The White Star Division - Wisła Kraków


Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna
Nazwa użytkownika
Hasło


Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny.

Odpowiedź
 
Narzędzia tematu Tryby wyświetlania
Markus
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1
Stary 03.05.2024, 09:23
Jagul napisał(a):Wyświetl post
Biedny Markusik nawet nie potrafi policzyć jakiej narodowości piłkarzy było wczoraj najwięcej w wyjściowej 11
Jesteś żałosny deprecjonując wkład Polaków w ten sukces. Dlatego przez takich nieudaczników jak Ty zawsze będziemy pariasami.
I ilu z tych Polaków decydowało o obliczu zespołu i miało fundamentalne znaczenie dla jakości gry? Szot i Jaroch może? Jedynie Duda grał z nich naprawdę świetnie.

Najważniejszą robotę jak zawsze robili Hiszpanie: Rodado, Carbo, Alf, nawet Baena. Niespodziewanie błysnął nawet Eneko ratując nam ten puchar. Ci pierwsi to są prawdziwi liderzy zespołu, od których najwięcej zależy.

Mieliśmy też wreszcie na ławce trenerskiej prawdziwego trenera, a nie polskojęzyczny wyrób trenersko podobny jakich wiele trafiało do naszego klubu na przestrzeni ostatnich lat.

Trzeba być totalnie zaślepionym wyznawcą bredni Koaliczka, by deprecjonować pozytywny wpływ tych Hiszpanów na Wisłę i jej dzisiejszy sukces. Tacy jak Wy potrafią jedynie robić niektórym kibicom wodę z mózgu.
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...)
"Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze
"
Odpowiedz cytując
Jagul
Senior Member
 
Od: 06.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2
Stary 03.05.2024, 09:34
Markus napisał(a):Wyświetl post
I ilu z tych Polaków decydowało o obliczu zespołu i miało fundamentalne znaczenie dla jakości gry? Szot i Jaroch może? Jedynie Duda grał z nich naprawdę świetnie.

Najważniejszą robotę jak zawsze robili Hiszpanie: Rodado, Carbo, Alf, nawet Baena. Niespodziewanie błysnął nawet Eneko ratując nam ten puchar. Ci pierwsi to są prawdziwi liderzy zespołu, od których najwięcej zależy.

Mieliśmy też wreszcie na ławce trenerskiej prawdziwego trenera, a nie polskojęzyczny wyrób trenersko podobny jakich wiele trafiało do naszego klubu na przestrzeni ostatnich lat.

Trzeba być totalnie zaślepionym wyznawcą bredni Koaliczka, by deprecjonować pozytywny wpływ tych Hiszpanów na Wisłę i jej dzisiejszy sukces. Tacy jak Wy potrafią jedynie robić niektórym kibicom wodę z mózgu.
Nie wiem jak można być tak tępym człowiekiem jak Ty.
Wyobraź sobie, że nigdy nie będziesz miał na boisku 11stu wirtuozów.
I nikt debilu nie deprecjonuje wkładu Hiszpanów. Każdy mój wpis dotyczył jedynie Twojego zaślepienia polegającego na twierdzeniu, że tylko Polacy odpowiadają za porażki w tym klubie.
Właśnie dlatego - jesteśmy pariasami.
Zwolennik zadłużenia
Sierota po Cupiale
Sekciarz spadkowy
Odpowiedz cytując
Markus
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3
Stary 03.05.2024, 10:01
Jagul napisał(a):Wyświetl post
Każdy mój wpis dotyczył jedynie Twojego zaślepienia polegającego na twierdzeniu, że tylko Polacy odpowiadają za porażki w tym klubie.
Właśnie dlatego - jesteśmy pariasami.
Nigdy nie twierdziłem, że jedynie Polacy odpowiadają za porażki w tym klubie. Tępym idiotą jest jedynie ten, kto potrafi coś takiego napisać. I nadal wielbić Koaliczka.

Tępym idiotą jest też ten, który myśli:
- że to nie przez boiskową postawę polskich zawodników straciliśmy wiosną najwięcej punktów.
- że to nie oni przede wszystkim nie grali na 100% w lidze, nie wkładali nogi, nie skakali do główek (do czego sami się przyznali), a nie, że robił to Rodado, Alf czy Carbo.
- że piłkarska jakość polskich zawodników takich jak Jaroch, Krzyżan, Szot na swojej pozycji nie jest generalnie dużo niższa niż jakość hiszpańskich zawodników na ich pozycjach
- że sukcesu tego nie zawdzięczamy w ogromnej mierze trenerowi z Hiszpanii i dyrektorowi sportowemu z Hiszpanii

Oni obaj, wbrew Waszym hasełkom dobrze pełnią swoje role pięknie służąc Wiśle i nie są żadnymi alfonsami z pastwisk, tylko kompetentnymi ludźmi.

Te popisujące się debilizmem osoby cały czas od miesięcy deprecjonują pracę Hiszpanów, piszą o nich pogardliwie, o zawodnikach mówią, że są beznadziejnym szrotem i efektem przekrętów menedżerskich, a potem taki Jagulik ma czelność napisać "nikt nie deprecjonuje wkładu Hiszpanów"

Schizofrenia jeszcze większa niż u Koalika.

Ta sekta wielbicieli Koalika wyszła kolejny raz na bandę totanych idiotów, która już nawet nie wie, co teraz ma pisać. Znakomicie.
Ostatnio edytowane przez Markus : 03.05.2024 o godz. 10:05.
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...)
"Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze
"
Odpowiedz cytując

Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna

Odpowiedź
Narzędzia tematu
Tryby wyświetlania

Zasady wysyłania postów
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Włączony
MordkiWłączony
[IMG] code is Włączony
HTML code is Wyłączone

Skok do forum


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 20:11.