
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2003
Offline |
#1
|
Przypomina mi się anegdota o wielkim księciu Konstantym, który uważał się za chodząca doskonałość do tego stopnia, że w pewnym momencie uwierzył, że to Bóg przez niego przemawia. Pewnego razu w trakcie wydawania poleceń oficerom umilkł nagle i gdy trwał w niemym zachwycie, zapytano go o powody tego milczenia i zachwytu na co odpowiedział, że skoro sam Bóg przez niego przemawia to on z szacunku do niego musi wypowiedziane przez siebie słowa podziwiać. Wypisz-wymaluj Markus. Co do głupiego pytania o zwycięstwo z Resovią, to odpowiedź jest prosta. Jeśli to będzie kolejne przepchnięcie meczu jak wczoraj w Pruszkowie, gdzie okaże się, że lekceważymy obowiązki, ustawienie, taktykę, odpowiedzialność a zaczynamy grać dopiero jak nam się w dupie pali to NIE. Nie będzie powodu do żadnej radości. Trzy punkty? Dla Wisły to psi obowiązek. Tylko głupi by się cieszył z przypadkowego zwycięstwa, które o niczym nie świadczy i po raz kolejny obnaża słabość tej drużyny i tego projektu. Jeśli natomiast zwycięstwo będzie przekonujące, nie przypadkowe, nie przepchnięte kolanem to TAK: okażę radość. Spróbujesz zrozumieć różnicę, czy będziesz nadal zadowalał się punktami zdobytymi przypadkowo, lub przepchnietymi kolanem w wyniku słabości rywala? |
|
|

|
||||||
![]() |
| Narzędzia tematu | |
| Tryby wyświetlania | |
|
|