
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Senior Member
Od: 03.2009
Offline |
#23
|
|
Cytat:
Bo między tym, że miał jedną ofertę a miał ofeertyyy i on w czymś wybierał to jest długa droga jeszcze. Na podstawie jednej oferty jakiejś z dupy, która była z Kazachstanu i wg tego co mówią miał 3 dni aby to zaakceptować, zbudowano narrację jakie to on ma oferty, jakim nie jest odrzutem i jak to wybrał Wisłę. Może jacyś idioci z Kazachstanu się na niego nabrali, szukali kogoś na szybko więc przedstawili mu dobrą ofertę. Odrzucił bo może Kazachstan to nie jego kierunek marzeń, bo może myślał, że zaraz inne opcje dobre się trafią itp. Także ta oferta o niczym nie świadczy. A już na pewno nie o tym, ze miał wiele ofert ale wybrał Wisłę, ani ni o tym, ze odrzucił Kazachstan dla Wisły. Jedyne o czym może świadczyc to, ze - gruby wolał inny kierunek i moze myślał, że nawet za dobrą kasę gdzieś pogra - są w piłce jeszcze większe debilne kluby niż nasz i chcieli za taki szrot dać 26 tys miesięcznie - jesteśmy głupi, ze ostatecznie to my się na ten szrot daliśmy naciągnąć. Królewski, opowiadacz bajek, wymyślił bajkę jak to Omrani miał oferty. Podał przykład jednego jakiegoś gówienka, które było do zaakceptowania 3 dni. I całą teorię uknuł jak to Wisła wygrała rywalizację o niego, jaka jest atrakcyjna. A równie dobrze mogło to być tak, że głupi klub z Kazachstanu by się naciął, ale się nie naciął, a później gruby by chciał taką ofertę dostać ale już takich nie było więc ostatecznie go wcisnęli do Krakowa żeby sobie posiedział w fajnym mieście 3 miechy i potrenował z zawodowcami. Także od bajeczki jaki to Omrani kot, a ściągnięcie go tutaj za 2 tys to sukces i okazja, do prawdy jakim klubem memem jesteśmy jest niedługa droga. ![]()
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?... ...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę... ...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał. |
|
|

|
||||||
| Narzędzia tematu | |
| Tryby wyświetlania | |
|
|