
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 08.2016
Offline |
#1
|
|||
|
Którąś z tych głupot, które na poczekaniu wymyśliłeś nie wiadomo z jakiego powodu?
Nie. Cytat:
Mimo wszystko pozwolisz jednak, że pozostanę przy wersji, w której dyskutujemy o tym, co rzeczywiście pisałeś, a nie o tym, co któryś z kolei raz usiłujesz tyłem wprowadzić jako tezę do udowodnienia. Wracają więc do niezmanipulowanej wersji, oczywiście, że powiedział - po ostatnim meczu powiedział choćby to, że zaskoczyło go to, że Odra nie rzuciła się na nas pressingiem, tylko się schowała. Chociaż ostatnio prawie każdy z nami tak gra. Dziwnym trafem każdy kibic, który usłyszał/przeczytał te słowa, zareagował słynnym WTF - przecież wiadomo było, że tak się z nami gra w tej lidze? Powiedział też, że musiał to "naprawić" w przerwie. O konieczności wprowadzania korekt w przerwie wspominał też po dwóch poprzednich meczach ligowych. Za każdym więc razem nieznajomość ligi i sposobu gry przeciwnika powodowała złe ustawienie w pierwszej połowie i konieczność korygowania założeń meczowych, a chłop sam otwarcie o tym mówi po meczach. Oczywiście możesz uznawać, że skoro dwa razy udało się skorygować sposób gry z efektem punktowym (a raz nie), to nie jest to żadna przeszkoda, utrudnienie ani problem, bo jeśli przeszkoda została przezwyciężona, to nie była przeszkodą ani problemem. Będzie to oczywiście gwałt na logice, ale wolna wola. Cytat:
W dużym skrócie: w Polsce nie gra się w piłkę nożną, tylko w jakąś jej odmianę z końca ubiegłego wieku, niekiedy zwaną "opartą na fizyczności", aby ukryć to, że fizyczność jest wytrychem do maskowania wszystkich braków z zakresu wyszkolenia, techniki i taktyki. O ile jeszcze w ekstraklasie od czasu do czasu pojawiają się elementy nowoczesności (tylko elementy) związane z tym, że tu i ówdzie pojawiają się piłkarze lub (rzadziej) trenerzy, którzy dotknęli poważnego szkolenia czy poważnej gry, w innych klubach, a i pucharowicze miewają okazję zagrać z kimś poważnym, o tyle w I lidze praktycznie się to nie zdarza. Ty pisałeś wtedy coś takiego: Cytat:
Rude napisał(a):
|
||||
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków
Offline |
#2
|
Odra zagrała z nami tak samo jak jesienią? Nie. Wszystkie kluby grają zawsze z nami tak jak grały Tychy? No też nie. Czy trenerzy nie próbują czasem czegoś zmieniać, by zaskakiwać rywali? Ano próbują. Nie próbowaliby, gdyby na miejscu Rude był polski szkoleniowiec bardziej "nauczony" ligi? Oczywiście możesz uważać, że nie i takiego polskiego szkoleniowca nigdy niczym by nie zaskoczyli, a ja mogę się z tego tylko głośno śmiać. ![]() Więc znów cała Twoja filozofia dorabiająca ideologię do tego, że Rude polska pierwsza liga niby do tego stopnia zaskakuje, iż nie wie jaką taktykę wyjściowo przyjąć jest delikatnie mówiąc słaba. Dobrze, że chociaż potrafisz zauważyć, iż bardzo elastycznie potrafi dostosować grę Wisły do aktualnej sytuacji na boisku, w tym do tego co próbują robić lub zmieniać rywale. Nie zawsze tak było w ostatnich sezonach. A pokazywanie cytatu, w którym Rude mówi, że Wisła musi się nauczyć grać przeciwko zespołom tak ustawionym w defensywie jak Odra jako rzekomego dowodu na to, że w polskiej lidze są jednak inne zasady gry w piłkę niż gdzieś indziej i Rude dopiero musi się ich nauczyć, by je ogarnąć, to wyższy poziom absurdu. Zapatrzyłeś się w Jaroo i Koalika?![]() Wisła umiała grać z takimi zespołami jak Odra czy Tychy i stosującymi autobus za Sobolewskiego czy Brzęczka? Nie? Dziękuję. Hiszpan stwierdza tylko ten fakt podkreślając, że trzeba się tego wreszcie nauczyć. Wisła nie musiałaby się powyższego uczyć, gdyby trenerem był polski szkoleniowiec znający ligę wcześniej? ![]() Oczywiście możesz wmawiać, że te słowa Rude i ta sytuacja mają jakikolwiek związek z tym, że on nie znał tej ligi wcześniej tak dobrze jak znali ją Brzęczek czy Sobolewski. I są dowodem na to, że nie jest mitem gadanie, iż wcześniejsza znajomość ligi ułatwia trenerowi reagowanie lub cokolwiek zapewnia, ale jest to tylko kolejny Twój desperacki ruch. Nic więcej.
Ostatnio edytowane przez Markus : 03.03.2024 o godz. 21:14.
![]()
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...) "Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze" |
|
|

|
||||||
![]() |
| Narzędzia tematu | |
| Tryby wyświetlania | |
|
|