The White Star Division - Wisła Kraków


Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna
Nazwa użytkownika
Hasło


Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny.

 
 
Narzędzia tematu Tryby wyświetlania
Prev Poprzedni post   Następny post Next
Cymes
Senior Member
 
Od: 07.2004
Skąd: z prawego brzegu

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#11
Stary 12.05.2024, 12:18
Watts napisał(a):Wyświetl post
tak, tak to zinterpretowałem. mój błąd
Już to wałkowaliśmy. Nic w dalszych karierach Muli czy Igbekeme nie pokazuje, żeby byli aż tak zajebiści jak niektórzy uważają. Odnośnie Fernadeza patrząc na wczorajszą Lechię widzę drużynę, która z Luisem miałaby wyraźnie wolniejsze tempo rozgrywania, a w pressingu wyraźnie odstawałby od reszty. Zresztą, cały wczorajszy mecz pokazuje na przykładzie Lechii, że jak masz jakościową i poukładaną drużynę to liczby przychodzą dosłownie same i nie musisz masturbować się, że jeden chłop w składzie raz na trzy/cztery mecze prosto kopnie piłkę. Tak, jest lepszy od Goku, ale jakimś wybitnym osiągnięciem to nie jest. Z pewnością nie takim, żeby płacić mu bańke dwieście za sezon, o półtorej u Urfera nie wspominając.

Jest inna, zasadnicza różnica między drużyną z poprzedniej wiosny, a obecną. W zeszłym roku sztab/zespół od początku zgrupowania miał pełną świadomość, że albo wejdzie w rozgrywki na pełnej krwie, albo nic z tego nie będzie. Można się kłócić czy to była zasługa sztabu w sensie, że pomógł, czy też może udało mu się nie przeszkadzać, co patrząc na tegoroczną wiosnę nie wydaje się wcale takie proste. Nawet jeśli tamten zespół zesrał się metr przed kiblem, to sytuacja w tabeli przed rundą jednoznacznie determinowała, że tu trzeba od pierwszego meczu skoczyć przeciwnikom do gardeł i przez siedem kolejek faktycznie tak to wyglądało.

Natomiast u Rudego od pierwszego meczu ze Stalą nad tą drużyną wisiało pytanie - co autor miał na myśli?/jaki pomysł na drużynę został zrealizowany w okresie przygotowawczym? Co miał na myśli budując grę wokół Goku na 10? Gdzie Sobol negatywnie zweryfikował ten pomysł już w połowie poprzedniej rundy. Charakterystyczne zresztą, że u Jopa wszystkie trzy mecze Goku zaczynał na ławce. Co miał na myśli wystawiając 18latka z trzynastoma niepełnymi meczami w seniorskiej piłce na hybrydzie wymagającej ogromnego doświadczenia? Nieważne. Ważne, że winny się znalazł. Wszyskto się zgadza, wszyscy są zadowoleni, można się rozejść.

To wszystko pikuś. Kwintesencją jest co innego. Dla mnie kompletnym kuriozum jest przyznanie, że zespół został na zgrupowaniu ukształtowany w taki sposób, żeby od 60tej minuty podkręcać tempo. Chociaż dla mnie to on często wyglądał tak, że od 60tej to w ogóle zaczynał grać, a nie cokolwiek podkręcać. Najistotniejsze - PO JAKI UJ?! Można do tego podejść na dwa sposoby.

1. Przyjmujemy strategie, że przez 60 minut dajemy się wyszaleć lepszemu przeciwnikowi, a później wrzucamy 5ty bieg i próbujemy odwrócić losy meczu. Świetnie zorganizowana obrona jest tutaj kluczowa.

2. Odwrotnością jest, że od pierwszej minuty wchodzimy na pełnej krwie. Staramy się zapakować 2-3 i wybić z głowy potencjalnie słabszemu rywalowi, że cokolwiek może w tym meczu ugrać.

Teraz kluczowe, która taktyka jest dla underdoga będącego przeciętniakiem w rozgrywkach, a która pasuje do drużyny mającej w każdym meczu udowodnić rolę faworyta? Wygląda, że będąc faworytem rozgrywek obraliśmy strategię underdoga. Jeszcze raz zapytam - PO JAKI UJ?! Bo ktoś jednak starał się w pełni wkalkulować walkę o puchar zakładając, że sytuacja w lidze jest na tyle komfortowa, że można sobie na to pozwolić? I tak pewnie nikt się nie przyzna, ale dla mnie tak to właśnie wygląda. Ludzie dziwią się dlaczego nie jesteśmy w stanie nikogo jebnąć kilkoma bramkami. Właśnie dlatego. Tego po prostu nie ma w filozofii/strategii tej drużyny. Z drugiej strony ludzie dziwią się dlaczego ten zespół regularnie nie dojeżdżał na pierwsze połowy. To też jest elementem filozofii/strategii tej drużyny. Może nie dosłownie, ale taki jest skutek uboczny tego jak kształtowano taktykę tego zespołu. To jest fundamentalna różnica między Wisłą z tej wiosny, a poprzedniej. Reszta to kosmetyka.

Jak widzę ludzi zachwycających się, że strzelamy tyle bramek w końcówkach to ręce mi opadają, bo w rzeczywistości to kwintesencja problemów tej drużyny. To pomysł na grę tego zespołu tworzy problemy, z którymi później bohatersko walczymy. Niestety tylko czasem z sukcesem. Nawet jeśli praca w okresie przygotowawczym przyniosła efekty w pucharze z Widzewem czy Pogonią to i tak paradoksalnie najlepszym meczem był ten z Piastem gdzie dosłownie od pierwszej minuty ustawiliśmy sobie spotkanie, później w pełni kontrolując je do końca. Zresztą chyba sam sztab gdzieś między Chrobrym, a właśnie Piastem zorientował się, że stworzył potworka zupełnie nie przystającego do ligowych realiów i próbował to odkręcić. Trzy miesiące za późno.
Odpowiedz cytując

Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna

 
Narzędzia tematu
Tryby wyświetlania

Zasady wysyłania postów
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Włączony
MordkiWłączony
[IMG] code is Włączony
HTML code is Wyłączone

Skok do forum


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 07:53.