
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 01.2015
Offline |
#1
|
|
Dodalbym jeszcze w liczebnosci kadry. Jesli dojda te dwa ogorki o ktorych sie mowi, bedziemy juz mieli najbardziej rozpasana z calej ligi.
Co do sredniej wieku byloby podobnie, ale przyjscie Dziedzica troszka ja zanizylo ![]()
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków
Offline |
#2
|
|
Gogół, Krzyżanowski, Dziedzic, Duda, nawet Tokarczyk nie będą się rozwijać, jeśli nie będą mieć dobrego trenera i nie będzie w składzie innych zawodników, na których będą mogli polegać i od których będą mogli czegokolwiek się uczyć. Trenera niedawno sprowadziliśmy. Oby tym razem okazał się kompetentny. Patrząc na postępy Dudy, jest nadzieja.
Z przynajmniej kilku trzydziestolatków może być jeszcze pożytek przez więcej niż jeden sezon. Kiedy dodamy do nich młodych i parę transferów latem (jeśli sytuacja na nie pozwoli) możemy mieć znacznie lepszy zespół niż mamy teraz i niż mają obecnie Ruch czy ŁKS. Śmiejecie się z Carbo? To kto jest obecnie lepszym defensywnym pomocnikiem w tej lidze? Jakiego lepszego napastnika od Rodado mogliśmy pozyskać przez ostatni rok? Byli w ostatnim roku dostępni lepsi skrajni pomocnicy niż Villar czy Baena z grona polskich pierwszoligowców? Jakiego wartościowego polskiego zawodnika mogła Wisła pozyskać w mijającym okienko transferowym, a nie pozyskała? Jakieś konkrety? Mam tylko nadzieję, że Karherop znów nie wyskoczy z Feliksem Hiszpańskim i Michalakiem, bo już to przerabialiśmy tu na forum...
Ostatnio edytowane przez Markus : 25.02.2024 o godz. 22:15.
![]()
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...) "Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze" |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 08.2016
Offline |
#3
|
|
Nie. Śmiejemy się wyłącznie z Twoich teorii, które nie wytrzymują konfrontacji z rzeczywistością.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków
Offline |
#4
|
|
No to pokaż tą rzeczywistość, wedle której w pierwszej lidze są obecnie lepsi lub bardziej dostępni dla Wisły zawodnicy niż ów Carbo czy Rodado. Pokaż tych polskich pierwszoligowców, których mogliśmy sprowadzić, a nie sprowadziliśmy, a którzy z pewnością graliby lepiej pod ręką Sobolewskiego. Pośmiejemy się razem.
![]()
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...) "Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze" |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 08.2016
Offline |
#5
|
Jeśli jednak przy tym jesteśmy, to Carbo uważam za bardzo dobry transfer jak na nasze realia, przynajmniej dopóki nie dotknie go "efekt Wisły", czyli zjazd w dół po odpowiednio długim nasiąknięciu obecnym "DNA Wisły", które niestety jest całkowitym przeciwieństwem tego, co chcielibyśmy pamiętać jako DNA Wisły z czasów Cupiała. I nie sądzę, żeby obecnie Rodado (zakładając hipotetycznie, że teraz byśmy się starali o jego sprowadzenie) był w naszym zasięgu tak finansowym, jak i sportowym. Przypomnę, że już rok temu (na wiosnę) sprowadzaliśmy Hiszpanów z niższej półki, a w lato ponownie zeszliśmy o półkę niżej. Jako przykład jest więc delikatnie do bani. W każdym razie roztaczana przez Ciebie wizja, jakobyśmy obecnymi transferami budowali długofalową kadrę na ekstraklasową walkę o puchary europejskie jest, delikatnie rzecz ujmując, śmieszna. Zakładając, że w ogóle uda nam się zbudować kadrę na awans do ekstraklasy, na co póki co nic nie wskazuje, to z obecnych ruchów transferowych do klubu na warunki ekstraklasy ostałoby się może ze trzech, na warunki walki o puchary może jeden. My tych ludzi bierzemy hurtowo, na krótkie kontrakty, po to, aby dali nam jakąś wartość dodaną tu i teraz. |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków
Offline |
#6
|
![]() Aha, czyli wyłożyłem się pisząc, że należy planować długofalowo, a nie tylko pod kątem najbliższych miesięcy? Że celem Wisły nie jest i nie może być awans do ekstraklasy, po którym za rok czy dwa nastąpi kolejny spadek, co czeka takie kluby jak ŁKS czy Ruch? Że trzeba zrobić to inaczej, mieć inną strategię i plan? Że sam awans do ekstraklasy nie dał im finansowych możliwości pozwalających na szeroką wymianę kadry i zastąpienie wielu słabych polskich zawodników, których mieli, dużo lepszymi? Że budowa pozycji klubu grającego w europejskich pucharach jest długofalowym procesem złożonym z kilku etapów, w ramach którego należy kontaktować jak najlepszych zawodników nie tylko z grona polskich pierwszoligowców? I lepiej, gdy nie wymaga wymiany prawie całej kadry co sezon? Że najlepiej kontraktować w miarę możliwości takich zawodników, by jak największa ich część mogła sobie poradzić również w Ekstraklasie? Taka przykładowa MADA doskonale to rozumie i stara się postępować wedle tego schematu. Ponieważ stać ich, zdecydowali się nawet zrobić komin płacowy dla Fernandeza, a nie kontraktować zamiast niego jakiegoś solidnego polskiego pierwszoligowca, słuchając argumentów takich jak Twoje, Koalika czy Jarooo. Nie podzielają oni zdania, że żaden plan wykraczający poza awans do ekstraklasy nie może być komplementarny i rozpisany na etapy, bo jest nierealną bzdurą i w ogóle nic się nie da zaplanować długofalowego będąc jeszcze w pierwszej lidze. Wyłożyłem się pisząc, że aby zarabiać na młodych trzeba mieć w kadrze piłkarzy, od których mogą się oni uczyć, lepszych od nich, nawet trzydziestolatków? Oraz oczywiście kompetentnych trenerów, którzy będą z nimi pracować? Że z 30-latka można mieć pożytek nie tylko przez jeden sezon? No brawo, oryginalne. Mieliśmy już skład opierający się na większości polskich "uznanych pierwszoligowców" w ostatnich latach: na Biegańskim, Jarochu, Młyńskim, Łasickim, Wachowiaku, wspartych Gruszkowskim, Szotem, Żyrą - wystarczyło do 10 miejsca po rundzie jesiennej. To po ich popisach Hiszpanie musieli ratować sezon. S1mone daje teraz przykład Janusza Gola jako możliwie lepszego zawodnika od Carbo. 38 lat, statystyki odbiorów i strat oraz procent udanych podań zwykle gorszy niż u Carbo, ale okej.
Ostatnio edytowane przez Markus : 26.02.2024 o godz. 14:36.
![]()
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...) "Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze" |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 08.2016
Offline |
#7
|
Na tę chwilę nic z tego nie wytrzymuje konfrontacji z rzeczywistością. Skuteczność analizy otaczającej Cię rzeczywistości masz podobną do piłkarzy Wisły z ostatniego filmiku na X. Choć nie wątpię, że spróbujesz się jakoś z tych tez wykręcić, pisząc, że miałeś co innego na myśli. |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków
Offline |
#8
|
Ostatnio edytowane przez Markus : 26.02.2024 o godz. 14:59.
![]()
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...) "Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze" |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 08.2016
Offline |
#9
|
A propos, co pokazał mecz z Tychami w tym kontekście, bo przecież nie będziemy oceniać wyłącznie po jednej kolejce, prawda? |
|
|
|
Banita
Od: 07.2005
Skąd: Krk
Offline |
#10
|
|
W końcu była inna gra.
W końcu nie graliśmy schematami. Trenerze może czas grać na 2óch napastników ? Fatalne stałe fragmenty szczególnie rzuty rożne. |
|
|

|
||||||
![]() |
| Narzędzia tematu | |
| Tryby wyświetlania | |
|
|