MaLk napisał(a):

Bo na ambicji i 120% chęci oraz umiejętności można zagrać tylko raz na jakiś czas. Dlatego puchary pełne są niespodzianek, kiedy teoretycznie słabszy jest w stanie się zmobilizować i pokonać silniejszego.
W lidze tak się nie da, pomijając już oczywiście to, że w lidze sytuacja była akurat odwrotna - to na nas się spinali, nie odwrotnie. A że od roku nie mamy trenera, który potrafiłby wymyślić skuteczny sposób na typową I-ligową młóckę to tylko pogłębiło problem.
|
MaLk,
Problem polega na tym ze o ile w PP grali na 120% mozliwosci to wydaje sie ze w lidze na 50%.
Zauwaz tez ze np w takim meczu z Pogonia Wislacy oprocz anbicji i zaangazowania pokazali pilkarskie umiejetnosci. Ci zawodnicy potrafia grac w pilke.