Poziom kłamstw i manipulacji, jakie prezentuje 'babcia kasia" wymaga sprostowania i odparcia.
Zresztą ja uważam, że to nie żadna "babcia kasia" ale kibol z kałuży, który próbuje przypisać każdemu Wiślakowi klasyczną "gieteesowość" czyli resortowe korzenie.
KOALIK napisał(a):

|
W Polsce, w Europie Zachodniej i w USA widać wyraźnie w ostatnich latach, że agentura rosyjska znacznie poszerzyła swoje wpływy.
|
To fakt, tylko mający zupełnie inne przyczyny.
Do tego doprowadziła polityka Niemiec i Merkel, którzy realizując swoje interesy (tani surowce), nie licząc się z krajami Europy Środkowej ( przykładowo Nord Stream) wyhodowali Putina.
Co do Polski, to Tusk realizując na polecenie Niemiec politykę resetu głosił hasła o konieczności "współpracy z Rosją taka jaką ona jest" albo twierdząc, " że nie pozwoli nikomu sypać piachu w tryby polsko-rosyjskiej współpracy".
KOALIK napisał(a):

Orban, Le Pen, Trump, czy Salvini, w Polsce chociażby PiS na czele z Kaczyńskim, Macierewiczem, Konfederacja i szeroko rozumiane środowiska narodowo-wyklęto-patriotyczno-kościelne to ludzie Putina (jak chociażby zmarły kilka lat temu Kornel Morawiecki)
|
To już taka aberracja, że trudno komentować. Generalnie jest tak, że przykleją ci łatkę współpracownika Putina jak nie popierasz zielonego ładu, genderyzmu, lgietebyzmu itd
KOALIK napisał(a):

W Polsce było to widać, gdy te środowiska doprowadziły do obalenia rządu PO i w efekcie dwóch kadencji PiS-u oraz dwóch kadencji wodzireja Adriana.
|
Pierwszy rząd Tuska, pracujący w interesie Niemiec i Rosji, a na pewno nie Polski, zaorał się sam.
A tak zwane "taśmy" pokazały prawdziwe intencje tych ludzi, przykładowo pan pałkownik Sienkiewicz, który o Polsce rzecze CHDKP
KOALIK napisał(a):

Szczególnie ściana wschodnia plus część południa w Polsce to ukryta opcja rosyjska (Białystok, Lublin, Podkarpacie).
|
Ściana Wschodnia to polskość w czystej postaci, od wieków w niej zakorzeniona, z dziada pradziada. To tereny, na których zainstalowana w 1944r wspólnota rozbójnicza szczególnie upodobała sobie jako teren do zniszczenia polskiego ducha. To tam odbyło się szereg akcji niszczących polskie podziemie niepodległościowe, jak przykładowo Obława Augustowska.
KOALIK napisał(a):

Ta szeroka krytyka Unii Europejskiej, która ma miejsce w Europie Zachodniej i też w Polsce na przestrzeni ostatnich lat ma swoje źródło w Rosji, bo te ruchy antyeuropejskie, a zarazem prorosyjskie, proputinowskie mają jasny cel - wzmocnić siłę Rosji, która by chciała samodzielnie rządzić Europą, a przy zawiązaniu odpowiednich sojuszy doprowadzić do przejęcia władzy absolutnej nad całym światem i zrzucić USA z pozycji lidera.
|
Sensowny i potrzebny projekt w postaci wspólnoty gospodarczej, jaką na początku była Unia, zastąpiono tworem ideologicznym, w którym najważniejszą rzeczą nie jest gospodarka a ideologia.
To Unia założyła na sobie na szyję pętlę tzw. zielonego ładu.
To powoduje coraz słabsze wyniki ekonomiczne, gdyż nie da się budować konkurencyjnej gospodarki na drogiej energii.
Poza tym dobrobyt, genderyzm i legiebetyzm rozłożył rodziny co powoduje, że Unia sama rezygnuje z podstawowego zasobu jakim jest populacja. Obecnie brak nawet prostej zastępowalności pokoleń. Nie da się konkurować gospodarczo jeżeli samemu nie dba się o ten zasób.
Putin, patrząc na to co wyrabia Unia, gorąco jej kibicuje aby zrealizowała swoje aktualne plany.
KOALIK napisał(a):

Polska mimo wszystko nie jest krajem jednolitym, widać wyraźnie różnice między europejskim zachodem, północą, Warszawą, a prorosyjskim wschodem i też częścią południa.
Na dłuższą metę nie wykluczałbym nawet dużych zmian granic, bo widać, że interesy tych dwóch części ponoć Polski są rozbieżne i z każdym kolejnym rokiem są coraz wyraźniejsze podziały.
|
Ludzie, żyjący na danym terenie od wielu pokoleń mają w sobie realną ocenę sytuacji i nie dają się zwodzić marketingowym sztuczkom. Większość mieszkańców np. Podlasia albo górali ( np. spod Limanowej) od razu lało by w mordę tego, kto określił by ich jako "prorosyjscy"
Natomiast faktem jest, że obecnie rządzący dążą do rozbicia Polski na luźno związane ze sobą landy (przykładowo- ustawa o języku śląskim) . Takie działania są ewidentnie w interesie Rosji i Niemiec.
KOALIK napisał(a):

Polska jest niestety idealnym miejscem, gdzie ścierają się ze sobą dwa główne nurty światowej polityki.
.
|
To czysta megalomania. Niestety, ale nie jesteśmy tak ważni dla światowych rozgrywających.
Natomiast trwa tu walka/współpraca Niemiec i Rosji. Obecna układ rządzący w Polsce jest akceptowalny zarówno dla Berlina jak i Moskwy.
KOALIK napisał(a):

Wzrost znaczenia Rosji i jej sojuszników przy słabnącej roli USA oraz Unii Europejskiej jest poważnym zagrożeniem dla Polski (zwłaszcza przy znacznym wzroście Konfederacji i niestety stałym, wysokim poparciu PiS-u).
|
Jedyną potencjalną gwarancją naszego bezpieczeństwa jest TYLKO I WYŁĄCZNIE NATO a nie Unia. Niestety ale obecność USA w Europie jest nie na rękę Niemcom, którzy po prostu nie cierpią Amerykanów. Przykładowo- to dzięki włączeniu się do II wojny światowej USA, Niemcy ponieśli klęskę. Tego się nie zapomina. Dlatego mówienie o jakiejś europejskiej tarczy i wypychanie stąd Amerykanów jest kolejnym samobójstwem Europy.
KOALIK napisał(a):

Obecność w parlamencie europejskim jawnego agenta Putina Grzegorza Brauna ps. ,,Szczęść Boże" jest idealnym potwierdzeniem tezy, że te środowiska narodowo-wyklęto-patriotyczno-kościelne chcą, abyśmy my jako Polska stali się częścią Rosji.
|
Historia jasno mówi, że to ludzie, którzy w 1944r, pod osłoną rosyjskich służb zostali tu zainstalowani (czego najlepszym wyrazem są osoby pokroju Jaruzelskiego i Kiszczaka) z całego serca chcieli aby Polska była kolejną republiką rosyjską.
Teraz ich następcy chcą być "ełuropejczykami".(hehe)
A co do wyborów do parlamentu europejskiego, to mamy pewien sukces . Tak skompromitowani ludzie jak Cimoszewicz, Miler czy Belka , wywodzący się wprost z tego walonkowego pokolenia, już w Brukseli nie zasiadają! Choć dalej liczy się pochodzenie z rodziny o resortowych korzeniach, taki Cimoszko może rozjeżdżać staruszki na pasach a "niezawisły" sąd go uniewinnia.