
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 08.2016
Offline |
#1
|
Na koniec okazuje się, że na większości piłkarskich rynków można znaleźć tych 20 piłkarzy do stworzenia drużyny, która poradziłaby sobie na poziomie ekstraklasy wliczając w to Mołdawię, Estonię czy inną Islandię, których pierwsza reprezentacja potrafi ogarniać lepiej od naszej reprezentacji. Jest tylko jeden drobny szczegół. Trzeba mieć umiejętność wybrania Carlitosa a nie Arruabarreny i Daniego Quintany zamiast Cayego Quintany. Albo Steinborsa zamiast Karasauksa czy Wasiljewa zamiast Vastsuka. |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków
Offline |
#2
|
|
![]() Czy obecnie z polskich piłkarzy da się zbudować solidny w naszych krajowych realiach zespół? Pewnie, ale wymaga to znacznie większych nakładów finansowych niż te, na które dziś stać Wisłę. I zapewne większych niż sprowadzanie Hiszpanów z ich niższych lig przy odpowiednim rozeznaniu tamtego rynku.
To że Ty masz jakiś problem z utożsamianiem się na przykład bardziej z Carbo niż z Żyrą czy Jarochem to już tylko Twoja prywatna sprawa bez znaczenia i nie sprawiająca, że w związku z tym klubowi bardziej opłaca się kontraktować Żyrę niż Hiszpana Carbo czy Baenę. "Element wolicjonalny" zależy od trenera i całego szeregu różnych czynników. Jakiż to wspaniały pokazali Polacy w składzie Wisły w meczach z Zagłębiem i Puszczą pod ręką Sobolewskiego? Czepiasz się Hiszpanów, a Polacy jak wtedy błyszczeli skoro według Ciebie to rzekomy problem tych pierwszych? Jak naprawdę wygląda sprawa z "elementem wolicjonalnym" u Hiszpanów najlepiej pokazał Baena zapieprzając jak dziki koń od pola karnego do pola karnego w ostatniej minucie doliczonego czasu gry w meczu z Katowicami, by Wisła mogła zdobyć gola! Nie pamiętam, kiedy taki "element wolicjonalny" widziałem w Wiśle u jakiegokolwiek innego polskiego piłkarza. Nie ma nigdzie żadnej zasady, wedle której nie tworzy się żadnej większej kolonii obcokrajowców w danym klubie,bo oznacza to niechybne kłopoty i żaden szanujący się trener czy dyrektor sportowy nigdy tego nie powie, to tylko Twój kolejny wymysł. To po prostu totalna bzdura stworzona przez orędowników polskiej myśli szkoleniowej mająca uzasadniać uprzywilejowanie krajowych produktów kosztem zagranicznych. Dobrych Hiszpanów w Polsce, którzy sprawdzili się w swoich klubach było mnóstwo i znacznie więcej niż tych, którzy zawiedli. Mówią Ci coś takie nazwiska jak Gerard Badia, Airam Cabrera, Javi Hernandez, Astiz, Borja Fernandez, Jorge Felix, Jesus Jimenez, Igor Angulo, Ivi Lopez, Dani Suarez czy nasi Carlitos, Imaz, Lionch, Gonzalez, Fran Velez? A wielu z nich było sprowadzanych przez polskie kluby niemające dyrektora sportowego z taką znajomością tamtejszego rynku piłkarskiego jakiego ma dziś Wisła w osobie Kiko. Jak najbardziej z tych wszystkich zawodników i z tych, których dziś można byłoby wyciągnąć z hiszpańskiej trzeciej ligi dałoby się w Polsce można stworzyć bardzo silny zespół, który spokojnie poradzi sobie w Ekstraklasie. Podobnie zresztą zdaje się uważać jeden z dzisiejszych trenerów Stali Rzeszów, Mikołaj Raczyński, gdy w jednym z niedawnych wywiadów wypowiada się na temat poziomu tej trzeciej hiszpańskiej ligi. Tyle w temacie. Na bełkot Simone czy Koalika nie mam już ani czasu, ani ochoty reagować. Każdy może sobie wierzyć w co chce i głosić dowolne bzdury.
Ostatnio edytowane przez Markus : 31.12.2023 o godz. 19:08.
|
||
|
|
Senior Member
Od: 08.2004
Offline |
#3
|
Dlaczego taki "inteligent" podaje czołowe kluby na świecie i najlepszych piłkarzy na świecie . Jezu, jeszcze przytaczanie obcokrajowców, którzy lata spędzili w Polsce, kiedy ja mówię o szrocie, który przyjeżdża i wyjeżdża...Może poczytaj co działo się np. w Legii, kiedy stworzono tam kolonię brazylijską. Poczytaj może najlepszych dyrektorów sportowych w Polsce i historie związane z tworzeniem takich grup w polskich klubach. Nie, nie chcę mi się o tym dyskutować, bo temat był obgadany pewnie ze 100 razy. Canal+ nawet robił o tym materiały, czyli zwalczające się grupy w jednym zespole Wymieniłeś kilkunastu Hiszpanów, a teraz napisz ile ich było w ostatnich 15 latach... liczba może Cię zszokować .P.S - W tym zalewie twoich bzdur jedno nie padło. Czy możesz sprawdzić ilu Hiszpanów odeszło z polskiej ligi za dobrą kasę? Według Ciebie potrafią grać w piłkę, więc świat zachodni powinien to doceniać. Oczywiście docenia Polaków, ale to Ci za bardzo nie będzie pasowało do koncepcji. Czekam na listę transferów, wysokich kwot i Hiszpanów. Wiesz dlaczego tak się nie dzieje? Na to też już dawały odpowiedź najważniejsze persony w polskiej piłce(prezesi, dyrektorzy sportowi). Na pewno znajdziesz .Aaa i ostatnie. Zapewniam Cię(trochę poczytaj, nie szkodzi), że kibice Barcelony bardziej utożsamiają z Pedrim i z Gavim, niż z Lewandowskim. Nie znaczy to, że go nie cenią lub mu nie kibicują. |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków
Offline |
#4
|
Kolejny rażący idiotyzm wyprodukowany przez obrońców uprzywilejowywania polskiego szrotu w Wiśle. W Legii nigdy nie stworzono żadnej kolonii brazylijskiej nawet tylko w połowie tak licznej jaką dziś mamy w Krakowie w odniesieniu do Hiszpanów. Coś Ci się jak zwykle pozajączkowało. Tkwisz podobnie jak Simone w jakiś stereotypach umysłowych wytworzonych jeszcze w latach 90-tych przez niekompetentnych polskich trenerów, które miały chronić im tyłki i miejsca pracy. Dziś żaden szanujący się dyrektor sportowy w Polsce nie mówi, że duża grupa obcokrajowców w jakiejkolwiek drużynie oznacza problem. To Twój kolejny wymysł bazujący na stereotypach z lat 90-tych. Potwierdza to przykład naszych Hiszpanów: od niemal roku mamy ich mnóstwo, ile razy zostali złapani na jakimś balowaniu czy nieprofesjonalnym zachowaniu? Ani razu, w przeciwieństwie do niektórych innych polskich zawodników Wisły. Ale Ty będziesz wmawiał, że to ich duża grupa jest problemem, a nie ciągle za duża grupa Polaków takich jak Sapała gotowych rzeczywiście balować na imprezach o 3:00 nad ranem przed meczem. Totalne pomieszanie pojęć. Gdybyś miał elementarną wiedzę o tym, o czym piszesz, wiedziałbyś, że w Polsce sprawdziło się znacznie więcej Hiszpanów niż nie sprawdziło. Wymieniłem ich dużą grupę, tych co się nie sprawdzili było znacznie mniej, Sprawdź sobie, rzeczywiście pewnie będzie to dla Ciebie szokiem. I kolejny raz przystąp do dyskusji przygotowany, a nie rzucając tylko dawno skompromitowanymi stereotypami z lat 90-tych.
Ostatnio edytowane przez Markus : 02.01.2024 o godz. 12:09.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...
Offline |
#5
|
Dopóki nie znajdziemy polskiego odpowiednika Kiko - e viva Espania czy jakoś tam. Lepiej mieć Kiko niż być zdanym na nasz żałosny "dział sportowy". Ideałem by był Kiko plus ktoś od rynku krajowego, ale mamy na razie to co mamy. Kiko. Bez niego bylibyśmy w dupie, zdani na menago i miernoty z naszej szkółki. Markus ma rację. Nie mamy know how ani pieniędzy na krajowy skład. Taki Ruch miał tylko wiedzę i wystarczyło. Tylko oni nie ściągali Żyro i Sapały albo spadów z Lecha - nie mieli na to pieniędzy ![]() Nie wiem po co ciągle to wałkować. Jara Cię wizja kolejnych spadów z Ekstraklasy, inwalidów, młodych pseudotalentów wciskanych nam przez menago za duże pieniądze?
Ostatnio edytowane przez wolfy : 31.12.2023 o godz. 21:13.
![]()
Już za cztery lata,
Już za cztery lata, Może będzie Ekstraklasa!
|
|
|

|
||||||
![]() |
| Narzędzia tematu | |
| Tryby wyświetlania | |
|
|