
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 08.2016
Offline |
#1
|
|
Ale rozkminiacie ten gol. Błąd w miarę oczywisty, babol raczej nie, w sumie bardzo podobna bramka do tej, którą kiedyś wpuścił Szczęsny z Anglią. Wtedy też dyskusje trwały i trwały, pojawiali się ludzie którzy mniej lub bardziej na siłę usiłowali tłumaczyć ten błąd zasłonięciem, torem lotu piłki itp.
![]() Cziczkan też popełnia błędy i będzie je popełniał, bo nie ma bramkarza, który by ich nie robił. Ale wprowadza do gry jakiś element spokoju i pewności. Raton tego nie miał - wprost przeciwnie, skoro my, kibice, ciągle drżeliśmy i spodziewaliśmy się kolejnego babola, to co dopiero musieli czuć piłkarze na boisku. Każdy, kto grał w piłkę wie jak się gra z takim uczuciem niepewności z tyłu głowy. Cziczkan nawet jeżeli coś tam głupiego wpuści od czasu do czasu, to jednak nie wprowadza do gry elementu paniki i niepewności. Bez porównania. Raton, nawet jeżeli miał umiejętności i potencjał, pewnie już się nie oduczy popełniania głupich błędów, podejmowania złych decyzji czy nie nabierze pewności, bo większość piłkarskiego życia przesiedział na ławce. Nie wyrobił "limitu" baboli właściwego dla młodego bramkarza, nie miał okazji się ograć w meczach o stawkę, nabyć odporności, nauczyć odpowiedzialności. W praktyce dopiero u nas ogrywaliśmy... trzydziestoletniego bramkarza, którego poziom ukształtowania był w okolicach jakiegoś dwudziestolatka. Cziczkan też jakoś d*py nie urywa pod względem liczby rozegranych meczów, ale jednak ciężar gatunkowy tego co grał (a co za tym idzie nabyte doświadczenie) to zupełnie inna liga. Co oczywiście nie daje mu jakiejś magicznej odporności na błędy, których popełni jeszcze nie jeden i nie dwa w tym sezonie ![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2007
Offline |
#2
|
|
Prawda jest taka, że nie wiesz o czym mówisz.
Wybielasz gościa, który odpierdzielał regularnie akcje rodem z benny hilla (tylko muzyczki brakowało) i czepiasz się gościa, ktory w swoim nastym występie mógł zachować się lepiej. Raton po takiej ilości meczy gorszych interwencji miał z 5 i to takich, że można było kręcić film z benny hillem w tle. Najpierw Markus udowadniał, że chłop dobrze grał nogami - potem się okazało, że ta dobra gra nogami skutkowała wystawianiem piłki przeciwnikowi |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków
Offline |
#3
|
![]() Kolejne kłamstwo "Pana Kakałko", nie zliczę już które. Markus nie udowadniał, że Raton doskonale gra nogami, natomiast pisałem, że gra nogami lepiej niż Broda, co wielokrotnie się potwierdzało. Broda w grze nogami zawsze był słabiutki i nadal jest, zarówno w porównaniu do Ciczkana jak i Ratona. Hiszpan był marnym bramkarzem, choć i tak lepszym niż jeszcze gorszy Broda. ![]()
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...) "Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze" |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2016
Offline |
#4
|
|
a potem poczyta troche twojego hejtu i bedzie miał niezly dysonans
![]()
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2003
Offline |
#5
|
|
Nie ma w systemie gry takiej pozycji jak młodzieżowiec.
Są obrońcy, pomocnicy, napastnicy. |
|
|

|
||||||
![]() |
| Narzędzia tematu | |
| Tryby wyświetlania | |
|
|