sandomingo napisał(a):

Średniej punktowej Rudego to póki co nie oceniajmy, bo zagrał 4 mecze.
A w kwestii Radosława xG Sobolewskiego to jednak nawet taka porażka z Tychami mogłaby się przydarzyć, gdyby nie fakt, że tutaj limit błędów został już wyczerpany w rundzie jesiennej. Drużyna pod wodzą mistrza taktyki wygrała bodajże 6 meczów na 17. Tak awansować się po prostu nie da.
|
Cztery mecze to już sporo o tyle, o ile weźmiemy pod uwagę, że miał już okazję zagrać i z cieniasami (Stal), i z liderem (Arka), i z drużyną barażową (Tychy), i z drużyną spokojnego środka (Odra). Całkiem ciekawa próbka jak na sam początek. Oczywiście - daleka od prawdziwej reprezentatywności, ale zawsze to jakieś podstawy do pierwszych, wstępnych ocen.
Gra jest niewątpliwie coraz lepsza, ale efekty punktowe ciągle dalekie od oczekiwań.
Średnia punktowa Rudego póki co jest grubo zarówno poniżej tego, czego potrzebujemy, jak i poniżej tego, co - gdyby było grane od początku sezonu - dawałoby awans.
W sumie bardzo mnie ciekawi to, jaką strategiczną decyzję podjął Rude (a musiał taką podejmować przed rozpoczęciem okienka) na samym początku - czy przygotowujemy się bardziej "na już" żeby walczyć o awans bezpośredni za wszelką cenę czy raczej "na koniec", żeby szczyt przypadł na baraże. Na tę chwilę wszystko wskazuje na odwrotność tego, co robił Sobolewski, czyli tę drugą wersję. Tak to sobie optymistycznie tłumaczę.