wolfy napisał(a):

|
@Karherop - możesz sobie dać siana. Carbo zawalił pierwszą bramkę (pytanie czy nie był tam skrobnięty), przy karnym to już była desperacka próba ratowania tego co inni zawalili. Poza tym zebrał masę piłek i mnóstwo zagrań do przodu, w odróżnieniu od takiego Dudy - celnych. Nie był to jego genialny mecz, ale większy sabotaż z tyłu robili obrońcy, co chwilę zagubieni i źle ustawieni.
|
nie rozumiem umniejszania Dudzie, wiem jak było jesienią, ale dzisiaj mniej złych zagrań niż średnia całej drużyny, i to nie jest tylko kwestia słabego meczu Carbo