnie rozprowadzał piłki.
Odpowiedz cytując
Elefant
Senior Member
 
Od: 08.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#114
Stary 01.09.2024, 19:01
Drozd napisał(a):Wyświetl post
Jeżeli twierdzisz że mieliśmy więcej szczęścia w tym meczu niż Kotwica to nie ma o czym gadać.
Następny zaklinacz rzeczywistości Twierdzę, że w tej konkretnej sytuacji Rodado poparł umiejętności elementem szczęścia.
I polecam obejrzeć skrót. Z owego pierdyliona sytuacji stuprocentowych i błędów Kotwicy o których się tu pisze, jak wycisnąć zostają dwie sytuacje. Piotrusia i druga sytuacja Zwolińskiego. W obu zawiodły umiejętności zawodników. Po tych sytuacjach powinny paść bramki. Pozostałe to sytuacje które przyzwoity bramkarz broni albo zawiodły umiejętności strzelających. Żadne boldowanie czy wklejanie statystyk na twiterze nie zmieni obrazu, że w tym meczu to Kotwica, a nie my prowadziła przez większość meczu. Gdybyśmy prowadzili 1:0 i obili pięć razy słupek a wyrównującą bramkę stracili w 90 minucie po rykoszecie to można by powiedzieć, że byliśmy bliżej zwycięstwa.

Ten mecz to mecz jakich wiele już było. Prosta, zawsze skuteczna na Wisłę taktyka. Autobus w polu karnym i czekanie na błędy Wisły w obronie. Pocieszające to to, że dochodziliśmy do jakiś sytuacji z których powinny paść gole. Wcześniej to nie było takie oczywiste. Oraz to, ze po maratonie meczów co trzy dni wyglądaliśmy całkiem przyzwoicie kondycyjnie. Lepiej niż niejednokrotnie w poprzednich okresach grając jeden mecz w tygodniu.
Odpowiedz cytując
LucjuszWielki
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 02.2012
Skąd: Krk

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#115
Stary 01.09.2024, 19:04
Czy Cziczkan krył krótki słupek lub czy nie był za blisko przy nim? Jak dla mnie ma współudział przy tej bramce.

Odpowiedz cytując
Patryko
Senior Member
 
 
Od: 12.2002
Skąd: z dołu tabeli

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#116
Stary 01.09.2024, 19:08
Kurz napisał(a):Wyświetl post
Nie grał jeszcze tak dynamicznie jak poprzednio, ale fajnie rozprowadzał piłki.
Czyli wychodzi mi na to, że nie ma co chyba kombinować w następnym meczu ze Starzyńskim na skrzydle, ani z Kutwą w środku, bo to się kończy grą w 10-ciu.

Skoro Jaroch jest w katastrofalnej formie, to chyba można zaryzykować na jeden mecz z Wiśniewskim na prawej stronie. Wtedy mamy dobrze obsadzony przód i w sumie porównywalne ryzyko wtopy w linii defensywnej.


----------------Cziczkan------------------
-------------------------------------------
Wiśniewski--Uryga--Łasicki---Mikulec
-------------------------------------------
-----------Carbo----James--------------
--------------------------------------------
Baena----------Duarte--------------Kiss
--------------------------------------------
------------------Rodado-----------------

[35/54]

Znafca internetowy za sezon 2023/2024
Odpowiedz cytując
wyar
Senior Member
 
 
Od: 02.2006
Skąd: aktualnie ?

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#117
Stary 01.09.2024, 19:13
Cymes napisał(a):Wyświetl post
To nie jest największym problemem. Dziś przez boisko przewinęło się w sumie pięciu zawodników, którzy dołączyli do zespołu już w momencie trwania od półtora miesiąca trzydniowych mikro cykli, gdzie poza odnową niewiele zostaje czasu na sensowną pracę z drużyną. To jest największym problemem. I żeby nie było tak różowo, że teraz będzie już z górki. To warto pamiętać, że mamy 3 zaległe mecze ligowe plus runda w PP, które w sumie z jednego z pozostałych czterech mięsiecy również robią taki z trzydniowymi mikro cyklami. Choć fakt, że będzie to rozrzucone na całą reszte roku trochę to złagodzi.

Co do grania co 3 dni samo w sobie nie jest to problemem. Problemem jest, że wychodzimy na boisko mając w nogach na tym etapie sezonu 2x więcej niż ligowi przeciwnicy, a część ludzi sprawia wrażenie jakby nie do końca rozumiało co konkretnie wynika z tego narzekania, że gramy co 3 dni. Tymczasem jest to bardzo wymierne. Tutaj również w miarę trwania sezonu będzie się to rozmywać, ale nawet kończąc rok w grudniu, przez te dodatkowe 8 meczy będziemy wybiegać na boisko mając w nogach 30-50% więcej niż przeciwnicy.
.
W sumie pisales do Kurza,ale wcinam sie,bo z czescia o braku treningow i ciagle kompletowanej kadrze sie zgadzam. Ale pozniej to trudno zrozumiec o co Ci chodzi. W jednym zdaniu piszesz,ze granie co 3 dni nie jest problemem,a potem piszesz,ze wychodzimy na boisko majac wiecej w nogach,niz ligowi przeciwnicy. Nastepnie,ze w miare trwania sezonu to sie bedzie rozmywac,ale i tak konczac rok bedziemy miec sporo wiecej w nogach niz przeciwnicy... Dla mnie co pol zdania to sprzecznosc.

Przeciez granie co 3 dni nie sprawia,ze nie bedziesz mogl potruchtac po boisku i pokopac pilke, tylko ze jest duzo trudniej rywalizowac na rownym poziomie z przeciwnikami,ktorzy tego problemu nie maja. Jest to problemem takze dla pilkarzy z najwyzszej polki - i stad rozdete kadry gigantow, stad "oszczedzanie" sie w meczach ze slabeuszami, pucharach lig, meczach o pietruszke. Stad wprowadzone 5 zmian w meczu,ciagle narzekania na przeladowane terminarze itd.,itp. Nawet na Euro wiele gier najlepszych reprezentacji,zwlaszcza w poczatkowej fazie, to byl "chodzony. To wynika wlasnie z przeladowania meczami w sezonie i wieksza podatnoscia na kontuzje,wiekszym zmeczeniem, a wiec sporymi wahaniami formy itd.,itp. Wiec tak,granie co 3 dni jest problemem utrzymania sportowej klasy tak dla najlepszych,jak i dla nas.

A piszemy przeciez o pilkarzach z 2 poziomu rozgrywek 20 czy 21 ligi w Europie..
You'll never know...
Odpowiedz cytując
TIR_DO_SŁUBIC
Senior Member
 
 
Od: 05.2017

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#118
Stary 01.09.2024, 19:15
Patryko napisał(a):Wyświetl post
Czyli wychodzi mi na to, że nie ma co chyba kombinować w następnym meczu ze Starzyńskim na skrzydle, ani z Kutwą w środku, bo to się kończy grą w 10-ciu.

Skoro Jaroch jest w katastrofalnej formie, to chyba można zaryzykować na jeden mecz z Wiśniewskim na prawej stronie. Wtedy mamy dobrze obsadzony przód i w sumie porównywalne ryzyko wtopy w linii defensywnej.


----------------Cziczkan------------------
-------------------------------------------
Wiśniewski--Uryga--Łasicki---Mikulec
-------------------------------------------
-----------Carbo----James--------------
--------------------------------------------
Baena----------Duarte--------------Kiss
--------------------------------------------
------------------Rodado-----------------
Nie no za mało Polaków.
Probierz cwel! Ole ole ole! AUUU AUUU!
Odpowiedz cytując
Jagul
Senior Member
 
Od: 06.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#119
Stary 01.09.2024, 19:18
Sukiennicki zagrał dzisiaj beznadziejnie i nie ma co wymyślać kwadratowych żeby jego imię pozostało nieskalane.
Widać też, że gość ewidentnie ma zjazd formy.
Teraz wszystko zależy od niego. Oby za pół roku nie okazało się, że ten przyzwoity początek w jego wykonaniu to jednak była anomalia.
Zwolennik zadłużenia
Sierota po Cupiale
Sekciarz spadkowy
Odpowiedz cytując
AgresywnyChomik
Senior Member
 
 
Od: 01.2004
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#120
Stary 01.09.2024, 19:22
Elefant napisał(a):Wyświetl post
Następny zaklinacz rzeczywistości Twierdzę, że w tej konkretnej sytuacji Rodado poparł umiejętności elementem szczęścia.
I polecam obejrzeć skrót. Z owego pierdyliona sytuacji stuprocentowych i błędów Kotwicy o których się tu pisze, jak wycisnąć zostają dwie sytuacje. Piotrusia i druga sytuacja Zwolińskiego. W obu zawiodły umiejętności zawodników. Po tych sytuacjach powinny paść bramki. Pozostałe to sytuacje które przyzwoity bramkarz broni albo zawiodły umiejętności strzelających. Żadne boldowanie czy wklejanie statystyk na twiterze nie zmieni obrazu, że w tym meczu to Kotwica, a nie my prowadziła przez większość meczu. Gdybyśmy prowadzili 1:0 i obili pięć razy słupek a wyrównującą bramkę stracili w 90 minucie po rykoszecie to można by powiedzieć, że byliśmy bliżej zwycięstwa.

Ten mecz to mecz jakich wiele już było. Prosta, zawsze skuteczna na Wisłę taktyka. Autobus w polu karnym i czekanie na błędy Wisły w obronie. Pocieszające to to, że dochodziliśmy do jakiś sytuacji z których powinny paść gole. Wcześniej to nie było takie oczywiste. Oraz to, ze po maratonie meczów co trzy dni wyglądaliśmy całkiem przyzwoicie kondycyjnie. Lepiej niż niejednokrotnie w poprzednich okresach grając jeden mecz w tygodniu.
1 Starzynski
2 druga Zwolinskiego

Kolejne setki:
3 Rodado 27 minuta
4 Rodado 39 minuta 13 metr pilka na lepszej nodze

Do tego pierdyliad strzałów i kilka innych sytuacji. Powiesz ze zaklinam rzeczywistosc ale kurcze ten mecz to byla pełna dominacja i to nie tak ze Kotwica cos miała bo nie miała, efekt Jamesa?
Malinowy król malowanych róż
Odpowiedz cytując

Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna

Odpowiedź
Narzędzia tematu
Tryby wyświetlania

Zasady wysyłania postów
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Włączony
MordkiWłączony
[IMG] code is Włączony
HTML code is Wyłączone

Skok do forum


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 20:01.