|
Nie odważę się jeszcze oceniać Rude jako trenera.
Mogę co najwyżej ocenić dotychczasowe efekty jego pracy. Póki co nie pokazał niczego, co mogło by uzasadnić nadzieje, jakie z nim wiązano i pokazał wszystko, co potwierdzałoby obawy, jakie wiązano z jego zatrudnieniem.
Ani nie nastąpiło magiczne wyciągnięcie czegoś więcej z Hiszpanów, ani nie widzimy nowej jakości taktycznej, ani jakiegoś pomysłu na grę. Jednocześnie widać, że zaskakuje go i gra jego własnych zawodników, i sposób gry przeciwników. Żadnej chemii z drużyną póki co nie widać.
Oczywiście nie da się po dwóch meczach wyciągnąć z tego wniosku, że tak musi pozostać, a Rude nie potrafi się dostosować do realiów, które zastał, a jak wyglądają realia naszego klubu każdy widzi. Ponieważ JK sprawia wrażenie ślepo upierającego się w tym, co raz wymyślił, pozostaje nam wierzyć, że trener jednak to potrafi i nie będzie kolejnym na liście tych, którym przygoda z Wisłą spieprzyła karierę.
|