wolfy napisał(a):

Skup się na swojej Cracovii.
Naprawdę, cała obrona jest do wymiany. Satrustegui i Junca to sami odejdą, ale trzeba się pozbyć reszty: Colleya, Łasickiego, Szota, Krzyżanowskiego... Można ewentualnie się zastanowić nad Urygą i Jarochem.
Awans wygrywa się obroną. Znowu prowadzimy grając w przewadze, a Ci kretyni dwóch minut nie potrafią się obronić. I to nie jest kwestia taktyki bo to był stały fragment gry... O tym że Krzyżanowski prosił się o karnego nie ma co nawet pisać.
Potrzebni obrońcy dobrze grający głową.
|
Dla mnie Colley, Uryga i Satrustegui wyglądają, jakby mieli problemy psychomotoryczne. Tzn. jakieś o neurologicznym podłożu wręcz. To jest coś niebywałego, żeby tak pokracznie się poruszać - każda ich próba zagrania spadającej piłki śmierdzi "obcięciem się" na kilometr.
O Krzyżanowskim to nawet nie mówię. Trzeba się go pozbyć skoro jeszcze się jacyś chętni na niego idioci trafiają, którzy zamiast oglądać zawodników to słuchają bajek agentów.
Łasicki: super stoper, który łączy w sobie dwie cechy: jest jednocześnie 1) niski i słaby fizycznie oraz 2) powolny. To jest ewenement, bo trudno znaleźć człowieka, który by te dwie cechy łączył. Oczywiście jest też drewniakiem, więc na bok obrony się oczywiście nie nadaje bo kręcą nim jak wiatrakiem.