
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Senior Member
Od: 03.2009
Offline |
#11
|
|
I co jełopie myślisz, ze ktos statystyki porobi z czegokolwiek i dzięki temu coś inaczej w meczu będzie wyglądało? Przecież każdy mecz i każda akcja w nim może wyglądać zupełnie inaczej. W jednym meczu zażre schemat x, a w drugim sie okaże zupełnie nietrafiony. W efekcie mecz co by sie normalnie przegrało się wygra, ten co by się wygrało się przegra, bilans wyjdzie na zero.
Taka analiza szczegółowa i dogłębna, to ok, rozumiem w najlepszych klubach na świecie, gdzie minimalne detale mogą decydować, gdzie jest najlepszy sztab ludzi i piłkarzy do zrozumienia i grania tego. Kopacze w polskiej lidze to już widzę jak ogarniają wszystko co im powie kumaty trener i jak kumają te statystyki. A może i ci najlepsi na świecie nie kumają i jedynie ma być prosty komunikat, wypracowanie chematów gry, taktyki, praca nad fizycznością, szybkością, techniką i to tyle. Tyle tym piłkarzom i kopaczom potrzeba i tyle ich interesuje. Ma być po prostu pomysł, zdrowie do grania, morale wysokie, a w grze automatyzmy, a nie zastanawianie się, że jak z Górnikiem Łęczna padła taka bramka, to ja to powtórze ze Stalą, tylko muszę podać tak o tutaj, na ten 25 metr piłkę, muszę ja kopnąć w miarę wysoko i mocno, ma przelecieć 30 metrów, wtedy ten poda temu, bramkarz pójdzie tam, a tamten kolejny strzeli. Także weź nie podniecaj się głupotami, bo koniec końców każdy mecz to oddzielna historia i prosta historia, kilka schematów gry, zapierdalanie o każdy metr boiska, umiejętność poradzenia sobie z presją i tyle. A nie jakieś statystyki ze wszystkiego. PS To, że ktoś coś widzi to nie znaczy, ze nauczy innych albo, że tych innych da się nauczyć. To, że statystycznie lepiej np grac prawa stroną, to nie znaczy, ze po drodze coś nie spieprzymy i nici z akcji/goli. Mieliśmy w klubie speca od SFG i statystycznie to wiadomo, ze musi cos z SFG wpadac, no nie ma chuja zeby bramek nie dobywać po SFG. I własnie udowodnlilismy, ze statystyka jest do niczego bo tych bramek mozna powiedziec, ze nie zdobywalismy wcale, patrzac na to ile mieliśmy w ofensywie SFG. Także to, że coś na papierku fajnie wygląda, da się policzyć, to nawet nie jest połowa sukcesu.
Ostatnio edytowane przez Jaroo1 : 17.01.2024 o godz. 22:21.
![]()
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?... ...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę... ...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał. |
|
|

|
||||||
| Narzędzia tematu | |
| Tryby wyświetlania | |
|
|