The White Star Division - Wisła Kraków


Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna
Nazwa użytkownika
Hasło


Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny.

Odpowiedź
 
Narzędzia tematu Tryby wyświetlania
MaLk
Socios Wisła Kraków
 
Od: 08.2016

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1
Stary 31.12.2023, 15:00
Markus napisał(a):Wyświetl post
Nie ma takiej "zasady" tylko wtedy, jeśli wpiszemy do niej słowo "każdy". Z oczywistych powodów nikt tego nie robi, bo od niemal każdej reguły są też wyjątki. Nie falsyfikują one tezy, że z hiszpańskich zawodników pozyskanych z ich rynku można byłoby w Polsce stworzyć bardzo solidny zespół.
Aha. Ale ten sposób rozumowania doprowadza do jakże odkrywczej analogicznej tezy, że z polskich zawodników pozyskanych z ich rynku też można stworzyć w Polsce bardzo solidny zespół, a przykładów będzie jeszcze więcej.

Na koniec okazuje się, że na większości piłkarskich rynków można znaleźć tych 20 piłkarzy do stworzenia drużyny, która poradziłaby sobie na poziomie ekstraklasy wliczając w to Mołdawię, Estonię czy inną Islandię, których pierwsza reprezentacja potrafi ogarniać lepiej od naszej reprezentacji.

Jest tylko jeden drobny szczegół. Trzeba mieć umiejętność wybrania Carlitosa a nie Arruabarreny i Daniego Quintany zamiast Cayego Quintany. Albo Steinborsa zamiast Karasauksa czy Wasiljewa zamiast Vastsuka.
Odpowiedz cytując
Markus
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2
Stary 31.12.2023, 18:51
MaLk napisał(a):Wyświetl post
Aha. Ale ten sposób rozumowania doprowadza do jakże odkrywczej analogicznej tezy, że z polskich zawodników pozyskanych z ich rynku też można stworzyć w Polsce bardzo solidny zespół, a przykładów będzie jeszcze więcej.

Na koniec okazuje się, że na większości piłkarskich rynków można znaleźć tych 20 piłkarzy do stworzenia drużyny, która poradziłaby sobie na poziomie ekstraklasy wliczając w to Mołdawię, Estonię czy inną Islandię, których pierwsza reprezentacja potrafi ogarniać lepiej od naszej reprezentacji.

Jest tylko jeden drobny szczegół. Trzeba mieć umiejętność wybrania Carlitosa a nie Arruabarreny i Daniego Quintany zamiast Cayego Quintany. Albo Steinborsa zamiast Karasauksa czy Wasiljewa zamiast Vastsuka.
Doskonale wiesz, że chodzi o poziom sportowy lig i dostępność zawodników o odpowiednim wyszkoleniu i proporcje tych, którzy się w Polsce stamtąd sprawdzają. Chcesz stawiać tu znak równości między 3 ligą hiszpańską, a ligą mołdawską, estońską,czy islandzką? Chcesz budować solidną drużynę w jakiejkolwiek polskiej lidze złożoną z piłkarzy mołdawskich, estońskich czy islandzkich trzymając się Twojego przykładu?

Czy obecnie z polskich piłkarzy da się zbudować solidny w naszych krajowych realiach zespół? Pewnie, ale wymaga to znacznie większych nakładów finansowych niż te, na które dziś stać Wisłę. I zapewne większych niż sprowadzanie Hiszpanów z ich niższych lig przy odpowiednim rozeznaniu tamtego rynku.

For_FuN_ napisał(a):Wyświetl post
Twarze tych Hiszpanów(których niedługo nie będzie) wyparują mi z głowy po roku czasu. Przecież masz suche fakty... kiedy dochodzi element wolicjonalny, to Hiszpanów na boisku nie ma i wystarczy na nich ekipa z Niepołomic, która swoje wybiega i zmiażdży ich na zielonej murawie. Po drugie, każdy(dobry) polski dyrektor sportowy powie Ci, że nie tworzy się kolonii danej nacji w klubie... maksymalnie to 3-4 piłkarzy z jednego państwa lub jednego kręgu kulturowego(typu Brazylia - Portugalia). Większa liczba to proszenie się o kłopoty. A Ci rzekomi najemnicy z Manchesteru, Realu, Juve, itd., to żadni najemnicy, a piłkarze spełniający swoje marzenia... pomijam ilu np. Niemców jest w takim Bayernie, ale pewnie tego nie wiesz . Wyliczać można w nieskończoność.

Nie, nie może dać i sam to udowodniłeś w swojej wypowiedzi. Wyliczyłeś 4 Hiszpanów, którzy nie grali ze sobą razem, a grali w innych klubach. Gdyby rzeczywiście Ci DOBRZY Hiszpanie(z całej ekstraklasy i to też w różnych okresach czasu) stworzyli zespól w lidze, to tak, ale niestety tak nie jest i na 2 dobrych przypada 5-7 słabych. No właśnie, czemu w ogóle wymieniłeś tych sprawdzonych? Może o tych słówko, którzy przybyli i którzy szybko opuścili Polskę ?
Kolejny stek zafałszowań. Odkąd to kibic nie może utożsamiać się i identyfikować się z zagranicznym zawodnikiem? Kibice Barcelony nie utożsamiają się z Lewandowskim czy dawniej Cruiffem,Realu z Modricem, czy Bellinghamem, Chelsea z Thiago Silvą czy niegdyś Zolą, Napoli z Maradoną czy Hamsikiem itd. itp.? W naszym kraju polscy kibice nie utożsamiali się z Badią w Piaście, Vukovicem w Legii? Do Wisły nie przyciągała ich bardziej gra Meliksona, czy Carlitosa niż gra Plewki czy Szota?

To że Ty masz jakiś problem z utożsamianiem się na przykład bardziej z Carbo niż z Żyrą czy Jarochem to już tylko Twoja prywatna sprawa bez znaczenia i nie sprawiająca, że w związku z tym klubowi bardziej opłaca się kontraktować Żyrę niż Hiszpana Carbo czy Baenę.

"Element wolicjonalny" zależy od trenera i całego szeregu różnych czynników. Jakiż to wspaniały pokazali Polacy w składzie Wisły w meczach z Zagłębiem i Puszczą pod ręką Sobolewskiego? Czepiasz się Hiszpanów, a Polacy jak wtedy błyszczeli skoro według Ciebie to rzekomy problem tych pierwszych?

Jak naprawdę wygląda sprawa z "elementem wolicjonalnym" u Hiszpanów najlepiej pokazał Baena zapieprzając jak dziki koń od pola karnego do pola karnego w ostatniej minucie doliczonego czasu gry w meczu z Katowicami, by Wisła mogła zdobyć gola! Nie pamiętam, kiedy taki "element wolicjonalny" widziałem w Wiśle u jakiegokolwiek innego polskiego piłkarza.

Nie ma nigdzie żadnej zasady, wedle której nie tworzy się żadnej większej kolonii obcokrajowców w danym klubie,bo oznacza to niechybne kłopoty i żaden szanujący się trener czy dyrektor sportowy nigdy tego nie powie, to tylko Twój kolejny wymysł.

To po prostu totalna bzdura stworzona przez orędowników polskiej myśli szkoleniowej mająca uzasadniać uprzywilejowanie krajowych produktów kosztem zagranicznych.

Dobrych Hiszpanów w Polsce, którzy sprawdzili się w swoich klubach było mnóstwo i znacznie więcej niż tych, którzy zawiedli. Mówią Ci coś takie nazwiska jak Gerard Badia, Airam Cabrera, Javi Hernandez, Astiz, Borja Fernandez, Jorge Felix, Jesus Jimenez, Igor Angulo, Ivi Lopez, Dani Suarez czy nasi Carlitos, Imaz, Lionch, Gonzalez, Fran Velez?

A wielu z nich było sprowadzanych przez polskie kluby niemające dyrektora sportowego z taką znajomością tamtejszego rynku piłkarskiego jakiego ma dziś Wisła w osobie Kiko.

Jak najbardziej z tych wszystkich zawodników i z tych, których dziś można byłoby wyciągnąć z hiszpańskiej trzeciej ligi dałoby się w Polsce można stworzyć bardzo silny zespół, który spokojnie poradzi sobie w Ekstraklasie. Podobnie zresztą zdaje się uważać jeden z dzisiejszych trenerów Stali Rzeszów, Mikołaj Raczyński, gdy w jednym z niedawnych wywiadów wypowiada się na temat poziomu tej trzeciej hiszpańskiej ligi.

Tyle w temacie. Na bełkot Simone czy Koalika nie mam już ani czasu, ani ochoty reagować. Każdy może sobie wierzyć w co chce i głosić dowolne bzdury.
Ostatnio edytowane przez Markus : 31.12.2023 o godz. 19:08.
Odpowiedz cytując
For_FuN_
Senior Member
 
Od: 08.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3
Stary 02.01.2024, 03:46
Markus napisał(a):Wyświetl post
Kolejny stek zafałszowań. Odkąd to kibic nie może utożsamiać się i identyfikować się z zagranicznym zawodnikiem? Kibice Barcelony nie utożsamiają się z Lewandowskim czy dawniej Cruiffem,Realu z Modricem, czy Bellinghamem, Chelsea z Thiago Silvą czy niegdyś Zolą, Napoli z Maradoną czy Hamsikiem itd. itp.? W naszym kraju polscy kibice nie utożsamiali się z Badią w Piaście, Vukovicem w Legii? Do Wisły nie przyciągała ich bardziej gra Meliksona, czy Carlitosa niż gra Plewki czy Szota?

To że Ty masz jakiś problem z utożsamianiem się na przykład bardziej z Carbo niż z Żyrą czy Jarochem to już tylko Twoja prywatna sprawa bez znaczenia i nie sprawiająca, że w związku z tym klubowi bardziej opłaca się kontraktować Żyrę niż Hiszpana Carbo czy Baenę.

"Element wolicjonalny" zależy od trenera i całego szeregu różnych czynników. Jakiż to wspaniały pokazali Polacy w składzie Wisły w meczach z Zagłębiem i Puszczą pod ręką Sobolewskiego? Czepiasz się Hiszpanów, a Polacy jak wtedy błyszczeli skoro według Ciebie to rzekomy problem tych pierwszych?

Jak naprawdę wygląda sprawa z "elementem wolicjonalnym" u Hiszpanów najlepiej pokazał Baena zapieprzając jak dziki koń od pola karnego do pola karnego w ostatniej minucie doliczonego czasu gry w meczu z Katowicami, by Wisła mogła zdobyć gola! Nie pamiętam, kiedy taki "element wolicjonalny" widziałem w Wiśle u jakiegokolwiek innego polskiego piłkarza.

Nie ma nigdzie żadnej zasady, wedle której nie tworzy się żadnej większej kolonii obcokrajowców w danym klubie,bo oznacza to niechybne kłopoty i żaden szanujący się trener czy dyrektor sportowy nigdy tego nie powie, to tylko Twój kolejny wymysł.

To po prostu totalna bzdura stworzona przez orędowników polskiej myśli szkoleniowej mająca uzasadniać uprzywilejowanie krajowych produktów kosztem zagranicznych.

Dobrych Hiszpanów w Polsce, którzy sprawdzili się w swoich klubach było mnóstwo i znacznie więcej niż tych, którzy zawiedli. Mówią Ci coś takie nazwiska jak Gerard Badia, Airam Cabrera, Javi Hernandez, Astiz, Borja Fernandez, Jorge Felix, Jesus Jimenez, Igor Angulo, Ivi Lopez, Dani Suarez czy nasi Carlitos, Imaz, Lionch, Gonzalez, Fran Velez?

A wielu z nich było sprowadzanych przez polskie kluby niemające dyrektora sportowego z taką znajomością tamtejszego rynku piłkarskiego jakiego ma dziś Wisła w osobie Kiko.

Jak najbardziej z tych wszystkich zawodników i z tych, których dziś można byłoby wyciągnąć z hiszpańskiej trzeciej ligi dałoby się w Polsce można stworzyć bardzo silny zespół, który spokojnie poradzi sobie w Ekstraklasie. Podobnie zresztą zdaje się uważać jeden z dzisiejszych trenerów Stali Rzeszów, Mikołaj Raczyński, gdy w jednym z niedawnych wywiadów wypowiada się na temat poziomu tej trzeciej hiszpańskiej ligi.
Ten post powinien być gdzieś przyklejony, jak pokaz niezwykłego oderwania od rzeczywistości i niezrozumienia słowa pisanego.
Dlaczego taki "inteligent" podaje czołowe kluby na świecie i najlepszych piłkarzy na świecie ? Mówimy o rynku lokalnym, czyli klubie z Iszej ligi polskiej. Jeżeli Ty będziesz się utożsamiał z jakimś kopaczem z III ligi hiszpańskiej(który przyjechał sobie trochę zarobić), to jest raczej twój problem . Jezu, jeszcze przytaczanie obcokrajowców, którzy lata spędzili w Polsce, kiedy ja mówię o szrocie, który przyjeżdża i wyjeżdża...

Może poczytaj co działo się np. w Legii, kiedy stworzono tam kolonię brazylijską. Poczytaj może najlepszych dyrektorów sportowych w Polsce i historie związane z tworzeniem takich grup w polskich klubach. Nie, nie chcę mi się o tym dyskutować, bo temat był obgadany pewnie ze 100 razy. Canal+ nawet robił o tym materiały, czyli zwalczające się grupy w jednym zespole .

Wymieniłeś kilkunastu Hiszpanów, a teraz napisz ile ich było w ostatnich 15 latach... liczba może Cię zszokować .

P.S - W tym zalewie twoich bzdur jedno nie padło. Czy możesz sprawdzić ilu Hiszpanów odeszło z polskiej ligi za dobrą kasę? Według Ciebie potrafią grać w piłkę, więc świat zachodni powinien to doceniać. Oczywiście docenia Polaków, ale to Ci za bardzo nie będzie pasowało do koncepcji. Czekam na listę transferów, wysokich kwot i Hiszpanów. Wiesz dlaczego tak się nie dzieje? Na to też już dawały odpowiedź najważniejsze persony w polskiej piłce(prezesi, dyrektorzy sportowi). Na pewno znajdziesz .

Aaa i ostatnie. Zapewniam Cię(trochę poczytaj, nie szkodzi), że kibice Barcelony bardziej utożsamiają z Pedrim i z Gavim, niż z Lewandowskim. Nie znaczy to, że go nie cenią lub mu nie kibicują.
Odpowiedz cytując
Markus
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4
Stary 02.01.2024, 11:59
For_FuN_ napisał(a):Wyświetl post
Ten post powinien być gdzieś przyklejony, jak pokaz niezwykłego oderwania od rzeczywistości i niezrozumienia słowa pisanego.
Oderwanie od rzeczywistości i niezrozumienie zarówno słowa pisanego jak i rzeczywistości prezentuje jedynie ten, kto wmawia, że Wisła powinna stawiać na Polaków takich jak przykładowo Młyński czy Żyro zamiast na Hiszpanów takich jak Baena czy Villar dlatego, że z tymi pierwszymi kibicom łatwiej się identyfikować. Albo, że na tej samej zasadzie na środek pomocy klub powinien szukać nowych Sapał czy Plewki, a nie nowych Carbo, bo z tym ostatnim kibice się nie identyfikują, a już z Sapałą mogą.

Kolejny rażący idiotyzm wyprodukowany przez obrońców uprzywilejowywania polskiego szrotu w Wiśle.

W Legii nigdy nie stworzono żadnej kolonii brazylijskiej nawet tylko w połowie tak licznej jaką dziś mamy w Krakowie w odniesieniu do Hiszpanów. Coś Ci się jak zwykle pozajączkowało. Tkwisz podobnie jak Simone w jakiś stereotypach umysłowych wytworzonych jeszcze w latach 90-tych przez niekompetentnych polskich trenerów, które miały chronić im tyłki i miejsca pracy.

Dziś żaden szanujący się dyrektor sportowy w Polsce nie mówi, że duża grupa obcokrajowców w jakiejkolwiek drużynie oznacza problem. To Twój kolejny wymysł bazujący na stereotypach z lat 90-tych.

Potwierdza to przykład naszych Hiszpanów: od niemal roku mamy ich mnóstwo, ile razy zostali złapani na jakimś balowaniu czy nieprofesjonalnym zachowaniu? Ani razu, w przeciwieństwie do niektórych innych polskich zawodników Wisły. Ale Ty będziesz wmawiał, że to ich duża grupa jest problemem, a nie ciągle za duża grupa Polaków takich jak Sapała gotowych rzeczywiście balować na imprezach o 3:00 nad ranem przed meczem. Totalne pomieszanie pojęć.

Gdybyś miał elementarną wiedzę o tym, o czym piszesz, wiedziałbyś, że w Polsce sprawdziło się znacznie więcej Hiszpanów niż nie sprawdziło. Wymieniłem ich dużą grupę, tych co się nie sprawdzili było znacznie mniej, Sprawdź sobie, rzeczywiście pewnie będzie to dla Ciebie szokiem. Nie muszą oni potem robić międzynarodowej kariery, tak jak nie robi jej 99% polskich ligowców, którzy zwykle w naszych warunkach okazywali się na danej pozycji jeszcze słabsi od nich.

I kolejny raz przystąp do dyskusji przygotowany, a nie rzucając tylko dawno skompromitowanymi stereotypami z lat 90-tych.
Ostatnio edytowane przez Markus : 02.01.2024 o godz. 12:09.
Odpowiedz cytując
wolfy
Senior Member
 
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#5
Stary 31.12.2023, 21:05
MaLk napisał(a):Wyświetl post
Aha. Ale ten sposób rozumowania doprowadza do jakże odkrywczej analogicznej tezy, że z polskich zawodników pozyskanych z ich rynku też można stworzyć w Polsce bardzo solidny zespół, a przykładów będzie jeszcze więcej.

Na koniec okazuje się, że na większości piłkarskich rynków można znaleźć tych 20 piłkarzy do stworzenia drużyny, która poradziłaby sobie na poziomie ekstraklasy wliczając w to Mołdawię, Estonię czy inną Islandię, których pierwsza reprezentacja potrafi ogarniać lepiej od naszej reprezentacji.

Jest tylko jeden drobny szczegół. Trzeba mieć umiejętność wybrania Carlitosa a nie Arruabarreny i Daniego Quintany zamiast Cayego Quintany. Albo Steinborsa zamiast Karasauksa czy Wasiljewa zamiast Vastsuka.
Ja o tym piszę od dawna - 100% naszego rozeznania to Kiko. Dlatego pitolenie o Polakach w składzie jest bez sensu. Mamy Hiszpanów bo mamy gościa który zna rynek. Rynek krajowy to dla nas pasmo Sapał, Młyńskich, Żyr, Niewiadomskich czy Wachowiaków, w większości horrendalnie przepłaconych. Spuśćmy zasłonę milczenia na nasze ruchy na rynkach czeskim czy słowackim, albo bardziej egzotycznych kierunkach, bo w ten sposób spadliśmy z ligi.
Dopóki nie znajdziemy polskiego odpowiednika Kiko - e viva Espania czy jakoś tam. Lepiej mieć Kiko niż być zdanym na nasz żałosny "dział sportowy". Ideałem by był Kiko plus ktoś od rynku krajowego, ale mamy na razie to co mamy. Kiko. Bez niego bylibyśmy w dupie, zdani na menago i miernoty z naszej szkółki.

Markus ma rację. Nie mamy know how ani pieniędzy na krajowy skład. Taki Ruch miał tylko wiedzę i wystarczyło. Tylko oni nie ściągali Żyro i Sapały albo spadów z Lecha - nie mieli na to pieniędzy

Nie wiem po co ciągle to wałkować. Jara Cię wizja kolejnych spadów z Ekstraklasy, inwalidów, młodych pseudotalentów wciskanych nam przez menago za duże pieniądze?
Ostatnio edytowane przez wolfy : 31.12.2023 o godz. 21:13.
Już za cztery lata,
Już za cztery lata,
Może będzie Ekstraklasa!
Odpowiedz cytując

Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna

Odpowiedź
Narzędzia tematu
Tryby wyświetlania

Zasady wysyłania postów
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Włączony
MordkiWłączony
[IMG] code is Włączony
HTML code is Wyłączone

Skok do forum


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 02:07.