The White Star Division - Wisła Kraków


Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna
Nazwa użytkownika
Hasło


Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny.

Odpowiedź
 
Narzędzia tematu Tryby wyświetlania
Cymes
Senior Member
 
Od: 07.2004
Skąd: z prawego brzegu

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#181
Stary 20.02.2024, 23:40
FraMat napisał(a):Wyświetl post
Mam nadzieję, że to tylko ten jeden mecz - pierwszy w rundzie, czyli jeszcze brak nam świeżości, a Rude dopiero teraz na poważnie zaczyna widzieć z czym ma do czynienia.

Jednak to, co się narzuca to:
- Rude nie wprowadził zasadniczej zmiany jakości. Nadal gramy trochę jak graliśmy za Sobolewskiego, może trochę szybciej przesuwamy się do przodu, ale nic z tego nie wynika, skoro rozwiązaniem ataków jest wrzucanie piłki w pole karne na mikrych Hiszpanów, którzy muszą walczyć o nią w powietrzu z rosłymi obrońcami.
- Jakość techniczna Hiszpanów nie przekłada się na ich inteligencję. To, co odpierdala bezmyślnie Goku, czy Rodado woła o pomstę do nieba. A potem jakieś gesty typu: "o kurczę, jak mi to nie weszło?" lub machanie rękami.
Zarówno Carbo jak i Colley (ten mniej) mieli wczoraj momenty przerwy w dostawie prądu. Zupełnie jakby im mózg odcinało.
O Jarochu już mówiono, powtórzę: katastrofa.
Hiszpanie z przodu ganiają jak kurczaki z odciętymi głowami - przerażająco bez sensu.
W obliczu młodej drużyny Stali brak u nas wyraźnego lidera, który potrafiłby zdominować grę i wymusić na kolegach racjonalne zachowania. Takim nógłby być Basha - zdrowy i w formie fizycznej, ale to tylko marzenia.
Podsumowując: jeśli coś nie pójdzie do przodu, kiepsko widzę dalsze mecze.
https://forumwisly.pl/showpost.php?p...0&postcount=88
A przeszło Ci przez myśl, że może jest odwrotnie i właśnie kiedy "grają to, co potrafią i co ich cieszy, bez realizacji tych założeń taktycznych RS" to wtedy właśnie jest problem.

Zasadniczo myślę, że trochę przeceniacie piłkarzy. Zwłaszcza tych trafiających do nas, będących bądź co bądź trochę jednak piłkarskimi odrzutami.

więc jak widzę Villara dośrodkowującego na pałę spod końcowej po raz 89, albo Goku, któremu włącza się widzenie tunelowe i po raz 76 próbuje minąć 5 rywali w polu karnym to mam swoje wątpliwości.

itd.itp.
To z początku października, po meczu ze Zniczem.

Ale napiszę inaczej. Wiesz dlaczego 2-3 tygodnie Jopa z persepektywy wyników uważa się za dobre?
Po pierwsze, bo wyciągnął z szafy wysoki pressing, który po meczach z Polonią i Łęczną na początku sezonu schował tam Sobol. Czego z perspektywy czasu nie potrafię zrozumieć. To znaczy rozumiem dlaczego schował. Granie tak w skwarze +30 stopni z Bashą i Tachim, do tego wtedy bez głębi na ławce jeśli chodzi o możliwość zmian w środku pola jest dyskusyjne, ale nie rozumiem dlaczego nigdy więcej tego nie próbowaliśmy? Zwłaszcza, że w w/w meczach dopóki starczyło sił fajnie to działało i było widać, że latem poświęcono temu sporo pracy. Tutaj faktycznie czapki z głów przed Mariuszem.

Po drugie. Dużo istotniejsze z perspektywy tego o czym piszemy. W doliczonych minutach ostatniego meczu jesieni Villar pierwszy raz od miesięcy wrzucił sensowną piłkę. Nie jakąś zawiesinkę czy balon, tylko mocne dośrodkowanie w punkt między obrońcami na nabiegającego napastnika. Można sobie pisać, że graliśmy więcej środkiem, że bardziej bezpośrednio...blablabla, ale rzeczywistość jest taka, że 3 wygrane Jopa i komplet punktów z Polonią sprowadzają się to tego, że Villar wreszcie wykonał sensowne dośrodkowanie. I bynajmniej nie twierdzę, że chłop jest drewnem. Ma świetne wykończenie, potrafi poszukać wolnego pola ładnie czując linie spalonego. Zasadniczo z pewnością ma więcej zalet niż wad, ale kiedy przeciwnik postawi niski autobus, a rola w skrzydłowego sprowadza się w dużej mierze do tego, żeby wrzucić w punkt chłop przestaje istnieć na boisku. Dlatego jest w Wiśle, a nie w LL czy LL2 i jeśli ponad 10 lat w hiszpańskim systemie szkolenia tego z niego nie wyciągło, to nie zmieni tego żaden trener, taktyka ani mentalne pierd0lolo, albo to masz i grasz w La Liga, albo nie i grasz w Wiśle.
Ostatnio edytowane przez Cymes : 21.02.2024 o godz. 00:48.
Odpowiedz cytując
Cymes
Senior Member
 
Od: 07.2004
Skąd: z prawego brzegu

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#182
Stary 21.02.2024, 00:04
MaLk napisał(a):Wyświetl post
To tylko jeden mecz, więc wysnuwanie jakichkolwiek sensownych wniosków nie ma sensu.

Tym niemniej w tym jednym, konkretnym meczu nie było ani śladu tego, czego oczekiwano od hiszpańskiego trenera. Nie wydobył niczego ekstra od hiszpańskich piłkarzy. Ani od polskich. Taktycznie bezład większy niż za Sobolewskiego. Motorycznie słabizna. Reakcja na wydarzenia boiskowe nijaka. Ogólnie - niespodzianka dla niektórych - wygląda na to, że potrzebuje czasu na nauczenie się tej drużyny i tej ligi.

Najważniejsze, że w tych okolicznościach udało się wywalczyć bezcenne 3 punkty.
Żeby wysnuć jakiekolwiek wnioski wystarczy pięć minut, meczu w zasadzie nie potrzeba w ogóle.
Pierwsze co zrobiłem po ogłoszeniu w grudniu to wszedłem na jego profil na TM i uważnie przejrzałem mecze, które rozegrały prowadzone przez niego drużyny. I w sumie było to bardziej wartościowe niż całe medialne pierd0lolo, które towarzyszyło jego nominacji, o forumowych kłótniach optymistów i pesymistów nie wspominając. To oczywiście moje subiektywne spojrzenie, ale każdy może sobie tam zajrzeć, przeanalizować to i wyciągnąć własne wnioski. Zarówno w Hiszpanii jak i w Kostaryce jego drużyny radziły sobie dobrze, albo bardzo dobrze z topką ligi, ale traciły punkty w meczach z przeciętniakami i spadkowiczami. W Hiszpanii na przestrzeni rundy, ze spadkowiczami stracił 7 punktów, które ostatecznie dałyby 69 i powodowały, że o awansie decydowałaby mała tabelka top3. Czy dałoby to bezpośredni awans? Nie wiem, aż tak nie wnikałem. "Wisienką na torcie" jest drugi sezon w Kostaryce, gdzie w zasadniczym przegrał tylko 6 razy, ale dwukrotnie z ligowym przeciętniakiem - Saprissą, która w dużej mierze dzięki wygranym z Alajuelense weszła do playoff, gdzie w finałowym dwumeczu oczywiście ograła drużynę Rudego. Jednym słowem, są zespoły, z którymi drużyny Alberta mają naprawdę duże problemy. Nawet próbowałem szukać tych meczy i je obejrzeć, żeby zobaczyć co tam było grane, ale ostatecznie dałem sobie spokój. Tym bardziej, że trochę się domyślam na czym polega problem. Ile takich Sapriss jest w naszej 1F? Nie wiem, ale coś mi mówi, że z połowę tej buraczanej ligi jak nie więcej. Twierdzenie, że chłop nie potrafi grać baraży też jest trochę nieprawdziwe. Zawsze eliminował w nich rywala, który uważany był za lepszego, albo na podobnym poziomie, a odpadał w dwumeczach, w których był faworytem, więc to dalszy ciąg tych samych problemów, a nie kwestia baraży samych w sobie. Ogólnie idąc tym schematem najbliższy maraton z topką + pp z Widzewem powinny wypaść dobrze, albo bardzo dobrze i dać drużynie dużo optymizmu i pewności siebie. Ciężary zaczną się później, czego mecz ze Stalówką może być trochę przedsmakiem.

Gdybym był złośliwy i chciał włożyć kij w mrowisko, to z perspektywy z kim Rude ładnie punktuje, a z kim zdarza mu się punkty głupio stracić to chłop śmierdzi Sobolem z jesieni na kilometr, ale nawet nie chcę mi się włazić w polemikę. Tym bardziej, że wydaje mi się, że problem jest bardziej złożony niż ten trener czy tamten trener. Pozostaje wiara, że jakieś wnioski z dotychczasowej pracy wyciągnął, w Jopa jako asystenta, no i że nasi galacticos faktycznie okażą się galaktyczni, w końcu zrobią mityczny odpał i rozdupcą tą ligę.
Odpowiedz cytując
pepe72
Senior Member
 
Od: 08.2005
Skąd: kraina gandzi i deszczu

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#183
Stary 21.02.2024, 16:22
Już się odbyła konerencja prasowa przed piątkowym meczem.
Czerepach, załóż proszę temat meczowy!
Statystyki Wisły na wykresach: https://www.canva.com/design/DAGtt9A...Id=hc3c6977d12

Cele Wisły na sezon 2026/27
Na razie świętowanie awansu
Odpowiedz cytując
wolfy
Senior Member
 
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#184
Stary 21.02.2024, 17:43
Karherop napisał(a):Wyświetl post
Czemu ocena wg mnie Carbo jest bardziej niekorzystana w stosunku do Dudy

Porównujmy czas gry 75 min vs 97.

Porównujemy pozycję środkowy pomocnik vs defensywny pomocnik

Kto ma na sobie większą odpowiedzialność i powinien mieć większy % celnych podań? Oczywiście Carbo. I tak samo było na jesień gdy miał średnio 90% podań celnych.

Porównajmy też straty Duda 16 strat vs Carbo 13. I tutaj też, na ile strat można sobie pozwolić w ataku, a na ile w pierwszej/drugiej tercji boiska?

Nie mam wątpliwości że Duda rozegrał dobry mecz, a jeśli ktoś dynamizowal nasze akcje, to był to Duda.
Zrobimy eksperyment: wkleję tutaj mój poprzedni post, bo nadal odpowiada na to co napisałeś.

"Pisałem to wielokrotnie - ze statystyk trzeba umieć korzystać. Łatwo mieć wysoki procent skuteczności podań kiedy większość jest do najbliższego. I nie, nie wypada to na niekorzyść Carbo skoro to na nim spoczywa ciężar gry ofensywnej w środku pola.

Statystycznie, przy takich prostych miarach - Duda top. W praktyce - jak trzeba strzelić to nie trafia w piłkę, jak trzeba daleko podać - to strata.

Te statystyki z których chcesz wyciągnąć daleko idące wnioski są zwyczajnie prymitywne. Śmiejecie się z tego jak po statystykach Królewski oceniał Sobolewskiego a sami robicie jeszcze głupsze rzeczy."
Już za cztery lata,
Już za cztery lata,
Może będzie Ekstraklasa!
Odpowiedz cytując

Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna

Odpowiedź
Narzędzia tematu
Tryby wyświetlania

Zasady wysyłania postów
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Włączony
MordkiWłączony
[IMG] code is Włączony
HTML code is Wyłączone

Skok do forum


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 23:45.